alex2222 27.09.05, 21:47 do sejmu dostał się Kurczuk który otrzymał 9600głosów a nie dostała się Sierakowska na którą głosowało 12300 wyborców.to jest paradoks-nieważne na kogo głosujesz,do sejmu wchodzą miernoty ale z właściwej listy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aron2004 Re: słabość ordynacji 27.09.05, 23:06 Ba! Korwin dostał 19500 głosów i nie ma go w Sejmie. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: słabość ordynacji 27.09.05, 23:09 no tak,ale czy to zachęca do udziału w wyborach? co z tego że ludzie chcą kogoś w sejmie,skoro ordynacja go skreśla a głosy wyborców o d...potłuc.smutne to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Jaka tam słabość? IP: *.lublin.mm.pl 29.09.05, 01:12 Grzegorz Kurczuk nie jest miernotą. W dodatku jest czlowiekiem bardzo pracowitym. Lubię Sierakowską, ale pod wzgledem inteligencji batdziej cenię Kurczuka. Co do ordynacji wyborczej...SdPL musiałaby zdobyc 5 proc. głosów w skali kraju, aby wejsc do Sejmu. Jakby te 5 proc. miała, to Sierakowska z pewnoscia dalej byłaby posłanką. Ale...moze czas, aby troche odpoczęła? Za rok konczy 6o lat. Trzyma sie swietnie, ale ta nerwówka musiała sie w jakims stopniu odbic na jej zdrowiu choc moze ona tego jeszcze nie odczuwa. Pani Iza od Sejmu Kontraktowanego z 1989 r. stale zasiadała w ławach poselskich! I zasiadałaby dalej,gdyby nie poszła zbierac borówek...(A słabośc ordynacji byłaby wtedy, gdyby z 2 proc, głosów stawało sie posłem). Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 18:47 nie uważam p.Kurczuka za miernotę.po prostu niefortunnie dobrałem porównanie.p.Kurczuka i jego sympatyków przepraszam.chodziło mi o to,że ordynacja premiuje kandydatów z niskim poparciem jeśli tylko ich partia osiągnie próg a przez to głosuje się de facto nie na konkretnych ludzi ale na partie.głosowałem na p.Sierakowską bo jej ufam chociaż SdPL budzi moje spore zastrzeżenia i nie poprę Borowskiego w wyborach prezydenckich.ale ja chciałem poprzeć jedną konkretną osobę i chociaż podobnego zdania było 12tys.innych wyborców to ich głosy okazały się głosami drugiej kategorii w porównaniu do głosów oddanych np. na p.Karpińskiego z PO(8750głosów)żeby nie czepiać się już Kurczuka. i myślę że to też może zniechęcać do udziału w wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 19:17 alex2222 napisał: > i myślę że to też może zniechęcać do udziału w wyborach. im więcej wyborców p. Sierakowskiej się zniechęci, tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 21:10 rozczaruję Cię,ale ja się nie zniechęciłem.zamierzam głosować nadal na p.Sierakowską o ile będzie kandydować. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 21:24 alex2222 napisał: > rozczaruję Cię,ale ja się nie zniechęciłem.zamierzam głosować nadal na > p.Sierakowską o ile będzie kandydować no cóż w wyborach muszą być też zmarnowane głosy Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 21:41 nie wątpie,że Twój był strzałem w dziesiątkę.obyś tak samo myślał za cztery lata. ja nie zmieniam swojego wyboru od 14 lat(osoba,nie partia), i się nie zawiodłem.ciekawe ilu może to powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 22:27 alex2222 napisał: > ja nie zmieniam swojego wyboru od 14 lat(osoba,nie partia), i się nie > zawiodłem.ciekawe ilu może to powiedzieć? ja "od zawsze" głosuję na Ryszarda Bendera Odpowiedz Link Zgłoś
alex2222 Re: Jaka tam słabość? 29.09.05, 22:31 w takim razie na pewno się różnimy.co nie zmienia faktu że możemy się szanować:-) Odpowiedz Link Zgłoś