Dodaj do ulubionych

autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!!!!!!!

16.09.05, 11:00
wypad do knajpy w lublinie to ciężka sprawa dla studentów mieszkających na
obrzeżach, w głowie szumi, w kieszeni pusto a ty weź dojdż ze starówki na
czuby
Obserwuj wątek
    • halevi zatem wielkie Powstanie Autobusowe !!! 16.09.05, 11:06
      Ogłaszam kolejne z powstań narodowych Wielkie Wrześniowe Powstanie
      Autobusowe !! do broni!!!

      no bo w końcu, skoro muszą powstać.. ;)
      • rozaluxemburg Re: zatem wielkie Powstanie Autobusowe !!! 08.02.06, 23:36
        jest już rok 2006 a dziadowskie mpk lublin nadal milczy. doczekamy się w końcu???
      • tn-mars Re: zatem wielkie Powstanie Autobusowe !!! 11.02.06, 13:37
        i to ma być metropolia?
    • Gość: :/ Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:17
      Jesteśmy jednym z nielicznych miast wojewódzkich, gdzie nie ma nocnych. Ze
      Starego Miasta (ale nie starówki, ale prawdziwe Stare Miasto) wracam do domu na
      piechotę jakieś 30-40 minut. Niestety muszę przechodzić po niezbyt przyjemnych
      rejonach (mieszkam na Kalinie). Czasem przydałby się autobus nocny.
      To nasze Lubelskie MPK...
      • Gość: Ja Zaiście to daleko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:00
        Zaiście to daleko - z Grodzkiej na Kalinowszczyznę, co najmniej jak z Nowej Huty
        na Rynek Wielki w Krakowie.
      • Gość: asdas Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.pronet.lublin.pl 11.02.06, 23:26
        asdas
    • Gość: misty Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.devs.futuro.pl 16.09.05, 11:31
      Tu nie chodzi tylko o ludzi wracających z pubów czy dyskotek. Chodzi też o ludzi wracających z pracy po 22. A wiele osób pracuje do późna. Pewna znana firma z branży telekomunikacyjnej w Lublinie zmuszona jest do odwożenia swoich pracowników, gdyż koło północy nie mają czym wrócić do domu. Gdyby ktoś inny chciał stworzyć miejsca pracy, zawsze zorientuje się czy jego pracownicy będą mieli zagwarantowany powrót do domu w godzinach nocnych, czy też będzie musiał ponosić dodatkowe obciążenia i w końcu się stąd wycofa. Warto przypomnieć, że w Lublinie nie pracują tylko urzędnicy którzy kończą pracę o 15.
      • Gość: lutzek Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 16.09.05, 15:49
        Jeśli piszesz o Erze, to Era w każdym dużym mieście wozi swoich pracowników firmowymi busami. Tu gdzie mieszkam, czyli w Warszawie też, mimo że komunikacja nocna jest bardzo dobra. Tak już po prostu w Erze jest.

        lutzek
        • Gość: Ja O! Warszawista z Lublyna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:02
          O! Warszawista z Lublyna!
    • m19788 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 16.09.05, 12:32
      taxe bierz, jak cie stać na chlanie po nocach w barach to i na taxe cie stać :PP
    • Gość: konieclublina Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 14:33
      a slyszeliscie qwafa o tym studencie co go pobli o 15.00 w poniedzialek?
      autobusy nocne?
      dla tych co maja nie rowno pod sufitem i chca zebrac wpierd... ja mowie okey!
      • Gość: lolo Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 16.09.05, 14:41
        Miniautobusem z biletem za 5 zl, moze sie komus oplaci, choc watpie. A piwo
        mozna pic w domu. Uczyc sie,studenciaki, a nie chlac po nocach!
        • joannabarska Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 16.09.05, 15:37
          Gość portalu: lolo napisał(a):

          > Miniautobusem z biletem za 5 zl, moze sie komus oplaci, choc watpie. A piwo
          > mozna pic w domu. Uczyc sie,studenciaki, a nie chlac po nocach!
          --------------------------------------------------------------------------------
          Lolo, a kiedy maja pic piwo? Lepiej, gdy piwo, niz cos mocniejszego.
          Komunikacja nocna by sie na pewno przydała, chociaz nie wiem, czy do autobusów
          (pustych przewaznie) by sie wchodziło o polnocy. A zatrudnianie ochrony to już
          marzenie ewent.podróznych.
          • sonnenkinder Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 16.09.05, 18:03
            niektorzy mysla w taki sposob: dlaczego innym ma byc lepiej niz nam. A jeszcze
            jesli nam nie wyszlo studiowanie to ci oni sa nam sola w oku:))))))Autobusy
            nocne byc powinny. Ja na "chlanie" chodzilem pieżku albo taksa. Ale pomysl
            nocnych busow popieram!!!
            • Gość: karol Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:13
              przeciez w ubiegłym roku były nocne busy!!!! po 3 miesiacach zostały
              zlikwidowane, bo nikt nimi nie jeździł. To po co ten krzyk?
              • Gość: pijusXII Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.pronet.lublin.pl 16.09.05, 18:25
                w ubiegłym roku nie było nocnych, były jakieś 3-4 lata temu, minibusy, jak
                wracałem w nocy to mało kiedy nie był zapełniony
              • Gość: maciek Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:24
                Tylko, ze bilet kosztowal 4 zl, wiec juz lepiej bylo sie zrzucic z kumplami w
                czterech na taxe po 5 zeta i kazdy jechal gdzie chcial.
                • Gość: prut Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 26.09.05, 20:45
                  a co chcialbys o 3 w nocy za zyla cale miasto przejechac??
              • Gość: m04 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.chello.pl 17.09.05, 22:58
                Chyba normalne, ze autobusy nocne nie beda pekaly w szwach jak w godzinach
                szczytu, prawda?
                • tajemnica.poliszynela Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 30.09.05, 14:51
                  prawda
    • Gość: elakso Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.devs.futuro.pl 17.09.05, 20:40
      We Weocławiu sa nocne autobusy i jeżdża bardzo czesto i jest ich naprawdę
      sporo. Bilet kosztuje tyle co zwykle, nie ma napadów a autobusach, jeździ nim
      wiele osób. To dlatego Wrocław nocą nie śpi i na ulicach jest pełno ludzi a w
      Lublinie życie kończy sie po 22, bo nie ma czym wrócić do domu.
      • Gość: Ja Ha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:05
        Tak, mnie właśnie napadli w biały dzień, właśnie w tym "wrocku". Może jeszcze
        ktoś powie że w Warsiawie jest bezpiecznie?
    • Gość: mgg Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.promax / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 10:42
      Niedługo zacznę studia w Lublinie i szczerze mówiąc boję się tego miasta. Co
      chwila słyszę, ze pobito studenta (dlatego nie tyle boję się o siebie co o
      mojego chłopaka, który na dodatek nosi długie włosy...). Chyba mocno ogranicze
      wieczorne wyjścia (zreszta, wieczorami to ja i tak bedę się zapewne uczyć :P)
      Ale autobusy nocne jednak się przydają.
      • joannabarska Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 18.09.05, 10:57
        Nawet zabito kilkanascie lat temu w Lublinie studentkę blisko domow
        akademickich i Chatki Zaka...Chyba zabojca do dzis na wolnosci. Moze ktos
        sprostuje...
        --
        • zo_h Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 18.09.05, 11:42
          W Lublinie jest nie bardziej niebezpiecznie niż w innych dużych miastach
          Polski. Inna sprawa, że z braku tematów gazety lokalne najchętniej sięgają
          własnie po taka "sensację".

          Pozdrawiam.
      • Gość: Ja Plotki są plotkami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:11
        Nie ma się czego bać - to wszędzie się takie rzeczy zdarzają - faktem natomiast
        jest, że w Lublinie jest mania nienawiści i pogardy do tego miasta. Ja chodzę po
        prostu co dzień w nocy (z Czechowa na Głęboką - 35 minut, blisko, nie uważasz?)-
        i jeszcze nic mi się nie stało.
        Uważam że niczym się nie wyróżnia Lublin na tle innych miast. W ciągu pierwszych
        pięciu miesięcy mieszkania w Krakowie widziałem 5 bójek w Śródmieściu (na
        przykład kopanie albo strzelanie gazem w twarz), a tu jeszcze ani razu. Nie
        słuchaj świńskich i ośmieszjących to miasto plotek. Pozdrowienia
    • Gość: basha Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:54
      ja tez jestem za powstaniem takich autobusow!!
      • Gość: Marta Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:09
        Ja też jestem za!!!!ale trzeba by chyba jakieś oismo napisać do MPK???
    • Gość: warszawiak Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 18.09.05, 21:18
      Tyle lat nie i jakoś żyjecie, to po co wprowadzać te nocne??? ;-)
      Tylko zamieszanie dodatkowe. Dziadek z buta wracał do domu, ojciec z buta
      wracał, to i Wy możecie...
      • Gość: heniek Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: 80.51.249.* 19.09.05, 08:38
        niech sobie będą te autobusy ale nie z moich podatków.
        niech knajpiarze zrzucą się na wynajęcie autobusów np. od PKSu. Za 2 zł myślę
        że można jakiegoś grata wynająć, coby zrobił parę kółek po nocy po mieście.

        natomiast ja z moich podatków nie myślę płacić za to żeby kogoś z knajpy
        odwozić.
        • zo_h Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 19.09.05, 16:47
          Nocne autobusy to problem nie tylko studentów, ale rwnież osób wracających
          późnymi autbusami (PKS) lub pociągami. Oczywiście pozostają taksówki ... tylko
          że to już całkiem inny przedział cenowy.

          Pozdrawiam.
          • Gość: x Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.it-net.pl 11.02.06, 13:49
            przynajmniej tu się zgadzamy!
    • micra prywatni 19.09.05, 09:57
      a moze prywatni przewoźnicy mogliby załatwić obsługę nocnych linii? Skoro mogą
      jeździć w dzień to może mogliby i w nocy? Dlaczego nie?

      Jeżeli ktoś powie, że nie pojadą w nocy, bo im się nie opłaci to dlaczego ma
      jeździć MPK? A jeżeli jeżdżą w dzień to odbierają pieniądze MPK, a może też się
      mylę?

      W ilu miastach Polski jeżdżą prywatni przewoźnicy? Nie mówię tu o prywatnych
      jeżdżących taborem miejskim - tak chyba jest w Warszawie (a może mają swój
      tabor, ale to już tacy przewoźnicy z krwi i kości), ale takich jak w Lublinie?
      Nie widziałem w Warszawie, Krakowie, Katowicach różnych marek autobusów, różnych
      firm przewozowych.

      Dlaczego opłaca się jeździć prywatnym przewoźnikom w Lublinie? Proste - mają
      niskie ceny, ale nie płacą też od nich podatków, jeżdżą często starym taborem.
      Kiedy jeszcze jeździłem autobusami to śmierdziały i raczej nie były punktualne.
      Teraz może coś się zmieniło.

      Lublin musi się zdecydować albo na MPK samo w sobie, albo na wolny rynek
      przewozowy, pełną konkurencję i przestać bawić się w regulacje. Albo tak, albo tak.
      • Gość: lutzek Re: prywatni IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.09.05, 17:12
        >a moze prywatni przewoźnicy mogliby załatwić obsługę nocnych linii? Skoro mogą
        >jeździć w dzień to może mogliby i w nocy? Dlaczego nie?

        >Jeżeli ktoś powie, że nie pojadą w nocy, bo im się nie opłaci to dlaczego ma
        >jeździć MPK? A jeżeli jeżdżą w dzień to odbierają pieniądze MPK, a może też >się mylę?

        Po pierwsze: komunikacja nocna w Lublinie będzie deficytowa. Po drugie: to, że komunikacja nocna jest deficytowa nie oznacza, że ma jej nie być. Po trzecie: skoro komunikacja nocna będzie deficytowa, to na pewno nie zgodzią się prywatni przewoźnicy, by obsługiwać linie nocne. Po czwarte: skoro komunikacja nocna będzie deficytowa, to na MPK jako zakładzie budżetowym, w którego statucie jest zapewnienie sprawnego transportu miejskiego dla społeczności Lublina obsługa deficytowych linii nocnych. Po piąte: komunikacja nocna zazwyczaj jest deficytowa w każdym mieście, które taką komunikację posiada. Po szóste: na tym polega sprawność funkcjonowania przedsiębiorstwa komunikacyjnego, że rekompensuje sobie straty ponoszone przy obsłudze deficytowych linii zyskami z obsługi linii wysokorentowynych (i mimo mojej całej nienawiści do PKP to nawet w tym "burdelu" tak jest).

        >W ilu miastach Polski jeżdżą prywatni przewoźnicy? Nie mówię tu o prywatnych
        >jeżdżących taborem miejskim - tak chyba jest w Warszawie (a może mają swój
        >tabor, ale to już tacy przewoźnicy z krwi i kości), ale takich jak w Lublinie?
        >Nie widziałem w Warszawie, Krakowie, Katowicach różnych marek autobusów, >różnych firm przewozowych.

        W Warszawie jest kilka przedsiębiorstw komunikacyjnych (MZA, PKS Grodzisk Mazowiecki, Connex) i każde z tych przedsiębiorstw posiada własny tabor, który kolorystyką i marką odpowiada wymogom stawianym przez ZTM (unifikacja taboru - Jelcze, Neoplany i Solarisy - unifikacja kolorystyczna i unifikacja w opłatach), które obsługują linie autobusowe.

        >Dlaczego opłaca się jeździć prywatnym przewoźnikom w Lublinie? Proste - mają
        >niskie ceny, ale nie płacą też od nich podatków, jeżdżą często starym taborem.
        >Kiedy jeszcze jeździłem autobusami to śmierdziały i raczej nie były >punktualne. Teraz może coś się zmieniło.

        Nie zmieniło się. Lubelska komunikacja prywatna woła o pomstę do nieba. To co dzieje się w Lublinie jest horrorem: stary tabor, brak unifikacji w taborze, w opłatach, w kolorystyce autobusów, nieskoordynowane rozkłady jazdy etc.

        >Lublin musi się zdecydować albo na MPK samo w sobie, albo na wolny rynek
        >przewozowy, pełną konkurencję i przestać bawić się w regulacje. Albo tak, albo >tak.

        Aby komunikacja miejska działała sprawnie MUSI dojść do pełnej współpracy pomiędzy przewoźnikami prywatnymi a MPK, tak jak to ma miejsce np. w Warszawie. To miasto (w lubelskim przypadku miasto jest reprezentowane przez MPK Zakład Budżetowy) musi wymagać od prywatnych przewoźników, by Ci dostosowali się do standardów obowiązujących w danym mieście. Problemem jest w Lublinie natomiast to, że... samo MPK nie jest o wiele lepsze od przewoźników prywatnych (rozlatujący się tabor, beznadziejne rozkłady jazdy) i nie ma do czego specjalnie równać. Konieczna jest głęboka i pełna reforma w transporcie miejskim Lublina. To co jest dzisiaj, jest po prostu nie do przyjęcia.

        A komunikacja nocna powinna być w 450 tysięcznej aglomeracji (Lublin, Świdnik), bez względu na to jak bardzo jest deficytowa. Komunikacja nocna powoduje, iż miasto nie wymiera o godz. 22.00, a ludzie mają czym sprawnie i bezpiecznie wrócić do domu.

        lutzek
        • Gość: sdh Re: prywatni IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.09.05, 19:02
          komunikacja nocna nie musi być deficytowa. To w Warszawie jest deficytowa bo są
          ciągłe wypadki i pożary

          komunikacja taka może nawet zarabiać na siebie, pod warunkiem że nie będzie pod
          skrzydłami MPK
          • Gość: lutzek Re: prywatni IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.09.05, 20:01
            Już Cię kiedyś debilu prosiłem byś nie odpowiadał na moje posty. Weź Żuka od ojca i jeździj w nocy, kiedy nie jeździ z burakami do skupu, skoro uważasz że możesz zarobić.

            lutzek
            • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 20:03
              hrabio lucku, dziś w Warszawie na Grochowskiej tramwaj przejechał człowieka...

              • aron2004 super komunikacja w Warszawie 19.09.05, 20:05
                wybuchowa, ale państwowa. Nie to co lubelscy prywaciarze, którzy od
                niepamiętnych czasów nie mieli wypadku


                Warszawa: pożar Neoplana
                Autor: Karol Wach,

                W ubiegłą sobotę - 10 września 2005 r. około południa na skrzyżowaniu ulic
                Gotarda i Rzymowskiego zapalił się jeden z warszawskich autobusów. Był to
                Neoplan N4020 (nr taborowy 6772 z zajezdni "Kleszczowa") kursujący tego dnia na
                linii 136. W wyniku tego zdarzenia zniszczeniu uległa komora silnika wraz
                wyposażeniem. Interweniowała straż pożarna, której ugaszenie pożaru zajęło
                blisko godzinę. Na szczęście żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń. Autobus po
                wstępnych oględzinach został odholowany do zajezdni "Kleszczowa" przy pomocy
                pogotowia technicznego Tatra (nr 383). Przyczynę pożaru sprawdzą spróbują
                ustalić pracownicy MZA.
                • aron2004 Re: super komunikacja w Warszawie 19.09.05, 20:06
                  potem nie ma się co dziwić, że komunikacja niedochodowa bo jeden autobus się
                  spali, drugi zderzy z tramwajem, trzeci przejedzie człowieka
              • Gość: lutzek Re: Znowu pomyliłeś nicki :) Heniu vel Aronie :) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.09.05, 20:07
                Nie będę Ci ubliżał, bo wczoraj był Światowy Dzień Chorych na Schizofrenię. Ale bądź uprzejmy i pilnuj, kiedy piszesz jako Heniek a kiedy jako Aron, bo robisz z siebie skończonego głupca posługując się dwoma nickami.

                bez odbioru
                lutzek
                • aron2004 Hrabia Warszawski Lucek też się myli 19.09.05, 20:10
                  a pan panie hrabio w czym się ostatnio pomylił
                  Ach!
                  Zachwalał Pan komunikację warszawską podczas gdy jeden autobus się spalił,
                  drugi uderzył w tramwaj, a dziś na dodatek tramwaj przejechał człowieka.

                  pech, nie powiem. Ponoć w Warszawie takie wypadki to codzienność.
                  • Gość: lutzek Re: Schizofrenik Aron vel Henio (sdh) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.09.05, 20:35
                    Ale powiedz tak szczerze: czego Ty chcesz debilu? Musisz zawsze swoje ludowe mądrości wtrącać?

                    lutzek
                    • aron2004 Hrabia Lucek Psychicznie Zdrowy Jak Na Warszawiaka 19.09.05, 20:47
                      hrabio warszawski chcę żebyś nadal wychwalał tą swoją warszawską komunikację
                      gdzie co 2 dzień albo pożar albo wypadek i żądał likwidacji lubelskich
                      prywaciarzy bo nie mają pożarów i wypadków.
                      • Gość: lutzek Czy Ty naprawdę jesteś przygłupem? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.09.05, 20:52
                        Bo tłumaczyć Ci jak krowie na miedzy, że nie mam nic przeciwko prywatnej komunikacji (a jedynie formie w jakiej ona funkcjonuje w Lublinie) jest jak rzucaniem grochem o ścianę. Zrozumiałeś wreszcie wiejski tłumoku?

                        lutzek

                        • aron2004 Hrabio z krainy płonących Neoplanów 19.09.05, 21:09
                          hrabio kochany no właśnie nienawidzisz prywaciarzy za to że zarabiają na swoje
                          rodziny i dzięki nim mamy w Lublinie tanią ( 1 zł) i bezpieczną komunikację (
                          nie ma gapowiczów i dresów w prywatnych autobusach no i nie ma wypadków i
                          pożarów). Tobie się nie podoba, wolisz warszawskie płonące Neoplany. Pewnie
                          Neoplan warszawski był w lepszym stanie technicznym niż prywatny jelcz
                          lubelski, mimo to jednak spłonął. A teoretycznie nie powinien.

                          czy ty nas chcesz pouczać? Hrabio z krainy płonących Neoplanów?

                          po co nam taka komunikacja jak w Warszawie gdzie codziennie jest pożar albo
                          wypadek?

                          jak ci się prywatni nie podobają to PO PROSTU NIMI NIE JEŹDZIJ! Traktuj ich
                          jako taksówki na które też nie obowiązują bilety MPK a mimo to jeżdżą po
                          mieście.

                    • Gość: Kuba Re: Schizofrenik Aron vel Henio (sdh) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:17
                      Lutzek, daj sobie spokój z idiotą aronem. Ten kretyn nie zrozumie, że w
                      Warszawie codziennie wyjeżdza na ulice ponad 2000 autobusów, a w Lublinie ok.
                      200. Ten (...) nie zrozumie, że prywaciarze w Lublinie jeżdżą bez ładu i
                      składu. Czemu w autobusie Komunikacji Prywatnej w Lublinie nie dostaje biletu
                      gdy płacę za przejazd. I oczywiście aronek nie skuma, iż lubelskie prywatne
                      jelcze z siódmej ręki wołają o pomste do nieba. Zaznaczam odrazu, iż nie
                      wychwalam tu MPK Lublin gdyż tam też nie jest wszystko tak jak powinno być. Nie
                      mam siły psuć sobie dnia dalszym pokazywaniem jakim pustakiem jest aron gdyż to
                      i tak do niego nie dociera.
            • micra Re: prywatni 19.09.05, 20:52
              <rotfl> aż Cię zobaczyłem B. jak to mówisz

              no cóż. Takie są realia - w Lublinie jest kicha straszna i nic tego nie
              rozładuje dopóki miasto nie dojdzie do jakiegoś porozumienia z prywatnymi
              przewoźnikami - bo to co jest teraz to dno i dwa metry mułu.

              Zdaję sobie sprawę, że obecna sytuacja nie może trwać zbyt długo jak również z
              tego, że prywatni nie podołają liniom nocnym. Ale nie może być też tak ja teraz,
              że podjeżdżają czymkolwiek, nie ma biletów i pewnie płacą podatki ryczałtem -
              prawdopodobnie niskie kwoty. MPK w takiej sytuacji nie jest w stanie wprowadzić
              nocnych, bo byłby to kolejny gwóźdź do trumny.

              To co widać w Warszawie - to spójność - kolorystyczno taborowa, tu czasami
              jeżdżą autobusy chyba siłą wyszarpnięte z Zachodu i są tego skutki. Jak można
              pozwolić na jeżdżenie autobusom bez poręczy? Albo bez otwierających się bocznych
              okien (i bez klimatyzacji)? Neoplany też nie są w tym względzie zbyt dobre, ale
              lepsze od niektórych wynalazków.
              • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 21:10
                nocne autobusy to bezsens ja nie zamierzam dopłacać do wożenia pijaków z
                knajpy.
                • zo_h Re: prywatni 19.09.05, 21:29
                  Oczywiście bo wszyscy "normalni" ludzie kończą dzień o 22. Po tej godzinie to
                  już tylko pijacy i k.... chodzą po ulicach.

                  Ech ... ręce opadają od rzucania grochem o ścianę. Podziwiam cierpliwosć Lutzek'a.
                  • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 21:31
                    ja też podziwiam cierpliwość hrabiego z krainy płonących Neoplanów.

                    płoną te autobusy w Warszawie, wypadki, przejechani piesi przez tramwaje a ten
                    nadal opowiada że lubelscy prywaciarze są źli a komunikacja warszawska jest
                    super hiper.,


                    jak ktoś chce chlać w knajpie po 22 to niech po prostu wypije 2 piwa mniej żeby
                    mieć na taksówkę. Ja nie zamierzam fundować nikomu komunikacji nocnej żeby ten
                    ktoś mógł się nachlać.
                    • micra Re: prywatni 19.09.05, 21:42
                      zacznijmy już teraz, po co fundować MPK leniom - niech sobie chodzą jak nie stać
                      ich na samochody, bo pewnie zdajesz sobie sprawę, że MPK nie jest samowystarczalne

                      Ha, lampy też niech zgaszą, oszczędności będą, że hoho, powiedzmy od 22-ej niech
                      gasną lampy i będzie kasa na wszystko.
                      • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 21:45
                        ja jestem jak najbardziej za likwidacją MPK i niech jeżdżą prywaciarze. Ale
                        linie nocne finansowane przez miasto czyli podatników to już naprawdę
                        przegięcie.
                        • micra Re: prywatni 19.09.05, 21:59
                          nie wiele się różnią od tego co jest obecnie - kilka linii nocnych nie byłoby
                          wielkim obciążeniem gdyby nie prywatni przewoźnicy odbierający w ciągu dnia
                          pewną ilość pasażerów. Istnienie czegoś takiego jak MPK ma sens tylko wtedy, gdy
                          mieszkańcy dojeżdżają do pracy komunikacją miejską, a nie korzystają masowo z
                          samochodów.

                          Cóż z tego, że będą autobusy jak większość pracowników dojedzie samochodem i
                          zajmie dodatkowo wszystkie wolne miejsca parkingowe na 8 godzin. Gdyby miasto
                          pomyślało i zrobiło parkingi dookoła ścisłego Centrum - gdzie można zaparkować
                          względnie tanio i poruszać się później komunikacją miejską to może było by
                          inaczej. Przykład to Poznań, gdzie są takie parkingi, a parkowanie w Centrum
                          miasta związane jest z opłatami.

                          U nas nie ma gospodarza i takie są skutki.
                          • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 22:04
                            prywatni przewoźnicy nie odbierają nikomu pasażerów. Pasażer nie jest
                            własnością MPK. Poza tym do prywatnego autobusu nikt nie wciąga na siłę - każdy
                            ma rozum i wolną wolę i decyduje czy chce jechać MPK czy prywatnym.

                            czy Coca Cola odbiera klientów Pepsi Coli?

                            > Istnienie czegoś takiego jak MPK ma sens tylko wtedy, gdy
                            > mieszkańcy dojeżdżają do pracy komunikacją miejską, a nie korzystają masowo z
                            > samochodów.


                            istnienie czegoś takiego jak MPK nie ma w ogóle sensu. W Polsce i tak jest
                            jeszcze mało samochodów w porównaniu ze średnią w UE.


                            > Cóż z tego, że będą autobusy jak większość pracowników dojedzie samochodem i
                            > zajmie dodatkowo wszystkie wolne miejsca parkingowe na 8 godzin.

                            bez przesady - są wolne. Ja tam jakoś znajduję.

                            > Gdyby miasto
                            > pomyślało i zrobiło parkingi dookoła ścisłego Centrum - gdzie można zaparkować
                            > względnie tanio i poruszać się później komunikacją miejską to może było by
                            > inaczej. Przykład to Poznań, gdzie są takie parkingi, a parkowanie w Centrum
                            > miasta związane jest z opłatami.

                            a w Lublinie nie ma opłat za parkowanie w centrum? WOW!
                            • micra Re: prywatni 19.09.05, 22:35
                              > czy Coca Cola odbiera klientów Pepsi Coli?
                              tak, to adekwatny przykład. Czy nie rozumiesz, że czym innym są prywatni
                              przewoźnicy, a czym innym zakład finansowany z budżetu? Nie widzisz żadnej różnicy?

                              To że jest jeszcze mało samochodów w Polsce to co, źle czy dobrze? Jeszcze za
                              mało są miasta zakorkowane? Chyba jesteś niespełna rozumu. 500 tys. czeka na
                              nabywców w komisach i u importerów. Jeszcze mało?

                              > a w Lublinie nie ma opłat za parkowanie w centrum? WOW!
                              No jak to, przecież znajdujesz. W Centrum nie ma żadnej konsekwencji - ścisłe
                              Centrum powinno być całkowicie płatne, a jak jest wiesz, a może nie chcesz
                              wiedzieć.


                              • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 22:42
                                > tak, to adekwatny przykład. Czy nie rozumiesz, że czym innym są prywatni
                                > przewoźnicy, a czym innym zakład finansowany z budżetu? Nie widzisz żadnej
                                różnicy?

                                pewnie że widzę. MPK to długi, przerosty zatrudnienia i dresy w autobusach. W
                                prywatnym można przynajmniej spokojnie jechać no i taniej. A prywatni mają
                                coraz więcej lepszych autobusów.


                                >
                                > To że jest jeszcze mało samochodów w Polsce to co, źle czy dobrze? Jeszcze za
                                > mało są miasta zakorkowane? Chyba jesteś niespełna rozumu. 500 tys. czeka na
                                > nabywców w komisach i u importerów. Jeszcze mało?

                                no pewnie że mało.
                                w porównaniu ze średnią europejską w Polsce jest MAŁO samochodów!
                                w Niemczech czy Francji praktycznie KAŻDA rodzina ma samochochód. U nas jeszcze
                                nie. Jak już weszliśmy do tej Europy to trzeba im dorównać pod względem ilości
                                samochodów.

                                > No jak to, przecież znajdujesz. W Centrum nie ma żadnej konsekwencji - ścisłe
                                > Centrum powinno być całkowicie płatne, a jak jest wiesz, a może nie chcesz
                                > wiedzieć.

                                tylko co to jest ścisłe centrum. Dla jednego ścisłe centrum to deptak, dla
                                innego róg Narutowicza i Lipowej.
                                • micra Re: prywatni 19.09.05, 22:45
                                  rzeczywiście nie ma sensu taka dyskusja, a w Polsce jest za mało samochodów,
                                  przez miasta jeszcze można przejechać
                                  • aron2004 Re: prywatni 19.09.05, 22:48
                                    przecież TO OCZYWISTE że w Polsce jest za mało samochodów w porównaniu do
                                    średniej unijnej!!!

                                    w bogatych krajach UE KAŻDA RODZINA MA SAMOCHÓD. W Polsce jeszcze nie.

                                    a korki ( choć na Lubelszczyźnie jest ich mało) są z niedorobienia sieci
                                    drogowej a nie z nadmiaru samochodów.
                          • Gość: Ja Ścisłe centrum w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:19
                            W Lublinie ścisłe centrum ma tylko dwie granice: od północy Al.Solidarności, od
                            wschodu al.Unii Lubelskiej, a od południa i zachodu co? No niech mi ktoś powie,
                            jakie ulice zamykają to "ścisłe centrum"???
                        • Gość: Kuba Re: prywatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:25
                          A ja jestem jak najbardziej za tym żebyś sie sam zlikwidował. OK Likwidujemy
                          MPK. Wiesz jak wtedy wygląda komunikacja w Lublinie. Zostaje z 5 najbardziej
                          dochodowych linii, ktore jeżdżą w godzinach 6-9 i 14-16. Tego chcesz?
                          • Gość: henie Re: prywatni IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 26.09.05, 10:12
                            bzdury
                            do Lubartowa, Świdnika, Łęcznej, Puław, Kraśnika itp. jeżdżą prywatne busy i to
                            w godzinach 6-22 a nie 6-9 i 14-16.

                            jeżeli prywaciarzom opłaca się jeździć z Lublina do Lubartowa o 10.00 12.00
                            18.00 20.00 i 22.00 to niby dlaczego nie będzie się opłacało o tej porze
                            jeździć z Czechowa na Czuby?

                            inna sprawa że trzeba to robić busami co palą tyle co osobówki a nie Ikarusami
                            żłopiącymi jak smoki i zasmradzającymi okolicę
                        • redakcja_swidnik Re: prywatni 11.02.06, 13:59

                          jak kto patrzy
                    • Gość: Kuba Re: prywatni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:20
                      Nieeee, człowieku(?) Czy ty nie rozumiesz tego, że w Warszawie mieszka ponad
                      milion ludzi? Normalne jest to, że raz na jakiś czas ktoś sie wpakuje pod
                      tramwaj. Nie mam do ciebie siły... Czasami sie zastanawiam czy ty naprawde
                      jestes taki głupi czy tylko masz satysfakcje z wnerwiania innych.
                      • Gość: heniek Re: prywatni IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 26.09.05, 10:14
                        lucek i kuba są tak zaślepieni że jak jest wypadek w warszawce to jest OK, a
                        jak jest wypadek w Lublinie a szczególnie u prywaciarza to aj waj coż to się
                        strasznego stało.

                        podobnie jak w Warszawie są tanie miesięćzne to jest OK
                        a jak w Lublinie u prywaciarzy są tanie jednorazowe to dumping

                        przykład zaślepienia ideologicznego jak nic
                      • Gość: heniek Re: prywatni IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 26.09.05, 10:15
                        poza tym absurdalne myślenie kuby że gdyby nie śmierdzące MPK to prywaciarze
                        jeździliby tylko w godzinach szczytu

                        takie absurdu już dawno nie słyszałem. Skoro opłaca się prywaciarzom o 21.00
                        czy 22.00 jeździć z Lublina do Kraśnika, Puław, Lubartowa, Łęcznej czy
                        Biłgoraja to niby dlaczego ma się nie opłacać jeździć na CZechów czy Czuby.
              • Gość: lutzek Re: Prywaciarze TAK, ale nie tak jak w Lublinie IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 14:45
                ><rotfl> aż Cię zobaczyłem B. jak to mówisz

                :) :) :) Moja wyobraźnia niestety nie podsuwa mi Twojego wizerunku, bo... niestety w przeciwieństwie do Ciebie nie wiem kim jesteś.


                >no cóż. Takie są realia - w Lublinie jest kicha straszna i nic tego nie
                >rozładuje dopóki miasto nie dojdzie do jakiegoś porozumienia z prywatnymi
                >przewoźnikami - bo to co jest teraz to dno i dwa metry mułu.

                Lublin przypomina trochę w komunikacji czasy strajków z końca lat 80-tych, gdy za przewóz pasażerów w obrębie miasta brał się kto żyw i kto posiadał jakiegoś Autosana. Tak być nie może.
                Komunikacja prywatna w formie, w której funkcjonuje w Lublinie jest po prostu nie do przyjęcia. Za najważniejszy mankament uważam jednak fakt, że prywatni przewoźnicy stosują ceny niemal dumpingowe, bo inaczej nie sposób nazwać nie honorowania biletów sieciowych, nie inwestowania w nowoczesny tabor i skalkulowanie ceny za przejazd na poziomie 1 PLN. To w prostej linii musi prowadzić do upadku nie tylko samych prywatnych przewoźników (wystarczy spojrzeć jak wielka rotacja była i jest na tym rynku - autobus się psuje, trzeba go postawić na kanał, wyjeżdża jakiś pożyczony grat albo nie wyjeżdża nic i kursy są nie obsłużone, firmy upadają).
                Jestem jak najbardziej za tym, by część linii oddać w ręce prywatnych przewoźników, ale musi być to zrobione z głową, by prywatny przewoźnik nie był konkurencją dla głównej firmy masowego transportu publicznego w mieście, a tak jest niestety dzisiaj w Lublinie. W Lublinie prywaciarz jest po prostu niezdrową konkurencją dla MPK. W Warszawie wygląda to diametralnie różnie. Tutaj także są prywatni przewoźnicy, ale działają w pełnej symbiozie z MZA i uzupełniają transport publiczny, a nie konkurują z nim. ZTM (Zarząd Transportu Miejskiego) wyznacza iż: autobus ma być takiej a nie innej marki, ma posiadać taką a nie inną pojemność, ma posiadać kolorystykę komunikacji miejskiej, ma posiadać kasowniki elektroniczne, a kierowcy mają jeździć w koszuli z krawatem (tak, tak... tak wyglądają prywatni przewoźnicy w Warszawie). I wszystko działa jak w jednej dużej w miarę sprawnie działającej firmie. Nawet nie zauważysz czy jedziesz MZA czy "prywaciarzem", jeśli nie spojrzysz na numer boczny. Nie ma takiego burdelu jak w Lublinie, że każdy przewoźnik ma wóz "od czapy", każdy pomalowany jak chce, niektóre z drzwiami otwieranymi jak w PKS-ie. To po prostu horror co jeździ po Lublinie. Nie na tym polega wolny rynek. Tu wprowadzono permenentny bałagan, który bardzo godzi w MPK, a więc zakład miejski. Oczywiście MPK ze swoją strukturą nadaje się do dużych reform, tego nie neguję. Nadaje się i to od razu. Podobnie jak układ komunikacyjny (ale to już niedługo, bo w kwietniu 2006 będzie opracowany kompleksowy układ linii autobusowych i trolejbusowych i będzie wdrażany w życie - będą prawdopodobnie rewolucyjne zmiany), ale nie stoi to w sprzeczności, że dzisiaj prywatni przewoźnicy bardziej szkodzą miastu niż mu pomagają (choć z pozoru wydaje się, że mieszkańcy zyskują na fakcie, iż płacą tylko 1 PLN za przejazd - ale to właśnie pozory, bo oddają te pieniądze na deficytowe MPK w postaci podatków, i płacą w sposób niewymierny poprzez bałagan komunikacyjny).
                Prywatna komunikacja TAK, ale we współpracy z głównym przewoźnikiem, a nie w konkurencji do niego. Inaczej będzie tak jak jest, czyli burdel totalny (bo czyż burdelem nie jest np. fakt, że na stronie MPK wyczytasz, że linia 21 jeździ z Morwowej na Romera?... wyczytasz. A kup sobie bilet MPK i spróbuj wsiąść do linii 21 to okaże się, że... bilet MPK jest nieważny :):):) - nie może być tak, że komunikacja prywatna nie posiada systemu biletowego, to po prostu niedopuszczalne).

                By nie było tak, że w Warszawie jest wszystko idealne dopowiem, że Warszawa ma także bardzo duży problem z komunikacją prywatną, ale... na liniach podmiejskich. Tutaj jednak komunikacja prywatna podmiejska wykracza poza kompetencję władz Warszawy i nie bardzo jest pomysł co z tym fantem zrobić. Autobusy MZA na liniach podmiejskich są nierentowne, bo samorządy Otwocka czy Piaseczna wolą nie dopłacać do komunikacji miejskiej, a prywatny przewoźnik takich dopłat nie wymaga. Dlatego w imię oszczędności samorządy nie finansują (z reguły, ale są wyjątki choć niewielkie) komunikacji miejskiej (podmiejskiej) i... jest burdel. Wielokrotnie były opisywane w prasie przypadki ostrej konkurencji zwłaszcza na liniach do Otwocka i Karczewa, gdy kierowcy dwóch różnych firm przewozowych (prywatnych oczywiście) konkurowali tak zawzięcie, że kilka razy doprowadzili do dość poważnych wykroczeń drogowych. I ta kwestia jest w Warszawie nie rozwiązana i przypomina Lublin z komunikacją miejską. Ale fakt "podmiejskości" tego transportu wyklucza możliwość ingerowania władz w Warszawy w całość tego problemu. Zaingerowano w takim wymiarze, w jakim było to możliwe, czyli ustalono marszruty w obrębie Warszawy dla tych podmiejskich przewoźników i miejsca, w których mogą się zatrzymywać i zabierać (czy też wysadzać) pasażerów. Ale ZTM ma świadomość, że komunikacja prywatna podmiejska w takiej formie w jakiej ona działa powoduje, iż linie podmiejskie obsłużone przez ZTM będą w dużej części deficytowe. Jeśli więc gmina partycypuje w kosztach obsługi transportu podmiejskiego do danego miasta (miasteczka) czy też wsi, to ZTM puszcza w tamtej rejon linię, choć później i tak najczęściej dochodzi do sytuacji, że ZTM jest wypierane przez prywatnego przewoźnika, któremu gmina płacić nie musi. Ale na to niestety już ZTM wpływu nie ma i bałagan w komunikacji podmiejskiej jest niemniejszy w Warszawie niż w przypadku komunikacji miejskiej w Lublinie.

                >Zdaję sobie sprawę, że obecna sytuacja nie może trwać zbyt długo jak również z
                >tego, że prywatni nie podołają liniom nocnym. Ale nie może być też tak ja >teraz, że podjeżdżają czymkolwiek, nie ma biletów i pewnie płacą podatki >ryczałtem - prawdopodobnie niskie kwoty. MPK w takiej sytuacji nie jest w >stanie wprowadzić nocnych, bo byłby to kolejny gwóźdź do trumny.

                Właśnie, właśnie, właśnie. By MPK mogło pokusić się o zafundowanie mieszkańcom miasta Lublina komunikacji nocnej, musi sobie rekompensować straty wynikające z jej funkcjonowania (a straty w komunikacji nocnej są ZAWSZE!!!, bez względu na to czy jest to Lublin, Warszawa czy inne miasto Polski - skąd te straty? Ano z faktu, iż: większość pasażerów korzysta z biletów sieciowych a Ci którzy takich biletów nie posiadają najczęściej jeżdżą na gapę, bo kontrola biletowa w porze nocnej funkcjonuje w szczątkowej formie - rozwiązaniem mogłoby być wsiadanie przednimi drzwiami to autobusu nocnego, ale... to właśnie mogłoby zniechęcić część pasażerów do podróżowania nocną komunikacją - z różnych względów - i trzeba raczej oswoić się ze świadomością że komunikacja nocna zysku nie przyniesie)

                >To co widać w Warszawie - to spójność - kolorystyczno taborowa, tu czasami
                >jeżdżą autobusy chyba siłą wyszarpnięte z Zachodu i są tego skutki. Jak można
                >pozwolić na jeżdżenie autobusom bez poręczy? Albo bez otwierających się >bocznych okien (i bez klimatyzacji)? Neoplany też nie są w tym względzie zbyt >dobre, ale lepsze od niektórych wynalazków.

                Cóż, można mieć pretensje do Warszawy za to, że w autobusach jest duszno i gorąco w lecie. To fakt bezsporny. Neoplany nie mają ani klimatyzacji ani nie otwierają się boczne okna. Przy ogłaszaniu przetargów brano pod uwagę cenę, a nie pełną wygodę. Niestety. Błąd jednak naprawiono, bo już we wszystkich nowych zamówieniach na autobusy czy to dla MZA czy dla przewoźników prywatnych postawiono warunek, że autobusy muszą być klimatyzowane. A bez poręczy autobusów nie widziałem :)

                pozdrawiam serdecznie
                lutzek

                PS. Na ostracyzm skazałem kolegę SDH vel Henio vel Aron, więc nie odpisuję już na jego przygłupawe posty, bo "dyskutowanie" w tonie że w Warszawie się coś spaliło lub był wypadek (gdy kursuje 10 razy wiecej autobusów, zajezdni jest razem z tramwajowymi ponad 10 a nie
                • Gość: lutzek Re: Dokończenie IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 14:49

                  pozdrawiam serdecznie
                  lutzek

                  PS. Na ostracyzm skazałem kolegę SDH vel Henio vel Aron, więc nie odpisuję już na jego przygłupawe posty, bo "dyskutowanie" w tonie że w Warszawie się coś spaliło lub był wypadek (gdy kursuje 10 razy wiecej autobusów, zajezdni jest razem z tramwajowymi ponad 10 a nie 2, i nieporównywalne są warunki drogowe - korki, ciągłe remonty) jest po prostu dla mnie nie do przyjęcia.

                  Zapomniałem, że słowo "ostracyzm" może być dla kolegi Henryka vel Arona zbyt trudnym słowem i może nie zrozumieć tego co chciałem mu przekazać, więc napiszę to w troszeczkę przystępniejszej formie: kolegę SDH vel Henia vel Arona po prostu olewam i nie odpisuję na jego zaczepki. Nie trudź się więc Heniu, nie polemizuję z Tobą dalej, bo uważam Cię... - jak by to ubrać w eufemizm by Cię nie obrazić za bardzo... - za nieco ograniczonego w swoich poglądach.
                  • aron2004 odpowiedź hrabiemu z krainy płonących Neoplanów 20.09.05, 15:05
                    problem w tym że w Warszawie u pana hrabiego jest O WIELE WIĘCEJ WYPADKÓW niż w
                    Lublinie nawet licząc ilość autobusów. W Lublinie ostatni wypadek w MPK był jak
                    się koło urwało w Ikarusie na 3 Maja, a wypadku u prywaciarzy nawet sobie nie
                    przypominam. W Warszawie praktycznie nie ma tygodnia bez jakiegoś wypadku, a
                    ostatnio to nawet 3 dni pod rząd były.

                    a może hrabia lucek chce likwidować prywaciarzy bo mają za mało wypadków i są za
                    mało warszawscy?
                    • micra Re: odpowiedź hrabiemu z krainy płonących Neopla 20.09.05, 15:27
                      no tak, ale tu masz efekt skali pomnożony przez zatłoczenie dróg - jazda w
                      Lublinie, a jazda po Warszawie ma się jak pięść do nosa. Już kilka razy
                      przejeżdżałem przez godzinę z prawa na lewo (w tym przez Wisłę) - w Lublinie
                      takich problemów nie ma. Nie ma też tramwajów.

                      Zdajesz sobie z tego sprawę, że to są dwa jakże odmienne od siebie miasta?
                      • aron2004 Re: odpowiedź hrabiemu z krainy płonących Neopla 20.09.05, 15:41
                        micra napisał:

                        > no tak, ale tu masz efekt skali pomnożony przez zatłoczenie dróg - jazda w
                        > Lublinie, a jazda po Warszawie ma się jak pięść do nosa. Już kilka razy
                        > przejeżdżałem przez godzinę z prawa na lewo (w tym przez Wisłę) - w Lublinie
                        > takich problemów nie ma.

                        bo nie ma Wisły

                        > Nie ma też tramwajów.

                        i całe szczęscie. Dzięki temu jest mniej wypadków.

                        >
                        > Zdajesz sobie z tego sprawę, że to są dwa jakże odmienne od siebie miasta?

                        więc czemu hrabia lucek chce za wszelką cenę narzucać Lublinowi warszawskie
                        rozwiązania?
                    • Gość: Kuba Re: odpowiedź hrabiemu z krainy płonących Neopla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:34
                      > problem w tym że w Warszawie u pana hrabiego jest O WIELE WIĘCEJ WYPADKÓW niż
                      w
                      > Lublinie nawet licząc ilość autobusów. W Lublinie ostatni wypadek w MPK był
                      jak
                      > się koło urwało w Ikarusie na 3 Maja, a wypadku u prywaciarzy nawet sobie nie
                      > przypominam
                      Toś mnie rozbawił aronku. Widać, ze jedyna twoja wiedza na temat KM to piątkowe
                      wydanie kuriera lubelskiego i to co tam napiszą.
                  • Gość: sara Re: Dokończenie IP: 212.182.110.* 20.09.05, 16:14
                    Ty ''warszawiak''od ilu tygodni? Chłop wyjdzie z wioski ale wioska z chłopa
                    nigdy!
                • micra Re: Prywaciarze TAK, ale nie tak jak w Lublinie 20.09.05, 14:58
                  > :) :) :) Moja wyobraźnia niestety nie podsuwa mi Twojego wizerunku, bo...
                  > niestety w przeciwieństwie do Ciebie nie wiem kim jesteś.
                  myślę, że to nie ma znaczenia - może kiedyś wpadniesz na trop

                  Co do reszty się zgadzam. Obowiązuje postawa roszczeniowa, że ma być i już, gdy
                  zwyczajnie w tej postaci jak obecnie funkcjonowanie przewoźnika jakim jest MPK
                  nie ma racji bytu z racji dumpingu cenowego prywatnych. Jestem zwolennikiem
                  wolnego rynku, ale miasto mogłoby regulować ten wolny rynek na tyle, by istniały
                  takie same reguły dla wszystkich (czyli taka sama kasa, ale i takie same
                  wymagania).
                  • Gość: lutzek Re: Gdybyś chciał się ujawnić to... IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 15:02
                    ... zapraszam na GG. Mój numer: 1503635. Będzie mi naprawdę miło.

                    pozdrawiam
                    lutzek
                    • Gość: lutzek Re: Gdybyś chciał się ujawnić to... IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 15:45
                      Znalazłem Micra coś takiego w archiwum, bo wciąż zachodzę w głowę kto Waść jesteś :)

                      Napisałeś:
                      >Hmm, nie wiem, czy byłem na tym cyklu, ale byłem na filmie w którym Lublin był
                      >cały czas w tle "Numer" - film wyprodukowany przez Wojtka Nowakowskiego,
                      >fabularny, nie pamiętam kto jest reżyserem. Komary nie żarły, ale wtedy chyba
                      >jeszcze nie było tej plagi (miesiąc temu).

                      Mam więc pytanie jeśli pozwolisz: czy ów Wojtek Nowakowski to ten sam, który zajmował się fotografią?

                      pozdrawiam
                      lutzek
                      • Gość: lutzek Re: Zostałeś zdemaskowany :) :) :)... IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 15:58
                        ... Panie K.J. :) :) :)

                        Ta treść o Wojtku Nowakowskim tylko naprowadziła mnie na trop, a później w archiwum przejrzałem sobie Twoje wypowiedzi i już nie mam wątpliwości, bo przedstawiłeś się z imienia :)

                        Bardzo mi więc miło, że to właśnie Ty. Przyznam, że tak podejrzewałem, bo wiedziałem że udzielałeś się na Forum, ale pewności nie miałem. Teraz już wątpliwości raczej nie mam. Ale przyznam, że zaskoczeniem (bardzo pozytywnym) i to dość sporym dla mnie są Twoje poglądy polityczne, naprawdę :) :) :)

                        pozdrwiam
                        B.
                  • aron2004 nie ma dumpingu cenowego prywatnych 20.09.05, 15:07
                    NIE MA ŻADNEGO DUMPINGU CENOWEGO PRYWATNYCH!!!

                    to ceny w MPK są zawyżone

                    na przykład bilet w busie czy PKSie do Lubartowa ( 30 km) kosztuje raptem 2
                    złote, czyli niewiele więcej niż bilet w MPK Lublin po mieście.


                    poza tym ciekawe, że jak bilety u lubelskich prywaciarzy są tanie to jest to
                    dumping, a jak bilety miesięczne w Warszawie są tanie to co to jest? nie dumping?

                    coś mi to pachnie luckologią z krainy płonących neoplanów
                    • micra Re: nie ma dumpingu cenowego prywatnych 20.09.05, 15:22
                      Wierzysz w cuda?
                      Na jakiej zasadzie rozliczają się ze skarbówką prywatni przewoźnicy? Na jakiej
                      zasadzie rozlicza się MPK? Przecież to absurd. Ponadto prywatni nie obsługują
                      linii w niedziele i święta (choć już jeżdżą rano i wieczorem). Autobusy są
                      łagodnie mówiąc porozwalane. Ktoś z zewnątrz nie wie, że prywatne z rozkładu nie
                      akceptują biletów kupionych w kiosku (no i miesięcznych).
                      • aron2004 Re: nie ma dumpingu cenowego prywatnych 20.09.05, 15:46
                        micra napisał:

                        > Wierzysz w cuda?
                        > Na jakiej zasadzie rozliczają się ze skarbówką prywatni przewoźnicy?

                        podejrzewam że na ryczałt.

                        > Na jakiej
                        > zasadzie rozlicza się MPK?

                        tego nie wiem. Podejrzewam, że części podatków nie płaci, bo nie osiąga zysków,
                        albo są im umarzane.

                        > Przecież to absurd.

                        zgadza się. istnienie MPK to absurd.

                        > Ponadto prywatni nie obsługują
                        > linii w niedziele i święta (choć już jeżdżą rano i wieczorem).

                        a to mnie akurat dziwi, bo na liniach międzymiastowych w niedziele w prywatnych
                        busach jest całkiem dużo pasażerów. Widać nie chcą zarobić. Ale, ale - 74 jeździ
                        w niedziele.

                        > Autobusy są
                        > łagodnie mówiąc porozwalane.

                        a w MPK same nówki.

                        >Ktoś z zewnątrz nie wie, że prywatne z rozkładu nie
                        > akceptują biletów kupionych w kiosku (no i miesięcznych).

                        no to przy pierwszej próbie jazdy prywatnym się dowie.

                        Fakt, na rozkładzie powinno być napisane, że autobusy prywatne nie honorują
                        biletów MPK. Ale to już wina MPK że nie jest to napisane, bo to nie prywaciarze
                        drukują rozkłady na przystankach, a właśnie MPK.
                        • tn-mars Re: nie ma dumpingu cenowego prywatnych 11.02.06, 13:37
                          aron ty pracujesz w mpk?
                • micra Re: Prywaciarze TAK, ale nie tak jak w Lublinie 20.09.05, 15:03
                  a zareagowałem, bo mnie rozbawiła Twoja odpowiedź - wiem, jak reagujesz na tego
                  człowieka, ale nie wytrzymałem i coś skrobnąłem od siebie.
                  • Gość: lutzek Re: Prywaciarze TAK, ale nie tak jak w Lublinie IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 20.09.05, 15:33
                    Reaguję alergicznie, bo od dobrych 2 lat jak obaj pisujemy na tym Forum czytam w kółko to samo:

                    1. w Warszawie wybijają kamieniami szyby w pociągach, dlatego lepiej podróżować busami (koronny argument!!!)
                    2. w Warszawie autobusy i tramwaje mają wypadki, a w Lublinie nie
                    3. syf na dworcu autobusowym jest wynikiem nieuregulowanych stosunków własnościowych
                    4. lutzek chce zniszczyć komunikację prywatną (jak miałbym to zrobić... nie wiem :) )

                    a teraz dodatkowo:

                    5. lutzek jest stalinowcem (ja liberał jakich mało stalinowcem :) )

                    Szkoda prądu na ten "przypadek", bo w zasadzie w 5 punktach zreferowałem co on ma do powiedzenia w temacie transportu na przestrzeni 2 lat. Czyta wybiórczo, uprzedza się do adwersarzy, w kółko pisze o tym samym (mimo, że nie ma racji i wiele osób mu to już w sposób wyraźny dało do zrozumienia, że wypisuje androny). I w tym wątku znowu to samo, wątek zaśmiecony dokumentnie, dlatego postanowiłem definitywnie nie wdawać się w te jałowe "polemiki" i skazać tę "wyjątkową osobowość" na mój własny ostracyzm.

                    pozdrawiam
                    lutzek
                    • aron2004 Re: Prywaciarze TAK, ale nie tak jak w Lublinie 20.09.05, 15:38
                      Gość portalu: lutzek napisał(a):

                      > Reaguję alergicznie, bo od dobrych 2 lat jak obaj pisujemy na tym Forum czytam
                      > w kółko to samo:
                      >
                      > 1. w Warszawie wybijają kamieniami szyby w pociągach, dlatego lepiej
                      podróżować busami (koronny argument!!!)

                      a co, zły argument? Bardzo dobry!

                      > 2. w Warszawie autobusy i tramwaje mają wypadki, a w Lublinie nie

                      w Warszawie wypadki to codzienność, w Lublinie zdarzają się od wielkiego dzwonu.
                      Gdyby to lubelskiemu prywaciarzowi spalił się autobus to krzyczałbyś że
                      prywaciarzy trzeba zlikwidować. Płonące autobusy w stolycy jakoś pana hrabiego
                      tak nie wzruszają.

                      > 3. syf na dworcu autobusowym jest wynikiem nieuregulowanych stosunków
                      własności owych

                      bo jest. Nikt nie będzie inwestował w dworzec jeżeli nie wie czy za rok, dwa
                      będzie nadal jego właścicielem.
                      w Warszawie za to np. dworzec PKS Stadion ma uregulowane stosunki własnościowe a
                      syf jest gorszy niż w Lublinie. I do tego ciasnota.


                      > 4. lutzek chce zniszczyć komunikację prywatną (jak miałbym to zrobić... nie
                      wiem :) )

                      no fakt, prędzej sam wylądujesz w Tworkach



                      > 5. lutzek jest stalinowcem (ja liberał jakich mało stalinowcem :) )

                      liberał to człowiek, który uważa, że byle aron albo heniek nie może wozić ludzi
                      swoim autosanem? Ciekawe

                      moim zdaniem ktoś taki to stalinowiec
                • aron2004 hrabia warszawski lucek stalinowiec 20.09.05, 15:13
                  > Lublin przypomina trochę w komunikacji czasy strajków z końca lat 80-tych, gdy
                  > za przewóz pasażerów w obrębie miasta brał się kto żyw i kto posiadał jakiegoś
                  > Autosana. Tak być nie może.

                  właśnie tak być może, stalinowcu.
                  skoro byle aron czy henio może sobie kupić ziemię i sadzić ziemniaki a potem je
                  sprzedawać na bazarze, to dlaczego nie może sobie kupić Autosana i wozić ludzi?

                  > Komunikacja prywatna w formie, w której funkcjonuje w Lublinie jest po prostu
                  > nie do przyjęcia.

                  dla mnie jest do przyjęcia. I to ja o tym będę decydował jeżdżąc prywatnymi a
                  nie hrabia lucek z krainy płonących neoplanów.

                  > Za najważniejszy mankament uważam jednak fakt, że prywatni przewoźnicy stosują
                  ceny niemal dumpingowe,

                  a może hrabio to ZTM w Warszawie stosuje ceny dumpingowe na bilety okresowe, co?

                  jak prywaciarze mają niskie ceny, to jest to dumping
                  jak państwowi mają niskie ceny, to jest to korzystne dla społeczeństwa, no nie
                  stalinowcu?

                  > W Lublinie prywaciarz jest po prostu niezdrową konkurencją dla MPK.

                  50 lat temu wredni prywaciarze rolnicy byli niezdrową konkurencją dla
                  wspaniałych zorganizowanych PGRów.
                  Stalinizm to jednak ulubiony ustrój hrabiego lucka.
                  może zaproponujesz rozkułaczanie lubelskich prywaciarzy w stylu stalinowskim, co?



                  • aron2004 Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 20.09.05, 15:15
                    kiedy hrabiemu luckowi zaczną przeszkadzać prywatne sklepy?
                    przecież są pomalowane na różne kolory, mają różne ceny, różne towary...

                    biedny lucek hrabia pewnie musi cierpieć z tego powodu.
                    • micra Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 20.09.05, 15:34
                      Hmm, wydaje mi się że znam poglądy Lutzka i nie jest przeciwny prywatnej
                      własności i wolności gospodarczej, ale nie podobałoby mu się to, że Henio czy
                      ktokolwiek inny posadziłby ziemniaki i sprzedawałby koło sklepu Lutzka bez
                      żadnych kosztów, kiedy Lutzek musiałby zapłacić określone podatki, opłacić
                      pozwolenia, miejsce w sklepie i nie mógłby kształtować dowolnie ceny ziemniaków.

                      Ok, ja już kończę.
                      • aron2004 Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 20.09.05, 15:39
                        a prywaciarze to nie płacą podatków?
                        płacą akcyzę i VAT w benzynie, do tego CIT. TO mało?

                        ty widzę klon jakiś hrabiego warszawskiego jesteś.

                        Lublin NIE JEST WŁASNOŚCIĄ MPK!!!
                        • micra Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 20.09.05, 17:37
                          zakładam, że z tym CITem to tylko literówka.

                          Mhm, płacą (M - MPK, P - prywatni przedsiębiorcy):
                          - akcyzę - M i P;
                          - VAT w oleju napędowym (bo nie w benzynie) - M i P, choć przypuszczam, że P
                          wspomagają się takim bez akcyzy i bez VATu;
                          - podatek od dochodów - M ma straty, więc nie wiem, czy płaci, a P też ma straty
                          (przecież nie mają biletów)
                          - ZUS i inne dodatki pracownicze (różne fundusze) - M jak najbardziej, P nie
                          musi, bo sam sobie nie będzie przecież płacił.
                          • Gość: henryk Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.09.05, 18:57
                            > Mhm, płacą (M - MPK, P - prywatni przedsiębiorcy):
                            > - akcyzę - M i P;
                            > - VAT w oleju napędowym (bo nie w benzynie) - M i P, choć przypuszczam, że P
                            > wspomagają się takim bez akcyzy i bez VATu;

                            jak wiesz że się wspomagają to czekamy na doniesienie

                            > - podatek od dochodów - M ma straty, więc nie wiem, czy płaci, a P też ma
                            straty (przecież nie mają biletów)

                            podejrzewam że prywaciarze są na ryczałcie, a wtedy muszą płacić podatek
                            niezależnie od tego czy mają zyski czy straty no i bilety są niepotrzebne

                            > - ZUS i inne dodatki pracownicze (różne fundusze) - M jak najbardziej, P nie
                            > musi, bo sam sobie nie będzie przecież płacił.

                            oczywiście że ZUS trzeba płacić. Jeżeli masz własną firmę to płacisz 700 zł
                            ZUSu, no chyba że masz KRUS. Nie wykluczam, że prywaciarze mają hektary, ale
                            jest to akurat zgodne z prawem.

                            ja jestem ciekaw kiedy MPK spłaci swoje długi, bo trochę ich ma.
                          • tn-mars Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 11.02.06, 13:38
                            i co z tego? jakie wnioski???
                    • in.vino.veritas Re: hrabia warszawski lucek stalinowiec 09.02.06, 10:01
                      odczep ty sie od lucka w koncu!
                • Gość: Autobus Tak, szczególnie ten kapitalistyczny krawat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:29
                  Tak, jest, szczególnie ten kapitalistyczny krawat i koszula mnie cieszy! Była
                  firma na Śląsku co kierowcom TIRów kazała się ozdabiać krawatami! No i upadła!
                  Uważam że wymysł z krawatami i koszulami (najlepiej białymi to wymysł jakiejś
                  cioty co wyobraża se że praca kierowcy autobusu czy ciężarówki to zabawa!
              • Gość: Michał Nie podawaj Wiesiawki za przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:56
                Dlaczego znów za przykład podajecie Warsiawkę (jak to niestety jest w Lublinie),
                dlaczego nie Kraków, Kraków to prawdziwy przykład dla całej Polski, nie tylko
                tabor tramwajowo-autobusowy, ale też wszystkie przystanki mają duże nazwy
                wywieszone na wiacie przystanku...
    • olencja365 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 19.09.05, 15:44

      albo na Felin.. ;-) haha..dobrze, że ja na mistaeczku....
      • Gość: polo Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: 195.177.196.* 19.09.05, 23:42
        tak się kolego nie śmiej bo za rok na felinie będziesz mieszkał
        • Gość: emigrant Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:18
          W Poznaniu nocne tramwaje i autobusy są tak normalne i punktualne, że nikt na to
          nie zwraca uwagi "BO BYŁY ZAWSZE"
          Współczuję mojemu kochanemu Lublinowi i jego mieszkańcom.
          Kopnijcie w dupę Radę Miasta bo to są radni - bezradni.
    • Gość: Lubelska wiocha Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: 212.182.32.* 26.09.05, 08:37
      Wczoraj wrocilem z radomia o 21:30 i czekalem na autobus 50 minut. To poprostu
      jaja. 350 tysiecy ludzi mieszka w tej wiosce (ja tez niestety) i nie ma czym
      dojechac gdziekolwiek po 20. Rozumiem, moze to polityka miasta. dlatego
      Lubelaku, nie wychodz do teatrow, kin oraz knajpek wieczorem, bo nie bedziesz
      mial jak wrocic do domu. Chyba ze caly wydzial transportu ma w rodzinie
      taksowkarzy ;P
      • Gość: Ja O wiele mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:21
        Według nieoficjalnych danych w ostatnich latach liczba mieszkańców bardzo się
        zmniejszyła...
    • Gość: agai Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.chello.pl 27.09.05, 18:22
      masz rację! Lublin jest koszmarny ze względu na brak komunikacji po 23.00, tym
      bardziej, że to coraz bardziej niebezpieczne miasto. zróbmy coś!!
      • maja_maja1 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 27.09.05, 20:32
        a co w tym Lublinie jest takie niebezpieczne?
        Lubelska wiocha jest ok.
      • aron2004 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 27.09.05, 21:31
        Gość portalu: agai napisał(a):

        > masz rację! Lublin jest koszmarny ze względu na brak komunikacji po 23.00,
        tym
        > bardziej, że to coraz bardziej niebezpieczne miasto. zróbmy coś!!


        proponuję namówić knajpiarzy żeby zrzucili się na wynajęcie autobusu który
        odwoziłby ich klientów do domów. Koszt takiego wynajmu to ok.2,50 zł za 1
        kilometr tak że zakładając że autobus zrobi w 1 noc 200 km mamy 500 zł. Chyba
        to nie jest wielka suma.
        • Gość: Pro-tro A trolejbusy? Z jedną tylko osią wschód-zachód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:39
          A wszyscy podniesiecie wrzawę jakie to wredne MPK, gdy któregoś dnia zlikwiduje
          trolejbusy. Czy wiecie że trolejbusy są naprawdę nierentowne??? Z taką
          niedorozwiniętą trakcją jaka jest w Lublinie (zwłaszcza od chwili jej zdjęcia na
          deptaku)- nie ma mowy o sensie ich dalszego istnienia! Czy wiecie że Głęboką 152
          właśnie z tego powodu jeździ tylko w jednym kierunku? Bo od kiedy zrobiono
          słynny deptak, to przez wiele lat 157 jeździło trasą
          Abramowice-Kunickiego-Lipowa-Racławickie-Kraśnicka-Zana i tak w kółko, zwykle
          puste... aż je zlikwidowali. A teraz 152 jeździ w jedną tylko stronę - do
          Abramowic - przez Głęboką-Narutowicza-skręt w Piłsudskiego. Z powrotem nie może
          skręcić z Piłsudskiego w Narutowicza-Głęboką (jak to ma miejsce w przypadku
          autobusu 14) - bo NIE MA LEWOSKRĘTU! Może prywaciarze by tu doinwestowali i
          zrobili prywatny trolejbus? NIESTETY, NIE MA SENSU ISTNIENIE TROLEJBUSÓW DOKĄD
          NIE BĘDĄ JEŹDZIĆ ZNOWU PRZEZ ŚRÓDMIEŚCIE...
          • Gość: aron Re: A trolejbusy? Z jedną tylko osią wschód-zachó IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.02.06, 21:21
            no i co się stanie jak MPK zlikwiduje trolejbusy? Nic.

            Tak wychwalany przez wielu Rzeszów nie ma trolejbusów. Białystok też nie.
            • Gość: Pro-tro A trolejbusy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 23:22
              To chyba ironia??? A przeczytałeś uważnie, po Głębokiej jeżdżą tylko w jedną
              stronę, a pruszek obiecał, że będą jeździć na Czuby.
    • lagazetta Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 11.02.06, 13:04
      To problem nie tylko studentów. Ja mam wieczorem pociąg do mojego miasta i wrócić nie mogę!
      • Gość: aron Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.02.06, 13:22
        lagazetta napisał:

        > To problem nie tylko studentów. Ja mam wieczorem pociąg do mojego miasta i
        wróc ić nie mogę!

        a dokąd masz ten pociąg?
        • Gość: GoscII Re: A po co? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.02.06, 17:58
          Żeby przewieżć te np.50 osób,to trzeba utrzymywać komunikację?Opanujcie się.Jak
          cie stać na knajpę to i na taryfę sobie odłóż.
          • Gość: lutzek Piszesz znowu sam do siebie???... IP: *.escom.net.pl 11.02.06, 19:48
            ... zmieniając sobie nicki? (tu nikt poza Tobą z "enterpola" nie pisze) Znowu nawrót choroby?

            lutzek
    • Gość: Pro-tro A może tak prywatne trolejbusy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 18:03
      A może tak prywatne trolejbusy? Co, prywaciarzom się nie opyla jeździć kulejącą
      trakcją trolejbusową?
    • Gość: Ja A po co koniecznie na Starówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:58
      A na Czubach nie ma jakichś knajp, co, czy koniecznie trzeba na tę Starówkę?
    • Gość: JACO Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 02:53
      A w Białymstoku czyli też biednym miescie jezdzi ponad 90 manów z czego ponad
      50 przegubowych a w 2006 mają kupić ponad 40 nowych autobusów tez
      najprawdopodbniej manów. Oprócz tego jest 10 solarisów (2 przegubowe) i kilka
      mercedesów nowiutkich przegubowych. Nowe przetargi są finansowane w 70% przez
      Unię europejską, są 3 linie nocne jeżdzące co pol godny od piatku do niedzieli
      w których jezdzi ochrona i nie ma mowy o nie skasowaniu biletu. Ciekawe skąd
      mają na to kasę? I nie ma debilnie poobklejanych szyb ani zadnych dumpingowych
      prywaciarzy. Punktualność jest bardzo duża a bilety tanie (miesieczny normalny
      tylko 50zl a studencki 25zl!!!) Stare ikarusy i jelcze to wymierające gatunki.
      Jedyne do czego sie mozna czepic to starego typu kasowniki-dziurkacze i brak
      mozliwosci kupna biletów u kierowcy ale wg mnie to niewiele za tak wiele.
      Pozdrawiam Lublin
      • aron2004 Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! 12.02.06, 08:03
        skąd wziąłeś 90 MANów w Białymstoku?

        KPKM Białystok

        Ikarus 280 32 szt.
        Jelcz M120 21 szt.
        Jelcz M121M 7 szt.
        MAN NG 312 16 szt.
        MAN NL 202/222 7 szt.
        Mercedes O 305G 2 szt.
        Mercedes O 405 8 szt.
        Solaris Urbino 12 4 szt.
        Solaris Urbino 18 2 szt.
        Jelcz M11 25 szt.
        Jelcz PR 110 1 szt.
        MAN NG 272 6 szt.
        Mercedes O 345 Conecto G 2 szt.
        MAN Lion's City T 1 szt.

        KPK Białystok

        Ikarus 280 29 szt.
        Jelcz M120 17 szt.
        Jelcz M11 24 szt.
        Jelcz M121M 10 szt.
        MAN NG 312 18 szt.
        MAN NL 202/222 4 szt.
        Mercedes O 305G 4 szt.
        Solaris Urbino 12 2 szt.
        MAN Lion's City T 2 szt.
        Mercedes O 345 Conecto G 2 szt.

        KZK Białystok

        Jelcz M120 22 szt.
        Jelcz M121M 4 szt.
        Jelcz PR 110 33 szt.
        Jelcz T120 2 szt.
        MAN NG 312 5 szt.
        Solaris Urbino 12 2 szt.
        MAN NG 272 1 szt.
        MAN NL 202/222 2 szt.
        Mercedes O 100 1 szt.
        MAN Lion's City T 1 szt.


        Na tyle co ja znam matematykę to wynika z tego że są w sumie 63 MANy.
        • Gość: JACO Re: autobusy nocne w Lublinie muszą powstać!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 13:10
          Sorry te ponad 80 manów będzie razem z tymi co dojdą niedługo. Faktycznie jest
          tak jak napisałeś. Z owych danych wynika ze jest jeszce sporo ikarusów i
          starcyh jelczy tyle że niewiele z nich wyjezdza obecnie na miasto (sporo ich
          kasują ostatnio). Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka