Dodaj do ulubionych

ginekolog?

IP: *.pronet.lublin.pl 10.03.05, 23:10
poledzcie mi dobrego ginekologa, ktory nie olewa, nie zbywa pacjenta,
niezaleznie od jego wieku. Traktuje powaznie, tlumaczy i prowadzi od poczatku
do konca przez cala chorobe, dajac rady. Bo stracilam cierpliwosc do tych
super lekarzy, co wypowiadaja sie na forum publicznych, ze trzeba sie badac,
ze juz od 18, 16 roku zycia, robic cytologie i wogle wzniosle teorie. A jak
przyjdzie sie do takiego to ma Cie gdziez daleko. Musze znalesc dobrego
lekarza, bo cala reszta przez ktora sie przewinelam mnie olewa i nie umie
pomoc. A jestem chora. Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: we Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 23:22
      Polecam pana Leszka Radomyskiego. Z całej "galerii" lekarzy z którymi miałam do
      czynienia jest najbardziej kompetentny. Jest specjalistą ginekologiem,
      endokrynologiem i położnikiem. Poważnie trakuje pacjentki. Wszystko wyjaśnia.
      Pasuje do wymagań które stawiasz. Miał gabinet na ul. Grażyny w Lublinie. Z PSK
      1 to dr Polak. Łopucką i Borkowką stamtąd omijaj szerokim łukiem! Powodzena!
      • Gość: mada Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:11
        A może ktoś coś wie na temat dr Czajkowskiej. wiem,że przyjmuje prywatnie w
        luxmedzie i pracuje chyba w PSK4. Nie znalazłam żadnych informacji na jej temat
        a wybieram sie do niej w przyszłem tygodniu i trochę sie boję.
        • paulinka3231 Re: ginekolog? 24.05.05, 18:53
          siema, moja siora jezdzi do doktor Czajkowskiej i jest spoko. siostra ma juz
          dwie cudne coreczki i to wlasnie dzieki tej doktor sa na tym swiecie, bo ciaze
          miala baaardzo ciezkie i praktycznie nie wychodzila z kliniki... wiec ta
          lekarka jest warta polecenia;] wizyta kosztuje chyba kolo 70 plnh czy cos
          takiego, ale warto. tez sie do niej wybieram i to w bliskiej przyszlosci. jak
          bedziesz po wizycie to napisz czy rzeczywiscie warto sie do niej wybrac bo sie
          troche boje... a pasowaloby juz miec to za soba bo juz 18stka prawie na
          karku ;] pozdro i papa
    • typek77 Re: ginekolog? 11.03.05, 01:08
      Witaj
      ja moge polecić moją ukochaną Pania doktor
      Marzena Laskowska ma gabinet prywatny na chodźki ( biały " titanic " )
      Jestem zachwycona ...
      i mam dzięki niej dwójkę kochanych i zdrowych szkrabów
      najważniejsze,że umie słuchać i jest doskonałym ginegologiem
      pracuje również w psk na Jaczewskiego
      Polecam
      Pozdrawiam
      Magda
      • monika0000144 Re: ginekolog? 13.10.17, 12:08
        Cześć czy ktoś ma aktualne namiary na dr Marzenę Laskowską?, nr telefonu (najlepiej bezpośrednio do niej),
        gdzie aktualnie przyjmuje PRYWATNIE i w jakich godzinach,
        Jaki jest koszt wizyty z usg,
        I czy zajmuję się ciążą przy celiakii( mój ginekolog wysyła mnie do niej na konsultację).
        Z góry dziękuję za jakieś info.
    • blond51 Re: ginekolog? 12.04.05, 08:49
      witajcie!!!
      Piszę do Was bo mam ogromna prośbę jak możecie to napiszcie jakiego ginekologa
      byście mi polecily? byłam juz u bardzo wielu, niestety po jakimś czasie okazał
      sie niezbyt miły i uprzejmy. Poszukuję ginekologa który potrafi się dobrze
      zając swoja opacjentka i nie jest tylko miły jak przychodzi sie do niego
      prywatnie, takiego który poradzi i pomoze!!!
      Prosze pomózcie!!!!
      Aga
      • Gość: viki18 Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 00:07
        Ja bardzo gorąco polecam Sz. P. Wande Skrzypczak ordynatora oddzialu ginekologii
        przy ul. lubartowskiej 81. Bardzo mi pomogla i teraz jestem najszczesliwsza
        osoba na swiecie. GORACO POLECAM!!!
        • giustus dr Buczko 25.03.07, 01:23
          jeśli chodzi o szpital na Lubartowskiej to polecam dr Buczko (byla Pani
          ordyantor) - dobrze wykonuje operacje. Do laparoskopii polecam doktora Styka.
          Obecna ordynator może tez zna sie na fachu,ale jest mniej sympatyczna (no chyba
          ze ktos dobrze posmaruje..)
    • Gość: Lideczka Re: ginekolog? IP: *.lub.net.pl 12.04.05, 08:58
      Polecam dr Ewę Baszak! Z całą odpowiedzialnością! Bardzo miła, taktowna,
      delikatna, nie przepisuje drogich specyfików chyba, że naprawdę nie ma wyjścia.
      No i do tego pilnuje cytologii i BADA PIERSI! Pracuje w PSK4, przyjmuje też
      prywatnie gdzies na Czechowie.
      • blond51 Re: ginekolog? 12.04.05, 11:43
        A czy wiecie cos na temat Pana Sławatyńskiego? wiem że przyjmuje chyba w MED-
        Plus na Czechowie?
        Pozdrawiam cieplutko
        Aga
        • Gość: doroy Re: ginekolog? IP: 83.238.200.* 12.04.05, 13:18
          dr. Sławtayński
          bardzo dobrze ocenia usg, mily, sympatyczny, choć troszke zamotany (pewnie
          dlatego ze ma duzo sparw na glowie::))
          • Gość: ala Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 08:31
            Z PSK 4: Dr Rechberger, odradzam Arkadiusza Smagę (gbur) dr Gogacz, ze Staszica
            dr Daniłoś, z Krasnickich Chołubek.
            • Gość: GAMP Re: ginekolog? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.05, 12:55
              NIGDY NIE BYŁEM U GINEKOLOGA (UCHOWAJ BOŻE) ALE MOJA ŻONA TWIERDZI, ŻE PROF.
              RECHBERGER Z PSK4 (JACZEWSKIEGO) JEST B. DOBRY W TE KLOCKI - MAMY DWIE FAJNE
              CÓRECZKI - OBIE SPOD JEGO RĘKI. KOMPETENTNY CHOĆ TROSZKĘ ZAKRĘCONY. MA GABINET
              PRYWATNY NA KLINIE (ZA PRZYSTANKIEM)
              • Gość: zibione Re: ginekolog? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.10.05, 23:46
                potwierdzam, jestem pacjentka dr. T.Rechbergera od 17 lat
            • katiuszka78 Re: ginekolog? 18.04.05, 20:25
              gorąco polecam dra Chołubka z Kraśnickich, prowadził moją ciążę :)
              • boonia Re: ginekolog? 12.12.05, 17:11
                ja również polecam, dr cholubek to naprawdę super lekarz, a do tego świetnie
                czyta usg
            • muszka43 Re: ginekolog? 22.06.06, 10:34
              dr. Rechberger nie zawsze okazuje się być taki wspaniały - jakiś czas temu moja
              siostra miała u niego "cesarkę" - do tej pory mA problemy ze zdrowiem i z tego
              co wiem, nie ona pierwsza...
            • Gość: Mika Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:37
              Dr Arkadiusz Smaga nie jest z pewnością gburem, ale jak mu się trafi
              pacjent "gburowaty" może być nie miły. Od dziś chyba przestanę wierzyć w
              informacje z forum. pozdrawiam wszystkich
          • blond51 Re: ginekolog? 15.04.05, 20:51
            Dziękuję swrdecznie za odpowiedź! a może jeszcze jakies nazwiska godne
            polecenia? dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam cieplutko!
            Aga
      • Gość: Ewuńka NIE POLECAM DR BASZAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 20:08
        A ja nie polecam tej doktor! Aby umówić sie na wizyte trzeba dzwonić na komórkę
        do jej asystentki. Dozdzwonienie sie graniczy z cudem telefon nie odbiera a jak
        już panna odbierze to w głosie słychać pretensję i łaskę. Podkładki na fotelu
        ginekolog. nie są zmieniane- zawsze jak siadałam to na ligninie był
        odgniecionty tyłek mojej poprzedniczki (pewnie nie jednej). Mega marketing i
        taśmowe traktowanie pacjentek. Stare usg w gabinecie - płatne dodatkowo. Nic na
        nim pani doktor nie widzi wiec wysyła do swojego kolegi Arkadiusza Smagi, który
        traktuje pacjentki skandalicznie - jest prostacki i niedelikatny a wizyta
        kosztuje u niego drogo. Leczenie zapalenie drozdżkowego trwało tygodniami bo
        pani dr nie przeleczyła mojego partnera i nie dała mi odpowiednich wskazań
        przypisując kilka antybiotyków na ślepo tzn. bez posiewu. Zmarnowałam kupę kasy
        i zdrowia. Poza tym kobieta ta przyjmuje do późnej nocy i widac że jest
        przemęczona i nie kontaktuje- ale cóż wazna jest widać kasa za każda pacjentkę.
        Na koniec dodam, ze ogromnie krępujaca jaest obecność wści..kiej i
        naburmuszonej "pomocy", która w trakcie badania łazi po gabinecie i gapi się na
        ronegliżowaną pacjentkę z miną srajacego kota.
        • Gość: ewa Re: NIE POLECAM DR BASZAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:19
          no to mnie zasmucilas bo ja mialam sie do nie wybierać i jak do tej pory
          słyszałam same DOSKONAŁE OPINIE.
          Może któraś z was miała jeszcze jakieś doświadzczenia z doktor Baszak ??
          a swoją drogą możesz podać namiary na jej gabinet ?
          • Gość: nina Re: NIE POLECAM DR BASZAK!!! IP: 212.160.172.* 23.05.05, 14:58
            Ja też chodzę do dr baszak. Ona jest ok, ale jej asystenktka....TRAGEDIA.
            Obrażona na cały świat panienka, która tylko burczy. Chyba czas, aby dr Baszak
            zmieniła asystentkę..Ogólnie jestem zadowolona, ale tak bez entuzjazmu. Oprócz
            gburowatej asystentki, nie udzieliła mi paru ważnych informacji, o któe
            prosiłam. Z drugiej zaś strony nie znalazłam na razie lepszej kobiety-gina - a
            do mężczyzny nie pójdę. He, he następnym razem - jak będę bardzie w nerwach -
            to wyrzucę tę asystentkę za drzwi. W zasadzie nie musi asystowac przy badaniu.
            Tel do gabinetu to 7431920 - wtorki/poniedziałki po 15
            • Gość: iwa dr baszak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 12:02
              ja jestem zadowolona z jej opieki.połowe rzeczy ktore negatywnie ja opisaly sa
              nie prawda.polecam dr.Baszak z cala odpowiedzialnoscia.
              • Gość: mama Re: dr baszak IP: 80.51.196.* 15.06.07, 08:03
                Ja gorąco polecam dr. Baszak , nie spotkałam sie z takim lekarzem z powołania ,
                bardzo przyjemna i dokładna , prowadziła całą ciążę i jestem zadowolona tylko
                jeden minus i wszyscy o tym mówia iż wizyta jest umawiana na godzinę ale zawsze
                jest opóżnienie i wszyscy czekają godzinami w kolejce. Proponuję zapisywać
                pacjentki co pół godziny , bo to denerwuje pacjentki . polecam !!!!
        • Gość: nina Re: NIE DR BASZAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:56
          do Ewuńka. Chiałabym się odnieść do tej części Twojej wypowiedzi, która dotyczy
          dr Smagi. Od pewnego czasu jest on moim lekarzem prowadzącym i nie zgodzę się,
          że jest prostacki i niedelikatny. Przez ostatnie 2 lata byłam w szpitalch na
          oddziale ginekologicznym 9 razy, możesz cobie wyobrazić ilu lekarzy mnie
          badało :(( Po tych doświadczeniach zmieniłam mojego lekarza, z którego byłam
          zadowolona właśnie na dr Smagę. Mam do niego pewne zaufanie, ma zawsze czas dla
          swoich pacjentek (ceny standardowe) jest naprawdę dobry w USG i pewnie dlatego
          Pani BAszak do niego wysyła. Badanie piersi to standard na wizycie, pacjentowi
          robi egzaminy- to nasze zachowanie, wiedza i obserwacje naszego ciała mają
          największy wpływ na nasze zdrowie. Widziałam jak Dr zareagował na pacjentkę,
          która mówiła, że bada piersi regularnie co miesiąc (dobrze prawda) przed
          miesiączką!!!!! Pozdrawiam Nina
          • Gość: m.s Re: NIE DR BASZAK IP: *.bulldogdsl.com 22.03.07, 12:39
            Zgadzam sie z toba.Goraco polecam DR.Smage wszystkim swoim
            kolezankom ,zwlaszcza tym ,ktore sa w ciazy.Daje swoj telefon komorkowy,pod
            ktory mozesz dzwonic o kazdej porze dnia i nocy w razie jakichkolwiek
            problemow.Dzieki niemu urodzilam zdrowa,sliczna coreczke,za co bardzo jestem mu
            wdzieczna.Jest po prostu ludzki i nie jest mu obojetny los pacjentki.Wszystko
            dokladnie tlumaczy,a pieniadze nie zawsze sa najwazniejsze.Zaplacilam kiedys
            80zl za USG u innego lekarza,o ktorym jest mowa na forum,ktory po prostu bez
            wzruszenia oswiadczyl mi ,ze "ciaza w 9-miesiacu jest martwa i trzeba isc
            rodzic i nalezy sie 80zl".Fajne podejscie-nie.Dlatego odkad trafilam na Smage
            nie szukam innego lekarza bo ten dla nie jest najlepszy i moje kolezanki tez sa
            zadowolone.Polecam.
        • Gość: prot Re: nie polecam dr baszak IP: 80.51.196.* 21.02.08, 23:18
          I ja nie polecam dr Baszak- byłam jej pacjentką przez cały okres
          ciąży- i nagle pod koniec mojej ciąży "zdazył" się remont szpitala w
          którym owa doktor dyżuruje- więc miałam nadzieję że pokieruje mnie
          pani doktor do innego lekarza przyjmującego w innym szpitalu tak
          żebym z tym pierwszym dzieckiem poczuła się pewniej- że będę mieć
          opiekę i takie tam- ale jak jej powiedziałam to tylko mi powiedziała
          żebym rodziła w innym szpitalu- i to jest odpowiedź lekarza doktora
          troszczącego się o swoją pacjentkę-młoda dziewczynę przechodzącą
          swoja pierwszą ciąże- to był dla mnie niesamowity stres:(
          kolejna sprawa to kontakt z ową panią doktor- brak jakiejkolwiek
          mozliwości kontaktu- nie można się do niej nigdy dodzwonić- odbiera
          telefony tylko w okresie wizyt. Wyniki czasmai miałam podejrzane ale
          cóż dzisiaj jest czwartek więć poczekam sobie do poniedziałku aż
          będą wizyty- no przecież stres z powodu złych wyników nie zaszkodzi
          dziecku- niesamowita opieka.
          kolejna sprawa - mówią o niej "dobry lekarz"- więc powiem jak jest
          dobra- dwa tygodnie przed porodem pojecjhałam do niej - waga dziecka
          według niej z USG 3,3KG- miałam wielki brzuch, więc każdy by się
          domyślił że i dziecko może być duże- wszystkie babki, ciotki wujki
          mówiły będzie duże dziecko- ale ja powtarzałam nieprawda pani "dobry
          lekarz" powiedziała że dziecko bedzie miało 3,3kg - "moge pomylic
          się o 20%"- czyli 3,9kg- tak mówiła - i co urodziłam dziecko
          4,70kg - dobrze że żyje i ja i ona - i taka to fachowość owej pani
          doktor.
          Także to jestt moja historia - szczerze to pani doktor dobrze
          zaczyna - jest miła, ciepła ale cóż w przypadku ginekologa moim
          zdaniem najważniejsze tak jak w przypadku facetów jest ważne nie jak
          zaczyna ale jak kończy i tutaj pani doktor poniosła całkowitą klęskę-
          wizyty po 70zł co 4 tygodnie + pieniążki za USG - I co nie
          potrafiła zadbać o mnie woooogóle.
          Zmarnowany czas i pieniążki- grubo się zastanówcie - jak byłam jedną
          z was i szukałam ginekologa do którego chciałam pójść też wzorowałam
          sie internetem - i znalazłam Panią Doktor Baszak. I szczerze bardzo
          ego żałuję
    • Gość: krystynka Re: ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 10:53
      Doktor Dariusz Swatowski w klinice na Staszica Oddział Andrologii i
      Rozrodczości oraz w Luxmedzie na Radziwiłłowskiej. Świetny chirurg, bardzo
      kontaktowy i konkretny. Ma poczucie humoru! Jest badanie gin., jesli trzeba to
      usg, badanie piersi (! to jedyny lekarz, który zbadał mi piersi z własnej
      inicjatywy!). POLECAM - to naprawdę super facet i jeszcze lepszy lekarz.
      • Gość: ania Re: ginekolog? IP: *.resetnet.pl 31.05.06, 10:38
        a dla mnie był bardzo niemiły,NIEDELIKATNY to mało powiedziane!W połowie badań
        stwierdził...że nie ma sensu dalej sie badać bo to na pewno nie
        endometrioza...ale jakby zapomniał,że endo nie dotyczy tylko jajników.A wtedy ja
        myślałam ,że tak włąsnie jest i mu uwierzyłam.Niepotrzebnie...
      • Gość: Zosia Dr Styk IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl 04.11.06, 01:20
        Czy ktoś mógłby podzielić się ze mną informacjami na temat fachowości ( jeżeli
        chodzi o prowadzenie ciąży ) przez Dr Styka, który pracuje na Lubartowskich?.
        Dziękuje
    • Gość: Ania Re: ginekolog? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 13.04.05, 13:13
      A ja polecam dr Barbare Kułak.Jest dyrektorem szpitala MSW i ginekologiem na
      oddziale kobiecym.Poza tym przyjmuje prywatnie we wtorki i czwartki od 15.30 do
      17.30, ale przewaznie jest ok 16 i siedzi do ostatniej pacjentki, a ma ich
      naprawde bardzo wiele.Bardzo chwalona przez wszystkie pacjentki, przeze mnie
      zreszta rowniez.Dr mnie operowala i prowadzila i nadal prowadzi i robi to
      swietnie, lecze sie u niej od roku ale wlasciwie od pol roku to odwiedzam ja co
      miesiac.Jeszcze tylko dwie wizyty, bo wyjezdzam, i narazie koniec leczenia:)
      Naprawde jest swietna, bardzo mila, wszystko wyjasnia, odpowie na kazde
      pytania, jak masz problemy z bolesnymi miesiaczkami to proponuje tabletki
      antykoncepcyjne , jesli masz oczywiscie ta nie ochote.Gada sie z nia jak z
      mama, bez zadnego wstydu itd.Poza tym w razie problemow, nie ma problemu i
      kladzie cie na tydzien, dwa do szpitala i jestes pod swietna opieka.Wiem cos o
      tym bo juz lezalam 6 razy w szpitalu na ginekologii i wczesniej na krasnickiej
      a ostatnio wlasnie w msw i bez porownania.Tam sie dopiero mna opiekowali,
      pytali jak sie czuje, opieka calodobowa, nikt nic nie powiedzial , nawet jakby
      mu sie cos nie podobalo.Wszyscy lekarze i pielegniarki zreszta sa tam bardzo
      mile.A co do dr Kułak to przyjmuje prywatnie na ul.Podzamcze 7 (chyba 7, w
      kazdym razie w budynku gdzie jest hotel)zaraz za przystankiem.Polecam
      serdecznie.
      • Gość: zainteresowana Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 14.04.05, 17:06
        a jak tam sie zapisuje, trzeba miec skierowanie do szpitala? czy przyjmuje
        tylko osoby z lublina czy spoza tez? dzięki
      • blond51 Re: ginekolog? 15.04.05, 20:55
        Witaj Aniu!!
        Jesli możesz napisz jaki to szpital w którym przyjmuje ta sympatyczna Pani Dr i
        gdzie przyjmuje prywatnie (ulica a może masz jakiś telefon kontaktowy?) Pytam
        tak bo nie jestem z lublina i tak dokładnie nie znam go!! A poszukuje właśnie
        takiej Pani Dr o jakiej piszesz!!
        Dziękuje serdecznie i pozdrawiam cieplutko!
        Aga
        • Gość: Pati Re: ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 23:22
          A czy zna ktoś kakiegoś profesora z lbn. ginekologa nazwisko na R takie
          zniemczone troche??Przynajmniej tak mi sie wydej bo za nic nie moge sobie
          przypomniec.pozdrawiam
          • Gość: rererere Re: ginekolog? IP: 217.17.32.* 20.05.05, 16:12
            Na R powiadasz? będzie ich troche... Ale pewnie chodzi Ci o prof.Rechbergera.
            Jest w porządku. Operował moja koleżankę pracuje w PSK 4 i ma gdzies jeszcze
            gabinet prywatny. Podobno bardzo dobry lekarz. Idz do kliniki i spytaj o niego
            a napewno Ci powiedzą. Poza tym na białej liście ginekologów jest chyba tel.
            • Gość: Pati Re: ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:49
              Dzięki rerere to najprawdopodobniej o niego mi chodziło. :)
      • Gość: D Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 22:00
        A ja jej nie polecam! Leczyła mnie dwa lata i nie mogła znaleźć przyczyny.
        Zmarnowałam zdrowie i prawie szansę na dziecko! Poza tym jest niemiła i trudno
        dowiedzieć się czegokolwiek na temat diagnozy itd, poza tym nie ma pojęcia o
        USG (chociaż sama je robi!). Polecam za to dr Michalak (Luxmed, i PSK4) - ona
        postawiła mi właściwą diagnozę po 5 minutach rozmowy - jeszcze przed badniem -
        wszystko potem już tylko potwierdzało jej przypuszczenia. No i dzięki niej mam
        teraz wspaniałą córcię!
    • Gość: sowa Re: ginekolog? IP: 212.182.6.* 14.04.05, 12:08
      Każdy ginekolog, aby być dobrym lekarzem musi niestety podchodzić do pocjenta w
      sposób profesionalny Czy to ma oznaczać przedmiotowe traktowanie osób.
      • Gość: ola Re: ginekolog? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:47
        Polecam dr Włodarczyka, ma prywatny gabinet na SAkołuby, pracuje też na
        Kraśnickich.
        Szerokim łukiem brać należy dra Jarząbka - Andrzeja.
        • Gość: doroy Re: ginekolog? IP: 83.238.200.* 14.04.05, 14:02
          a dlaczego omijac Jarzabka??
          cos nie tak
          ja do niego chodze po porodzie , co prawda nie mam zadnych dolegliwosci wiec
          moze nie nie musi sie wykazywac swoimi umiejetnosciami :))),ale napisz dlaczego
          wedlug ciebie jest zlym lekarzem??
          • Gość: iza Re: ginekolog? IP: 217.17.32.* 14.04.05, 15:57
            Dr Jacek Robak. Luxmed. Klasa i profesjonalizm.
          • Gość: elwira dr Jacek Robak IP: 81.219.88.* 14.04.05, 15:58
            Polecam goraco doktora Jacka Robaka. Kompetentny lekarz, profesjonalnie
            podchodzi do badania, nie spławia pacjentki, ale spokojnie i dokładnie
            przeprowadza badanie, i wszystko po kolei tłumaczy. Ponadto to człowiek z
            wielkim sercem, dba o swoje pacjentki jak "dobry tatuś", zawsze służy pomocą
            której udziela bezinteresownie. Nie naciąga na niepotrzebne wizyty i badania i
            nie leczy pacjentek "na nic". Jest bardzo wyrozumiały w stosunku do pacjentek,
            a jeśli widzi cień strachu przed badaniem to robi wszystko aby badanie było
            minimalnie nieprzyjemne. Poza tym nie potrafi być niedelikatny wobec kobiet -
            bez względu na to czy mają 18 lat czy 80.Pacjentki wychodzą od niego
            usmiechnięte. Pan doktor przyjmuje w PCM Luxmed ul. Królewska w poniedziałki 15-
            16:30 i soboty 11-14. I na Radziwiłłowskiej w pon. 13-14. Poza tym pracuje w
            szpitalu na Staszica.
            • iwonap3 Re: dr Jacek Robak 15.04.05, 14:53
              Polecam dziewczynom dr Cezarego Skórzewskiego. Pracuje w Intermedzie na
              Junoszy, gdzie mają umowę z NFZ i nie płaci się za wizytę. Jest to bardzo
              sympatyczny człowiek, dobry lekarz, dokładnie bada i rzeczowo wszystko wyjaśnia.
            • Gość: Megan Batten Re: dr Jacek Robak IP: *.austin.res.rr.com 09.12.05, 05:51
              You know what I agree with her. Dr. Robak was the first gynecologist I ever
              went to, and I felt TOTALLY comfortable. Even now, living in the US, I fly back
              to Poland every once in a while for a check up because I won't go to anyone but
              him. Check him out if you haven't gone to one yet, or keep him in mind for the
              future. Good luck.
            • Gość: Majorka Re: dr Jacek Robak IP: *.it-net.pl 16.01.07, 09:33
              Potwierdzam, dr. Robak jest naprawdę sympatycznym człowiekiem, i jeśli już
              bierze za wizytę pieniądze (Luxmed) to pzynajmniej uczciwie na nie pracuje. Jest
              miły, niezarozumiały i fachowy. Polecam jako prowadzącego ciążę.
              • Gość: enka Re: dr Jacek Robak IP: 212.182.107.* 10.02.07, 21:35
                podpisuję się obiema rękami :-). Bardzo sympatyczny człowiek, wyrozumiale
                tłumaczy, czasem jak na ruskiej spowiedzi bardzo szczegółowo, ale to dobrze -
                zważywszy na szereg "mądrości" czerpanych z internetu ;-). Fachowiec, a przy
                tym dowcipny.
          • Gość: kasia Re: ginekolog? IP: *.chello.pl 19.04.05, 10:06
            Ja miałam stycznosć z Dr Jarzabkiem podczas mojej ciązy. Robił mi USG gdy
            leżałam w szpitalu. Gdy zapytałam co sie urodzi odpowiedział "a co sie urodzi
            trzeba kochac" przeciez to normalne ze każda matka kocha swoje dziecko bez
            względu na płeć . Gdyby mnie to nie interesowało przecież bym nie pytała.
            Dodam że było to jeszcze powiedziane takim tonem ze poczułam się jak bym
            popełniła jakieś przestępstwo. Dodam że nie jestem odosobniona w swoich
            odczuciach, oraz że bardzo pragnełam poznać płec mojego dziecka. Więc jeżeli
            bedzie to czytał dr Jarzabek to niech sie zastanowi czy da rade być troche
            bardziej przyjemny w stosunku do szpitalnych pacjętek.
            Pozdrawiam
            Niezadowolona z Dr Jarząbka
            • Gość: jojo do niezadowolonej z Jarząbka IP: 217.17.32.* 19.04.05, 16:06
              jeżeli bedzie to czytał dr Jarzabek to niech sie zastanowi czy da rade być
              troche
              > bardziej przyjemny w stosunku do szpitalnych pacjętek.
              > Pozdrawiam
              > Niezadowolona z Dr Jarząbka

              Nie mogłaś mu powiedzieć od razu co myślisz tylko liczysz że przeczyta na
              Forum?????? albo poprosić męża zeby dał mu w zęby?wprowadz wątek "do doktora
              Jarząbka". moze szybciej trafi na twoja wypowiedz...
    • Gość: agaa Re: ginekolog? IP: *.piaski.sdi.tpnet.pl 17.04.05, 12:22
      a co możecie powiedzieć o dr Sławomirze Woźniaku? pracuje w PSK4
      • zuzaeb Re: ginekolog? 15.01.06, 12:49
        ten lekarz robił mi w ciaży wszystkie usg i jeszcze kiedyś póżniej, jestem
        bardzo zadowolona, jak rodziłąm na Jaczewskiego to akurat przyjmował poród i z
        tego co sie zorientowałam, to nie odstąił pacjentki na krok, a później jak
        leżałyśmy na tej samej sali to wpadał kilka razy zobaczyć jak sie czuje, to
        chyba wart polecenia???
      • Gość: katej Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 20:55
        ja nie jestem z Lublina, miałam jednak z tym lekarzem doczynienia i jestem
        zadowolona
        od roku się mną opiekuje, rozmawia, doradza i pomaga
        i choć muszę z Wwy pokonać kilkaset kilometrów, to jeżdżę do Lublina co
        najmniej 4x w roku
        i mam nadzieję, że moje problemy będą miały szczęśliwy finał
      • Gość: dotka Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:28
        Ja polecam dr Brzozowskiego, przyjmuje na Jutrzenki w przychodni PRO-VIVO,jest
        bardzo miły, kompetentny,robi USG dopochwowe,tłumaczy profilaktykę raka macicy
        i piersi a na dodatek to wszystko z ubezpieczenia.Poleciłam go wszystkim swoim
        koleżankom i były zadowolone.
        • Gość: Mania Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 13:37
          Dr Brzozowski zleca pacjentkom niepotrzebne zabiegi i wyciąga kasę z NFZ,
          jestem po poronieniu i bez ani jednej próby zachodzenia w ciąze usłyszałąm, ze
          powinnam zrobić laparoskopię inny lekarz pracujący na Jaczewskiego powiedziała,
          ze w moim przypadku nie jest to usazadnione.
          Poza tym nie zawsze jest taki miły.
          Jak przychodziłam do niego z infekcja, to nawet mnie nie badał tylko na ładne
          oczy przepisywał leki.
          Uciekłam stamtąd i juz ta nie wróce
          • Gość: julka Re: Dr Brzozowski PRO VIVO IP: *.pronet.lublin.pl 03.01.08, 11:35
            Potwierdzam opinię Mani. W moim przypadku po usunięciu torbieli jajnika w szpitalu na Kraśnickich (zabieg wykonywał Dr ZIAJA - bardzo go polecam)na wizyty kontrolne zaczęłam chodzić do Pana Brzozowskiego. Zdecydował, że muszę przejść leczenie antybiotykami, aby wyleczyć ewentualny stan zapalny jajników, który prawdopodobnie był przyczyną powstawania torbieli jajników. Uważam że to była dobra decyzja, gdyż pod koniec leczenia torbiele zaczęły się wchłaniać. Pan Brzozowski stwierdził, że pomimo tego, iż wszystko wraca do normy konieczne jest przeprowadzenie laparoskopi zwiadowczej, czyli zabiegu polegającego na zajrzeniu do wnętrza brzucha, aby obejrzeć jajniki i zobaczyć "co się tam dzieje". Zabieg miał być wykonywany na "zapleczu" PRO VIVO przy 3 osobach z personelu( przy takim samym zabiegu na Kraśnickich było ok 8 osób.)Poszłam na konsultacje do Pana Ziaji, który stwiedzdził że jestem zdrowa i nie ma podstaw do robienia niepotrzebnego zabiego tylko po to żeby sobie pooglądać jak to wygląda. Więcej tam nie wróciłam i odradzam tego lekarza.
        • Gość: Agnes Re: ginekolog? Dr Brzozowski IP: *.lublin.enterpol.pl 07.05.08, 14:58
          Chodziłam jakiś czas do dr Brzozowskiego do ProVivo na fundusz. Na początku
          zrobił na mnie dobre wrażenie i pomógł w wyleczeniu pewnego jakby podskórnego
          guzka,waginala czy czegoś podobnego.Innym razem poszłam do niego,powiedziałam,że
          mam upławy, świąd i że bardzo mnie boli podczas stosunku,odpowiedział że ten ból
          to może być jakiś uraz psychiczny (nie mam pojęcia jaki mógłby być, bo nie mam
          jakiś nieprzyjemnych przeżyć z tym związanych)i powinnam z tym pójść do
          seksuologa,a on nim nie jest,w ogóle nie zwrócił uwagi na te upławy i nic mi nie
          zapisał.Wyszłam więc z niczym zastanawiając się czy naprawdę powinnam pójść do
          tego seksuologa.Jakiś czas później jak objawy mocno się zaostrzyły poszłam do
          innego gin, też bezpłatnie-pani dr powiedziała,że nic dziwnego,że mnie boli,bo
          mam stan zapalny pochwy i nadżerkę i od razu trzeba robić cytologię.i tam udała
          mi sie wyleczyć nadżerkę.Odtąd nie myślę dobrze o panu Brzozowskim.Może to jego
          ostatnie zachowanie, to był sygnał,że czas zacząć chodzić prywatnie?Może wtedy
          bardziej sie przejmuje? Jednak mnie to już nie interesuje. Koleżanka mówiła
          mi,że jak kiedyś poszła do niego,nie sądziła,że tak szybko przyjmuje i nie
          zdążyła się wysikać-zapytała czy może skorzystać z toalety i za chwilę wrócić,
          to powiedział,żeby przyszła do niego innym razem-jakby nie mógł przyjąc ją np.
          po innej pacjentce.
      • Gość: weronika Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 16:26
        dr Woźniak jest doskonałym specjalistą, profesjonalizm, delikatność a przy tym
        kultura osobista. Na pewno jak zajde w ciąże to on będzie mnie prowadził przez
        całe 9 miesiecy:)
    • Gość: Jola Re: ginekolog? IP: 212.182.109.* 27.04.05, 16:39
      Polecam Dr. A. Smagę z PSK-4. Byl przy porodzie mojej córeczki. Bardzo ciepły
      człowiek i wspaniały fachwiec. Przez całą ciążę byliśmy z mężem bardzo
      zadowoleni z wizyt. Polecam wszystkim.
      • Gość: dolores Arkadiusz Smaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 21:59
        Boszeee co za prostak!!!! W życiu nie czułam sie tak upokożona jak podczas
        wizyty u tego "ginekologa". Potraktował mnie jak rzecz- zero fachowości i
        rzetelości. Żenada!!!
        • Gość: Kosh Re: Arkadiusz Smaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 23:02
          Przykro czytać, poprostu nigdy więcej do niego nie idz i przekazuj te opinie
          dalej. Trzymaj sie :)
        • Gość: Anna4 Re: Arkadiusz Smaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:38
          Ja właśnie Dr Smagę wybrałam na prowadzącego moją ciążę jestem bardzo
          zadowolona, ma zawsze czas dla pacjentek a kulturę osobistą ma bez zastrzeżeń
          • Gość: ewa Re: Arkadiusz Smaga IP: *.sonet.lublin.pl 30.03.07, 13:37
            Ja również uważam, że pan dr jest w porządku. Przyjazny, chętnie odpowiada na
            pytania.
            • 742xst Re: Arkadiusz Smaga 12.12.08, 22:00
              To jest bardzo dobry lekarz prowadzil moja ciaze zawsze znajduje czas jesli
              pacjetka ma jakies pytania od podstaw stara sie wytlumaczyc nawet telefonicznie
              jest mily i kultralny dzieki niemu mam zdrowa coreczke pierwsza urodzilam martwa
              i wtedy tez moglam na niego liczyc.Takze polecam kazdej kobiecie aby spotkala
              tak wspanialego doktora.
          • Gość: mloda Re: Arkadiusz Smaga IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 14:51
            powiadasz,zawsze ma czas?a to dziwne,bo ja tez go wybrałam jako lekarza
            prwodzacego pierwsza ciaze i niestety rozczarowalam sie:(zawsze byłam umwiona na
            godzine a muialam czekac czasami po 4 godz na izbie przyjec aby mnie
            przyjał,mało tego mowil ze przyjdzie do nas za 10 min a przyszedł po 50 minutach
            mówiac ze musze jeszcze czekac,i okazało sie ze nie byłam jedyna czekajaca na
            wizyte.Nie smiem trierdzic ze to zły specjalista,ale ciagłe
            wydzwanianie,mowienie ze juz sie jedzie i ze sie jest na miejscu i to ciagle
            czekanie i robienie w ciagu całej ciazy 5 USG i zlecanie całej masy badan(gdzie
            ciaza przebiegała prawidłowo)dla mnie nie mialo juz sensu:(i dlatego zmieniłam
            lekarza.za te pieniadze ktore wydałam na wizyty,badania,lekarstwa mogłabym
            dziecku urzadzic wypasiony pokój,ale tak to jest jak sie idzie do lekarza z
            polecenia,jednym sie podoba a drugim iestety nie,i ta osoba jestem JA.Smutne ale
            prawdziwe:(
    • katiuszka78 z białej listy 28.04.05, 23:56
      tu jest kompedium info o lubelskich ginach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18090&w=11896598&s=0
      • Gość: eva Re: z białej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:08
        goraco polecam drSławomira Wożniaka,pracuje w s.p.s.k-4 na
        Jaczewskiego,prowadzil moja ciaze,dzieki jego profesjonalizmowi moja ciąża
        utrzymala sie i szczesliwie urodzilam,jest rewelacyjnym specjalista od usg,jest
        mily kulturalny,delikatnie badai informuje pacjentke o tym co robi,mozna sie do
        niego zwrocic z kazdym problem ,dostepny pod komórka o kazdej godzinie w dzien
        i w nocy ,no chyba ze ma w tym czasie operacje 0502073833,przyjmuje w nowym
        gabinecie na jana sawy,gabinet jest super wyposazony,fotel giekologiczny
        najnowszej generacji wygodny dla pacjentki wizyta 60 zl.usg 60 zl,bardzo dobrze
        wykonuje operacje ginekologiczne ,zawsze dba o swoje pacjentki,przychodzi na
        sale i pyta jak sie pani czuje,rewelacyjny od ciec cesarskich ,jeden minus
        bierze za to 700 zl,jesli sie chce zeby byl przy porodzie naturalnym to tez 700
        zl.
        • maryna7 Re: z białej listy 29.04.05, 15:29
          Gość portalu: eva napisał(a):
          > jeden minus bierze za to 700 zl,jesli sie chce zeby byl przy porodzie
          naturalnym to tez 700 zl.

          Żeby było jasne: bierze 700 zł za poród W PAŃSTWOWYM SZPITALU, czyli w swoim
          miejscu pracy, gdzie otrzymuje za to nasze budżetowe pieniadze?

          • Gość: Do EVY - !!!! Re: z białej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:48
            Kochana
            Wiem, że to boli, ale pomyśl.
            Żaden lekarz nie jest w stanie przewidzieć kiedy pacjentka urodzi. Termin porodu
            to jest to co wyliczono +/- 2 tygodnie. Nikt nie broni nikomu gdy rozpocznie się
            poród spakować rzeczy i pójść do szpitala. Jeśli jednak kobieta ma swego rodzaju
            zachciankę aby przy jej porodzie był lekarz do którego chodziła w czasie ciąży
            to wg Ciebie w skrajnym przypadku przez miesiąc ma on spać z telefonem przy uchu
            nie pić alkoholu, nie wyjeżdżać. I ma to zrobić za darmo - wręcz cieszyć się, że
            dostąpił zaszczytu przyjścia do porodu. Powiem krótko - 700zł to mało za coś
            takiego. Bo w istocie nie jest to opłata "za poród", który faktycznie odbywa się
            w szpitalu tylko za długotrwałą gotowość i dyspozycyjność. Za całość opieki
            okołoporodowej.
            Idąc dalej tokiem rozumowania zawartym w twoim liście kobieta wcale nie powinna
            prosić lekarza o obecność przy porodzie - bo musiałaby mu zapłacić a to
            niestosowne. A przecież nikt nie może wymagać poświęcenia wolnego czasu, wysiłku
            i nerwów bez zapłaty. Evo - czy Ciebie byłoby stać na to by umówić się z kimś i
            przez kilkanaście dni czekać na telefon. Kłaść się spać nie wiedząc czy np o 2 w
            nocy nie będziesz miała przymusowej pobudki. Czy zgodziłabyś się na to za darmo???
            Ludzie - opamiętajcie się - chyba lekarz ma prawo do swego wolnego czasu. I
            jeśli ktoś koniecznie chce aby coś w tym czasie robił to powinien mu zapłacić.
            Pozdrawiam
            • Gość: Gość Przepraszam Evo powinno być "do maryny7" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 21:51
              Odpowiadałem oczywiście na list maryny7. Ale list ten trochę wyprowadził mnie z
              równowagi i pomyliłem autorów
            • maryna7 Odpowiedź dla oburzonego moim postem 05.05.05, 14:11
              Gość portalu: Do EVY - !!!! napisał(a):
              > Ludzie - opamiętajcie się - chyba lekarz ma prawo do swego wolnego czasu. I
              > jeśli ktoś koniecznie chce aby coś w tym czasie robił to powinien mu zapłacić.

              O, widzę że uderzyłam w stół i odezwały się nożyce. Skoro piszesz tak
              emocjonalnie, mam prawo sądzić, że należysz do grona lekarzy tzw. biorących.
              Odpowiem ci więc bezpośrednio.
              Tak, uważam to za naganne i żaden z twoich argumentów nawet przez moment nie
              zachwiał mojego zdania. Mówimy wszakże o porodach w państwowej służbie zdrowia!
              A ty najwyraźniej mylisz pojęcia. Przyznałabym ci rację, gdyby chodziło o
              prywatną klinikę położniczą, gdybyś z własnej kieszeni opłacał w niej prąd,
              wodę, ogrzewanie, kupował środki higieny, czystości, leki i narzędzia. Kupił do
              niej łóżka i pełne wyposażenie. Wystawiał faktury i płacił podatki.
              Ale ty pracujesz w państwowej klinice i tam nie masz prawa brać pieniędzy na
              lewo, po prostu.
              Prowadząc ciąże kobiet, przyjmujesz je zapewne w prywatnym gabinecie, kasując
              sporo za każdą wizytę. To rozumiem, bo to twój prywatny gabinet. Ale dlaczego
              uważasz za normalne branie dodatkowo 700 zł "za gotowość"? Sądziłam, że jest ona
              wliczona w cenę tych prywatnych wizyt. Przecież po to właśnie kobiety chodzą do
              lekarzy prywatnie, to m.in. taka zakamuflowana forma odpłatności za opiekę przy
              porodzie.
              Ale nie dogadamy się, wiem. Nadajemy na całkiem innych falach, mamy zupełnie
              inne zasady. Ja ze swoimi na pewno tracę finansowo, ale jestem z nich dumna. Tak
              zostałam wychowana i tak wychowuję swoje dzieci, powoli wchodzące w dorosłość.
              Jak na razie, widzę że mi się to udaje i naprawdę jestem z tego dumna.
              • Gość: Gość Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 16:59
                Faktycznie nie dogadamy się. Pani jak widzę uważa, że kobieta chodząc do
                ginekologa w ciąży automatycznie zapewnia sobie jego dyspozycyjność o każdej
                porze dnia i nocy włączając w to przyjście do porodu. Proszę Pani - to poprostu
                kpina. Co Pani powie w takim razie o lekarzach przyjmujących w poradniach
                państwowych za marne grosze - czy oni także mają ten obowiązek. Co można
                powiedzieć o przyjmujących w spółdzielniach i spółkach medycznych - tu spółka
                płaci im dokładnie za to co robią - czyli za wizytę. Nigdy nie słyszałem o tym
                by ktokolwiek, gdziekolwiek tak robił jak Pani chciałaby to widzieć. Z prostego
                powodu. Gdyby ginekolog musiał przyjść do porodów wszystkich pacjentek, które
                przyjmuje to najdalej po 3 latach Dostałby wrzodów, zawału lub innych chorób
                będących pochodnymi stressu, które i tak dostanie - tylko nieco później.
                Więc biorąc poważnie Pani rady poprostu żadna pacjentka nie mogłaby rodzić w
                obecności wybranego przez siebie lekarza. Bo to co Pani proponuje to niewolnictwo.
                > dlaczego uważasz za normalne branie dodatkowo 700 zł "za gotowość"?
                > Sądziłam, że jest ona wliczona w cenę tych prywatnych wizyt.
                > Przecież po to właśnie kobiety chodzą do lekarzy prywatnie, to m.in.
                > taka zakamuflowana forma odpłatności za opiekę przy porodzie.
                Proszę Pani - pisze pani kompletne bzdury - "prywatnie" do lekarza chodzi się
                choćby po to by nie stać w gigantycznej kolejce, by móc wybrać do kogo chce się
                pójść - a nie po to by zapewnić sobie jego opiekę przy porodzie.
                Z Pani zdania wynika, że lekarze innych specjalności - dermatolodzy, pediatrzy,
                laryngolodzy, psychiatrzy - powinni nie mieć prywatnych pacjentów, bo nie są oni
                w stanie nic dodatkowego im zaproponować. Wizyta to wizyta za nią się płaci i
                kropka.
                Proszę Pani przyjmując w gabinecie prywatnym mogę cenę wizyty ustalić na
                dowolnym poziomie - ważne abym zapłacił podatek. Mogę ustalać różne pakiety
                usług w różnej cenie. np za wizytę xx zł, ale za komplet wizyt w ciągu całej
                ciąży np xxx zł - płaci się raz a potem pacjentka przychodzi tyle razy ile
                potrzebuje. Mogę też zrobić punkt "dyżur pod telefonem 24 godz/dobę" w okolicach
                terminu porodu, wyznaczyć cenę tej usługi, wystawić rachunek i sprawa
                załatwiona. I proszę nie nazywać tego łapówką bo to nią nie jest. Proszę
                zrozumieć: gdyby poród można było zaplanować - np pani Kowalska urodzi 15 maja o
                9:00. Wtedy branie za to jakiegokolwiek wynagrodzenia byłoby można nazwać
                łapówką. Ale poród to loteria. Może wystąpić o dowolnej porze w ciągu niemal
                miesiąca. Po to są lekarze dyżurni, którzy mają obowiązek udzielić pomocy wtedy
                gdy inni odpoczywają po ciężkiej pracy. Nie można wymagać bym dyżurował non-stop
                przez miesiąc - a Pani właśnie tak uważa co jest poprostu niebywałe.
                Dlaczego nie wymaga Pani tego samego od nauczyciela - np uczeń odrabia lekcje -
                nachodzą go wątpliwości wyciąga komórkę i dzwoni np o godz 23. Albo od
                hydraulika - był kilka razy, skasował to niech będzie gotowy o każdej porze dnia
                i nocy.
                Pani stosunek do lekarzy pokazuje jak bardzo 50 lat komunizmu ludziom namieszało
                w głowach. Wszystko wszystkim "należy się". I wszelkie niedoskonałości systemu
                ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce ma Pani ochotę "zepchnąć" na lekarzy.
                Owszem - powinno być tak jak np jest w USA - lekarz przyjmujący prywatnie
                przychodzi do porodu - ale wcale nie za darmo - szpital jemu wystawia rachunek -
                on wystawia rachunek (odpowiednio większy) pacjentce, a pacjentka przerzuca
                zapłatę na swego ubezpieczyciela. Bardzo chciałbym aby tak było w Polsce. Ale
                tak nie jest - a część pacjentek chce obecności przy porodzie - czy mam im
                odmówić. Chciałbym, bo jest to przyjemne gdy odbywa się w dzień bez powikłań.
                Ale jeśli trzeba prowadzić skomplikowany poród w godzinach gdy wydolność
                psychofizyczna jest obniżona... . ponadto podejmując się przyjścia do porodu
                biorę pod uwagę, że może to mieć miejsce np po całodobowym dyzurze. Super frajda
                - pracować 48 godzin.
                Co do wychowania Pani dzieci - serdecznie życzę Pani aby zostały lekarzami.
                Wtedy dopiero zrozumie Pani o co naprawdę chodzi. I gotów jestem założyć się o
                spore pieniądze, że zmieni Pani swój punkt widzenia.
                Łatwo udzielać rad innym, bardzo łatwo prezentować idealistyczne poglądy -
                zwłaszcza gdy te poglądy dotyczą innych ludzi i ich realizacja obciąża innych.
                Niech więc Pani sobie sama odpowie: czy Pani właśnie tak pracuje jak wymaga tego
                ode mnie. Pewnie gdzieś Pani pracuje - czy jest Pani dyspozycyjna 24 godziny na
                dobę. Czy Pani kiedykolwiek próbowała czegoś takiego.
                A co do dzielenia lekarzy na tych którzy "biorą" lub "nie biorą" to naprawdę
                bezsensowne - każdy "bierze" - co miesiąc z kasy swego zakładu pracy, od
                pacjentek w gabinecie - ważne aby brał zgodnie z prawem, na klarownie ustalonych
                zasadach. O Łapówce w służbie zdrowia mówić można w jednym przypadku - gdy od
                pieniędzy uzależnione jest leczenie - położenie do szpitala, wykonanie zabiegu.
                I to faktycznie jest naganne - to jest relikt komunizmu gdy któryś z ministrów w
                którymś z rządów podsumował - lekarzom nie trzeba dawać podwyżki bo i tak sobie
                poradzą. No i radzili sobie przez długie lata. W przypadku przyjścia do porodu
                nikt niczego nie uzależnia od kasy - poza jedną sprawą - wyboru który lekarz ma
                przy tym porodzie być. Jeśli pacjentka zrezygnuje - to i tak będzie przyjęta,
                urodzi lub będzie miała cięcie.

                Długa odpowiedź - piszę ją nie do Pani, bo wątpię by Pani cokolwiek zrozumiała,
                ale może ktoś inny przeczyta i choć przez moment się zastanowi.To już będzie dużo.
                Wie Pani - rozumiem, że może być Pani przeciwna "dawaniu" za przyjście do
                porodu. Pani decyzja, Pani wola. Ale dysponowanie przez Panią moim wolnym
                czasem, decydowanie co mam robić a czego mam nie robić - co wchodzi w skład
                zobowiązań lekarza wobec pacjentki gdy ta przyjdzie do niego prywatnie. Tu
                zdecydowanie przekracza Pani swoje kompetencje.
                Pozdrawiam

                • Gość: Karola_20 Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: 81.219.88.* 05.05.05, 23:31
                  Brawo za jak zwykle mądrą i wyczerpującą wypowiedź... Pozdrawiam Pana
                  serdecznie. :-)))
                  • Gość: Gość Re: Do IP: 212.182.29.* 06.05.05, 12:32
                    :>
                • maryna7 Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem 06.05.05, 18:30
                  Gość portalu: Gość napisał(a):
                  > Co do wychowania Pani dzieci - serdecznie życzę Pani aby zostały lekarzami.
                  > Wtedy dopiero zrozumie Pani o co naprawdę chodzi. I gotów jestem założyć się o
                  > spore pieniądze, że zmieni Pani swój punkt widzenia.

                  Moje dzieci mają zupełnie pozalekarskie zainteresowania, więc raczej wybiorą
                  inne zawody. Myślę jednak, że moja wiedza jest wystarczająca. Mój dziadek był
                  chirurgiem - profesorem medycyny, babcia pediatrą, ojciec jest również pediatrą.
                  To dzięki nim właśnie ukształtował się mój system wartości, oni byli dla mnie
                  wzorami godnymi naśladowania pod każdym względem.
                  Nie czynię dobra cudzym kosztem, jak ironicznie wytknął mi Pan w tytule swego
                  postu. Jeśli czynię dobro, a rzeczywiście staram się jak mogę, czynię to
                  wyłącznie własnym kosztem.
                  • Gość: Gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:53
                    Obojętne jakie jest Pani pochodzenie i jakie ma Pani wzory wydaje mi się ze musi
                    mieć Pani jakieś uprzedzenia związane z ginekologią.
                    Bardzo budujące jest mieć w rodzinie ludzi nieskazitelnych. Dość często jednak
                    obraz tych, których kochamy może być trochę zmieniony poprzez nasze uczucia do
                    nich. Inaczej możemy ich odbierać my a inaczej ich pacjenci. Niewykluczone, że
                    za jakieś 50 lat wnuczka dr Woźniaka będzie powołując się na jego kryształowy
                    charakter udzielała rad innym, podczas gdy w Pani odczuciu (od tego zaczęła się
                    wymiana uwag) jest on człowiekiem upadłym, niewiele lepszym od złodzieja.
                    Niech tylko Pani nie wyciągnie błędnego wniosku, że ja świetnie znam
                    wymienionego. Nie. Uderzyła mnie tylko Pani reakcja na post jego pacjentki,
                    który ogólnie był bardzo pozytywny, z którego wyciągneła Pani jedno zdanie aby
                    zamienić je w złośliwą uwagę. W stosunku do człowieka, którego pewnie Pani nie
                    zna. Gdyby była Pani jego pacjentką i miała jakieś "ale" to uczciwszym byłoby
                    już napisanie tego wprost.
                    A co wymienionych 700zł to też są różne możliwości. Jedna z nich to zapewnienie,
                    że będzie miała Pani tak czy inaczej właściwą opiekę, że tak czy inaczej dyżurni
                    postrają się o to by wszystko było dobrze, że moja obecność tak naprawdę niczego
                    poza poczuciem nieco większego bezpieczeństwa nie zmieni.
                    A druga - skrajna to straszenie, że bez poproszenia mnie o asyste sprawy mogą
                    przybrać straszny dla rodzącej obrót.
                    Jest różnica - niby drobna, ale... diabeł tkwi w szczegółach. Wsadzanie tych dwu
                    przypadków do jednego worka to nieuczciwość.
                    Czy jest pani pewna, że nie można być draniem i oszustem co do joty stosując się
                    do przepisów. I można być człowiekiem uczciwym mimo tego, że cała sytuacja
                    zmusza do szukania w nich luk.
                    Wydaje mi się, że nie wie Pani jakim człowiekiem jest dr Woźniak, ja także nie
                    wiem, ale to Pani już go oskarżyła, osądziła i wydała wyrok. Bo tak naprawdę to
                    już dawno wydała Pani wyrok na większość ginekologów. Dlatego pisałem, ze nie
                    spodziewam się Pani przekonać.
                    Proszę nie zapominać o jednym - dyskusje w Internecie mają ten mankament, że
                    bardzo łatwo posunąć się w nich o krok za daleko. Ta anonimowość, poczucie
                    bezpieczeństwa - swój dom, swój komputer... To skłania do formułowania zdań,
                    których nigdy nie powiedzielibyśmy stojąc przed sobą. Bardzo trzeba ważyć słowa
                    aby nie skrzywdzić kogoś kto na to nie zasługuje - tym bardziej gdy wymienia się
                    go z imienia i z nazwiska. Dziwi się Pani mojej reakcji. W przypadku lekarzy
                    bardzo ważna jest opinia. Przekłada się w prostej linii na ilość pacjentek.
                    Niewiele pań pójdzie do kogoś kogo uważa za "wątpliwego" Dobrze trzeba się
                    zastanowić zanim zacznie się wygłaszać opinie, które w bezpośredni sposób mogą
                    komuś zaszkodzić, zwłaszcza, że do wyjątków należą przypadki takie jak nasz, że
                    opinia przechodzi w dyskusję.
                    Pozdrawiam serdecznie.

                    • Gość: karola Re: IP: 81.219.88.* 07.05.05, 18:01
                      cóż za mądry ginekolog... ;-))) popieram jak zwykle i gratuluje ;-))
                    • Gość: maga Re: Pieniądze za obecność przy porodzie IP: *.lublin.mm.pl 20.10.05, 12:37
                      Faktycznie nikt nie zmusza kobiet do chodzenia prywatnie do ginekologa lub do
                      płacenia lekarzowi za obecność przy porodzie. Większości z nas wystraczyłaby
                      również opieka oferowana przez NFZ, tym bardziej że era niekończończych się
                      kolejek już dawno minęła i w większości "państwowych" przychodni można się
                      umówić, podobnie jak w gabinecie prywatnym, na konkretną godzinę. Ale, .... są
                      inne bardzo istotne czynniki, które ZMUSZAJĄ NAS do płacania. I nie jest to
                      bynajmiej większy komfort, a jest to przede wszystkim strach przed porodem, i
                      nikt nie powie, że nieuzasadniony.
                      Sama przeszałam drogę przez mękę rodząc pierwsze dziecko (było to na Al.
                      Kraśnickich). A było to tak: przez całą ciążę chodziałam do przychodni
                      państwowej, gdy zaczęły się bóle udałam się do szpitala, były to godziny
                      przedpołudniowe. Bóle były straszne, z godziny na godzinę coraz gorsze, położne
                      snuły się niewzruzone, a wieczorem przyszedł nawet lekarz i oznajmił, że
                      niestety nie ma możlwiości przyjścia mi z pomocą ponieważ lek przespieszający
                      poród właśnie się skończył. Ale co dziwne po interwencji nagle się znalazł!
                      Kiedy powiedziałam, że czuję że rodzę położne stwierdziły, że na pewno to
                      jeszcze nie teraz i postanowiły sprawdzić rozwarcie. W tym czasie, po
                      położeniu się na stole odeszły wody, zmieczulenie wówczas podane zapewne nawet
                      nie zdążyło zadziałać. TO BYŁ KOSZMAR. I JAK TU NIE ZAPŁACIĆ, żeby nie męczyć
                      się przez tyle godzin. Większość położnych i lekarzy jest jak hieny. Teraz jest
                      w drugiej ciąży i wiem, że MUSZĘ ZAPŁACIĆ ŻEBY GODNIE URODZIĆ, bo lekarze są
                      lekarzami dopiero jak dostaną kasą (na pewno są nieliczne wyjątki, tylko jaka
                      jest pewność, że na ten wyjątek trafię).
                      A to, że ktoś chce mieć przy sobie lekarza, do którego chodził wcale nie jest
                      dziwne, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Chociaż podobno ten na dużurze
                      to też lekarz, który też bierze pieniądze - pytanie tylko za co?
                      A reforma służby zdrowia owszem powinna zostać przeprowadzone, ale powinna
                      dotyczyć zakazu prowadzenie prywatnej praktyki, dla lekarzy pracujących na
                      państwowych posadach. Wówczas skończyłby się prywatny folwark lekarzy w
                      państwowych placówkach.
                      Pozdrawiam, maga
                      • Gość: gosc Re: Pieniądze za obecność przy porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:56
                        zgadzam sie z tym zakazem praktyki prywatnej dla lekarzy pracujacych na
                        panstwowych posadach. Tylko jest blad w rozumowaniu - na panstwowej posadzie
                        lekarz zarabia 800-1200 zl/reke. Jesli zakazac mu dorabiac "prywatnie" to albo
                        zrezygnuje z pracy co byloby najlepszym wyjsciem bo zmusiloby tych u wladzy do
                        powaznej reformy albo bedzie bral jeszcze wiecej od pacjentow na lewo - i
                        jakiekolwiek kary go nie odstrasza, bo za cos musi zyc.

                        Wiec musialoby to być powiązane z conajmniej 3-4krotną podwyżką płac. A na to
                        nikt z władz nie pójdzie. Szpital też tego nie wprowadzi, bo straciłby z miejsca
                        całą doświadczoną kadrę. Zostaliby tylko stażyści i specjalizujący się - bo oni
                        i tak nie mogą mieć gabinetów. (Tylko kto by ich uczył????)

                        Jesli chcecie godnie byc traktowani w szpitalach to godnie zachowujcie sie przy
                        urnie do glosowania. Nie gosujcie na drani, ktorzy klamia patrzac sie Wam prosto
                        w twarze mowiac o darmowej "sluzbie zdrowia" Ochrona zdrowia musi byc droga - i
                        taka jest w wiekszosci krajów na swiecie. Problem jest jeden - sposob
                        finansowania - taki by pacjent w jak najmniejszym stopniu to odczuwał. W naszym
                        kraju to poprostu dramat. Jesli nie zgodzicie sie na to by wiecej pieniedzy szlo
                        na ten cel, na to by byla konkurencja wsrod ubezpieczycieli, by szpitale i
                        NZOZ-y mogly wybrac fundusz, z którym podpiszą umowę, a obywatel mógł w 100%
                        wybrać fundusz do którego będzie odprowadzał składki to dalej będziemy grali w
                        ten cyrk co teraz. Czytaj - "darmowa" służba zdrowia, która jest darmowa dopuki
                        nie zachorujesz.
                        Pozdrawiam i jeszcze raz życzę rozwagi przy głosowaniu. - jeśli kogoś bardziej
                        interesuje rola Radia Maryja, obecność naszych wojsk w Iraku, gazociąg pod
                        Bałtykiem - to jego sprawa. Ale dlaczego do tej pory mało kto zastanawia się nad
                        Ochroną Zdrowia. A jeśli już to tylko po to by utrzymać to beznadziejnie chore
                        "status quo"

                        To wszystko jest chore, chore jak diabli, tylko nikt nie chce tego leczyć, bo
                        dla POLITYKA leczenie POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA to samobójstwo! Jestem pesymistą -
                        dziesiątki lat temu którys z kacyków partyjnych powiedział, że lekarzom nie
                        trzeba dawać podwyżek bo oni i tak sobie poradzą. I ta epoka TRWA!
                  • Gość: Ewitka Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: *.chello.pl 01.06.07, 12:05
                    wiem jedno. Jestem nauczycielem matematyki, gdyby ktoś zadzwonił do mnie o 3 nad
                    ranem abym przyjechała rozwiązać mu kilka zadań np. z rachunku
                    prawdopodobieństwa to byłby jego ostatni telefon w życiu.Nawet jeśli jest moim
                    uczniem albo słuchaczem.W nocy to ja śpię, mam małe dzieci itd.
                • katiuszka78 Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem 02.07.05, 18:23
                  zgadzam się z Panem w całej rozciągłości, po prostu

                  pozdrawiam
                • Gość: Lola Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: 212.182.117.* 15.11.05, 13:21
                  Zgadzam się w 100%. I skożystam z wizyty u tego doktora.
                • Gość: inka Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: *.pronet.lublin.pl 19.01.06, 16:06
                  lekarzu - łapowniku!!!wstyd! powinno się zgłosić do prokuratury twoje peany na
                  temat łapówek, bo pewnie nieźle bierzesz!!!i to pseudofilozofowanie na forum,
                  ktore ma tłumaczyc ten TRĄD naszej słuzby zdrowia pt. korupcja i łapownictwo!
                • Gość: Joaś Re: Do "czyniącej dobro" cudzym kosztem IP: 80.51.159.* 21.02.07, 20:20
                  a ile pan dr za taka usluge za 7 stowek odprowadza podatku do US ?
              • Gość: Ewa Re: Odpowiedź dla oburzonego moim postem IP: 212.182.47.* 19.05.05, 10:11
                Kochana
                w gabinecie płacisz za wizytę lekarską jak uważasz że w Lublinie jest drogo to
                jedz do Warszawy tam zapłacisz co najmniej 2 x więcej,po drugie
          • Gość: Beata Re: z białej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 13:41
            na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy nie biorą pieniędzy za
            umówiony poród. to co, to znaczy, że lekarz ma być na każde zawołanie pacjenta?
            jeśli któraś z pacjentek nie chce płacić, jedzie do szpitala i poród odbiera
            ten lekarz, który właśnie ma dyżur na trakcie porodowym. nikt nikogo nie
            zmusza. to pacjentki proszą o opiekę a nie lekarze.
            • Gość: maria Re: z białej listy IP: *.pronet.lublin.pl 30.12.07, 01:04
              kto widział aby lekarz odbierał poród poród odbiera położna która nie może
              często pomóc bo nie otrzymała zlecenia od lekarza a bez zlecenia nic jej nie
              mozna zrobić
        • Gość: kola Ludzie myślcie troche co piszecie... IP: 217.17.32.* 29.04.05, 16:30
          no to wtopiłaś faceta...telefonów komórkowych nie podaje się na forum i innych
          szczegółów!Nie zdziw się jeśli Ci podziękuje nasępnym razem. Trzeba było podać
          jeszcze swoje imię i nazwisko z telefonem, żeby nie miał wątpliwości komu p.
          Woźniak zawdzięcza tę (anyt-)reklamę...Aż się nadziwic nie mogę że tacy ludzie
          się trafiają!

          "Forum - nie dla idiotów"
        • Gość: Dominika Re: z białej listy IP: 217.17.33.* 12.11.05, 19:41
          Ja też serdecznie polecam dr Woźniaka. Takiego fachowca jak on - nie spotkałam. A dodatkowo jest miły, kulturalny, pamięta pacjentki - chociaż chodzi się do niego raz na pół roku. Chucha na zimne, potrafi pomóc z każdym problemem, nawet bardzo krępującym i jest przy tym bardzo delikatny. CIesze się również że wyznacza jasne reguły swojej obecności przy porodzie. Uważam, że warto płacić fachowcom. Jak ktoś nie chce - niech nie płaci - ale niech liczy na poród w asyście położnej.
    • grzegorz2 Re: ginekolog? 30.04.05, 22:21
      niezłe halo wyszło w ostatnich postach - super dziewczyny
      a dr Woźniak faktycznie miły, kompetentny, komunikatywny itd
    • Gość: noemi Re: dobry ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:52
      mialam latami wiele problemow w tym temacie i ze tak powiem porzadek ze mna
      zrobil dopiero lek.Leszek Radomyski ul.Grażyny 25/20 i wszystkie badania mozna
      wykonac u niego na miejscu .jemu naprawde zalezy na zdrowiu pacjetek
      ma tez swoja strone:www.hormony.pl
      • Gość: Fiona Re: dobry ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:22
        to potwor. bylam raz i nigdy wiecej a po badaniu wszystko mnie bolalo przez 2
        dni. czulam sie jak zgwalcona. wziernikiem co prawda ale bolalo niesamowicie
        • gogo1123 Re: dobry ginekolog 10.06.05, 00:33
          ja tez bylam raz i wiecej nie pojde.
          to bardziej szarlatan niz lekarz.
          od progu mowil tylko o pieniadzach i nawet nie spytal kiedy byla ostatnia
          miesiaczka, co jak sie zdaje,powinno byc jednym z pytan podstawowych w czasie
          wizyty ginekologicznej.
        • kasia-lublin Re: dobry ginekolog 12.11.05, 15:07
          jaki potwór,dopiero trafiłam na to forum,dziewczyno nie ma bardziej fachowego
          lekarza,sprawdziłam...bzdury jakieś piszesz
    • iwonka007 Re: ginekolog? 03.05.05, 22:27
      Zdecydowanie polecam dr Kraczkowskiego. Opiekował się mną w ciąży i robił
      cięcie. Wszystko super :) Synek ma już 5,5kg
      Pozdrawiam
    • Gość: asia Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:57
      polecam dr Krzysztofa Kamińskiego, przyjmuje w prywatnym gabinecie na
      Fabrycznej,pracuje na Jaczewskiego.Powiem krotko spelnia twoje kryteria, ja
      chodze do niego juz 10 lat i jestem bardzo zdowolona.
    • Gość: mona1 Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 11:02
      ja polecam dr ewe wozniakowska z psk4. bardzo mila i kompetentna osoba.
      odradzam natomiast dr lopucka.
      pozdrawiam
    • bjuty Re: ginekolog? 04.05.05, 19:50
      polecam Luxmed - przyjmuje tam wielu dobrych lekarzy. Chodzę do dr Jacka Robaka
      i jestem bardzo zadowolona. Ale słyszałam też dobre opinie o dr Osińskiej, dr
      Tomaszewskim (przyjmują przed i po dr Robaku więc czasem rozmawiam z kobietami,
      które chodzą do nich)
      USG robił mi dr Krzyżanowski - bardzo miły, ale trudno się do niego zapisać -
      Trzeba to robić ze sporym wyprzedzeniem.
      • Gość: ewa Re: ginekolog? IP: 81.219.88.* 05.05.05, 23:33
        Popieram... Doktor J. Robak to najlepszy fachowiec.
        • ruiza Re: ginekolog? 19.07.05, 21:44
          ja również zaczęłam się u niego leczyć - na razie jestem zadowolona
    • Gość: Danka Krzysztof Postawski- 5339611 IP: 212.182.110.* 05.05.05, 23:38
      To bardzo dobry lekarz! Byłam u kilku, a tylko on pomógł!
      • Gość: Kinga Nie podawajcie numerów telefonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:05
        Nie podawajcie numerów telefonów - chyba, że chcecie komuś dokuczyć! Listę
        czytają różni ludzie - wystarczy poczytać wypowiedzi:) Bardzo nie chciałabym aby
        niektórzy z nich poznali mój numer.
        • Gość: aka Re: Nie podawajcie numerów telefonów IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 06.05.05, 22:41
          Popieram Noemi, dr Radomyski będzie w sam raz.
          • Gość: benka ginekolog IP: 62.233.132.* 06.05.05, 23:00
            co myślicie o doktor Świetlickiej?Ma gabinet na Głębokiej.
            • Gość: martyna Re: ginekolog IP: 84.201.209.* 07.05.05, 09:07
              czy słyszałyscie o czyms takim jak wizytyy w prywatnych gabinetach, ktore mają
              podpisana umowe z NFZ? podobno wizyta jest traktowana jak kazda w gabinecie
              prywatnym, ale sie za nia nie płaci, jezeli ktos jest ubezpieczony. jezeli
              wiecie cos na ten temat to czekam na wasze wypowiedzi, bo nie mam ochoty stac w
              kilometrowych kolejkach, ani placic za dobrej jakosci badanie, jezeli mozna je
              miec za darmo, a musze zmienic lekarza :(
              • Gość: martyna Re: ginekolog IP: 84.201.209.* 07.05.05, 09:12
                aha jezeli mozecie to podajcie adresy takich gabinetow i nazwiska lekarzy
                przyjmujacych! pozdrawiam
              • Gość: qwerty Re: ProVivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:39
                Gabinety - nie słyszłam, ale spólki tak.
                np ProVivo na Czubach. (Jutrzenki)
                • Gość: ula Re: ProVivo IP: 217.17.32.* 09.05.05, 16:36
                  A czy ktoś leczy się w Sanitasie na Hempla? Podpisali umowe z NFZ i jestem
                  ciekawa czy mają tam dobrych lekarzy. Bardzo potrzebuje kogos kompetentnego a
                  przy tym bardzo delikatnego i niekrepujacego ktoremu mozna zadawac rózne
                  pytania i nie powie ze są głupie... ...prosze... lecze sie juz od pol roku...
                  ma dosc wszystkiego...
                  • Gość: ula Sanitas NFZ???? IP: 217.17.32.* 09.05.05, 16:38
                    A czy ktoś leczy się w Sanitasie na Hempla? Podpisali umowe z NFZ i jestem
                    ciekawa czy mają tam dobrych lekarzy. Bardzo potrzebuje kogos kompetentnego a
                    przy tym bardzo delikatnego i niekrepujacego ktoremu mozna zadawac rózne
                    pytania i nie powie ze są głupie... ...prosze... lecze sie juz od pol roku...
                    ma dosc wszystkiego...
                    • Gość: martyna Re: Sanitas NFZ???? IP: *.it-net.pl 11.05.05, 15:29
                      up.
                      ja tez jestem zainteresowana, odpowiedzcie
                      • Gość: Anna4 Re: Sanitas NFZ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:45
                        dr. Arkadiusz Smaga- ale uwaga tylko szczere rozmowy, jak złapie pacjentke
                        na "ubarwianiu" potrafi być nieprzyjemny. A tak to wspaniały lekarz prowadzący
                        ciążę, specjalista od USG i kobiecych dolegliwości. Super gino, wspaniały
                        człowiek
                  • zetka12 Re: ProVivo 08.07.05, 14:34
                    Witam w sanitasie przyjmuje dr. S.Woźniajk, bardzo sympatyczny i kompetentny
                    lekarz prowadzi moja ciążę jestem bardzo zadowolona, mozna zadawac wszelakiego
                    rodzaju pytania na wszystkie odpowie. Poleam goraco
                  • Gość: Maja Re: ProVivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:19
                    Gorąco polecam dr Arkadiusza Smagę. Najlepiej na pierwszej wizycie powiedzieć o
                    swoich obawach. Na niektóre niezadane "głopie" pytania sam odpowiada jeżeli są
                    ważne dla zdrowia pacjentki, bardzo nie lubi pacjentek, które kłamią lub
                    wykazują ignorancję wobec swojego zdrowia. Na codzień pracuje w dobrej
                    klinice. Pozdrawiam Maja
    • Gość: kika Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 07.05.05, 23:27
      Bardzo trudne polecić kogoś, kto by był satysfakcjonujący... Ja polecam lekarzy
      z Lubartowskiej...chodzę do przychodni przy tym szpitalu. Przychodni
      bezpłatnej...miałam kontakt z wieloma lekarzami z tegoż szpitala...ciąża,
      poród, nadżerka...jestem zadowolona...ale nie będę polecać, bo każdy ma inne
      wymagania i wyobrażenia...POZDRAWIAM
    • Gość: Mała:) Re: ginekolog? IP: *.bas502.dsl.esat.net 08.05.05, 12:39
      A co możecie powiedziec mi o Dr Eulali Saadi????Prosze,jestem u niej umówiona.
      • Gość: ewa Re: ginekolog? IP: 81.219.88.* 08.05.05, 18:30
        nie polecam dr Saadi. Słyszałam na nią wiele skarg. Za to polecam dr Robaka,
        jeszcze żadna pacjentka się na nim nie zawiodła.

        A to co znalazłam o dr Saadi: cytuję:
        "ja także bardzo niemile wspominam dr S. Sucha w słowach, połowę moich pytań
        zbyła milczeniem, traktując jak gó..arę, a jestem po 30-stce. Wyniki były
        kiepskie, odesłała mnie, zero informacji, byłam z 5 - 10 minut za 80 zl w
        TOPMedicalu, nie polecam. Łaskę robiła, iz cokolwiek mi powiedziała. Ignorowała
        mnie, ja zadaję jej pytanie, ona mówi do asystenki, bądź w ogóle nie odpowiada
        na pytania. Generalnie po wizycie nie wiem NIC. Było mi te 80 zł biednym
        oddać.."

        "a ja nie mam dobrych wspomnien z moich dwóch wizyt u pani dr Saadi... Mimo że
        dwa razy u niej byłam nie udało jej się zauważyć że moja ciąża nie przebiega
        prawidłowo (była to ciąża pozamaciczna). tylko dzięki temu że szybko zmieniłam
        lekarza na dr. Baszak (którą gorąco polecam)uniknęłam bardzo poważnych
        komplikacji..."

        "Mam pewne wątpliwości co do tego lekarza. Dużo mówi, mało robi. Owszem,
        sprawia
        wrażenie bardzo miłej osoby i ... tyle. Pod jej okiem próbowałąm zajść w ciążę,
        cały czas wmawiała mi, że nie mam owulacji, a tymczasem wystarczyło zwiększyć
        dawkę Luteiny. Ale to zrobił już inny lekarz, pod którego skrzydłami urodziłam
        zdrową i śliczną córeczkę."


        "Niestety ,nie mam dobrych wspomnien o dr Saadi.Oszczędna w słowach ,nic nie
        można się było dowiedzieć(pierwsze dziecko.mnóstwo pytań) ,jedyne czego mogam
        być pewna to to ,że dostanę zwolnienie i skierowanie do szpitala.W szpitalu
        (byłam kilka razy)nie widziałam pani doktor ani razu.Nie było jej również przy
        moim porodzie.Zjawiła sie trzy dni pózniej (miałam cesarkę,komlikacje)i
        stwierdzila że nie udałam sie jej jako pacjentka.I tyle ją widziałam."


        • Gość: nina Re: ginekolog? IP: *.resetnet.pl 08.05.05, 21:05
          oooo, witam - ten pierwszy cytat to mój :D - najgorszy lekarz jakiego w zyciu
          spotkałam, nie tylko ginekolog, jeśli możesz to przepisz się do innego..tak
          naburmuszonej, obrażonej na cały świat osoby to dawno nie widziałam. Jak
          pisałam moje pytania pozostawały bez odpowiedzi..a miałam naprawdę o co csię
          pytać. O dziwo jestem dość pyskata, żałuję że jej czegoś nie powiedziałam na
          odchodne odnośnie jej podejścia. Nawet wyniku mi nie podała tylko rzuciła na
          stół i odwróciła się plecami, wtedy ja zapytałam się jej asystenki czy to moje
          wyniki i wyszłam. Żenada. Wypisz się jak najszybciej. Kasa w błoto, ja wyszłam
          mniej więcej z taką samą wiedzą, jak weszłam.
        • Gość: amelka Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 13.03.07, 11:57
          Dr Saadi to wspaniały lekarz...zna sie na rzeczy i napewno będziesz bezpieczna
          pod jej opieką...
          • cherrylee79 Re: ginekolog? 13.03.07, 13:19
            czy ktoś był u lek. med. Halina Czugała-Truszkowska w klinice special med.
            • Gość: stachna Re: ginekolog? IP: 80.51.196.* 08.08.07, 04:56
              Bywałam kiedyś u tej pani w przychodni na Zana.
              Odradzam. Chyba że potrzebujesz tylko recept na tabletki anty.
      • Gość: ania*** Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 13.05.05, 21:09
        Ja niestety mam zupełnie odwrotne zdanie o dr Saadi...raczej
        stety...Fantastyczny fachowiec, ciepłam, miła, rzeczowa...bardzo dobry
        CZŁOWIEK, fantastyczny bpartner w rozmowie!!!
        Polecam gorąco...
    • Gość: .... Re: ginekolog? IP: 217.17.32.* 13.05.05, 16:55
      ...i do góry!
    • Gość: Gość portalu Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 01:06
      A może ktoś coś wie na temat dr. Gąsiora z Lubartowskiej??
    • Gość: upup Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 01:07
      odswieżam
      • Gość: torbiele.!! Re: ginekolog? IP: 212.160.172.* 17.05.05, 08:11
        Mam torbiele w piersiach, które wymagają osuszenia? gdzie mogę to zrobić? bo
        jak na razie to nikt nie jest mi w stanie powiedzieć> Podobno prywatnie nie za
        bardzo..
        • Gość: chorowita Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 17.05.05, 10:16
          czy mozecie cos napisac o tych lekarzah: Muszynska, Pieprzowska, Kot, Pawlos (
          z juranda), Gorczynski, Stanek? dzieki
          ps. chodzimi zwlaszcza o leczenie nadzerki
          • Gość: jj Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:53
            Muszyńska, Stanek- lekarze starej generacji. Chociaż Muszyńska chyba lepsza.
            Stanek - używa pięciu leków na krzyż- niereformowalny. Pawlos-hmmm-na mój gust
            dziwny facet- sprawia wrazenie ze ine wie o czym mówi. Wciąż zapomina i pyta
            sie o podstawowe rzeczy. Nie polecam. Kot- który? z Lubartowskiej??- nie
            polecam. Jeżeli masz nadzerkę zacznij od leczenia globulkami typu albothyl (bez
            recepty) potem Solcogyn- małoinwazyjny płyn do usuwania nadzerek- jeżeli to nie
            pomoze spróbuj bardziej inwazyjnych metod- wypalnie zamrażanie otp. Dodam
            jescze że upewnij sie xczy masz tą nadzerkę- to ulubiona dolegliwosc gineklogów
            (czesto wymyślona bo dobrze płatna). Z w.w lekarzy chyba nie polecam nikogo.
            Moze z Weteranów dr. Siudak ABSOLUTNIE NIE IDŹ DO BIERNACKIEJ - NIEDOUCZONA,
            NIEMIŁA KROWA!!
            • Gość: pacjentka Re: ginekolog? IP: *.nat.renicom.pl 02.01.06, 22:50
              Popieram opinię o Biernackiej. Jak nie zapytasz, to sama z siebie niczego nie
              powie. Humorzasta i niemiła. Ani razu nie wyszła z inicjatywą zbadania piersi.
              A wyników badań nawet mi nie pokazała - nie wspomniała zreszta nawet jakie są,
              dopóki nie zapytałam.
              Może ktoś wie, na jakiej podstawie mozna zażądać karty pacjenta razem z
              wynikami?
            • Gość: anette84 Re: ginekolog? IP: 212.160.172.* 23.10.06, 12:32
              Witam
              Chciałam zapytac kobietki z lublina ale niekoniecznie jakiego lekarza gin-
              endokrynologa mogly by mi polecic. chodzi mi o przyjmujacych w ramach NFZ i
              najlepiej na jaczewskiego lub lubartowskiej. Bardzo ale to bardzo mi na tym
              zalezy i prosze o informacje gdyz nic nie moglam odnalezc w poprzednich postach
              i mimo tego ze po raz kolejny pada to pytanie to mam nadzieje ze znajda sie
              takie Panie ktore zechca udzielic odpowiedzi. Pozdrawiam Aneta
              • Gość: opuncjafigowa Re: ginekolog? IP: *.it-net.pl 23.10.06, 13:13
                Rewelacyjna jest dr Kamińska - ginekolog-endokrynolog, pracuje na
                Lubartowskiej, przyjmuje w przyszpitalnej przychodni, której zreszta jest
                kierownikiem:)

                Potem poszukam nr telefonu do przychodni, to jeśli będziesz zainteresowana, to
                daj znać.
                • Gość: goś Re: ginekolog? IP: 80.51.196.* 02.01.07, 09:35
                  Dr Kamińska jest sympatyczna ale nade wszystko kocha kocha pieniądze ,
                  pieniądze za wszystko, każda wizyta z opatrunkiem w ramach sprawdzenia kosztuje
                  tyle samo a zabiegi w szpitalu ...nie pójdę nigdy!
        • Gość: jj Na torbiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:56
          Masteodynoon conajmiej 3 miesiace- dop kupienia w aptece bez recep.
        • Gość: ada Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 22:20
          idź na łubartowską
          • Gość: inka Re: ginekolog? IP: *.chello.pl 12.12.06, 09:06
            Nie idz na Lubartowską bo nie wiesz do kogo trafisz. Trzeba iśc do konkretnego
            lekarza.
    • Gość: aabb Re: ginekolog? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:02
      Hej czy mógłby się ktoś wypowiedzieć na temat dr Gąsiora warto się u niego
      leczyc czy to strata czas?? hej odezwijcie się!!
      • emilama Re: ginekolog?- dr Gąsior 30.06.05, 14:19
        Chodziłam do tego lekarza od 6-ego miesiąca ciąży....Mam mieszne odczucia. Te
        kobiety które chodzą do niego prywatnie, traktowane są nieco....hmmmm lepiej(?)
        Odczułam to kiedy poszłam na USG na Bocianią do pana doktora. Wydaje mi się że
        pan doktor oczekuje drobnych dowodó wdzięczności od pacjentek...Moja siostra
        chodziła do niego będąc w ciąży, mnie też namówiła. Siostra dała jakiś
        koniaczek czy coś i pan doktor mimo że przy porodzie nie był bo wyjeżdżał, to
        zaraz po powrocie pojawił się zatroszcył o nią i dziecko. U mnie ciąża
        zakończyła sie komplikacjami,( nie dałam nic ) pan doktor miał na mojej sali
        jeszcze inną pacjentkę-na mnie nawet nie spojrzał.Pamiętam też że bardzo trudno
        było się do niego dostać do przychodni- wielkie kolejki, tłumy kobiet. Nawet
        jak wysłałam męża skoro świt, swoje musiałam odsiedzieć, co dla kobiety z
        wielkim brzuchem nie było łatwą sprawą. Wiem, mogłam pójść prywatnie, ale
        wolałam z ubezpieczenia. Ogólnie doktor jest sympatycznym człowiekiem ale w
        przypadku drugiej ciąży wybiorę innego lekarza. E.
    • Gość: Kasia Re: ginekolog? IP: 195.47.201.* 18.05.05, 12:40
      polecam doktora Czupkałło, przyjmującego w "Sanitasie" na Okopowej (również z
      ubezpieczeniem NFZ, nie koniecznie prywatnie), już na pierwszej wizycie zbadał
      mnie od A do Z.... no i do tego badanie piersi, cytologie itp. objaśnia do tego
      działanie przepisywanych leków, czego wcześniej nie doświadczyłam u innych
      lekarzy....jest jednym z najmilszych lekarzy jakich miałam do tej pory,
      szczerze mówiąc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka