Dodaj do ulubionych

Lato, lato, lato w Świdniku :)))

26.06.02, 10:01
Jest tak ładnie na dworze, przez to że świeci słońce i jest dużo zieleni
wszystko jest piękne, i domy, i place i chodniki i ludzie....
Obserwuj wątek
    • Gość: Ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: 212.244.252.* 27.06.02, 11:26
      I z basenu przez całe miasto na bosaka się wraca:)))
    • ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 28.06.02, 11:56
      Do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła, mhmmmmmmmm...
      • Gość: Casey Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 17:42
        ronja napisał(a):

        > Do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła, mhmmmmmmmm...

        Ja juz doszedlem...............;))))
        • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 04.07.02, 01:00
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > ronja napisał(a):
          >
          > > Do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła, mhmmmmmmmm...
          >
          > Ja juz doszedlem...............;))))

          U nas w pełni lato a na zachodzie, mam na myśli Niemcy, Holandię itd zimno i
          mokro!
          • Gość: Casey Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 01:27
            U nas takze od kilku dni niesamowite goraco. W mieszkaniu mozna wytrzymac ale
            na zewnatrz?, 34*C plus wilgoc to dla mnie troszke za duzo;)))
            I jak tu isc po niedzieli do pracy po osmiu miesiacach nierobstwa ;))))
            • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 05.07.02, 11:07
              Gość portalu: Casey napisał(a):

              > U nas takze od kilku dni niesamowite goraco. W mieszkaniu mozna wytrzymac ale
              > na zewnatrz?, 34*C plus wilgoc to dla mnie troszke za duzo;)))
              > I jak tu isc po niedzieli do pracy po osmiu miesiacach nierobstwa ;))))

              Masz pracę, to świetnie!!!!! Chyba jesteś zadowolony??? Człowiek do lenistwa
              szybko się przyzwyczaja:))

              A u nas wczoraj była nawałnica!!! Taka burza straszna, właściwie deszcz, ulewa z
              gradem.Grad walił mi prosto w okna a wielkości był orzecha, myślałam, że szyby
              pobije! Chodnikiem i ulicą płynęła rzeka!!! dzisiaj jest znacznie chlodniej, nie
              pada ale jest byle jak!
              • lucy_z Re: Przypomniało mi się..... 05.07.02, 11:09
                Ronja jest na Mazurach a tam to było jeszcze gorzej niż u nas. Ciekawa jestem
                jak Ronja sobie poradziła. Myślę, że była bezpiecznie schowana!
                • Gość: lucy_z Re: Przypomniało mi się..... IP: *.com / 192.168.0.* 05.07.02, 18:41
                  Zrobiło się znowu lato i pewnie jutro gdzieś pofrunę;)))))
                  • Gość: Casey Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 01:38
                    Swidnika trudno znalezc a tam tez nikogo niema............
                    • lucy_z Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? 09.07.02, 09:26
                      Gość portalu: Casey napisał(a):

                      > Swidnika trudno znalezc a tam tez nikogo niema............

                      Widzę, że dla chcącego nic trudnego:))
                      • lucy_z Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? 11.07.02, 10:17
                        Casey, tam wyżej pytałam jak w nowej pracy się czujesz?????
                        • Gość: Casey Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? IP: *.proxy.aol.com 12.07.02, 01:07
                          lucy_z napisała:

                          > Casey, tam wyżej pytałam jak w nowej pracy się czujesz?????

                          W nowej pracy??? Po pierwszych czterech dniach trudno okreslic, prawdopodobnie
                          bedzie niezle. Okaze sie po 40-tu dniach jak przyjma do "Unii"
                          W porownaniu do poprzedniej, w pomieszczeniu z klimatyzacja, tu przy wysokiej
                          temperaturze woda sie ze mie leje. A swoja droga kilka lat bardzo lekkiej pracy
                          spowodowal pewien zanik miesni i to sie odczuwa.;)))))
                          Ciekawa produkcja. Maszyny do "drukowania?" puszek do piwa i innych napoi.
                          Kilka maszyn tej firmy pracuje tez w Polsce;))
                          • lucy_z Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? 13.07.02, 00:23
                            Gość portalu: Casey napisał(a):

                            > W nowej pracy??? Po pierwszych czterech dniach trudno okreslic, prawdopodobnie
                            > bedzie niezle. Okaze sie po 40-tu dniach jak przyjma do "Unii"
                            > W porownaniu do poprzedniej, w pomieszczeniu z klimatyzacja, tu przy wysokiej
                            > temperaturze woda sie ze mie leje. A swoja droga kilka lat bardzo lekkiej pracy
                            >
                            > spowodowal pewien zanik miesni i to sie odczuwa.;)))))
                            > Ciekawa produkcja. Maszyny do "drukowania?" puszek do piwa i innych napoi.
                            > Kilka maszyn tej firmy pracuje tez w Polsce;))
                            >
                            Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić!!!!
                            Może kiedyś w związku z tymi maszynami będziesz miał szanse przyjechać do kraju?
                            • lucy_z Re: Lato i..... burze 13.07.02, 00:26
                              Ale wczoraj pioruny waliły!!!!! Wydawało mi się, że to w mój dom strzelają...
                              Musiało to być bardzo blisko!!!!
                              • Gość: Casey Re: Lato i..... burze IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 01:05
                                lucy_z napisała:

                                > Ale wczoraj pioruny waliły!!!!! Wydawało mi się, że to w mój dom strzelają...
                                > Musiało to być bardzo blisko!!!!

                                Tyle energii elektrycznej niepotrzebnie marnuje sie a nie ma madrych by to
                                wykorzystac;))))))
                                Mysle ze jednak w przyszlosci dojdzie do tego.
                            • Gość: Casey Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 01:21
                              lucy_z napisała:

                              > Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić!!!!
                              > Może kiedyś w związku z tymi maszynami będziesz miał szanse przyjechać do kra
                              > ju?

                              Wszystko mozliwe, ale to dlugo zejdzie. Szkoda ze do tej firmy nie dostalem sie
                              kilka lub kilkanascie lat wczesniej.
                              Zawsze tak wychodzilo ze albo byla redukcja personelu albo firma wypadala z
                              biznesu. No i ponowne szukanie.;))
                              • lucy_z Re:deszczyk pada 15.07.02, 19:43
                                Może trochę się ochłodzi??? Ronji nie widać a tak mi się wydawało, że już
                                powinna wrócić???!!!
                                • Gość: Casey Re:deszczyk pada IP: *.proxy.aol.com 16.07.02, 01:19
                                  lucy_z napisała:

                                  > Może trochę się ochłodzi??? Ronji nie widać a tak mi się wydawało, że już
                                  > powinna wrócić???!!!
                                  Taak teraz narzekamy na goraco, przyjdzie zima i znow zle bo mroz, snieg, niema
                                  gdzie zaparkowac pojadu. I jak tu ludziom dogodzic?.
                                  Ronja jesli przejechala trase o ktorej mowila pewnie potrzebuje wypoczynku......
                                  • Gość: Ronja Re:deszczyk pada IP: 212.244.252.* 16.07.02, 11:39
                                    Oj, to fakt:)))
                                    Powiem szczerze, ani jednego dnia się nie byczyłam na tym urlopie;))))))0
                                    • lucy_z Re:deszczyk pada 16.07.02, 16:28
                                      Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                      > Oj, to fakt:)))
                                      > Powiem szczerze, ani jednego dnia się nie byczyłam na tym urlopie;))))))0

                                      Ronja, to Ty jesteś????? A co było jak tam szalała nawałnica??? Gdzie się
                                      schowaliście???
                                    • Gość: Casey Re:deszczyk pada IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 00:48
                                      Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                      > Oj, to fakt:)))
                                      > Powiem szczerze, ani jednego dnia się nie byczyłam na tym urlopie;))))))0

                                      Czy przejezdzalas po trasie Rozan-Ostroleka?
                                      Wypoczynek moze byc rozny. Psychyczny lub fizyczny. Dla jednych dobre jest
                                      byczenie sie dla innych troche wysilku fizycznego;))).
                                      • ronja Re:deszczyk pada 17.07.02, 08:15
                                        Na Mazurach byłam w drugim tygodniu urlopu, bo coś mnie tknęło i w ostatniej
                                        chwili przełożyłam wyjazd. Intuicja nie zawiodła:)
                                        Widzieliśmy już skutki wichury, wokół Pisza nawet do 90%zniszczonego lasu.
                                        Wyobrażam sobie, że bezpośrednio po burzy szos spod zwalonych pni nie było
                                        widać, tyle popiłowanego drewna leżało teraz na poboczach; poboczy właściwie
                                        spod drewna nie widać.
                                        Jechałam trasą Suwałki-Gołdap-Orzysz-Pisz-Mikołajki-Giżycko-Kętrzyn-Olsztyn i
                                        tylko raz dętka w rowerze poszła!:)))
                                      • ronja Re:deszczyk pada 17.07.02, 08:16
                                        Ale dzś w Warszawie deszcz w nocy równo i porządnie lał - aż spać sie pośród
                                        tego huku nie dało:) Ale teraz wszystko takie świeże:))))
                                        • lucy_z Re:deszczyk pada 17.07.02, 21:14
                                          ronja napisała:

                                          > Ale dzś w Warszawie deszcz w nocy równo i porządnie lał - aż spać sie pośród
                                          > tego huku nie dało:) Ale teraz wszystko takie świeże:))))

                                          Tutaj nie padało cały dzien ale jest bardzo parno! Jutro wyjeżdżam na parę
                                          dni to proszę nie zaniedbujcie forum świdnickiego bo lubelskie całkiem upadło:
                                          (((
                                          • ronja Re:deszczyk pada 18.07.02, 07:55
                                            No to nie zaniedbujmy:)
                                            Jeszcze torchę i zaczniemy gadać, co kto ostatnio czyta...
                                            Ja dalszy ciąg Władcy Pierścieni napisany przez Pierumowa.
                                            I Madame.
                                            I Nie kończącą się historię.:)
                                          • ronja Re:deszczyk pada 18.07.02, 07:56
                                            Lucy! A gdzie jedziesz? Wakacjowac się?:)
                                            • lucy_z Re:Juz wróciłam 24.07.02, 10:17
                                              ronja napisała:

                                              > Lucy! A gdzie jedziesz? Wakacjowac się?:)

                                              Ronju, byłam parę dni na Śląsku u kuzynki.... Było świetnie!!! Wyjadę jeszcze
                                              gdzieś na początku sierpnia nad morze. Ponieważ mam, jak wiesz zwierzyniec więc
                                              wyjeżdżamy na zmianę z rodzinką. Ktoś musi pilnować to to;) Planowaliśmy jechać
                                              ze zwierzakami ale głównie boimy się o kota bo on i tak jest dzikus, mimo
                                              pieszczot itd. A wsadzić go do samochodu a później w obcym domu trzymać to
                                              ryzykowne, że z przestrachu może prysnąć ;)
                                              Nie mam czasu siedzieć na forum bo mam trochę roboty:((( Ściskam Cię i
                                              wszystkich pozostałych ;)
                                              • ronja Strasznie się cieszę:))))))))) 24.07.02, 12:00
                                                Tak to ze zwierzakami bywa... Nie tylko przyjemność, ale i odpowiedzialność.
                                                Przpypomniało mi się, jak zdarzyło się pewnego dnia że kot autentycznie isę
                                                ucieszył na mój widok gdy wróciłam z jakiegoś wyjazdu:))) wskoczył od razu na
                                                ręce cały rozmruczany i przez reszte dnia łąził za mną wpatrzony wiernie w
                                                oczy:) jak weszłam do kuchni i zobaczyłam jego miski, to zrozumiałam:) Rodzice
                                                też wyjechali, został tylko starszy brat, który raz na 2 dni się zjawiał,
                                                zmieniał toaletę kotu, nalewał mleka do miski i kładł na podłodze kawał
                                                kiełbasy...
                                                A ja go gotowaną wątróbką i pasztetowa karmiłam...
                                                ;))))))))))))
                                                A moze już o tym pisałam;)
                                                • lucy_z Re: Strasznie się cieszę:))))))))) 28.07.02, 17:26
                                                  Lato wróciło, jest gorąco!!! Niestety, z powodu choroby w domu nie możemy
                                                  nigdzie wyjechać!!! :(((
                                                  • Gość: Casey Re: Strasznie się cieszę:))))))))) czy:((((((((((( IP: *.proxy.aol.com 28.07.02, 20:51

                                                    Wspolczuje...............
                                                  • lucy_z Re: Strasznie się cieszę:))))))))) czy:(((((((((( 29.07.02, 00:36
                                                    Gość portalu: Casey napisał(a):

                                                    >
                                                    > Wspolczuje...............

                                                    Dziękuję Casey! Już jest lepiej!!!:)
                                                  • Gość: Ronja Re: Strasznie się cieszę:))))))))) czy:(((((((((( IP: 212.244.252.* 29.07.02, 08:00
                                                    Ale na szczęście nawroty ładnej pogody będą do wczesnego października:)))
                                                    I jeszcze skorzystacie:)))
                                                  • Gość: Casey Re: Mnie to nie cieszy:((((((((((((((( IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 04:14
                                                    Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                                    > Ale na szczęście nawroty ładnej pogody będą do wczesnego października:)))
                                                    > I jeszcze skorzystacie:)))

                                                    I znow goracy poniedzialek, (34*C) w pracy;((((((((
    • ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 01.08.02, 09:47
      Oj, a jakie lato w Warszawie? Dobrzez, że przez 8 godz. siedze w pracy to tak
      tego nie odczuwam, ale dojazdy i powroty w tym upale powalają mnie na kolana...
      • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 01.08.02, 10:37
        ronja napisała:

        > Oj, a jakie lato w Warszawie? Dobrzez, że przez 8 godz. siedze w pracy to tak
        > tego nie odczuwam, ale dojazdy i powroty w tym upale powalają mnie na
        kolana...

        A wczoraj była burza i lało. Myślałam, że się ochłodzi a tu upał dalej.
        Za tydzień wyjeżdżam na Wybrzeże, trzeba poodwiedzać stare kąty. Teraz w domu
        jestem sama ze zwierzyńcem, ale mi dobrze:))) Obiadów nie gotuję, jakieś jajka
        smażone jem, fasolkę i takie tam.....:))))
        • Gość: Ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: 212.244.252.* 01.08.02, 15:07
          Fajnie tak od czasu do czasu zdziczeć, co nie?:)))))
          • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 04.08.02, 09:45
            Gość portalu: Ronja napisał(a):

            > Fajnie tak od czasu do czasu zdziczeć, co nie?:)))))

            Ronju, kończy się zdziczenie, a szkoda:( Trzeba wrócić do rzeczywistości;)
            Ale wczoraj przylało! Mam nadzieję, że nie włóczyłaś się w tym czasie po
            Świdniku???:)
            • Gość: Ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: 212.244.252.* 06.08.02, 08:32
              W sobotę padało? O której? Jakoś nie zarejestrowałam...:)
              Za to jak teraz leje w Wwie, jednostajny, ulewny deszcz. Miodzio, jak sie po
              nim nie chodzi:)))
              • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 09:02
                Go?? portalu: Ronja napisaý(a):

                > W sobotę padało? O której? Jakoś nie zarejestrowałam...:)
                > Za to jak teraz leje w Wwie, jednostajny, ulewny deszcz. Miodzio, jak sie po
                > nim nie chodzi:)))

                Witaj Ronju, gdzieś tak wieczorem w sobotę intensywnie lało ale burzy nie było!

                Dzisiaj niesmiało próbuje się słońce przecisnąć zza chmur. Mówisz, że leje???
                Chcę jechać do Lublina, żeby tylko u nas nie padało!
                :))))
                • Gość: Ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: 212.244.252.* 06.08.02, 09:33
                  Może nie będzie - ja do tej pory miałam takie szczęście, ze wyjeżdżałam z Wwy i
                  tu padało, gdy byłam w Wwie, w Świdniku lałao. Dopiero dziś mnie dopadło:)))
                  • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 12:29
                    Gość portalu: Ronja napisaý(a):

                    > Może nie będzie - ja do tej pory miałam takie szczęście, ze wyjeżdżałam z Wwy
                    i
                    >
                    > tu padało, gdy byłam w Wwie, w Świdniku lałao. Dopiero dziś mnie dopadło:)))

                    No i już wróciłam, przelecieliśmy Stare Miasto i deptak i ...dalej
                    i...wróciliśmy. Szybko, prawda???Nie padało, wprost przeciwnie, świeci słońce
                    ale są i chmurki, zrobiło się gorąco!!!
                    Jutro wyjeżdżam raniutko, pilnujcie naszego forum no i lubelskiego bo całkiem
                    zamarło:(((
                    :)))))
                    • ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 14:16
                      a na ile, a na ile? Czy przeżyje rozstanie?:)))
                      • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 14:26
                        ronja napisaýa:

                        > a na ile, a na ile? Czy przeżyje rozstanie?:)))

                        Ronjeczko kochana, przeżyjesz;))) Może dwa tygodnie a może krócej! Te miejsca w
                        które jadę to z konieczności spanie będzie u bliskiej rodziny, przyjaciół.
                        Człowiek czuje się zobowiązany, skrępowany, wiesz jak to jest! Nie chcę za
                        długo siedzieć komuś na karku, tym bardziej że nie jestem sama! Ale byłby
                        koniec świata gdybym tam nie zamieszkała, miała bym :(((((

                        A na portalu Wyborczej opisują nocną ulewę w Warszawie, czytałaś???
                        Rzeczywiście, nieźle przylało:(
                        :)))))

                        lucy_z
                        • ronja Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 15:14
                          A najsmieszniejsze jest, że ja nocnej ulewy nie zauwazyła, tylko trzaskanie
                          piorunów, a poranne - a i owszem:)
    • ronja A podciągnę sobie jeszcze forum na koniec:) 30.08.02, 10:19
      Bo lato, ciepłe, suche, kwitnące już wrzosami i ziemowitami wciąż jeszcze
      trwa...:))))
      I tak nasyca nasze życie czymś niesamowitym, że az chce sie wieczorem wyjść
      przed dom i westchnąć tym przegrzanym słońcem powietrzem aż do głębi płuc:))))
      • lucy_z Re: A podciągnę sobie jeszcze forum na koniec:) 04.09.02, 09:39
        Jest jeszcze ciepło ale...... w Świdniku od rana do nocy czuć swąd palonych
        śmieci na polach i diałkach! Nie można wytrzymać!!!!!:((
    • faciu Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 16.12.02, 17:39
      ...odświeżyłem wątek zeby się nam cieplej trochę zrobiło...
      :))
      • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 16.12.02, 21:42
        Mnie się przede wszystkim weselej zrobiło:))

        A zima panie trzyma ostro tego lata;)
        • Gość: Casey Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 17.12.02, 03:09
          lucy_z napisała:

          > Mnie się przede wszystkim weselej zrobiło:))
          >
          > A zima panie trzyma ostro tego lata;)

          Widzisz Faciu!!!!! ....Twoja obecnosc podgrzewa forum ;))))))
        • Gość: Casey Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 17.12.02, 03:12
          i rozwesela;))))
          • faciu Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) 17.12.02, 06:30
            Gdy weselej to i cieplej....
            A swoją drogą to dziś już o wiele cieplej za oknem..
            :))
            • lucy_z Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) 17.12.02, 17:10

              A u nas śniegu w nocy dosypało! Oby tak utrzymało się do świąt.


              lucy
              • Gość: Casey Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 18.12.02, 03:21
                lucy_z napisała:

                >
                > A u nas śniegu w nocy dosypało! Oby tak utrzymało się do świąt.
                >
                >
                > lucy

                Lucy!. Czyzbys przepadala za jazda po zasniezonych drogach;))
                Ja tak, ale tylko saneczkami ciagnietymi przez koniki.......
                Przez pola i lasy, gdzie drzewa cale w bieli..... na pasterke na przyklad;)
                Zas samochodem wole po bezsnieznych ;))))
                A w moim obecnym kraju nawet maly sniezek to tragedia.......;))))
                Pozdr.kd.

                • Gość: lucy_z Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: localhost:* / 192.168.0.* 19.12.02, 01:16
                  Tu też pewnie samochodem ciężko jechać. Świadczą o tym powazne wypadki w ciągu
                  dwóch dni. Ja tam wszędzie na piechotę latam, Świdnik taki mały. Śnieg leży na
                  trawnikach, troche na chodnikach. Nie jest źle:))
                  • Gość: Casey Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 19.12.02, 03:42
                    Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                    > Tu też pewnie samochodem ciężko jechać. Świadczą o tym powazne wypadki w
                    ciągu
                    > dwóch dni. Ja tam wszędzie na piechotę latam, Świdnik taki mały. Śnieg leży
                    na
                    > trawnikach, troche na chodnikach. Nie jest źle:))

                    Tak to kwestia przyzwyczajenia. A takze gdzie sie mieszka. Spacerek czy to
                    krotszy czy dluzszy dobrze zdrowiu sluzy. Gorzej gdy jest zla pogoda, trzeba
                    czekac dlugo na autobus czy inny srodek lokomocji.
                    Gdy sie mieszka starej zabudowie sprzed stu laty przy ulicy jedno kierunkowej
                    z domami dwurodzinnymi nawet bez wjazdow dla samochodow nie mowiac juz o
                    garazach. Gdy w takim domu jest 5-c lub 6-c samochodow a na szerokosci domu
                    moze zaparkowac jeden lub poltora samochodu mozna sobie wyobrazic frustracje
                    mieszkancow gdy spadnie snieg;)))
                    Ale gdy bylem cztery lata temu w mym rodzinnym z ostatniego zamieszkania
                    Grodzisku Maz. z waziutkimi uliczkami, gdzie na jednokierunkowej ulicy nie ma
                    miejsca nawet do zaparkowania to mie calkiem rozbroilo;))
                    Jednak po dwu tygodniach przyzwyczajenie zrobilo swoje.
                    Te wagony koleji podmiejskiej pomazane szkaradnie, z zdewastowanymi
                    pomieszczeniami na ubikacje. Te hordy typow z zakazanymi gebami domagajacymi
                    sie jakiegos tam "wsparcia" daleko odbiegaja od dawnej rzeczywistosci......
                    A przeciez dawniej na tej samej trasie dojezdzalo sie do pracy.....i czulo sie
                    bezpiecznie.
                    I Lublin. Dawniej ulice zdawalo by sie wystarczjace, obecnie wygladaja takie
                    waziutkie, samochodziki zaparkowane w poprzek na chodnikach, wszystko wydaje
                    sie takie ciasne, duzo ludzi. Ale czlowiek widocznie tak jak wiele innych
                    stworzen zywych potrafi sie dostosowac do kazdych zmieniajacych sie warunkow do
                    zycia. A pojazdow przybywa;))
                    Pozdr.kd.
                    • faciu Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) 19.12.02, 13:47
                      Jak ta zima naprawdę u Was wygląda najprawdopodobniej w weekend sprawdzę!!!
                      :))
                      • lucy_z Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) 19.12.02, 15:52
                        Tak, Faciu przyjeżdżasz??? Śnieg leży jeszcze, a na chodnikach breja! Może do
                        tego czasu wysprzątają??? Dzisiaj było tylko-4 ale jakiś taki wiatr był
                        przewiewający na wskroś! Bardziej zmarzłam niż w te ostatnie mrozy.

                        Casey! A jaka pogoda u Ciebie??? Macie śnieg???
                        • lucy_z Faciu 19.12.02, 15:54
                          Faciu????? Czy w końcu w gorach spadł śnieg???
                          :))
                          • faciu Re: Faciu 19.12.02, 23:07
                            Spadł!! Od wczoraj jest jakieś 20 cm...To nie za dużo jeszcze, ale z pewnością
                            dosypie. Dziś jest pełnia i w nocy ładnie góry widać..
                            :))
                            • kaz133 Re: Lucy 20.12.02, 02:38
                              U nas sniegu nie ma. Przed tygodniem spadl i wkrotce sie rozpuscil.
                              Temperatura w dzien dodatnia w nocy mrozek. Co do dodatniej temp. to i
                              przymrozki u nas sa w temperaturze dodatniej;)))
                              Temp. zamarzania jest 32*F.
                              Ale koledzy co dojezdzaja dalej maja u siebie snieg. Odleglosc kilkudziesieciu
                              mil a zwlaszcza w glab ladu stanowi duza roznice.....
                              Pozdr. kd.
                              • ronja Re: Lucy 27.12.02, 09:11
                                A u nas Święta były tak bajkowe, że dech zapierało...
                                Zwłaszcza noća i o poranku...
                                Szadź, a potem drobny śnieżek pokrył każdy milimetr kwadratowy każdej gałązki,
                                pnia, trawki...
                                Koronka ta misterna migocząca na mrozie i w słońcu milionem drobnych
                                gwiazdeczek robiła takie wrażenie, że człowiek czuł się znów dzieckiem, którego
                                zachwyca każda błahostka...
                                Orobiłam się zdjęć w lesie...
                                Ospacerowałam, włącznie z dojściem z i do Lublina na piechotkę nad Zalew
                                Zemborzycki..
                                Bajka, naprawdę, to było takie czarodziejskie, mrrrrrrrrrrrrr:)
                                • lucy_z Re: Lucy 27.12.02, 19:02
                                  Ronju, w taki mróz chodziłas??? Mam nadzieję, ze nie sama???
                                  Ja, oprócz Wigilii, gdzie podjechałam na cmentarz, nosa nie wystawiałam.
                                  • Gość: Ronja Re: Lucy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.02, 14:31
                                    No pewnie, że nie sama.
                                    Ale jak ślicznie było!!!!!!!!! Warto było zmarznąć nieco:)
                                    • Gość: Casey Re: Lucy IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 04:04
                                      Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                      > No pewnie, że nie sama.
                                      > Ale jak ślicznie było!!!!!!!!! Warto było zmarznąć nieco:)

                                      No tak!!!!!-wybrala samobojcze zbiorowe zamarzniecie.
                                      No bo coz innego moglo by miec wplyw na jej znikniecie.....
                                      • Gość: Ronja Re: Lucy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.03, 20:31
                                        Ale wróciłam z zaświatów i straszę:)
                                        • kaz133 Re Ronja 16.02.03, 00:45
                                          Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                          > Ale wróciłam z zaświatów i straszę:)

                                          A my sie z takich strachow cieszymy?????????
                                          • Gość: Ronja Re: Re Ronja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.03, 13:38
                                            Odpowiem Ci: Tak, cieszycie się:))))))
                                            To jedyna poprawna politycznie odpowiedź.:)
                                            • Gość: kaz133 Re: Re Ronja IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 23:16
                                              Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                              > Odpowiem Ci: Tak, cieszycie się:))))))
                                              > To jedyna poprawna politycznie odpowiedź.:)

                                              ...poprawna politycznie mowisz?
                                              W naszym kraju ostatnio wobec zagrozenia atakiem terrorystycznym, -politycznie
                                              poprawna- rada jest, kupowac "dukt tape" tasme klejaca i plastyk, by sie
                                              zakleic w swoim mieszkaniu na wypadek ataku bronia chemiczna lub biologiczna;)))
                                              • Gość: Ronja Re: Re Ronja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.03, 13:54
                                                Łatwo mi kiwac nad tym głową, że paranoja, ciekawe, co bym sama robiła...
                                                Pewnie wyjechała do gajówki na Roztoczu i tam piła w swietnym towarzystwie pod
                                                tytułem po nas choćby potop:))))
    • Gość: Roman Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) - zima! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 08:10
      Ludzie - odśnieżcie Skasrżyńskiego, bo dzięki koleinie z lodu o małoco nie
      wpadłem na stojący na końcu ulicy (przy bloku 3 ) samochód, jak zjeżdzałem w
      dół obok PLUSA.
      Zresztą to nie pierwszy raz!
      Ile razy już jadący Skarżyńskiego (np. odwrotnie) wzdłuż bloku 5, zamiast
      skręcić w prawo "do góry " - do PLUSA -= wjeżdzali prosto w zaparkowane na
      wylocie samochody.

      A właściwie, kto to ma odśnieżyć (czy posypać solą?) - SM, czy Miasto?

      Jedni i drudzy "żrą" moje poodatki
      Pozadrawiam LOTNICZE i okolice!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka