Dodaj do ulubionych

Konopnica walczy!!!

IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.05, 19:16
"Panie Wojewodo czy został Pan poinformowany przez GDKiA o występowaniu na
trasie proponowanej przez GDKiA /wariant 4-5/ siedlisk ptaków zagrożonych
całkowitym wyginięciem?"
Obserwuj wątek
    • Gość: kraśnicka Re: Konopnica walczy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:33
      Głuptaki ?
      • sonnenkinder Re: Konopnica walczy!!! 09.03.05, 21:58
        Robi sie ciekawie. Jest tam jakis rezerwat. Chyba ze chodzi o siedliska
        chronionych biznesmenow:)
    • Gość: Kadafi Re: Konopnica walczy!!! IP: *.bin-laden.cc 09.03.05, 23:29
      a niech walczy, mamy skansen na Sławinku, będziemy mieli i w Konopnicy, ale do
      tego drugiego napewno nie będę miał ochoty przyjechać.
      • Gość: H Re: Konopnica walczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:46
        Wiecie co - najzabawniejsze jest to, ze w Konopnicy mieszkają głównie ludzie,
        ktrzy w ciągu ostatnich kilku lat przenieśli sie z Lublina... W pewnym sensie
        plujecie na siebie samych.
        • Gość: Kadafi Re: Konopnica walczy!!! IP: *.bin-laden.cc 10.03.05, 07:37
          Gość portalu: H napisał(a):

          > Wiecie co - najzabawniejsze jest to, ze w Konopnicy mieszkają głównie ludzie,
          > ktrzy w ciągu ostatnich kilku lat przenieśli sie z Lublina... W pewnym sensie
          > plujecie na siebie samych.


          skoro nie mają juz w dowodach nazwy "Lublin", to to są "oni" a nie "nasi"
          • Gość: H Re: Konopnica walczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 08:44
            Większosć ma w dowodach "Lublin", bo się jeszcze nie poprzemeldowywali. A tak w
            ogóle - to strasznie barbarzyńskie myślenie - "oni" - "my"...
            Tyle razy już wyjaśniano sprawę protestów - ale mieszkańcy Lublina wciąż nie
            mogą zrozumieć głupoty drogowców: powtórzę - w latach osiemdziesiątych
            zostawiono na obwodnicę spory pas w odpowiedniej odległosci od miasta. Nie
            wydawano tam pozwoleń na budowę itd. Potem ktoś z Warszawy patrząc na stare
            mapy wymyślił, ze będzie taniej, jeśli obwodnica będzie bliżej miasta, bo
            będzie krótsza. Tyle tylko, ze w międzyczasie okazało się, że na terenie, po
            którym obwodnica nie miała iść pierwotnie, a gdzie ostatecznie ją sie planuje,
            powstało w międzyczasie wiele nowych domów. Oczywiscie nikt nie zdaje sobie
            sprawy z trudnosci administracyjnych, prawnych i finansowych zwiazanych z
            wywłaszczeniem kilkudziesięciu rodzin - komuna sie skończyła - dziś nie tak
            łatwo wywłaszczyć - jest dwuinstancyjne sądownictwo administracyjne a na
            dodatek Strasburg. Gdyby nie chiano oszczędzić - budowa już by trwała, bo
            najstarsze plany nikomu nie przeszkadzały, a na dodatek były w odpowiedniej
            odległości od miasta. a teraz - mamy przed sobą co najmniej 5-6 lat procesów,
            apelacji itp. i odszkodowania, których koszty zapewne wyrównają oszczędnosci,
            jakie wynikną ze skrócenia trasy...
            Wybaczcie, ale trzeba być idiotą, zeby projektowac obwodnicę przecinając gęsto
            zabudowany teren, który jest już w zasadzie organiczną częścią miasta - to
            naprawdę nie ma sensu! Trzeba było trzymać sie dawnych planów - i już by trwała
            budowa.
            • Gość: Kadafi Re: Konopnica walczy!!! IP: *.bin-laden.cc 10.03.05, 09:27
              Gość portalu: H napisał(a):

              > Większosć ma w dowodach "Lublin", bo się jeszcze nie poprzemeldowywali. A tak
              w
              >
              > ogóle - to strasznie barbarzyńskie myślenie - "oni" - "my"...
              > Tyle razy już wyjaśniano sprawę protestów - ale mieszkańcy Lublina wciąż nie
              > mogą zrozumieć głupoty drogowców: powtórzę - w latach osiemdziesiątych
              > zostawiono na obwodnicę spory pas w odpowiedniej odległosci od miasta. Nie
              > wydawano tam pozwoleń na budowę itd. Potem ktoś z Warszawy patrząc na stare
              > mapy wymyślił, ze będzie taniej, jeśli obwodnica będzie bliżej miasta, bo
              > będzie krótsza. Tyle tylko, ze w międzyczasie okazało się, że na terenie, po
              > którym obwodnica nie miała iść pierwotnie, a gdzie ostatecznie ją sie
              planuje,
              > powstało w międzyczasie wiele nowych domów. Oczywiscie nikt nie zdaje sobie
              > sprawy z trudnosci administracyjnych, prawnych i finansowych zwiazanych z
              > wywłaszczeniem kilkudziesięciu rodzin - komuna sie skończyła - dziś nie tak
              > łatwo wywłaszczyć - jest dwuinstancyjne sądownictwo administracyjne a na
              > dodatek Strasburg. Gdyby nie chiano oszczędzić - budowa już by trwała, bo
              > najstarsze plany nikomu nie przeszkadzały, a na dodatek były w odpowiedniej
              > odległości od miasta. a teraz - mamy przed sobą co najmniej 5-6 lat procesów,
              > apelacji itp. i odszkodowania, których koszty zapewne wyrównają oszczędnosci,
              > jakie wynikną ze skrócenia trasy...
              > Wybaczcie, ale trzeba być idiotą, zeby projektowac obwodnicę przecinając
              gęsto
              > zabudowany teren, który jest już w zasadzie organiczną częścią miasta - to
              > naprawdę nie ma sensu! Trzeba było trzymać sie dawnych planów - i już by
              trwała
              > budowa.


              Jeśli góra 10 budynków stoi na przeszkodzie budowy obwodnicy dla 350tys miasta
              to bynajmniej nie mam powodów, żeby czuć się zintegrowanym z osobami z
              Konopnicy. Gdy budowano na zachodzie autostrady to nikt sie nie patrzył na to
              ile domów trzeba wyburzyć, burzono i budowano drogi a ludzie dostawali kase za
              stracone mienie i szli mieszkać gdzie indziej. Odszkodowanie dla tych z
              Konopnicy to pikuś przy całym koszcie inwestycji, wiec jesli kasa z UE
              przepadnie przez nich to sie wk.... i mam do tego pełne prawo.
              Pare lat temu moja rodzina w Szczecinie była w takiej sytuacji, powalczyli o
              wysokie odszkodowanie za co mogli zbudować nowy i lepszy domu niż poprzednio, a
              przez stary dom (jak i z 5 innych) leci sobie teraz ulica.

              Ja widzę tylko takie wyjście - dać tym z Konopnicy kase na tyle, zeby mogli
              zbudować lub kupić domy gdzie indziej i budować. A jeśli ktoś za nic nie bedzie
              chciał się wynieść to wywłaszczenie i po sprawie. Jesli pojedyńcze osoby będą
              mogły blokować takie duze inwestycje to Polska nigdzie nie zajdzie, a raczej
              się cofnie wstecz.
              • Gość: H Re: Konopnica walczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 23:23
                A ja mam lepszą, chociaż trudniejszą propozycję - niech wreszcie ci, którzy
                decydują o inwestycjach nauczą się, ze komuna sie skończyła i trzeba szanowac
                prawo własności - i nie mówcie mi o jakichś pierdołach typu "dobro społeczne" -
                za łatwo za pomocą takich stwierdzen krzywdzic ludzi. Niech decydenci wreszcie
                zrozumieją, ze trzeba projektowac tak, zeby nie było problemów - a nie
                projektowac jak leci, a potem narzekać, ze ekolodzy, ze mieszkańcy itp. To
                przez złe projekty tracimy kasę z Unii - ta budowa już by trwała - gdyby komuś
                się ni ewydawało, ze może oszczędzić - a czas też kosztuje - tylko że tego nie
                bierze się pod uwagę.
                • Gość: Kadafi Re: Konopnica walczy!!! IP: *.bin-laden.cc 11.03.05, 01:00
                  rzecz w tym ze w PL jest bajzel bo budownictwo jest rozczłonkowane a kazdy
                  stawia dom gdzie chce (o ile dostanie papiery) I wlasnie przez to ciezko jest
                  cokolwiek wybudować bo jakby ta droga nie szła to nie da sie jej zrobic nie
                  wyburzajac jakichs domów.
                  Prawa jednostki jej prawem, ale czasami powinno decydowac dobro większosci -
                  tak jest wlasnie teraz.
                  • Gość: H Re: Konopnica walczy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:00
                    Widzisz - problem w tym, ze tu akurat nie było bazjzlu: były jasne zasady -
                    został szeroki pas na obwodnicę, a poza nim normalnie gmina wydawała pozwolenia
                    na budowę. A potem przyszli drogowcy i wymyślili, ze droga powinna być gdzie
                    indziej niż planowano! Jak widzisz tu nie zawinił ogólny, chrakterystyczny dla
                    Polski bajzel prawno-administracyjny, tylko "pseudooszczędnosci" nie znających
                    się na rzeczy i niezorientowanych w realiach ludzi - w tym wypadku projektantów
                    drogi. Powtarzam - gdyby nie zmieniano trasy - byc może już byśmy tą drogą
                    jeździli - a teraz? Co najmniej 5 lat przepychanek i procesów w imie wyższego
                    dobra lub praw jednostki...
    • Gość: Kadafi Re: Konopnica walczy!!! IP: *.bin-laden.cc 10.03.05, 07:41
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2593193.html
      a i niedaleko nas wcale nie mają lepiej...
    • Gość: max Re: Konopnica walczy!!! IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:20
      widly i brony juz przygotowane waleczna konopnico?
      • Gość: nieryba Re: Konopnica walczy!!! IP: *.zemborzyce.sdi.tpnet.pl 11.03.05, 08:33
        Była RZeczpospolita Babińska, może być i Konopnicka-ale fantazja dziś nie taka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka