Dodaj do ulubionych

Mutant z gwiazdą.

12.06.26, 22:52
Od 2 msc jeżdżę nowym autem. Z uwagi na urlop jakos km wolniej przybywały wiec dopiero dzisiaj minęło 4000 km.
GLC 220d mHEV, tak sam sie nabijałem z tej mild hybrid a to dziala i to zajiebiscie.
Wreszcie mam duzy bak i zasieg powyżej 1000 km na autostradzie.
To jest mutant i wciaz nie wiem jak to mozliwe.
Spore auto. 4x4. Wysokie. A pali tyle co nic. Na autostradzie jakies 2 l mniej od poprzedniej PHEV. W miescie pol litra mniej. Na trasach krajowych juz kompletna abstrakcja bo przy 90-100 na tempomacie mam wg komputera miedzy 2.8 a 3 l. Przy 120 4-4.2 i przy 140 okolice 6.
Jest zupełnie inny niz poprzednia generacja. W sumie wszystko robi sam, jest nadopiekuńczy, daje mniejsze wyczucie drogi. Ale jest większy, wygodniejszy i cichy jak elektryk. To mild w mHEV to niby tylko 20KM ale az 200NM wiec podczas ruszania zero turbodziury. Co ciekawe również w trasie co jakis czas dorzuca z pradu co widac na spadającym chwilowym zużyciu.
Ma najlepsze swiatla jakie mialem i super patent z pokazywaniem świateł na skrzyżowaniu na ekranie.
Brakuje mi "jebniecia" 300 koni ale za to w dlugiej trasie bierze na siebie większość tematów a ja sie relaksuje. Pesel woli to rozwiązanie. Ma wielki bagaznik i koło zapasowe (!). Stosunkowo słaba ładowarkę indukcyjna i malo miejsca na przydasie na konsoli. Scyzoryk mi się nie mieści. Ale za to duzo wieksze boczne schowki. Idealny pożeracz autostrad ale fajny w miescie. No i na specjalne zamówienie (bo w tym pakiecie upierali sie na 19 albo 20) wziąłem 18tki z masakryczna ilością gumy. 235/65. Fantastyczne rozwiązanie :)
Dla zainteresowanych- obie generację GLC roznia sie od siebie bardziej niz sie wydaje patrząc na wyglad. 10 lat temu wolałbym tamten. Teraz chyba juz wole ten.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Mutant z gwiazdą. 12.06.26, 23:04
      Tak widzę, że ledwie 4,7m, zgrabne, a do tego pakowne.
      Jeździłbym, tylko kredyt na dom skończę, bo to 250 w wersji podstawowej kosztuje, a jako elektryk tylko 280 - a więc znośnie.
      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 06:48
        Nawet nie wiesz jakie rabaty daja. Udało sie ponad 20% w dol zejść z wersji na zamowienie a nie stockowej
    • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 11:11
      > Na trasach krajowych juz kompletna abstrakcja bo przy 90-100 na tempomacie mam wg komputera miedzy 2.8 a 3 l.

      Pozwól, że nie uwierzę. Nie ma możliwości, żebyś jednak pudełkowatym klockiem spalał na trasie poniżej 3 litrów i to benzyny. Fizycznie się to nie spina. Z litra benzyny masz 9 kWh, z czego 5,5 idzie w atmosferę, a efektywnie uzyskujesz 3,5. Niech ten MHEV odzyska jeszcze połowę z tego, to będziesz miał 5. Razy trzy (bo niby trzy litry) - to masz 15 kWh. Na trasie przy stówie nawet Twingusiem do takiej wartości masz problem zejść, a co dopiero czymś dwa razy większym.

      Że chwilowo możesz tyle mieć - tu się zgodzę. Ale nie średnio.
      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 11:53
        A skąd wziąłeś benzynę? Napisalem 220d. A na zdjęciu masz srednia z 450 km na autostradzie z tempomatem na 140. Średnia wyszla 119.
        To naprawde cos w co pare lat temu bym nie uwierzył. Zamieniając stare na nowe wiedzialem ze nowe jest ekonomiczniejsze i zakładałem o 1-1.5 l mniej. Ale nie tyle. Dla mnie bajka bo nie musze juz planować podrozy na stacje i tankowanie tylko jade z miejsca do miejsca i mam rezerwę po przyjeździe.
        Dzisiaj rano dom-siłka- zakupy- dom - tylko po miescie, jakies 12-13 km. 2 x swiatla, 3 stopy, 2 ronda. Maly ruch. 4.9 przy normalnie jeździe. Pewnie jakbym sie starał i włączył eco to troche bym zrzucił
        • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 14:17
          A sorry, przeoczyłem. No to w takim razie to, powiedzmy, możliwe, skoro normalny diesel spali w tych warunkach 4-4,5. Ale borderline, bo ten twój to jednak kloc.
          • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 14:59
            No wlasnie. Pierwszym testem bedzie za 3 tyg wyjazd do Włoch. Jak on bedzie sie restrykcyjnie trzymał ograniczen a ja nie bede go namawiał do grzechu to może i 5 wyjdzie na calej trasie
            • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 15:03
              Ale to już nie będzie jakaś wielka rewelacja. Załadowanym Caddylakiem trzymając się ograniczeń i nie grzesząc potrafię zmieścić się w 6 z małymi groszami.
              • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 17:15
                Ale w 5 juz byloby trudno. A to jednak prawie 2 tony
                • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 17:32
                  W sumie racja. 20% oszczędności paliwa przez MHEV to jednak sporo.
                  • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 17:37
                    Właśnie. Jadac super zgodnie z przepisami poprzednim phev byłem w stanie zejsc do 6.5 do Włoch. Tu jest niby ten sam silnik. Ta sama skrzynia. Ale jakos razem wychodzi onaczej. Ok, pojadę to zobacze. Na razie najważniejsze ze jednym baku dojadę do sobie bez stawania po drodze poza jednym kiblem.
                    • tbernard Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 12:35
                      Czy ten PHEV to w ogóle był ładowany z gniazdka, czy wykorzystywany był jak zwykła hybryda ale dociążona dodatkowymi ogniwami? Bo ponoć bardzo powszechne jest, że krawaciarzom firmy dawały takie, bo przepisy bonusowały ale krawaciarzom nie chciało się ładować, bo przecież za benzynę płaci firma a nie z własnej kieszeni. Z tego co kiedyś pisałeś bardzo podpadasz pod ten profil.
                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 12:51
                        Calkowicie podpadalem. Nawet jak ladowalem to jak sie okazywało ze 11 kwh starczało na 25 km w zimie i 35 w lecie to bylo bez sensu kosztowego. Bardziej sie opłacało doładowywac w czasie jazdy zeby potem po zrobieniu 500 km w trasie miec na 20 km w miescie pradu.
    • boggi_dan Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 16:39
      W cyklu miejskim chyba więcej. Ale i tak bajka. Też się przymierzam do czegoś. Tylko nie wiem co.
    • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 23:09
      gratulacje! co to za auto, bo z opisu i zdjęcia nie zgadnę?
      • qqbek Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 23:12
        bywalec.hoteli napisał:

        > gratulacje! co to za auto, bo z opisu i zdjęcia nie zgadnę?

        Przecież jest w opisie - GLC.
        • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 23:24
          Co to GLC? Jakaś chińska marka?
          • qqbek Re: Mutant z gwiazdą. 13.06.26, 23:33
            bywalec.hoteli napisał:

            > Co to GLC? Jakaś chińska marka?

            🤦‍♂️
            • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 00:21
              Dobra, wygooglalem że to jakiś terenowy Mercedes?
              Wiecie, nie każdy musi znać markę auta na podstawie nazwy modelu.
              Ja Mercedesów w ogóle nie znam, designem i kształtem mi się w ogóle nie podobają - takie czołgi ale doceniam historię i renomę tej marki.

              A powiedzcie czy większość Mercedesów występuje w kolorze czarnym?

              • qqbek Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 00:40
                "Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach, z piskiem opon biorą każdy zakręt"... jak śpiewał jeden taki, co do dziś się nie sku*wił do końca (no może poza tą najnowszą małżonką, ale kto bogatemu zabroni?).
              • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 08:36
                bywalec.hoteli napisał:

                > Dobra, wygooglalem że to jakiś terenowy Mercedes?

                BRAWO TY! - inne rzeczy tez mozna, wiesz?

                > Wiecie, nie każdy musi znać markę auta na podstawie nazwy modelu.

                Nie, kazdy nie. Ale ktos kto jest na forum auto moto.... well...


                > Ja Mercedesów w ogóle nie znam

                Ja Ferrari tez nie, ale jednak rpzoznaje marke po modelu.
                • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 12:59
                  galtomone napisała:

                  > > Wiecie, nie każdy musi znać markę auta na podstawie nazwy modelu.
                  >
                  > Nie, kazdy nie. Ale ktos kto jest na forum auto moto.... well...

