Dodaj do ulubionych

wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watykanu..

01.04.05, 19:21
on odchodzi.

wiele razy starałem się sobie wyobrazić jak będzie wyglądał ten moment. nie
sądziłem, że będzie tak wypełniony bólem, że będzie tyle trwał.

moment próby dla nas wszystkich.

coś się kończy, coś się zaczyna?...
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 01.04.05, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22293958
      Możno dołonczycie
    • jetbang Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 01.04.05, 19:31
      chciałbym jak zwykle się z Tobą nie zgodzić ;-(

    • Gość: Kadafi Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.bin-laden.cc 01.04.05, 19:50
      rilian napisał(a):

      > on odchodzi.
      >
      > wiele razy starałem się sobie wyobrazić jak będzie wyglądał ten moment. nie
      > sądziłem, że będzie tak wypełniony bólem, że będzie tyle trwał.
      >
      > moment próby dla nas wszystkich.
      >
      > coś się kończy, coś się zaczyna?...


      myślę ze Papieżowi brakuje teraz tylko jednego... żeby ludzie oprócz
      słów "Kochamy Cię" "Jesteśmy z Tobą" itp zaczęli wreszcie zyć tak jak przez te
      27 lat nauczał JPII; bo co z tego że dla nas wszystkich jest On autorytetem
      skoro na każdym kroku w życiu codziennym robimy rzeczy których nie
      powinniśmy... co z tego ze teraz wszyscy są razem zjednoczeni w modlitwie,
      skoro później znów będą kłótnie i walka "na noże"...
      Czy dziś, czy jutro, czy w jakimś innym dniu Papież odejdzie, i jak dobrze
      zauwazyłeś rilian, będzie to moment próby... czy się zmienimy czy nie...
      chciałbym zeby odpowiedz była pozytywna, bo tylko wtedy cierpienie Papieża nie
      pójdzie na marne...
      • Gość: ciekawski Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 22:17
        Polska sie musi oczyscic, posprzatac a potem wzmocnic gospodarczo i militarnie
        bo USA nie bedzie wiecznie nas oslaniac a za kilkanascie lat zmiany jakie
        dokonaja sie w Europie nie beda nam sprzyjac.
    • Gość: wisia Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 19:50
      [POŚRÓD NIESNASKÓW - PAN BÓG UDERZA...]


      Pośród niesnasków - Pan Bóg uderza
      W ogromny dzwon,
      Dla Słowiańskiego oto Papieża
      Otwarty tron.

      Ten przed mieczami tak nie uciecze
      Jako ten Włoch,
      On śmiało jak Bóg pójdzie na miecze;
      Świat mu - to proch.

      Twarz jego, słońcem rozpromieniona,
      Lampą dla sług,
      Za nim rosnące pójdą plemiona
      W światło - gdzie Bóg.

      Na jego pacierz i rozkazanie
      Nie tylko lud -
      Jeśli rozkaże - to słońce stanie,
      Bo moc - to cud.

      *

      On się już zbliża - rozdawca nowy
      Globowych sił,
      Cofnie się w żyłach pod jego słowy
      Krew naszych żył;

      W sercach się zacznie światłości Bożej
      Strumienny ruch,
      Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
      Bo moc - to duch.

      A trzebaż mocy, byśmy ten Pański
      Dźwignęli świat...
      Więc oto idzie - Papież Słowiański,
      Ludowy brat...

      Oto już leje balsamy świata
      Do naszych łon,
      Hufiec aniołów - kwiatem umiata
      Dla niego tron.

      On rozda miłość, jak dziś mocarze
      Rozdają broń,
      Sakramentalną moc on pokaże,
      Świat wziąwszy w dłoń.

      *

      Gołąb mu słowa - słowem wyleci,
      Poniesie wieść,
      Nowinę słodką, że Duch już świeci
      I ma swą cześć;

      Niebo się nad nim - piękne otworzy
      Z obojgu stron,
      Bo on na tronie stanął i tworzy
      I świat - i tron.

      On przez narody uczyni bratnie,
      Wydawszy głos,
      Że duchy pójdą w cele ostatnie
      Przez ofiar stos.

      Moc mu pomoże sakramentalna
      Narodów stu,
      Że praca duchów - będzie widzialna
      Przed trumną tu.

      *

      Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
      Robactwo - gad,
      Zdrowie przyniesie - rozpali miłość
      I zbawi świat.

      Wnętrza kościołów on powymiata,
      Oczyści sień,
      Boga pokaże w twórczości świata,
      Jasno jak dzień.

      • barb25 Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 07.04.05, 07:27
        Co za oda! Tylko jak ten papiez zbawi swiat ? Nonsens. Zbawicielem swiata jest
        Jezus Chrystus -papiez moze miec pretensje ale zostanie to tylko
        pretensja.Ludzie szybciej beda oddawac chold czlowiekowi niz prawdziwemu Bogu.
        • Gość: wisia Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 07:35
          z pewna taka niesmialoscia zauwaze... gdybys wiedzial barb, ze 'hold' sie nie
          pisze przez 'ch'... to pewnie bys tez wiedzial, ze to wiersz Juliusza
          Slowackiego...
    • Gość: Misiek Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.lublin.mm.pl 01.04.05, 20:05
      Papiez odchodzi od nas..
      ale tylko fizycznie.
      duchowo zostaje z nami..
      niech jego nauka pozostanie, ale nie na papierach, a w sercach
      niech encyklika jego Zycia da nam sily do budowania Lepszego Swiata.
      On idzie do Ojca, my tu jeszcze zostajemy
      " Niech stapi duch Twoj i odnowi oblicze ziemi ... TEJ ZIEMI "
      • Gość: apolonia modlitwa w lublinie? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.05, 20:14
        czy wiecie cos o spotkaniu w jakims miejscu, o modlitwie w jakims kokretntnym
        kosciele? nie wytrzymam w domu, nie wytrzymam
        • Gość: wisia Re: modlitwa w lublinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 20:24
          mysle, ze we wszystkich kosciolach odbywa sie czuwanie
          • rilian Re: modlitwa w lublinie? 01.04.05, 20:51
            na czechowie sercanie, na starówce do wyboru dominikanie i katedra... na pewno
            niemal wszędzie...
    • Gość: Wielgibolo Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.lublin.mm.pl 01.04.05, 21:49
      Dzisiaj, kiedy on umiera, ostatni raz łączy nas tak jak łączył nas w czasie swoich pielgrzymek do ojczyzny.
      Polacy, kiedy jego nie będzie, a my zostaniemy sami bądźmy dalej zjednoczeni, bądźmy jedno. Niech ten pontyfikat i to wspaniałe świadectwo nie pójdą na marne.
      • janbezziemi To czekanie przeraża! 01.04.05, 23:34
        Jan Paweł II odchodzi,ale to czekanie na smierc pokazywane w telewizji
        przeraza. Ten wielki Polak nie moze odejsc spokojnie? Czy to zemsta losu za
        jego kazania do setek tysiecy,a nawet milionow i wiernych,i ciekawskich?
        • dociek Re: To czekanie przeraża! 01.04.05, 23:41
          Dziennikarze, media oraz personel naziemny potrafią nawet z ludzkiej tragedii
          umierania zrobić widowisko dla pospólstwa... Brak mi na to słów.
          • empi Re: To czekanie przeraża! 02.04.05, 06:04
            Żył z nami i dlatego umiera obecny wśród nas. Daje swoją śmiercią świadectwo
            swego dzieła. Któż to jest pospólstwo?. Te miliony ludzi mogących dzięki mediom
            połączyć się w bólu? Chcących pokazać światu swoje przywiązanie do Niego?. Moja
            sprawa z jakich pobudek w tym uczestniczę, chcę być z Nim. Można też zmienić
            przecież kanał...
            pzdr.
            p.s. Skąd u Ciebie Doćku ta troska o powagę spraw papieskich? Nie chcę cytować
            tu Ciebie w postaci wcześniejszych wypowiedzi na forum.
            • dociek To przygnębia 02.04.05, 10:25
              Papieskich...? Może raczej po prostu ludzkich. Umierały bezpośrednio w mojej
              obecności dwie osoby... Doświadczyłem właśnie tego, jak gaśnie bliski człowiek,
              którego zabija sepsa. Zmienić kanał? Na jaki... polski? Nie żartuj. Właśnie o
              tym wspomniałem. O medialnych, zmasowanych, pozbawionych wyczucia i "nachalnych
              newsach" oraz "komentarzach" z umierania.
    • shawman Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 01.04.05, 23:31
      Nie wyobrażam sobie, jak to będzie bez Niego... :(
    • Gość: oregano1 Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:37
      czuję się strasznie, spodziewałam się od dawna tej tragicznej wiadomości,
      trudno sie pogodzic z nieuchronnym odejsciem Ojca Świętego. ale to co media nam
      serwuja od paru godzin , to w/g mnie pokazanie braku szacunku, naruszenie
      godnosci ostatnich godzin umierajacego WIELKIEGO CZŁOWIEKA, kto dał prawo
      dziennikarzom komentowania odejscia naszego Ojca, dlaczego pozwalają sobie na
      kpiny( bo jak można nazwać słowa; był, za chwilkę jest, za chwilę ; jeszcze
      żyje.... itp.) z ostatnich chwil życia Ojca Świetego, co czy to dla nich :
      wielki NEWS", WYSTARCZY WSOLNA MODLITWA, połaczmy się w niej.
      • Gość: H Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:42
        Oby najbliższe tygodnie nie przerodziły się w niesmaczny spektakl medialnego
        braku szacunku dla Jego pamięci... I wykorzystywania Jego imienia przez tych,
        którzy nie rozumieli i nie rozumieją, co mówił...
        • shawman Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 01:18
          Właśnie. Boję się tego, że nawet w naszym kraju, jego ojczyźnie, wielu będzie
          próbowało zbić polityczny (czy inny) kapitał na jego... śmierci. Trudno mi
          przychodzi nawet napisanie tego słowa, ehh.
    • Gość: ane.luko Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 00:14
      Tej nocy Chrystus otworzy Papieżowi drzwi? Nie umiem się z tym pogodzić...
      • rilian jeszcze nie otworzył 02.04.05, 09:35
        Jeszcze jest wśród nas i pisze nam jak mamy się zachowywać... Bądźmy spokojni i
        radośni tak jak on. Przynajmniej próbójmy.

        Cudem jest, że niektórzy z nas nie godząc się na "spektakl dla pospólstwa" być
        może po raz pierwszy od wielu lat uklękli i pomodlili się swoimi własnymi
        słowami...
        • Gość: aqq Re: jeszcze nie otworzył IP: *.it-net.pl 02.04.05, 09:57
          jesli chca pokazywac to w telewizji to niech leca cały czas migawki z miejsc
          gdzie sa ludzie i modla sie a , a nie co chwila komunikaty i przykro mi to pisac
          oczekiwanie chyba aż odejdzie akurat w momencie kiedy wejscie ma dana osoba ,
          obrzydliwość ...
          wielki żal po Jego odejsciu , ale bez przesady - świat musi toczyć się dalej ,
          myśle , że wielu Polakom będzie ciężko pogodzić się , że następna głowa kościola
          nie będzie ich narodowości , będzie to znakomity sprawdzian ich wiary , wielu
          zważajac na to jacy ludzie są dla siebie na co dzień , nie zda go , zresztą już
          obecenie olewa go codziennie ...
          • Gość: wisia Re: jeszcze nie otworzył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 10:25
            Nie wiem, czy media robia to dobrze (sama sie poczatkowo buntowalam przeciwko
            temu szukaniu newsow). Ale musimy pamietac o jednym - Jan Pawel II jest
            papiezem dialogu, jest papiezem, ktorego obecnosc i dzialanosc postrzegalismy
            dzieki mediom wlasnie, bo On tego chcial, a one dokladnie informowaly o Jego
            kolejnych podrozach, encyklikach, audiencjach, spotkaniach, Jego ocenach
            sytuacji politycznej i tysiacu innych spraw, w ktorych zabieral glos,
            wypowiadajac slowa wazkie i znaczace. I chociaz z niektorymi Jego ocenami mozna
            sie bylo nie zgadzac, to jednak Jan Pawel II JEST autorytetem, jedynym,
            nieklamanym autorytetem. Czlowiekiem, ktory calym swoim zyciem udowadnial, ze
            relatywizm moralny w jakiejkolwiek dziedzinie pozwala na zwyciezanie zla w
            zyciu codziennym...

            Czytam wlasnie 'Pamiec i tozsamosc', Jego ostatnia ksiazke i odnajduje w niej
            wyjasnienie dla wielu prawd, ktorych nauczono mnie w domu, ale ktorych nie
            wiazalam z Bogiem, a jedynie ze zwykla ludzka uczciwoscia, przyzwoitoscia, z
            postepowaniem w zgodzie z sumieniem. Zazdroszcze ludziom, ktorzy majac gleboka
            wiare potrafia znalezc w niej takze w tych najciezszych chwilach pocieche i
            oparcie. Ja zawsze sie buntowalam przeciwko 'urzednikom Pana Boga' i pewnie
            bede sie buntowac dalej, ale papiezowi, dzieki Jego wierze i charyzmie, udalo
            sie cos, co nie udalo sie nikomu innemu na swiecie (moze tylko ja nie znam
            takiego przypadku?) - zyskac szacunek i milosc milionow ludzi na swiecie, mimo,
            ze nie we wszystkim sie z nim zgadzali...

            Nie umiemy rozmawiac o smierci, nie umiemy i nie potrafimy sie z nia pogodzic,
            nie umiemy sie rozstawac z najblizszymi w chwili gdy od nas odchodza, nie
            umiemy uwierzyc w to, ze smierc jest przejsciem do innego, lepszego swiata...

            Ale mozemy zrobic jedno - zachowac w tych dniach spokoj i zadume, zapanowac nad
            wlasnymi emocjami i wyciszyc agresje.

            Prosze, chociaz przez te dni odchodzenia Jana Pawla nie klocmy sie na forum...
            • verbaveritatis Publiczne umieranie 02.04.05, 12:15

              --Wisia,nie chodzi o kłótnie ,ale o zachowanie mediów,a takze purparatów
              niektorych. Tu trzeba byc szczegolnie wrazliwym. A na ocenę pontyfikatu bedzie
              czasu az za duzo i wiem z góry, ze jednomyslnosci nie będzie, bo byc nie moze.
              Mnie to umieranie niemal publiczne wsród tysięcy czy milionow po prostu razi.A
              nasi dziennikarze,zwlaszcza z TV24, plotą jak najęci. Nikt własciwie niczego
              nie wie (wiadomosci sprzeczne,papiez napisał,Dziwisz pomagał itp), więc po co
              sie publicznie wygłupiac?
              "Młody człowiek nie będzie dobrym sędzią, trzeba żeby był stary i miał
              znajomość niesprawiedliwości". PLATON
              • rilian patrzmy 02.04.05, 12:56
                patrzmy na te okna. - niewiele mamy okazji widzieć jak umiera święty.
            • Gość: wisia Re: jeszcze nie otworzył (korekta) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 14:07
              oczywiscie powinno byc: nie pozwala...

              'Czlowiekiem, ktory calym swoim zyciem udowadnial, ze
              relatywizm moralny w jakiejkolwiek dziedzinie NIE pozwala na zwyciezanie zla w
              zyciu codziennym...'

        • mali_bu Re: jeszcze nie otworzył 03.04.05, 17:54
          rilian napisał(a):

          > Jeszcze jest wśród nas i pisze nam jak mamy się zachowywać... Bądźmy spokojni i
          >
          > radośni tak jak on. Przynajmniej próbójmy.
          >

          Cóż z tego że pisał, mówił jak mamy sie zachowywać, skoro niewielu rodaków
          słuchało to co mówił, a jeszcze mniej żyło według jego nauki.
          Wizyty w Watykanie, pielgrzymki do Polski to był jeden wielki festiwal, gdzie
          dla większości nie było ważne to co mówił, ale tylko to że jest. Śmiem
          twierdzić, że gdy kurz opadnie, rola przyszłego papieża przez Polaków zostanie
          zmarginalizowana. Co to za papież, który nie mówi po polsku? A do tego chodziły
          słuchy że kolejny ma pochodzić z Afryki. Czarnoskóry papież? To w Polsce nie
          przejdzie.
          A może być i tak, że w Polsce zrodzi się odłam radykalnego katolicyzmu. Już
          teraz niektórzy radykalni politykierzy sprzeciwiają się postanowieniom byłego
          papieża-Polaka (w przypadku przyjmowania komunii świętej)

          ............
    • broneknotgeld Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 12:49
      Po Wielkanocy

      Toż jeszcze Krystus po ziymi chodzi
      Bog-czowiek już zmartwychwstały
      Sie krześcijanin ze tym pogodzi
      Że wlezie w Niebo wnet cały

      Latoś zabiere z Polski papiyża?
      Tako we woli jest Boga?
      Ujmie mu ciyngym ludzkego krziża?
      Za to porzykać dyć moga.
    • pbd2 Smutno mi, Boże... 02.04.05, 13:11
      W Warszawie - bo piszę ze stolicy - niby życie toczy się normalnie, ale widać
      jakąś zmianę. Mniej ludzi na ulicach, więcej w kościołach, pustawe parkingi
      przed supermarketami (sobota!), widać, że dzieje się coś ważnego. Ruch
      samochodowy jest spokojniejszy, ludzie wykonują swoje codzienne zajęcia jakopś
      tak mechanicznie, jakby z musu. Słychać w rozmowach
      słowa "Papież", "cierpienie", "jeszcze nie", "wciąż żyje", "może jeszcze nie
      tym razem". Jakbyśmy nie chcieli mimo wszystko wierzyć, że to już koniec życia
      wielkiego człowieka i koniec naszego narodowego snu o wyjątkowości, bo ta nuta
      też się w rozmowach pojawia. Przestajemy być "narodem Papieża".
      Ja też wiele razy zastanawiałem się, jak będzie wyglądał ten dzień. Nie
      wiedziałem, że będzie mi aż tak smutno. Czuję się, jakby odchodził ktoś z
      rodziny lub bliski znajomy. To był... sorry - JEST!, żyje przecież nadal -
      człowiek tak niesamowicie bezpośredni i serdeczny w kontaktach z innymi, że
      chyba każdy ma wrażenie jakby Go znał osobiście...
      A media? No cóż, były z Nim, gdy głosił, są z Nim (a my dzięki temu również),
      gdy odchodzi. Nie wszystkie telewizje pokazywały zresztą umieranie Papieża -
      niektóre nasze stacje przypominały te wszystkie piękne momenty, gdy do nas
      przyjeżdżał i do nas mówił. I wtedy najbardziej chce się płakać: że być może
      nikt już nigdy nie będzie TAK do nas mówić...
      Jest 13.01. Papież wciąż jest z nami. Miejmy choć trochę nadziei, cuda w
      medycynie się zdarzają, szczególnie, jeżeli jest poparta przez głęboką wiarę.
      Pamiętajmy: nadzieja zawsze umiera ostatnia, więc miejmy ją w sobie, póki nie
      wszystko stracone!
      • Gość: lolo Re: Smutno mi, Boże... IP: *.lublin.mm.pl 02.04.05, 14:51
        Wkrotce bedzie swiętym, więc modlic się będzie mozna bezposrednio do Niego.
        Religie mają swoje plusy. Ale zeby nie zapomniano przy okazji o Chrystusie!
        • Gość: ciekawski przypomnialo sie wam tera barany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:14
          jak trwoga to do Boga.
          smutne stado baranow.
          moze bedzie lepiej.
    • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 15:13
      Chore jest to co się teraz dzieje w srodkach masowego przekazu. To jest kult
      jednostki, masowa chisteria Szanuję papieża jest ok, ale codziennie na świecie
      umiera ktoś uczciwy i dobry i nie robi się z tego powodu tragedii.
      A właściwie dlaczego papa jest tak kochany?
      1Czy dlatego że jest papieżem?
      2Czy dlatego że jest polakiem?
      3.Czy dlatego że jest dobrym człowiekiem?
      Śmiem sądzić że gdyby był nadal kardynałem Karolem Wojtyłą a nie Janem Pawłem
      II w widomościach nie poświęcono by mu teraz 10% czasu antenowego.
      • ciupazka Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 15:19
        Hm... jezeli Ty piszesz histeria przez ch, to nie dziwota, ze masz problemy
        ze zrozumieniem tego, co przeżywamy nie tylko w Polsce.
        • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 15:30
          Jeśli możesz to proszę nie atakuj mnie tylko moje argumenty ciupażko. Bo to
          chyba nie po katolicku troszkę.
          • kwintesencja Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 15:48
            na samym portalu gazety jest tyle artykulow... o Lolku, ksiedzu , biskupie,
            kardynale... jest tyle artykulow w sieci, wspomnien, rozmow, wywiadow... nie
            potrafisz sam odpowiedziec na swoje pytania? poczytaj, co mowia inni o
            CZLOWIEKU imieniem Karol Wojtyla...

            ---
            Tam, gdzie narasta zlo, rosnie rowniez nadzieja dobra.
            JP II
          • ciupazka Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 21:18
            annddiik napisał:

            > Jeśli możesz to proszę nie atakuj mnie tylko moje argumenty ciupażko. Bo to
            > chyba nie po katolicku troszkę.


            Może tak i tym Cię przekonam:

            www.ewtn.com/johnpaul2/life/index.asp

            Telo.Pozdr.
      • Gość: zdziwiona Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.chello.pl 02.04.05, 15:57
        JEST Papieżem
        JEST Polakiem
        JEST dobrym człowiekiem
        a kochany jest pewnie za to
        jakim jest Papieżem
        jakim jest Polakiem
        jakim jest PRAWDZIWYM człowiekiem

        a to ,że codzinnie na świecie umiera ktoś uczciwy i dobry jest z pewnością
        również tragedią dla tych ,którzy go znali
        gdzie widzisz histerię?
        • Gość: aqq Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.it-net.pl 02.04.05, 16:08
          myśle , że wiele ludzi nie zdaje sobie sprawie z Jego wielkości, po prostu
          papugują to co usłyszeli , wydaje im się , że skoro jest taki klimat to należy
          to mówić i to można nazwać histerią - te zapłakane nastolatki , które łakją , że
          nie wyobrażają sobie co będzie potem gdy odejdzie ( tak samo waliły tłumnie gdy
          do ich miasta przyjaechała znana postać ), to reality szoł zafundowane nam przez
          tvn - a zwłaszcza pani pochanke i bogdana rymanowskiego
          co będzie - nic , jak powiedział mój kolega z pracy człowiek bardzo pobożny-
          będzie nowy papież może gorszy a może jeszcze lepszy , bo i tego nie można
          wykluczyć, pozostaną wspomnienia tego co zrobił dla chrześcijan i milionów ludzi
          oraz Jego nauka - z której , żeby choc część ludzi rozpaczających w chwili Jego
          odejscia zechciała skorzystać w co niestety wątpię
          • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 16:24
            W tym wszystkim najważniejsze jest to, że jest to papież polak. Gdyby był innej
            narodowości nie zastanawiano by sie teraz czy nie należy odwołać pewnych imprez
            kulturalnych czy sportowych. Jest to jeden z przejawów tej histerii. Myślę że
            następny papież będzie przegrany w naszym kraju. No chyba że też będzie
            polakiem.
            • Gość: zdziwiona Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.chello.pl 02.04.05, 16:38
              czy sądzisz,że gdyby Papież był przykładowo Niemcem,to sytuacja wyglądałaby
              inaczej (u naszych zachodnich sąsiadów oczywiście)

              śmiem twierdzić,że byłoby jeszcze gorzej(w twoim przekonaniu)
              • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 17:12
                Dlaczego gorzej? Nie mam nic przeciwko niemcom. Ale na pewno polacy nie
                rozpaczaliby tak jak teraz. Niemcy też nie, bo to w dużej mierze protestancki
                kraj. Nawet katolicy są jakby troszkę mniej katoliccy niż u nas. (Byłem kiedyś
                u nich na mszy w kościele) No i mają więcej znanych na świecie postaci. My
                mamy papieża i Lecha Wałęsę.
                • Gość: zdziwiona Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.chello.pl 02.04.05, 18:11
                  Rozpacz? to jest po prostu smutek i żal.Każdy ma do tego prawo.I każdy przeżywa
                  takie rzeczy inaczej.A tak się składa,że miliony ludzi czują podobnie...cóż
                  widocznie tego nie rozumiesz.
                  A wracajac do Niemców(bo myślę że się nie zrozumieliśmy)to wydaje mi się,że
                  zafundowaliby sobie większą "histerię"-jak to nazwałeś;również medialną.
                  [wystarczyło spojrzeć co się działo po śmierci pewnego projektanta z Monachium,
                  ale pewnie nie znasz]
      • empi Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 16:24
        > Śmiem sądzić że gdyby był nadal kardynałem Karolem Wojtyłą a nie Janem Pawłem
        > II w widomościach nie poświęcono by mu teraz 10% czasu antenowego.

        słusznie zauważyłaś ten fakt. Odpowiednio Tobie jeszcze mniej poświęcono by
        czasu, stosownie do zasług. Ciekawy jestem Twojej histerii w przypadku śmierci
        bliskiej Ci osoby?. Spójrz przez okno, czy widzisz dużo radosnych ludzi na
        zewnątrz?. Wszyscy się modlą, rozważają, smucą, Jedni to robią w kościele, inni
        wśród bliskich. Także robią to śledząc doniesienia mediów i łączą się duchowo z
        innymi w swojej trosce. Widocznie każdy ma coś Mu do zawdzięczenia. Nawet Ty,
        choć może nie zdajesz sobie sprawy, nie doceniasz, nie rozumiesz.
        pzdr.
        • rilian lubię Cię Empi 02.04.05, 19:25
          potrafisz mądrze odpowiedzieć w sytuacji gy ja bym cholerycznie zaczął
          wierzgać.

          boli mnie ciągle używanie czasu przeszłego w stosunku do JP2...
        • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 12:53
          Nie pisz wszyscy bo ja się nie modlę. Patrzę za okno i widze piękny wiosenny
          dzień. Papież prosił nas o to żebyśmy byli pogodni. Pięknie żył i pięknie
          umarł. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Cenię papieża za to co robił a nie za
          to że był papieżem. Też mi szkoda ala uważam że to był dobry moment by odejść.
          Myśle że papa świadomie zrezygnował z powrotu do szpitala. Nie chciał żyć za
          wszelką cenę.
          • empi Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 14:59
            > Nie pisz wszyscy bo ja się nie modlę.
            annddik nie bądź drobiazgowy i tak pryncypialny. Nie martw się modlitwą innych.
            Jeśli Ty nie możesz, nie chcesz, ja za Ciebie się pomodlę. Tego mi nie możesz
            zabronić.Nie myśl tylko, że chcę tym Cię urazić!.
            piszesz >Papież prosił nas o to żebyśmy byli pogodni< - cieszę się, że słowa te
            odbierasz jako skierowane i do Ciebie. Możemy je przecież przeżywać wspólnie.
            Jak i inne wartości głoszone przez Jana Pawła II.
            pzdr.
            • annddiik Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 15:37
              Nie martwię się i nie widzę nic złego w modlitwie. Dobrze by było gdyby jeszcze
              ludzie słuchali tego co mówił do nich papież i jakie wartości głosił. Był
              przeciwny wojnie w Iraku i co? Wysłaliśmy tam swoją armię. Był zwolennikiem
              dialogu i pojednania i co? Wystarczy włączyć Radio Maryja.
    • broneknotgeld Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 20:31
      Papiyżowi

      Kedy se Twoja Golgota skończy
      Ponboczek Cie już zawoło
      Możno i Polska w "światłość" sie włonczy
      Toż pogodniejsze mom czoło

      Duch Twoj durś przeca z nami łostanie
      By ciyngym w utropie wspiyrać
      Czy usłyszymy jego wołanie?
      Czy nań bydymy spoziyrać?
    • monia_81 Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 21:56
      Modlimy się Ojcze Święty!!! zapalcie świeczkę w oknie :((((((((((9
      • norbitka Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 02.04.05, 22:36
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,325
        • Gość: Abel Re..............21.37...................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 23:08
          Lzy uwiezly w gardle ,,Wola twoja Panie!"
        • joannabarska Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 14:41
          Byłabym bardziej taktowna niz Ty i w tym momencie tego linku nie podawała na
          forum,zwłaszcza że autor patrzy jednostronnie. Ale..jednostronnie (choc strona
          inna) mówi też TVP i TVN. U nas jak zwykle - od ściany do ściany! I bez
          przesady - swiat się nie kończy z odejściem nawet Wielkiego Człowieka!
      • rilian on już stoi przed Najwyższym 02.04.05, 22:43
        on już nie cierpi. ogląda Boga twarzą w twarz. a my zostaliśmy tu na ziemi jako
        jego świadkowie. wdzięczni i w pewnym sensie radośni. bo nie jesteśmy poganami,
        którzy rozpaczają po śmierci świętego...
        • Gość: Olivka Re: :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( IP: *.motor.taninet.pl 02.04.05, 23:00
          Wiem ze juz nie cierpi ale mi serca peka z bolu!!!!!! :(((((((((((((((((((((((


          Bardzo Bardzo Mocno Kocham Cie Ojcze Swiety Modle sie za Ciebie!!!!!!!!!!
        • jetbang Re: on już stoi przed Najwyższym 02.04.05, 23:08
          amen ... dokonało się ... jest daleko a tak blisko
          • rilian Re: on już stoi przed Najwyższym 03.04.05, 11:13
            piękne jest to słowo "jest", nie tylko w Twoich ustach...
        • shawman Ostatni raz... 03.04.05, 00:56
          Wiedziałem, że kiedyś ta chwila nadejdzie. A jednak trudno w to uwierzyć -
          przecież całe życie "był Papież". Od małego, zawsze był On, Jego twarz, Jego
          głos - Papież-Polak, Karol Wojtyła, Jan Paweł II.

          A dzisiaj na mszy w Katedrze usłyszałem po raz ostatni "z papieżem naszym Janem
          Pawłem"...

          Trudno w to uwierzyć, przyjąć to. Nie jestem gorliwy katolikiem, ale wierzę w
          Boga, dzisiaj tym mocniej - bo nie jest możliwe, by ktoś taki jak On odchodził
          do nikąd.

          Żegnaj - ale zawsze bądź z nami.
    • Gość: ;(;(;(;( !!!!!!!!!;(;(;( IP: *.exec.lublin.pl / 212.182.117.* 02.04.05, 23:06
      czuję się jakby umarł mój własny Ojciec....od dziś wszyscy jesteśmy sierotami!!!:(((((((((((((((((((((
      • norbitka Re: !!!!!!!!!;(;(;( 02.04.05, 23:09
        Ni mow WSZYSCY!!!! czego mowisz za mnie?
        • ciupazka Re: !!!!!!!!!;(;(;( 02.04.05, 23:36
          A czy Ty będziesz kiedyś sierotą? Przykro mi , ale odnoszę wrazenie ,że już
          dawno nią jesteś...
        • gabriel Re: !!!!!!!!!;(;(;( 03.04.05, 10:12
          Z tym że papież kiedyś będzię musiał odejść dawno się pogodziłem, z tym że
          stanie się to niedługo pogodzić się mi było bardzo trudno, z tym że działo się
          to na moich oczach nie pogodziłem się i pogodzić się nie umiem, choć powinienem
          bo to przecież tylko koniec etapu. Etapu ziemskiej podróży. Nigdy w życiu
          jeszcze nie było mi tak ciężko jak jest teraz,
    • broneknotgeld Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 10:45
      iycie to - pomarł poeta
      Toż rymym ślintać se godzi
      Łostatni jo wierszokleta
      Dyć dusza durś płaczka rodzi

      I gańbić se tym niy byda
      Ni tropić zaś nożyczkami
      Chca - bestoż tukej z niom ida
      Wybeczeć tymi rymami

      Mie niy trza kiru żałoby
      Chorongwi tysiyncy mszy
      Bele to szkryfnońć tu szło by
      Papiyż z Ponboczkym - Łon wiy

      Coby se tropić - niy pedzioł
      Spokojnie poszoł do Boga
      Dyć wiyncy łod nos już wiedzioł
      Za to dać gowa tyż moga

      Rym niychej świyczkom jest życia
      Ło kerym szkryfloł do końca
      Choć niyporadnie go klyca
      Zdo mi sie - ździybko w niym słońca.
    • broneknotgeld Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 15:46
      Boże Miłosierny
      Skończoł żeś Mu mynka
      Nojpiyrszy z nos wierny
      Już we Twojich rynkach

      Bestoż - Alleluja!
      Rymym Cie pochwola
      W żolu radość czuja
      Niych jest wola Twoja.
      • lucy_z Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 03.04.05, 16:20
        Bardzo mi ciężko, bardzo:((((
        • rilian nie rozpaczaj tylko... 03.04.05, 17:22
          ...dziś rozpaczają tylko poganie.
          • mali_bu Re: nie rozpaczaj tylko... 03.04.05, 17:27
            rilian napisał(a):

            > ...dziś rozpaczają tylko poganie.
            >


            a to już ciekawe jest

            ............
            • rilian Re: nie rozpaczaj tylko... 03.04.05, 20:04
              czy chrześcijanin może wpaść w rozpacz - chorobę na śmierć - opłakując
              świętego?... można płakać - ale czując jednocześnie 1) smutek z osamotnienia i
              2) radość z tego, że On już nie cierpi i ogląda Boga...

              jeśli ktoś czuje sam smutek, rozpacza - czegoś tu nie rozumie. a na pewno zbiża
              się niebezpiecznie do pogaństwa, gdzie śmierć wszystko kończyła, gdzie nie było
              czegoś co nazywamy zmartwychwstaniem...
              • Gość: Poganin Re: nie rozpaczaj tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 22:15
                Nie rozpaczam. Żegnam w myślach Wielkiego Człowieka, największy autorytet
                moralny naszych czasów. W pewnym sensie to wczoraj skończył się XX wiek,
                którego jednym z symboli był Jan Paweł II. Dodajmy - jednym z najbardziej
                pozytywnych symboli. Z niesmakiem patrzę na polityczny cyrk dzisiaj - gdy
                wszyscy politycy, jak jeden mąż "oddają hołd", a w większosci to ci sami ludzie
                głosowali w sejmie za udziałem naszego kraju w wojnie, przeciw której był Jan
                Paweł II i wszyscy uczciwi, wrażliwi ludzie.
                • shawman Re: nie rozpaczaj tylko... 03.04.05, 23:17
                  Nie wykorzystuj, proszę, śmierci Jana Pawła II do podpierania swoich
                  politycznych poglądów.
                  • Gość: Poganin Re: nie rozpaczaj tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:49
                    Ja nie wykorzystuję - rozejrzyj się - wielu wykorzystuje i bedzie
                    wykorzystywało - i to mnie właśnie najbardziej niesmaczy.
                    • Gość: Poganin Re: nie rozpaczaj tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 10:12
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=22361167&a=22361167
                      Poczytajcie i przemyślcie.
                      Mi nie chodzi o politykę - chodzi mi o zwykłą codzienną moralnosć w naszym
                      postępowaniu. A spektakl który widzimy, może przerodzić się wkrótce w rzeczy
                      wyjątkowo niesmaczne. Pomyślcie, czy Jan Paweł II chciał by tego? Wkrótce
                      pewnie zostanie kolejnym patronem Polski - i tak być powinno - w pewnym sensie
                      już nim jest. Tylko obawiam się, żeby wtedy nie doszło do zupełnej zniewagi
                      jego kultu przez polskich polityków - wszelkich możliwych opcji. Oby do tego
                      nie doszło.
                      • Gość: abel Re: nie rozpaczaj tylko... ....21,37 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 13:22
                        Ta suma cyfr daja nam 13 takznaczaca w zyciu papieza..............
    • Gość: julia97 Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:14
      www.ojciec-swiety.7u.pl/
    • Gość: ane.luko Re: Jan Paweł Wielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 23:39
      Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.
      W naszych sercach On już jest Święty.
    • Gość: rzeźbiarz Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk IP: *.lublin.mm.pl 07.04.05, 07:33
      Teraz to chyba trudno by było zrobić doktorat "z pomników JPII"
      • rilian Re: wszystko umiera gdy słyszę wiadomości z Watyk 07.04.05, 18:35
        jakbyś zgadł. trudniej.
    • empi Re: Jan Paweł Wielki 07.04.05, 08:35
      barb25, <Bluznisz wypisujac takie farmazony>
      ty już teraz widzę wiesz co jest bluźnierstwem. Lepiej znasz Biblię, tylko ty
      rozumiesz jej przesłanie niż miliony, miliony naiwnych ludzi. Barbarzyńcy.
      Objawiasz się jako nowy Mesjasz? Daj się ukrzyżować za tych głupich i naiwnych.
      pzdr.
      p.s. W Biblii napisane jest "ząb za ząb, oko za oko" i tak ma być?. Po to
      przyszedł Chrystus by zawrzeć nowe nasze Przymierze z Bogiem, dał nam nowe
      prawa. Nie posługuj się biblijnymi cytatami bo wg nich miałbym prawo Cię
      ukamienować za obrazę mojego prawa do godnego przeżywania tych dni.
      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka