joannabarska
06.11.05, 18:27
Mianem "pozbawionych szczęścia zwycięzców" określił braci Jarosława i Lecha
Kaczyńskich niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Początek sprawowania władzy
przez braci-bliźniaków był "falstartem" - ocenił w niedzielę.
"Na realizację zapowiedzianych socjalnych dobrodziejstw brakuje potrzebnych
pieniędzy, ważnych obietnic wyborczych nie da się dotrzymać, a rząd jest
zależny od nieobliczalnych partnerów" - uzasadnia krytyczną ocenę wydawane w
Hamburgu pismo.
"Der Spiegel" przypomniał zapowiedzi Lecha Kaczyńskiego z kampanii wyborczej
o tym, że nie dopuści do budowy niemiecko-rosyjskiego gazociągu po dnie Morza
Bałtyckiego.
Powołując się na ekspertyzę Uniwersytetu w Rostocku, redakcja twierdzi, że
chociaż każdy kraj dysponuje szeroką strefą nadbrzeżną szerokości do 200 mil
morskich, to pozostałe kraje mają jak najbardziej prawo do
poprowadzenia "podwodnych połączeń".
"Polacy nie mają żadnej rzeczywiście skutecznej możliwości zapobieżenia
budowie gazociągu" - powiedział Roland Goetz z Fundacji Nauki i Polityki w
Berlinie.
"Der Spiegel" podkreślił, że nowy rząd kierowany przez PiS wygląda inaczej,
niż planowano. (Jarosław) Kaczyński tak długo prowokował liberalną Platformę
Obywatelską, aż ta odmówiła współpracy - uważa tygodnik. Premier Kazimierz
Marcinkiewicz kieruje obecnie rządem mniejszościowym skazanym na
poparcie "prawicowo-populistycznego obozu".
I dlatego - dodam - nie dziwi "pielgrzymka" premiera do o.Rydzyka.
Dziękujemy - mówił zapewne do ojca dyrektora na stronie Marcinkiewicz - za
j u ż i prosimy o j e s z c z e. JB.
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się smutno, kiedy umrzesz". JULIAN TUWIM