audytor.pzu
01.11.05, 20:38
To co ja się nasłuchałem od pracującego tam kucharza, przechodzi ludzkie pojęcie! Pozwólcie, że nie zbrzydzę wam wieczoru. Całkiem niedawno jadłem tam pizzę, nie pierwszy raz, jak zwykle wyglądała podejrzanie. Kto tam jada, ten wie, jak te pizze wyglądają. Po tej rozmowie nie wierzę, że to zjadłem i że "smakowało jako tako"!
Druga sprawa, ostatnio nie wpuścili tam moich znajomych, pracujących w TVN, zapytali ich, ile mają lat, a to młodzi, praktykujący dziennikarze, po 20 lat - powiedzieli im, że muszą opuścić lokal. Wypada współczuć lokalowi,bo koledzy lubią "bić pianę" medialną.
Inna sprawa, pracuję na uczelni, może i jestem trochę "zmądrzały" ale ludzie tam się bawiący, nie należą do kulturalnej śmietanki. To ma być efekt zakazu wpuszczania pełnoletniej młodzieży?
Jeszcze inna sprawa, moja znajoma twierdzi, że zna dostawców produktów i ich opinie. Bez komentarza.
Wiem, że to antyreklama, ale uczciwie radzę, uważajcie, co jadacie tam. Ja już tam nigdy w życiu nie zajrzę.