                  No nie, bo na forum są znawcy jak ty, trypel i qqbek i laicy jak ja. Dzięki forum znawcy mogą edukować laików.

                  Może zawsze Mercedesy były luksusowe i nigdy się nie interesowałem nimi?
                  Ogólnie to ja chyba tylko raz w życiu jechałem mercedesem - taksówka w Niemczech.
                  • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 14:05
                    Masz 99% szanse na jeszcze jedna przejażdżkę mercedesem ale mozesz juz jej nie zarejestrować:)
                    • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 11:27
                      trypel napisał:

                      > Masz 99% szanse na jeszcze jedna przejażdżkę mercedesem ale mozesz juz jej nie
                      > zarejestrować:)

                      Co masz na myśli - że 99% karawanów jest mercedesami?
                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 11:28
                        Jak zgadłeś Sherlocku?
                  • tbernard Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:04
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Może zawsze Mercedesy były luksusowe i nigdy się nie interesowałem nimi?

                    To tak samo jak ja. W związku z tym zaznaczyłem ten magiczny kod 'GLC 220d mHEV' myszą i wcisnąłem prawy przycisk i wybrałem opcję aby to w Google wyszukał. Taki ze mnie spryciarz :)
                    Ale przyznam, że nie skojarzyłem 220d, że to oznacza Diesla i dlatego zapytałem czy to ropniak.
                    A tak na marginesie, czy miałeś już do czynienia z Suzuki S-Cross mHEV z automatem Aisin?
              • chybagupi Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 09:14
                bywalec.hoteli napisał:

                > Wiecie, nie każdy musi znać markę auta na podstawie nazwy modelu.

                Bez gwiazdy nie ma jazdy - mówi ci to coś?

          • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 08:35
            bywalec.hoteli napisał:

            > Co to GLC? Jakaś chińska marka?

            A czyms jeszcze tak jak motoryzacja sie interesujesz????
          • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 13:01
            > Co to GLC? Jakaś chińska marka?

            Konsorcjum Geely, Lynk i Cherry - stąd nazwa ;-)
            • bywalec.hoteli Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 13:08
              vogon.jeltz napisał:

              > > Co to GLC? Jakaś chińska marka?
              >
              > Konsorcjum Geely, Lynk i Cherry - stąd nazwa ;-)

              Ano właśnie, są takie marki jak Geely czy Chery. A Lynk też jest?
      • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 08:34
        bywalec.hoteli napisał:

        > gratulacje! co to za auto, bo z opisu i zdjęcia nie zgadnę?

        Napisal, ze GLC wiec na pewno Skoda
      • hukers Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:02
        bywalec.hoteli napisał:

        > gratulacje! co to za auto, bo z opisu i zdjęcia nie zgadnę?

        Nie trolluj Bywalec.
    • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 08:43
      Interesujace....

      Szczególnie że mHEV (jak rozumiem, działanie systemu) to bardziej chwyt marketingowy, który chciał kasować więcej (ale mniej niż za HEV) i kroić z hype’u na ten temat…

      Może mHEV i mHEV to nie to samo w różnych autach… Nie wiem, co u Ciebie siedzi "pod maską” w tym zakresie.

      Ciekawe będzie, jeśli będziesz zawsze tankować tak samo (ja ostatnie lata już nie walczę o dodatkowy pół litra i zawsze do pierwszego odbicia) i notować kolejne stany licznika i ilości zatanowanych litrów.

      Moja ogólna średnia liczona w ten sposób w Fuelio to 4,52 l/100 liczone na dystansie prawie 52k, a jako best/worst consumption mam dwa tankowania i odpowiednio 3,64/100 i 5,73/100 – cała reszta jest pomiędzy nimi.


      PS menu/dash samochodu z polskimi napisami wyglada dziwnie 🤣
      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 10:25
        Tez dla mnie byl to raczej marketingowy trick. Bo na pradzie nawet 1 m nie przejedzie. Ale jak sie zastanowić to 200Nm i 1kwh bateria jednak moze pomoc w jeździe.
        Na razie mam srednia od początku 5.5. Ale np wczoraj wieczorem wyprawa do centrum i powrot (28 km) I wyszlo 4.8. I jest to pierwszy spalinowy pojazd gdzie nie wyłączam start/stop bo zapala niezauważalnie. Na razie jedyne co mnie wkurza to nadopiekuńczość ktorej nie umiem wyłączyć:) ale wciaz nie przeczytalem instrukcji
        • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 11:53
          Wg tych parametrów ten GLC to HEV a nie mHEV
          • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 11:55
            Ale na pradzie nie pojedzie nawet metra ani podczas jazdy silnika nie wylaczy. Prad tylko wspomaga jazde. Silnik ma 20 czy 22 KM.
          • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 12:01
            > Wg tych parametrów ten GLC to HEV a nie mHEV

            Galtom - ty, hybrydziarz takie herezje? Bycie MHEV czy HEV nie zależy od wielkości baterii. Możesz mieć baterię jak w plug-inie, ale jeśli silnik elektryczny do będzie tylko taki mocniejszy rozrusznik/ dopalacz przy spaliniaku, a nie samodzielna jednostka, to wciąż będzie to MHEV.
            • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 12:11
              No moje oba MG nie dają + 200 nam do ICE...

              Cytuję

              Ale jak sie zastanowić to 200Nm i 1kwh bateria jednak moze pomoc w jeździe.

              To nie są parametry mHEV
              • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 14.06.26, 12:50
                Parametr MHEV jest jeden: to jest pojazd posiadający silnik elektryczny, który nie umożliwia samodzielnego napędzania pojazdu bez udziału silnika spalinowego, a jedynie wspomaga ICE.
                • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 09:52
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Parametr MHEV jest jeden: to jest pojazd posiadający silnik elektryczny, który
                  > nie umożliwia samodzielnego napędzania pojazdu bez udziału silnika spalinowego,
                  > a jedynie wspomaga ICE.


                  "meh"... nadal to nie jest taki typowy mHEV.

                  W mHEV nie napedza tylko wspomaga, bo silnik zwykle jest tak slaby, ze nie da rady czegolowiek sam ruszyc.

                  Jak tu masz silnik elektryczny ktory daje 200 Nm (to wiecej niz nie jeden silnik beznynowy w klasie C!!!!) to on nie tylko moglby spoko tego merca z miejsca ruszyc ale i poziom wspomagania jest diametralnie inny niz w typowym mHEV.

                  Google mowia tak:

                  Zamiast prostego alternatora napędzanego paskiem (BSG), Mercedes stosuje ISG (Integrated Starter Generator) drugiej generacji.Położenie silnika elektrycznego: Umieszczony bezpośrednio między silnikiem spalinowym a skrzynią biegów 9G-TRONIC.Potężny zastrzyk momentu: Silnik elektryczny generuje aż 23 KM i do 200 Nm dodatkowego momentu.Wsparcie od samego dołu: Dodatkowa moc trafia od razu na wał napędowy. Niweluje to całkowicie zjawisko turbodziury.Zaawansowane żeglowanie: Podczas jazdy ze stałą prędkością silnik spalinowy całkowicie się wyłącza. Auto "szybuje", a klimatyzacja i multimedia działają dzięki instalacji 48 V.Brak klasycznego rozrusznika: Odpalanie auta (np. w korku w trybie Start-Stop) jest bezgłośne i pozbawione jakichkolwiek wibracji.

                  Wiec to jest mHEV, ale.... do HEV brakuje mu.... jednego sprzegla miedzy silnikiem elektrycznym a spalinowym....

                  Warto tez pamietac, ze "Przeciętna miękka hybryda na pasku generuje czystą moc samego silnika elektrycznego na poziomie zaledwie 50–60 Nm oraz 10–16 KM. "

                  Rozwiazanie merdedesa to taka hybryda hybrydy... juz nie mHEV bo za mocne, a jeszcze nie HEV, bo brakuje osobnej pracy elektryka i ICE... ale pomysl zeby dac silnik elektryczny na wał.... ciekawy.

                  Jak napisal Trypel - MUTANT!
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:12
                    Przy 48V za dużo nie poszalejesz.
                    • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:34
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > Przy 48V za dużo nie poszalejesz.
                      >

                      Przy 660V i baterii 2 kWh tez nie...

                      A tu patrzac na spalanie tego kloca, to szaleństwa torche w nim są.
                      • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:03
                        Zapominasz o przepaści w sprawności energetycznej diesla vs benzyny.
                        • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:08
                          Wiesz ale poprzedni tez byl dieslem i tu jest przepaść miedzy nimi
                          • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:14
                            Pewnie większa masa i niedopracowana konstrukcja, fizyki nie oszukasz, nie wolno tak robić.
                            • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:21
                              Różnica w masie mogla wpływać na zuzycie paliwa w miescie ale nie na autostradzie przy 140. Mam screeny z tamtego. Przy 140 min 8.5, ten poniżej 6. Az tak byl niedopracowany? Tzn nie znam innego wyjaśnienia wiec przyjmuje ze to mutant. Ale na autostradzie pali mniej od bmw piatki
                              • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:35
                                > Tzn nie znam innego wyjaśnienia wiec przyjmuje ze to mutant.

                                Tryby pracy układu napędowego (którymi zdaje się nie lubisz się bawić)?
                                • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:45
                                  Używam i sie bawię. Ale tam tez sie bawiłem. Ten jest minimalnie niższy i ma trochę mniejszy prześwit i opony wezsze o 20 mmale to nie powinno wpłynąć na 25% niższe spalanie w trasie. Moze faktycznie nastąpiły jakies zasadnicze zmiany w układzie przeniesienia napedu.
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:15
                    Poza tym ten moment jest zapewne uzyskiwany max przez kilka sekund, klucze udarowe też generują pod 200Nm, ale auta nie ruszą.
                    • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:26
                      Dokladnie przez sekundy. Wlasnie zanim turbo sie nie rozkręci.
                      Ale to starczy zeby przy ruszaniu albo przyspieszaniu czuc te niutki
                      No i nie zauważyłem tego żeglowania podczas jazdy. W sensie nie wyłącza sie podczas jazdy i zeglowania ale moze w trybie eco cos takiego się dzieje. Nie probowalem.
                      • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:32
                        Coś jak w volvo od dawna, tam silniczek ma 14KM, 40Nm i aku 0,37kWh. Główna zaleta to mięciutki rozruch.
                      • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:36
                        Z tego co napisali, to ma byc jakbys iechal na luzie - ... ale pradu przez to nie odzyskujesz i auto edzie co jasne zwalniac... jak na luzie...

                        Moze nie jezdzisz za bardzo bez gazu i nie ma okazji?

                        W kazdym raznie bzmi, ze to ma robic to samo co S'art/Stop jak stoisz w korku, tylko tu jedziesz... czyli na dojazdach do swiatel itd.. nie spalasz paliwa zwalniajac lekko
                        • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:39
                          > czyli na dojazdach do swiatel itd.. nie spalasz paliwa zwalniajac lekko

                          Dojeżdżając bez gazu do świateł to i w spaliniaku nie spalasz paliwa, bo komp odcina.
                          • chybagupi Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 11:33
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Dojeżdżając bez gazu do świateł to i w spaliniaku nie spalasz paliwa, bo komp o
                            > dcina.

                            Czyli silnik gaśnie a komp wyświetla zerowe chwilowe spalanie.
                            Czyli żeby ruszyć trzeba ponownie odpalić silnik?
                          • tbernard Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:34
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > czyli na dojazdach do swiatel itd.. nie spalasz paliwa zwalniajac lekko
                            >
                            > Dojeżdżając bez gazu do świateł to i w spaliniaku nie spalasz paliwa, bo komp odcina.

                            Odnośnie spaliniaka, to nie do końca tak. Owszem odcina, gdy prędkość pojazdu przy bieżącym biegu skutkuje hamowaniem silnikiem. Na ogół dotoczenie się do punktu całkowitego zatrzymania, to już nie jest etap gdy hamuje się silnikiem i albo na luzie (lub wciśniętym sprzęgłem) trwa to dotoczenie i wtedy silnik pracuje na wolnych obrotach albo na biegu trzeba nieco podjechać. Jak zbyt wcześnie po redukcji rozpocznie się hamowanie silnikiem, tym większa szansa na to, że trzeba będzie na biegu podjechać.
                            • chybagupi Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:42
                              tbernard napisał:

                              > Owszem odcina, gdy prędkość pojazdu p
                              > rzy bieżącym biegu skutkuje hamowaniem silnikiem.

                              Czyli wymyślono już silniki spalinowe, pracujące po odcięciu paliwa.
                              Ależ tak technika poszła do przodu.
                          • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 17.06.26, 07:12
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > czyli na dojazdach do swiatel itd.. nie spalasz paliwa zwalniajac lekko
                            >
                            > Dojeżdżając bez gazu do świateł to i w spaliniaku nie spalasz paliwa, bo komp o
                            > dcina.

                            Tyz prowda...

                            Ale tu bardziej jakbyś jechał na luzie (normalnie na luzie spalasz) bez hamowania silnikiem, bo to nie działa, a jest od koła odcięte.
                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 18:51
                        trypel napisał:

                        > Dokladnie przez sekundy. Wlasnie zanim turbo sie nie rozkręci.
                        > Ale to starczy zeby przy ruszaniu albo przyspieszaniu czuc te niutki
                        > No i nie zauważyłem tego żeglowania podczas jazdy. W sensie nie wyłącza sie pod
                        > czas jazdy i zeglowania ale moze w trybie eco cos takiego się dzieje. Nie probo
                        > walem.
                        >
                        No dobra. Nie mogłem sie oprzeć i sie przejechałem zeby obczaić to żeglowanie. Faktycznie na eco podczas jazdy wyłącza silnik podczas kazdy, sprawdzone do 80 włącznie. Czyli biorąc pod uwage ze to diesel robic tego nie bede :)
                        • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:19
                          > Czyli biorąc pod uwage ze to diesel robic tego nie bede :)

                          A co za różnica, jak masz taki potężny booster, który to uruchamia?
                          • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:26
                            Jedyny problem jaki mialem z poprzednim to po jakiejs wizycie w serwisie zmienili algorytm wypalania dpf i silnik sie wyłączał podczas wypalania. Bo bylo bardziej ekologicznie.
                            Ale szybko blokowało filtr. Teraz wiem ze to robi zle. W trasie silnik ma pracowac.
                            • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:37
                              Przy 140 ci raczej nie wyłączy, chyba że na odcinku z Żydowa do Wiener Neustadt.
                              • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 20:41
                                Nawet wtedy. Dla diesla zdrowiej jest jak pracuje ciągle. I tak do poprzedniego musiałem dolewać szuwaksu obniżającego temperaturę wypalania sadzy. Taki start stop obniża temperaturę wydechu i pojawia się wiecej sadzy. Mam zdrowy mix bo miasto to max 20-25% czasu jazdy. Ale w trasie niech on sobie popracuje
                                • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 21:19
                                  Ale jak zdejmiesz nogę z gazu, to silnik i tak nie jest zasilany paliwem/nie następuje spalanie/nie generuje ciepła/spalin. Jeżeli chciałbyś, żeby był cały czas zasilany/chodził, musiałbyś odpiąć skrzynię na czas gdy puszczasz gaz, takie żeglowanie bez gaszenia.
                                  • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 21:27
                                    Ja sie naprawde lubie bawić. W tamtym ostatnie 2 lata czyli od początku problemów z dpf jezdzilem prawie cały czas z włączonym car scannerem. Przy jezdzie na sport (silnik pracuje cały czas) filtr zapełniał sie duzo wolniej i skuteczniej oczyszcza - ze 100% schodził do 7-10% Jak byl tryb eco to praktycznie kazde wypalanie bylo przerywane i sukcesem było zejście do 60%. Co oczywiscie skutkowało tym ze na sport wypalał sie co prawie 800-900 km a na eco co 250-300. I to tez byla rada serwisu. W trasie nie gasic. Częste gaszenie i zapalanie zatyka filtr. Dlatego w bmw mam na stale wyłączony start stop i żadnych problemów z dpf mimo 90% jazdy miejskiej
                                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 23:02
                                      Nie dogadamy się tu, może jeszcze kiedyś na żywo ;)
                                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 16.06.26, 04:51
                                        Zawsze chętnie - zapraszam :)
                                        Chyba łapie. Ale moze te rozruchy sa kluczowe i ilosc sadzy jaka wtedy sie wydziela? Albo to ze hamujac silnikiem jednak cały czas przedmuchuje filtr mimo ze czystym powietrzem. Nie wiem. Moge tylko stwierdzić ze w trasie wole zeby silnik cały czas sie kręcił bo to długofalowo przedłuża zycie filtra bez specjalnych zabiegow.
                                  • chybagupi Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 21:39
                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                    > Ale jak zdejmiesz nogę z gazu, to silnik i tak nie jest zasilany paliwem/nie na
                                    > stępuje spalanie

                                    Czyli silnik gaśnie?
                                    • duze_a_male_d_duze_m Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 23:01
                                      Nie ma spalania, ale koła poruszają tłokami tłuku.
                                • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 08:44
                                  trypel napisał:

                                  > Nawet wtedy. Dla diesla zdrowiej jest jak pracuje ciągle.

                                  Taaa.... ale to taka teoria troche jak z przed 40 lat....


                                  A jak sie jedzie na luzi z gorki to auto prawie nie pali benzyny (tyle co tam do gaznikia nakapie).

                                  Wiec moze to juz tez nie aktualne w nowoczesnych autach?
                                  • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 08:52
                                    Ok, moze nie dla silnika ale dla dpf na pewno. Co ciekawe - tamten phev wyłączał silnik również w czasie wypalania co było źródłem problemów, ten nie wyłącza co bardzo mu pewnie pomoze, w kazdym razie na razie wychodzi 1 wypalanie na ok 1000 km ale za to schodzi prawie do 0 (3-4%)
                                    • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 13:50
                                      Ty bedziesz kupowac to auto potem dla siebie, ze tak sie martwisz i chuchasz i dmuchasz....

                                      Bo jak nie to co Ci za roznica czy i kiedy komputer silnik wlacza?
                                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 13:59
                                        Nie bede kupował. To wynajem na 3 lata.
                                        Ja dbam bo lubie zeby bylo zadbane i zeby pracowało jak zegarek. To nie green washing tylko prawdziwa ekologia, przedłużanie zycia rzeczy ktore juz sa wyprodukowane
                  • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:34
                    > Rozwiazanie merdedesa to taka hybryda hybrydy... juz nie mHEV bo za mocne, a jeszcze nie HEV, bo brakuje osobnej pracy elektryka i ICE...

                    Nie, to po prostu MHEV z mocnym dopalaczem. Takie bardzo duże turbo. Ale wciąż jest to - jak zauważył AdM - 48V, a nie kilkaset jak u ciebie.
                    • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 10:37
                      Nie bede sie spierać o semantyke... faktem jest, ze pomysl ciekawy i jak widac dziala spoko
                      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 12:04
                        To dopiero początek ery hybryd i mutacje moga sie zdarzać. Moze z nich cos ciekawego sie urodzi
                        • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 17.06.26, 07:15
                          Poczatek ery?

                          Chyba dla Mercedesa...
                          • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 17.06.26, 07:25
                            Dla wszystkich. Skoro wciaz do klubu dolaczaja nowi i wciaz sa firmy ktore tego nie oferują to znaczy ze to dopiero początek
                • tbernard Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 13:18
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Parametr MHEV jest jeden: to jest pojazd posiadający silnik elektryczny, który
                  > nie umożliwia samodzielnego napędzania pojazdu bez udziału silnika spalinowego,
                  > a jedynie wspomaga ICE.

                  Coś mi świta dawno temu jakaś prezentacja Petryna, że niektóre mHEV potrafią przez jakiś czas w trybie żeglowania wyłączać silnik spalinowy. Podejrzewam, że w kategorii mHEV mamy całe spektrum od marketingowego bajeru aż do prawie HEV. Prawie lecz nie całkiem, czyli właśnie brak możliwości ruszenia i jazdy na prądzie oprócz wspomnianego żeglowania.
                  • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 13:44
                    Ten obecny tryploway właśnie tak robi, tylko wtedy nie działa odzyskiwanie energii jak w HEV.
    • tbernard Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 12:23
      Czy to jest ropniak?
      • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 15.06.26, 12:52
        Ropniak.
    • trypel Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 08:32
      Minął kolejny 1000 km i widze ze silnik zaczyna sie docierać. Bo spada zuzycie paliwa :D
      Wczoraj zatankowany do pełna, 450 km od domu, 80 km drogi krajowe (ale puste wiec dość dynamiczne) reszta tempomat na 135. Po dojeździe do domu srednia 5.1. I 740 km zasiegu (po zrobieniu tych 450).

      No i ponieważ odkrywam powoli co moze (a nie czytałem instrukcji) to:
      - ustawienia wewnątrz moge sterować głosem, np ustawienia temperatury i nawiewu, otwarcie dachu itd
      - najlepsza funkcja i obraz geniuszu niemieckich inżynierów- jak powiem - hej mercedes, jak robi kon. To z głośników wydobywa sie głosne ihhhhaaaa. Niestety nie patataj. Działa tez z psem, kotem, tygrysem.
      - niestety szukam sposobu na zasłonięcie kamery która sprawdza co robie bo nawet na pustej autostradzie i włączonym aktywnym tempomacie kazda proba wziecia do ręki telefonu powoduje pierwsze pikanie i napis ostrzegający ze mam sie skupić na drodze a jak nie reaguje to straszy ze wylaczy tempomat do kolejnego uruchomienia auta. Sadyzm
      • chybagupi Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 10:04
        trypel napisał:

        > - najlepsza funkcja i obraz geniuszu niemieckich inżynierów- jak powiem - hej m
        > ercedes, jak robi kon. To z głośników wydobywa sie głosne ihhhhaaaa. Niestety
        > nie patataj. Działa tez z psem, kotem, tygrysem.


        Gupie to.
        Każde zwierzę robi na ziemię za pomocą tylnej części ciała. I taki dźwięk powinien wydobywać się z głośników.
      • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 13:49
        trypel napisał:

        > Minął kolejny 1000 km i widze ze silnik zaczyna sie docierać. Bo spada zuzycie
        > paliwa :D
        > Wczoraj zatankowany do pełna, 450 km od domu, 80 km drogi krajowe (ale puste wi
        > ec dość dynamiczne) reszta tempomat na 135. Po dojeździe do domu srednia 5.1. I
        > 740 km zasiegu (po zrobieniu tych 450).


        Nooo, ardzo to fajne, szczegolnie w dosc klockowatej budzie....


        Az korci robic takie cos jako HEV... Zakładając, że taki HEV potrafi (średnio) te 30–50% trasy jechać na pradzie, a na autostradzie choć wspmagać, to mogłoby być jeszcze z 1,5 l mniej....

        >
        > No i ponieważ odkrywam powoli co moze (a nie czytałem instrukcji) to:
        > - ustawienia wewnątrz moge sterować głosem, np ustawienia temperatury i nawiewu
        > , otwarcie dachu itd

        U mnie tez duzo moge, ale dokniecie przycisku placem dziala natychmiast, wiec lepiej


        > - najlepsza funkcja i obraz geniuszu niemieckich inżynierów- jak powiem - hej m
        > ercedes, jak robi kon. To z głośników wydobywa sie głosne ihhhhaaaa. Niestety
        > nie patataj. Działa tez z psem, kotem, tygrysem.

        Gemini tez to umi ;-) - chlopaki sie widac nudzili jak projektowali system....


        > - niestety szukam sposobu na zasłonięcie kamery która sprawdza co robie bo nawe
        > t na pustej autostradzie i włączonym aktywnym tempomacie kazda proba wziecia do
        > ręki telefonu powoduje pierwsze pikanie i napis ostrzegający ze mam sie skupić
        > na drodze a jak nie reaguje to straszy ze wylaczy tempomat do kolejnego urucho
        > mienia auta. Sadyzm


        Jak ja sie ciesze, ze nie mam kamery!!! tylko czujnik serwo w kierownicy, wiec co jakis czas muse nia drgnac.

      • vogon.jeltz Re: Mutant z gwiazdą. 24.06.26, 17:36
        > - najlepsza funkcja i obraz geniuszu niemieckich inżynierów- jak powiem - hej mercedes, jak robi kon. To z głośników wydobywa sie głosne ihhhhaaaa. Niestety nie patataj. Działa tez z psem, kotem, tygrysem.

        Wczoraj na evencie AI gadałem z gościem z firmy, która współpracuje z BMW przy tworzeniu interfejsu głosowego umożliwiającego naturalną komunikację głosową, a nie tylko wydawanie poleceń. Co mi powiedział ciekawego: otóż w badaniach okazuje się, że kierowcy w takich samochodach często zaczynają po jakimś czasie... rozmawiać ze swoim samochodem podczas podróży.
        • galtomone Re: Mutant z gwiazdą. 25.06.26, 09:19
          vogon.jeltz napisał:

          > Co mi powiedział ciekawego: otóż w badaniach okaz
          > uje się, że kierowcy w takich samochodach często zaczynają po jakimś czasie...
          > rozmawiać ze swoim samochodem podczas podróży.


          Ciekawe kiedy Zofie zaczna być o to zazdrosne... "Ze mna to w aucie nie gadasz, bo mówisz, że Cie rozpraszam 🙄"

          [Jak tu inaczej Zofii powiedzieć, że po 40 wspólnych latach dźwięk jej głosu działa jak papier ścierny na skalecznie... A w aucie ne można iść do innego pokoju/piwnicy/garazu]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka