Dodaj do ulubionych

Lublin psieje!!!!!!!!!

IP: *.inter1.pl / 80.50.60.* 02.07.05, 23:28
Ludzie obudźcie się! Lublin psieje! Taki Rzeszów, jeszcze kilka lat temu przy
Lublinie wyglądał jak dziura, a teraz? Starówka wyremontowana, lotnisko z
pasem o długości porównywalnej z Okęciem, w przyszłości autostrada.
A u nas co?! Politycy się tylko pokłócili o lokalizację, zarząd przejadł
pieniądze, a lotniska nie będzie. O autostradzie nikt nawet nie marzy. Koleją
do Warszawy coraz dłużej (ekspresy zlikwidowali).
Wiadomo, że nikt tu nie przyjedzie, niky nie zainwestuje, kiedy nie ma
infrastruktury. Czyli czeka nas jeszcze większe bezrobocie! I Unia tu nie
pomoże , kiedy ludzie nie chcą coś zrobić sami.
Obserwuj wątek
    • Gość: euroinfo Re: Lublin psieje!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 09:29
      www.lotnisko-chopina.pl/katalog/aktualnosci/pl/aktualnosci.php
      • Gość: smutnymis Re: Lublin psieje!!!!!!!!! IP: 212.183.128.* 03.07.05, 12:00
        Jasionka – lotnisko skazane na sukces
        27.06.2005, godz. 13:58

        3 200 metrów długości ma droga startowa lotniska Rzeszów–Jasionka. To druga co
        do długości droga startowa w naszym kraju. Dłuższą, bo liczącą 3690 metrów może
        się poszczycić jedynie Warszawa.

        24 czerwca br. w Rzeszowie odbyła się uroczystość oddania do użytku pasa
        startowego po jego przedłużeniu i modernizacji. Na lotnisko Jasionka przybyło
        ponad 150 osób z regionu Podkarpacia oraz Warszawy. Wśród gości znaleźli się
        przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, rządu, parlamentu, władz regionalnych
        oraz wykonawcy inwestycji. Gospodarzami spotkania byli członkowie zarządu i
        pracownicy Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”.

        Goście podkreślali znaczenie tej inwestycji dla całego regionu. Zbigniew
        Lesiecki, naczelny dyrektor PPL stwierdził, że teraz przed rzeszowskim
        lotniskiem stoi poważne zadanie maksymalnego wykorzystania swojej infrastruktury
        dla zwiększania ruchu lotniczego. Jan Straż, dyrektor Portu Lotniczego
        Rzeszów–Jasionka jest pełen optymizmu. Twierdzi, że lotnisko jest skazane na
        dalszy rozwój, choć jeszcze niedawno groziło mu zamknięcie. Jego marzeniem jest
        jak najszybsze rozpoczęcie kolejnej inwestycji – budowy nowego terminalu
        pasażerskiego.

        Droga startowa w porcie lotniczym Rzeszów-Jasionka o długości 2 500 m., od dawna
        wymagała gruntownej modernizacji. Plany remontowe zakładały kilkumiesięczne
        wyłączenie z ruchu lotniska, co oznaczałoby duże straty nie tylko dla
        przedsiębiorstwa zarządzającego obiektem, ale także dla podróżnych, a nawet
        całego regionu Podkarpacia. Dzięki połączeniu modernizacji z wydłużeniem pasa,
        wykonanie robót możliwe było bez konieczności ograniczania działalności portu.
        Najpierw zbudowano nowy fragment drogi, który przejął ciężar obsługi operacji
        lotniczych, po czym na starym odcinku rozpoczęto roboty modernizacyjne.

        Inwestycja obejmowała: modernizację istniejącej popękanej drogi startowej i jej
        wydłużenie oraz budowę technologicznej płyty postojowej, drogi kołowania i drogi
        samochodowej.

        Koszt całości prac wyniósł ponad 60 mln złotych. Pieniądze na ten cel pochodziły
        z celowej dotacji budżetu państwa. Prace trwały tylko 10 miesięcy.

        Wykonawcą robót była firma Walter–Heilit, z którą 17 sierpnia 2004 roku PPL
        podpisało stosowną umowę po przeprowadzeniu przetargu ograniczonego, zgodnie z
        warunkami UZP. Wybrano firmę, która zaoferowała najniższą cenę i najkrótszy
        termin realizacji inwestycji.

        Aby umożliwić komfortową odprawę pasażerów dużych samolotów zmodernizowano
        również terminal. Budynek został odświeżony i powiększony o 200 m2 w rekordowym
        czasie 7 tygodni! Ta inwestycja o wartości 1200 tyś. złotych sfinansowana
        została przez PPL.

        Teraz Rzeszów niecierpliwie czeka na jesień, kiedy to ruszą rejsy międzynarodowe
        do Frankfurtu Hahn oraz londyńskiego Stansted obsługiwane przez irlandzkie tanie
        linie lotnicze Ryanair.

        W 2004 roku Port Lotniczy Rzeszów Jasionka obsłużył 73 932 Pasażerów.

        -----------------------
        w sierpniu znowu bede lecial do polski, tym razem jeszcze do warszawy, ale kto
        wie czy nastepnym razem nie bedize to wlasnie rzeszow z przesiadka w londynie :/
        smutne to ale lotniska w lublinie chyba sie nawet moje wnuki nie doczekaja :/
        • Gość: smutnymis Re: Lublin psieje!!!!!!!!! IP: 212.183.128.* 03.07.05, 12:18
          rzeszow ma lotnisko a my mamy piekna www LOL
          www.pllublin.pl/news.php
          na ktorej mozna przeczytac ze lotnisko w niedzwiadzie jest juz defacto BUDOWANE
          LOL, smutne to :(

          cytuje: "Wszystkie te wymogi spełnia budowane lotnisko w Niedźwiadzie, które
          będzie pełnowartościowym, przyszłościowym lotniskiem dla Lublina."

          wydawalo mi sie ze slowo budowane oznacza juz rozpoczeta budowe, no chyba ze to
          nowy sposob na promocje lublina, zawsze bedzie mozna napisac ze mamy u nas
          budowanych kilka parkow rozrywki (gorki czechowskie), kilka budowanych multikin,
          kilka budowanych hal sportowych itd. itp. :(
          • Gość: eu-geniusz Re: Lublin psieje!!!!!!!!! IP: *.top.net.pl 03.07.05, 18:46
            Otoz u nas tym szlachetnym terminem "budowane" oraz "w budowie" okresla sie
            wsystkie inwestycje zaczeta? a nigdy nie majace sie skonczyc. Ot taka lokalna
            tradycja.
    • Gość: smutnymis Tanie latanie zmienia Polskę IP: 212.183.128.* 04.07.05, 01:22
      Do miast, z których latają tanie linie, przenoszą się duże firmy. Samorządy
      wydają miliony na przygotowanie terenów pod inwestycje. Hotelarze szykują się do
      przyjęcia rzesz turystów. I tylko niektórzy narzekają: "Zadepczą nam Bieszczady!"

      Jeszcze niedawno lotnisk takich jak Rzeszów, Łódź czy Bydgoszcz w ogóle nie
      zaznaczano na dużych mapach. Dziś wystarczyła zapowiedź, że wystartuje z nich
      irlandzki Ryanair, żeby zmieniło się myślenie samorządów, hotelarzy,
      przedsiębiorców.

      - Firma, która planowała inwestycje w jednej ze stref ekonomicznych w kraju,
      zrezygnowała z podatkowych ulg, żeby siedzibę otworzyć przy naszym lotnisku! -
      przekonuje Daniel Kozdęba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
      Niejedna firma i nie jeden Rzeszów, bo Ryanair zapowiedział starty aż z siedmiu
      polskich portów. A regiony, z których tanie linie latają od roku, korzyści z
      połączeń przeliczają już dziś.

      Turyści w przeliczeniu

      Tani przewoźnicy podają, że jeden ich samolot w bazie to prawie tysiąc miejsc
      pracy w regionie. Te wyliczenia praktyczny wymiar zyskały już w Krakowie, w
      którym tanie linie pojawiły się przed rokiem. Lotnisko Balice pęka w szwach - w
      ubiegłym tygodniu odnotowano tu rekord - ponad 6,7 tys. pasażerów w ciągu dnia.
      Bazę ma SkyEurope (mniejsza jest w Warszawie). - Zatrudniliśmy w Polsce sto
      osób, wliczając w to pilotów, obsługę pokładową i naziemną. A w sumie
      przewieźliśmy z i do Polski ponad 350 tys. pasażerów, przez co powstało 300
      miejsc pracy. Kraków rozwija się nam szczególnie dobrze - mówił niedawno w
      Balicach Alain Skowronek, prezes SkyEurope Airlines.

      Ale większe od liczb wrażenie robią wypełnione wielojęzycznym gwarem ulice. - W
      ubiegłym roku ruch turystyczny skoczył w mieście o prawie 30 proc. W tym po
      pierwszym półroczu widać, że będzie jeszcze lepiej - przyznaje pełnomocnik
      prezydenta Krakowa ds. turystyki Grażyna Leja, która przyciągnęła tanie linie do
      Krakowa (lata ich stąd pięć, kolejne dwie się przymierzają). Badania
      przeprowadzone przez Małopolską Organizację Turystyczną pokazują, że
      odwiedzający województwo zostawili tu w ubiegłym roku 3,3 mld zł. Rodzimi goście
      wydawali średnio 303 zł na osobę, a zagraniczni 771 zł - jest o co walczyć.

      Jeszcze dwa lata temu roku temu nie było tu żadnego hotelu z pięcioma
      gwiazdkami, dziś są trzy i przybędą kolejne (m.in. Hilton). - Branża nastawia
      się na obsługę coraz bardziej wymagającego turysty. Bo to nieprawda, że tanie
      linie przywożą tylko tanich turystów. Ludzie wolą oszczędzić na transporcie, ale
      więcej wydać na miejscu - twierdzi Dorota Pilińska-Price z krakowskiego hotelu
      Radisson Sas. - Dzięki tanim liniom w hotelach zwiększyło się obłożenie poza
      sezonem. Teraz jesień i wczesna wiosna nie są sezonem martwym - przekonuje
      Grażyna Leja.

      Przypomnieli, że istnieją

      Z Wrocławia Ryanair lata od marca. - Spekulowano, że samoloty będą wozić tylko
      Polaków do pracy w londyńskich kuchniach. Nieprawda! 30 proc. pasażerów to
      Anglicy. Widać to na ulicach i w knajpach! - podkreśla wiceprezydent miasta
      Jarosław Obremski.

      Wrocław zainwestował w promocję w Londynie, przygotował specjalną stronę
      internetową dla angielskich turystów. - Nie chodzi tylko o turystów. Wiem, że
      m.in. dostępność tanich połączeń lotniczych decydowała o otwarciu u nas centrum
      usług obliczeniowych Hewlett Packard. To praca dla tysiąca osób! - podkreśla
      wiceprezydent Obremski. - Dzięki tanim linom firmy obniżają koszty. Brał to pod
      uwagę i Whirlpool, kupując nasz Polar - dodaje (niedługo Centralwings uruchomi
      połączenia z Mediolanem - tam właśnie jest centrala Whirlpoola).

      Skok Polski C

      Dużo dzieje się na Podkarpaciu. - Dotąd nazywano nas Polską C. To już się
      zmienia! - twierdzi Daniel Kozdęba. Po ogłoszeniu przez Ryanaira lotów z
      Rzeszowa do Niemiec i Anglii ruszyły prace przy Podkarpackim Parku
      Naukowo-Technologicznym. - Za blisko 40 mln uzbrajamy teren wokół lotniska. 120
      hektarów. Myślimy o doprowadzeniu połączenia kolejowego. Podkarpacie ma dziś
      najniższy współczynnik w unowocześnianiu przemysłu; jest wreszcie szansa, żeby
      się poprawić. Już dziś widzę ogromny ruch w naszym "punkcie obsługi inwestora" -
      przychodzą firmy, które mówią o zatrudnieniu 200-300 osób, a w przyszłości i pół
      tysiąca. To nie są pojedyncze przypadki i tylko ze względu na trwające jeszcze
      rozmowy nie mogę podać ich nazw - zaznacza.

      Rzeszowski port w Jasionce wydłużył ostatnio pas startowy, planuje budowę nowego
      terminalu pasażerskiego. Ryanair zadeklarował, że ruch na lotnisku skoczy w
      krótkim czasie z 80 do 400 tys. rocznie.

      W Szczecinie na jednym tylko kierunku Irlandczycy zamierzają przewieźć 100 tys.
      osób. Według rzecznika szczecińskiego portu Krzysztofa Domagalskiego tylko na
      lotnisku powstanie dzięki temu 40 miejsc pracy. - Przy okazji zaczęli się nami
      interesować inni przewoźnicy. A pasażerowie przypomnieli sobie, że takie
      lotnisko w ogóle istnieje i żeby lecieć do Europy, nie trzeba jechać do Warszawy
      czy Berlina - przyznaje.

      Konkurencja dla Małopolski

      Według wiceprezesa Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego rozwój lotniska
      przełoży się na rozwój sporej części tzw. ściany wschodniej. - Tanie linie stały
      się ostatnio tematem spotkań i debat wszystkich naszych władz samorządowych.
      Zastanawiamy się, jak się na nie przygotować. Gościom trzeba dać szansę wydać
      pieniądze, poprawić infrastrukturę, odrestaurować zamki, poprawić sieć
      transportową w Bieszczadach. Wiemy, że turystycznie możemy być konkurencją dla
      obleganej już dziś Małopolski - mówi.

      25 gmin z dorzecza Sanu już założyło związek Błękitny San. - Chodzi o wspólne
      zagospodarowanie pięknej i wciąż dzikiej rzeki. Chcemy zachować jej charakter,
      ale wzbogacić otoczenie o przystanie, kempingi, informację turystyczną. Postawić
      też i na sporty ekstremalne, i na pokazanie lokalnej kultury - tłumaczy
      burmistrz Dynowa Anna Kowalska, inicjatorka projektu. Gminy wspólnie składają
      wniosek o dofinansowanie z funduszy UE, wspólnie też będą promować region.

      U niektórych jednak informacja o połączeniach z Jasionki wzbudziła lęk: "Nie ma
      szans zachować Bieszczadów dla siebie; ehh, taka jest kolej rzeczy" - pisze na
      internetowym forum www.bieszczady.info.pl "irek Bieszczadnik". W sieci nie
      brakuje głosów, że dzikie góry będą zadeptane. Ale są i takie posty: "Rozwój
      turystyki w Bieszczadach pomoże stworzyć kilkadziesiąt nowych miejsc pracy,
      pomoże podnieść stopę życia mieszkańców, otworzy Podkarpacie na świat - nie
      uważacie????" - pyta "STYRO".

      Na rozwój turystyki liczą i na Pomorzu. - Dotąd naszymi klientami byli głównie
      Niemcy i Skandynawowie. Teraz będziemy mieć Anglików, którym oprócz odnowy
      biologicznej zaproponujemy m.in. pięknie położone pola golfowe - zapewnia Anna
      Olszyńska, dyrektor hotelu Amber Baltic w Międzyzdrojach. Kurort przymierza się
      do dużej promocji w Anglii.

      Sergio, Jessica, Jose... - lotniskowi turyści

      Eksperci oceniają, że dzięki otwartemu niebu Polski rynek turystyczny szybciej
      upodobni się do zachodnioeuropejskiego. Przedstawicie Ryanaira przyznają, że
      przewoźnik będzie promował pożyczanie samochodów w Polsce. To dziś u nas słabo
      jeszcze rozwinięta usługa, nawet na lotniskach. Od jesieni wzroście na nią popyt
      - turysta wypożyczy auto w Rzeszowie, Szczecinie, czy Bydgoszczy i w dwa, trzy
      dni zwiedzi region.

      Kuba Górski prowadzący serwis internetowy www.tanielatanie.net twierdzi, że
      lotniczą nowością, z której z pewnością skorzystają i polskie miasta, będzie
      tzw. turystyka lotniskowa. - Anglicy latają do Pragi i Krakowa, żeby się pobawić
      - mówi. Bartek z Krakowa, który od roku pracuje w Londynie, zjawisko wyjaśnia
      tak: - Mamy dwa dni - sobotę i niedzielę. Po co mamy jechać do londyńskiego Soho
      i przepłacać za zabawę?! Za te same pieniądze można polecieć tanią linią do
      dowolnego miasta w Europie i przeżyć coś nowego. Do Polski wybierają się Sergio,
      Jessica, Fergus, Jose, Josh... - Bartek liczy przyjaciół, którzy kupują już
      bilety. Dokąd
      • Gość: jasne Re: Tanie latanie zmienia Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 01:27
        po co do Soho jak mozna sie pieknie zabic w samolocie i skoncza sie weekendowe dylematy degeneratów.
    • Gość: SMutas Re: Lublin psieje!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 02:09
      W Rzeszowie nie daje się żyć, kogo wy promujecie. Ja stamtąd musiałem zwiewać
      jak tylko się dało. Nie wiem jak jest w Lublinie ale myślicie że temu okropnemu
      miastu Rzeszów pomoże lotnisko? Tam nic się nie może wydarzyć, tam problemem na
      skalę 20 lat jest odbudowanie brakującego budynku tworzącego lukę w pierzei.
      Tylko kilka miast w Polsce ma szansę na prawdziwą wielkość i lotnisko nic im
      nie pomoże - tu trzeba czegoś więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka