Dodaj do ulubionych

kara śmierci???

IP: 217.97.141.* 28.06.02, 16:20
Usłyszałem ostatnio w telewizji że 80% społeczeństwa polskiego popiera karę
śmierci. Jestem ciekaw jak kształtuje się opinia forumowiczów. Jesteście za,
czy przeciw.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: kara śmierci??? IP: *.proxy.aol.com 28.06.02, 16:45
      Gość portalu: otho napisał(a):

      > Usłyszałem ostatnio w telewizji że 80% społeczeństwa polskiego popiera karę
      > śmierci. Jestem ciekaw jak kształtuje się opinia forumowiczów. Jesteście za,
      > czy przeciw.
      Jestem przeciw karze smierci. Bynajmniej nie z powodow humanitarnych. To zadna
      kara. Skazany bardzo sie boi przez pol godziny-15 minut i koniec. Jestem za
      dozywociem, podwojnym, potrojnym + np. 200 lat jak w US. Dla "wybitnych"
      przestepcow jestem za starym, dobrym sposobem prac w kamieniolomach, albo przy
      autostradach, gdzies w Texasie przy temperaturze 100 F. To jest kara. Taki ktos
      do konca swojego zasranego zycia czuje ze jest ukarany. A przy okazji istnieje
      mozliwosc, ze np. kiedy zaszla pomylka (co niestety w sadownictwie sie zdaza) to
      nie ma sie zycia takiego czlowieka na sumieniu. Paradoksalne jest to, ze
      bojownicy o prawa czlowieka doprowadzili do zniesienia takich kar, ale nie
      doprowadzili do zniesienia kary smierci (sic!). Czyli dajmy na to jakis lajdak,
      ktory popelnil przestepstwo w stanie gdzie kara smierci jest zakazana, bedzie
      siedzial na moim garnuszku do konca zycia ogladajac kablowke, obzerajac sie do
      woli, studiujac, czytajac czasopisma, etc. A to wszystko w cieplarnianych
      warunkach - nie w jakims przepelnionym wiezieniu stanowym, gdzie latwo dostac
      zaostrzona szczoteczka do zebow w tetnice szyjna, albo stac sie przechodnia
      dziewczyna dla jakiegos gangu, tylko w przytulnej, jasno oswietlonej, sterylnej
      izolatce. Co prawda moze tylko wyjsc na dwor na pol godziny dziennie
      na "prywatnym wybiegu", ale to sa cieplarniane warunki w porownaniu do warunkow w
      ktorych nasi humanitarni filantropi postanowili trzymac np. malych zlodziejaszkow
      czy dealerow detalicznych z rogu olicy. Absurd. Uszanowanie,
      Paul
    • laser_ Re: kara śmierci??? 28.06.02, 17:01
      Nigdy nie było i nie będzie jednomyślności w temacie -kara śmierci-.
      Jak się słyszy o brutalnych gwałtach, czy mordowaniu dzieci, albo wogóle o
      brutalnych morderstwach, to człowiekowi pierwsze co przychodzi do głowy to
      uśmiercić bestię. Pewnie nikt, kogo nie dotyczy nieszczęście nie może sobie
      nawet wyobrazić co czuje rodzina zamordowanego. Może sposobem na te dylematy
      byłoby orzekanie kary śmierci przez sądy, ale decyzję o wykonaniu uzależnić od
      woli najbliższej rodziny i koniecznie dopiero np. po 10-15 latach. Po tym
      czasie rodzina może by przebaczyła, i nie chciała na siebie wziąć wykonania
      wyroku, ale z drugiej strony, czy wtedy kara nie byłaby odwetem za stronu
      najbliższych ?
      Właściwie to dożywocie to też odwet, bo wtedy nie liczy się przecież na
      resocjalizację takiego typa, bo z założenia ma on już nigdy nie wyjść na
      wolność. Napewno nie będzie jednomyślności w tym kontrowejsyjnym temacie, a do
      tego trzeba też dodać aspekt wiary katolików, oni /my/ nie powinniśmy popierać
      wykonywania kary śmierci...
      • Gość: Grendel Re: kara śmierci??? IP: *.swit.futuro.pl 28.06.02, 23:40
        Jestem za karą śmierci.
        Wydaje mi sie, że za najpoważniejsze zbrodnie (zabójstwa z premedytacją, gwałty
        itd.) powinna ona być wykonywana. I to powinna byc nagłośniona tak aby wszyscy
        o tym wiedzieli i mówili. Wydaje mi się, że wtedy potencjalny przestępca 10
        razy zastanowiłby się nad tym co chce zrobić i czy warto ryzykować swoim
        życiem.
        Zgadzam się z Paulem, że lepszą karą byłaby ciężka praca ale u nas nie ma na to
        warunków i pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka