Awantura o MPK

23.11.05, 22:52
Nie ma czasu do stracenia. Auchan interesuje sie zajezdnia na Krasnickich.
Sprzedajcie ja, dostaniecie parenascie ladnych milionow PLN, a zajezdnie mozna
wybudowac wszedzie byle za granica miasta. Np gdzies w Konopnicy albo w
jakimkolwiek miejscu, gdzie cena gruntu jest sporo nizsza. BTW. Od roku i tak
jezdze non stop prywaciarzami. Tabor maja coraz lepszy. 1,70 PLN a 1 PLN to
jednak roznica. Moze nie na jednym przejezdzie, ale miesiecznie robi sie ich
sporo. Nie chce mi sie juz liczyc ile. Poza tym prywaciarze sa kulturalni,
zawsze poczekaja, nie zamkna drzwi przed nosem, zatrzymaja sie i otworza
drzwi na zadanie i rzadko kiedy sie spozniaja.
    • lukasz-lublin Re: Awantura o MPK 24.11.05, 00:34
      Gdyby MPK zrezygnowało z wożenia powietrza i kilku osób na "nierentownych" liniach swoim złomem, to prywaciarzom z małymi busami opłaciłoby się je obsługiwać.
    • Gość: gośc Re: Awantura o MPK IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.05, 08:05
      Rozwalic te ukłądy ratuszowe w MPK to może wtedy nie kolesie ratuszowi, nie
      skorumpowani zrobią reformy w tej firmie, by mogła starac się o srodki z UE na
      wymiane taboru, kupno używanych ale w dobrym stanie technicznym taboru z
      Zachodu, to w niczym nie ujumje a na początek dobre rozwiażanie ( tak robi
      między innymi Kraków).. W innym wypadku nic z tego nie ędzie a na terenie przy
      Kraśnickiej wybudowac Auchana. Są to pewnie pobożne życzenia bo twardogłowi
      związkowcy i ratuszowi będą do upadłego utrudniac wszelkie działania
      reformatorskie!!!
    • Gość: Pepsik cena 1,70 zł jest jedną z najniższych w kraju IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 24.11.05, 08:34
      Pensje również są najniższe w kraju.
      Dlatego protestuję przeciwko podwyżkom cen biletów !


      Dopisujcie sie
      • Gość: pjotróś Re: cena 1,70 zł jest jedną z najniższych w kraj IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 24.11.05, 12:03
        tak tylko że w warszawie sa jeszcze niższe ceny biletów jeżeli chodzi o bilety
        sieciowe i to o połowę !!!
        • aron2004 Re: cena 1,70 zł jest jedną z najniższych w kraj 24.11.05, 16:16
          Gość portalu: pjotróś napisał(a):

          > tak tylko że w warszawie sa jeszcze niższe ceny biletów jeżeli chodzi o
          bilety
          > sieciowe i to o połowę !!!

          ale Warszawie cały naród buduje metro to mogą sobie dopłacać do biletów i są
          tańsze!!!

          hrabio, do tablicy!
          • aron2004 Re: cena 1,70 zł jest jedną z najniższych w kraj 24.11.05, 16:18
            poza tym w Warszawie sieciówka kosztuje 66 zł a nie 50.
            • aron2004 rozwiązanie problemu 24.11.05, 16:22
              trzeba zlikwidować MPK i wprowadzić komunikację całkowicie prywatną po
              złotówce. Niech jeździ po mieście kto chce aby miał autobus niskopodłogowy i
              żeby ten autobus w miarę nie kopcił czyli powiedzmy norma Euro2.

              Cena biletu 1 zł płatne u kierowcy/konduktora tylko bilety jednorazowe zero
              ulgowych i sieciówek.
              • Gość: michu Re: rozwiązanie problemu IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 23:59
                Takiego rozwiązania nie ma w żadnym cywilizowanym mieście Unii Europejskiej!
                Nie bądźmy zaściankiem, w którym wszystko jest możliwe! Na cywilizowanym
                Zachodzie wprowadzane są zarządy komunikacji obejmujące całe regiony krajów
                (np. w Niemczech związki transportowe obejmują już większość terytorium,
                chociaż zarządy komunikacji tworzone są nawet w Czechach, a dlaczego nie u
                nas?) - można kupić 1 bilet i podróżować każdym środkiem transportu - od
                autobusu po kolej. Wszysytkie gminy i miasta danego regionu mają podpisane
                porozumienia na podstawie których tworzą jeden wspólny zarząd komunikacji,
                zajmuje się on układaniem i synchronizowaniem rozkładów, kolportażem biletów,
                wybieraniem przewoźników w przetargach i nadzorem nad wszystkimi przewoźnikami.
                Nie trzeba za każdym razem szukać monet po kieszeniach, rozkłady WSZYSTKICH
                środków transportu są zsynchronizowane i można je znaleźć w jednym miejscu w
                internecie, nic nie jeździ w stadzie (co jest normą w Lublinie). Wyobrażacie to
                sobie - jedna strona internetowa z rozkładami autobusów, trolejbusów i kolei
                dla całej Lubelszczyzny, wszystkie rozkłady zsynchronizowane i układane przez
                jeden zarząd komunikacji (nie ma ścigania się między przewoźnikami na jednej
                trasie, co już nieraz kończyło się wypadkami, nie ma nieuczciwego "wygryzania"
                PKS-ów przez prywaciarzy z dochododowych tras, a potem nieoczekiwanego
                podnoszenia cen, kiedy nie ma już PKS-u), oferta przewozowa dopasowana do
                oczekiwań pasażerów (autobusy jeżdzą wszędzie, a nie tylko tam, gdzie opłaca
                się prywaciarzom), ankiety i badania ilości przewożonych pasażerów
                przeprowadzane regularnie na obszarze całego województwa, w końcu nowoczesny
                tabor (standardowe autobusy, a nie samochody dostawcze, służące bardziej do
                przewozu ziemniaków, niż ludzi), systemy informacji pasażerskiej na dworcach i
                przystankach (tablice świetlne z godzinami odjazdów najbliższych kursów),
                jednolity system punktów informacyjnych na dworcach (gdzie można dowiedzieć
                informacji o najprostszych i najszybszych połączeniach na terenie całego
                województwa), w końcu przewoźnicy obsługujący linie w ramach takiego zarządu
                komunikacji wybierani w drodze przetargów, otrzymujący wynagrodzenie za ilość
                przejechanych wozokilometrów (a nie jeżdżący tylko tam, gdzie im się opłaca i
                rzewnie podoba)?

                Jest to niemożliwe, nierealne, nieprawdopodobne, wzięte z księżyca? Nie! Tak
                funkcjonuje komunikacja w wielu regionach m.in. Niemiec, Francji i Czech!

                Wyobrażacie sobie coś takiego? Jeśli tak to ok. Jeśli nie, to życzę powodzenia
                temu zaściankowi!
                • Gość: aron Re: rozwiązanie problemu IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 07:52
                  no to teraz przywaliłeś, człowieku.

                  Zarząd komunikacji i takie rozwiązanie jak w Niemczech jest owszem możliwe pod
                  warunkiem że samorząd będzie rok w rok dopłacał grube miliardy. Ja uważam, że
                  można to zrobić o wiele taniej - właśnie za pomocą systemu złotówkowego i
                  likwidacji sieciówek i ulg.

                  w Warszawie mają zarząd komunikacji i dopłacają do interesu 800 mln rocznie -
                  ale oni mają kasę bo cały naród im metro buduje.

                  gdybyś nie wiedział to u nas od dawna jest tak, że urzędnicy układają rozkład
                  kolei, PKSowi i prywatnym busom, a przynajmniej go muszą przyklepać.

                  nadzorem nad przewoźnikami zajmuje się ITD, choć wydaje się że oni kontrolują
                  tylko busy bo jeszcze nie widziałem żeby ITD kontolowała MPK i PKS.

                  nie trzeba szukać monet po kieszeniach - pewnie że nie trzeba, bo ci wydadzą z
                  10 czy 50 zł - nie ma problemu. A jak kupujesz bułki to przeszkadza ci to
                  strasznie że nie masz sieciówki na bułki?

                  jedna strona internetowa z rozkładem jazdy kolei, PKSu, busów i MPK dla Lublina
                  już dawno jest - zajrzyj sobie tu : www.lsi.lublin.pl/kom/kom.htm

                  co to znaczy "nieuczciwe wygryzanie PKSu przez prywaciarzy"? Rozwiń myśl bo ja
                  nie wiem o co ci chodzi. No i podaj przykład GDZIE PRYWACIARZE PODNIEŚLI CENY
                  BO NIE MA JUŻ PKSu.

                  co to znaczy "autobusy jeżdżą wszędzie a nie tylko tam gdzie się opłaca". Po co
                  jeździć tam gdzie się nie opłaca i wyrzucać pieniądze w błoto?

                  co to jest nowoczesny tabor? Najnowocześniejszy tabor to mają busy
                  międzymiastowe obecnie - w porównaniu z PKSem, MPK czy PKP mają najnowsze busy -
                  i są one przystosowane do przewozu ludzi jak najbardziej ( podobne busy jeżdżą
                  w innych krajach UE - np. w Czechach, Szwecji, Hiszpanii itp.)

                  właśnie wypłacanie wynagrodzenia od ilości przejechanych kilometrów jest bez
                  sensu z tego powodu że wtedy opłaca sie jeździć na pusto. Po co komu autobus co
                  wozi powietrze?



                  • Gość: ZUZIA Re: rozwiązanie problemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:13
                    > Zarząd komunikacji i takie rozwiązanie jak w Niemczech jest owszem możliwe
                    pod
                    > warunkiem że samorząd będzie rok w rok dopłacał grube miliardy. Ja uważam, że
                    > można to zrobić o wiele taniej - właśnie za pomocą systemu złotówkowego i
                    > likwidacji sieciówek i ulg.

                    a co ty zapłacisz za przjeazdy osób bezpłatnych czy też przejazdów ulgowych ??
                    Ulg nei zlikwidujesz, bo za cienki bolek jesteś. Ulgi są USTAWOWE i tylko
                    ustwodawca mzoę je zmienić.

                    > w Warszawie mają zarząd komunikacji i dopłacają do interesu 800 mln rocznie -
                    > ale oni mają kasę bo cały naród im metro buduje.

                    racja, po co metro , busy zaspokoją potrzeby przewozowe stolicy...

                    > gdybyś nie wiedział to u nas od dawna jest tak, że urzędnicy układają rozkład
                    > kolei, PKSowi i prywatnym busom, a przynajmniej go muszą przyklepać.

                    o wreszcie coś sensownego z twoich ust...

                    > nadzorem nad przewoźnikami zajmuje się ITD, choć wydaje się że oni kontrolują
                    > tylko busy bo jeszcze nie widziałem żeby ITD kontolowała MPK i PKS.

                    to mało widziałeś...

                    > nie trzeba szukać monet po kieszeniach - pewnie że nie trzeba, bo ci wydadzą
                    z
                    > 10 czy 50 zł - nie ma problemu. A jak kupujesz bułki to przeszkadza ci to
                    > strasznie że nie masz sieciówki na bułki?

                    tak przeszkadza mi!

                    > co to znaczy "nieuczciwe wygryzanie PKSu przez prywaciarzy"? Rozwiń myśl bo
                    ja
                    > nie wiem o co ci chodzi. No i podaj przykład GDZIE PRYWACIARZE PODNIEŚLI CENY
                    > BO NIE MA JUŻ PKSu.

                    Linia do świdnika. tułmaczyli to rzkeomo podwyżką cen paliwa, ale przy opale
                    to nie problem.

                    > co to znaczy "autobusy jeżdżą wszędzie a nie tylko tam gdzie się opłaca". Po
                    co
                    >
                    > jeździć tam gdzie się nie opłaca i wyrzucać pieniądze w błoto?

                    bo są ludzie któzy tam mieszkają, a miasto ma obowiażek zapewnienia komunikacji
                    w granicach miasta wszystkim mieszkańcom , a nie gdzie panu busowi chce się ,
                    czy też opłaca pojechać.

                    > co to jest nowoczesny tabor? Najnowocześniejszy tabor to mają busy
                    > międzymiastowe obecnie - w porównaniu z PKSem, MPK czy PKP mają najnowsze
                    busy
                    > -
                    > i są one przystosowane do przewozu ludzi jak najbardziej ( podobne busy jeżdżą

                    tak tak oczywiscie. z milionem przebiegu... a wcześniej Helmut woził nimi
                    ziemniaki na targ. Część busów owszem sa przystosowane i zrobione Ok , ale
                    spora część nigdy nei powinna byc przerobiona na pojazdy do przewozenia ludzi.

                    > właśnie wypłacanie wynagrodzenia od ilości przejechanych kilometrów jest bez
                    > sensu z tego powodu że wtedy opłaca sie jeździć na pusto. Po co komu autobus
                    co
                    >
                    > wozi powietrze?

                    a wyobraź sobie że zarząd min tym sie zajmuje,że wyszukuje takie połączenia i
                    je modernizuje lub likwiduje.
                  • Gość: michu Re: rozwiązanie problemu IP: *.devs.futuro.pl 25.11.05, 23:01
                    > no to teraz przywaliłeś, człowieku.
                    Jeśli myślisz aronku, że wciągniesz mnie w ten sposób w jałową dyskusję to się
                    grubo mylisz. Wystarczy, że udzielasz się czasem na grupie dyskusyjnej
                    pl.misc.transport.miejski, gdzie pokazujesz wszystkim bezmiar swojej mizernej
                    wiedzy. Każda dyskusja z tobą tam prowadzona im jest dłuższa, tym bardziej puste
                    i niedorzeczne argumenty przedstawiasz (nie będę ich tutaj cytować, bo jeszcze
                    by się wszyscy dowiedzieli, z kim się zadają i co będzie?). Nawet, kiedy inni
                    piszą najbardziej oczywiste i niepodważalne argumenty, ty jesteś na nie głuchy i
                    zawsze kwitujesz wszystko jakimś, bylejakim, wziętym z sufitu stwierdzeniem.
                    Kiedy już nawet przedszkolak wie, że nie masz racji w jakiejś sprawie, ty zawsze
                    wiesz lepiej. Nie piszę tego tekstu subiektywnie, o czym swiadczy fakt, że na
                    grupie pmtm bardzo często jesteś plonkowany i uznawany za trolla. Ludzie po
                    prostu przestali na ciebie zwracać uwagi, skoro żadnych argumentów nie
                    przyjmujesz i wiesz wszystko najlepiej. Wyraziłem swoje przekonania i chętnie
                    bym o nich podyskutował, ale ty nie jesteś godną do tego osobą, bo taka dyskusja
                    do niczego nie doprowadzi. Spytasz dlaczego? Przeczytaj więc ten tekst jeszcze raz:)

                    A co mi tam, ustosunkuję się do jednego z twoich bohomazów, ale to już po raz
                    ostatni. Widzę, że resztę skwitowała obywatelka Zuzia.

                    > gdybyś nie wiedział to u nas od dawna jest tak, że urzędnicy układają rozkład
                    > kolei, PKSowi i prywatnym busom, a przynajmniej go muszą przyklepać.
                    No i widzisz busiku, nawet na tym się nie znasz. Busiarze rozklad układają
                    sami (standard na wielu trasach: odjazd minutę przed pks, a potem długa przerwa
                    i znowu to samo), a urzędasy go przyklepują, bo nie mają nic do powiedzenia. Z
                    pewnością aronku nie dopuszczasz takiej myśli, że rozkład mógłby być opracowany
                    dla całego regionu przez jeden zarząd komunikacji na podstawie badań preferencji
                    pasażerów i liczenia potoków pasażerskich, dlatego kończę z tobą dyskusję.
                    Powtórzę, to co napisałem na początku, bo pewnie już zapomniałeś - kończę
                    dyskusję tylko z tobą. Wszyscy inni mogą ją kontynuować:)
                    • Gość: aron Re: rozwiązanie problemu IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 23:11
                      no i widać, jak się nie znasz. Busiarze rozkład układają sami, ale urzędasy
                      WCALE NIE MAJĄ OBOWIĄZKU GO PRZYKLEPAĆ. Jeżeli urzędasom nie odpowiada godzina
                      odjazdu busa, to po prostu nie wydają koncesji. Proste, nie? Potem sprawa
                      wędruje do Samorządowego Kolegium Odwoławczego które jeszcze raz rozpatruje tą
                      sprawę

                      a z nienawiści do prywaciarzy trzeba się LECZYĆ. Tam gdzie nie ma prywaciarzy
                      to bilet PKS na odległość 30 km kosztuje 7 zł albo i więcej. A do Lubartowa - 2
                      złote. I bardzo dobrze.

                      są prywatne sklepy, prywatne zakłady, prywatne gospodarstwa rolne to niby
                      dlaczego nie może być przewoźników prywatnych. Mogą być i będą mimo
                      stalinowskich zapędów wielbicieli MPK.

                      • Gość: aron Re: rozwiązanie problemu IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 23:16
                        powiedz mi jeszcze po kiego czorta opracowywać rozkład jazdy dla całego
                        województwa na podstawie badania potoków pasażerskich? TO jest bez sensu, tylko
                        dodatkowa biurokracja. Busiarze nie są głupi i wiedzą że jeździ się tam gdzie
                        ludzie chcą jeździć bez żadnych durnych badań. Inna sprawa że urzędnicy nie
                        zawsze pozwalają.

                        Dzięki busiarzom mamy niższe ceny i większą ilość połączeń. Dla przykładu - w
                        Wielkopolsce np. z Poznania do Kalisza jest 10 czy 15 połączeń autobusowych
                        dziennie. U nas z Lublina do Białej Podlaskiej - 50 dziennie.

                        przecież u nas ludzie by się wściekli gdyby z Lublina do BP było tylko 10
                        połączeń na dzień. A Wielkopolska jakoś z tym musi żyć :-)

                        Albo weź trasę Lublin - Rzeszów - 25 połączeń autobusowych dziennie plus 1
                        pociąg. A Poznań - Łódź - 10 połączeń autobusowych plus 1 pociąg.

                        • Gość: aron Re: rozwiązanie problemu IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 23:17
                          obywatelka Zuzia rozpowszechniała ewidentne bzdury, że MPK było za zarządem, a
                          jakże.
    • mali_bu Re: Awantura o MPK 24.11.05, 08:40
      Ach to byłoby piękne. Upadek MPK w rok wyborów na prezydenta miasta. Może być
      pięknie.
    • Gość: Gelo Re: Awantura o MPK IP: *.it-net.pl 24.11.05, 09:03
      A może sprzedać zajezdnie na Kraśnickich i wybudować np. na Felinie. Teren
      tańszy i jest go sporo a przy okazji trolejbusy sie przedłuży za pieniądze np.
      Auchan????
    • Gość: gość Re: Awantura o MPK IP: *.mpk.lublin.pl 24.11.05, 09:51
      tu nie pomoże sprzedaż terenu na kraśnickiej, ani budowa Auchan.
      dopuki misto nie będzie wywiązywało się ze swoich obowiązków tzn. zwrotu
      grubych milionów za ulgi.
      MPK w innych miastach otrzymują ogromne dotacje równe nawet budżetom małych
      miast więc o czym mowa przy tych ochłapach rzucanych z miasta
      a jeśli chodzi o prywaciarzy to trudno się dziwić że wymieniają tabor i jeżdżą
      po 1zł dlatego że kierowca jeździ po 10-12 godzin, cały tydzień i dostaje część
      wypłaty pod stołem. należy też zapytać jakie podatki płacą skoro mogą sobie
      dowolnie kształtować przychody bo nie ma kas ani biletów??? czy tego nikt nie
      widzi?!
      • Gość: Janek Re: Awantura o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:02
        bo nie powinno byc kas ani bletow.
        Zrobic jak na Zachodzie, wrzucasz do automatu pieniadze przy kierowcy i
        jedziesz.
        A jakie sa czyste te autobusy i jaka grzeczna obsluga.
        • Gość: michu Re: Awantura o MPK IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 11:45
          jak to nie ma kas na Zachodzie? a to urządzenie, gdzie wrzucasz pieniądze to co?
          kapelusz? jakbyś nie zauważył, to ta kasa drukuje bilet, który musisz posiadać w
          razie kontroli biletów.
      • Gość: Jacek Re: Awantura o MPK IP: *.cs.ubc.ca 24.11.05, 10:04
        Poza tym prywatne autobusy jezdza na najbardziej popularnych trasach i w
        najlepsze godziny (tzn niezbyt czesto jezdza wieczorami, nie pamietam juz czy
        jezdza w weekendy). Lublin jest chyba jednym z niewielu miast w Polsce, ktory
        dopuscil prywatna komunikacje miejska.

        J.
        • mali_bu Re: Awantura o MPK 24.11.05, 10:12
          I po kilku latach zbiera owoce tego nowatorskiego eksperymentu na skalę
          ogólnopolską, z jedną z najgorszych komunikacji w Polsce wliczając miasta powiatowe.
          • aron2004 Re: Awantura o MPK 24.11.05, 16:14
            bzdura. Bydgoszcz i Gdańsk mają również prywatną komunikację miejską, a ich MPK
            jest lepsze od naszego.

            nie zrzucaj odpowiedzialności za zły stan MPK na prywaciarzy bo tylko się
            ośmieszasz.
            • mali_bu Re: Awantura o MPK 24.11.05, 17:46
              Tylko że tam zasady są uregulowane. Przetargi na linie, ujednolicenie systemu
              biletowego i inne rzeczy które u nas nazwane zostały przez jednego z radnych
              "eksperymentem na skalę ogólnopolską".
              Nie jestem przeciwnikiem prywaciarzy, ale póki co mają oni lepsze warunki niż MPK.
              Zatem: MPK trzeba sprywatyzować (dowolna forma), stworzyć nowy układ linii,
              rozpisać przetargi na linie, wprowadzić te same zasady dla wszystkich,
              wprowadzić jeden system biletowy dla wszystkich przewoźników. I tyle.
              • Gość: maciek Re: Awantura o MPK IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:15
                tylko o tym wiedza wszyscy mieszkancy, a niestety ci co zasiadaja w urzedach i
                tak maja to gleboko w d...e, bo woza sie sluzbowymi furami i nie wiedza jaki
                jest stan mpk lubelskiego
              • Gość: aron Re: Awantura o MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 24.11.05, 20:21
                dlaczego niby prywaciarze mają lepsze warunki niż MPK?

                od ładnych paru lat urząd miasta nie pozwolił prywaciarzom na zwiększenie
                ilości kursów mimo że chcieli
                • Gość: XXX Re: Awantura o MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:26
                  bo rączka rącze myje.
                  • Gość: aron problemy psychiczne zwolenników sieciówek IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 11:52
                    ja to nie rozumiem jednego - dlaczego jakoś można żyć bez sieciówki na chleb i
                    bułki - trzeba codziennie kupować za drobne a nie można żyć bez sieciówki na
                    autobusy i płacenie 2 razy dziennie po złotówce to jest jakaś straszna tragedia.

                    ja tam nawet gdyby sieciówki były po 50 zł to i tak wolałbym jeździć prywatnym.
                    Jakoś zwykle w kieszeni mam złotówkę a jak nie mam to przecież mi wydadzą z 5,
                    10 czy 20 zł.

                    co do zarządu komunikacji to nie chcieli go głownie związkowcy z MPk bo bali
                    się ze wejdzie tu jakiś Connex i zabierze im najlepsze linie.
                    • Gość: aron Re: problemy psychiczne zwolenników sieciówek IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 11:53
                      >bo są ludzie któzy tam mieszkają, a miasto ma obowiażek zapewnienia
                      komunikacji w granicach miasta wszystkim mieszkańcom

                      gdzie jest taki przepis że gmina ma obowiązek zapewnienia komunikacji wszystkim
                      mieszkańcom?
                      • Gość: aron Re: problemy psychiczne zwolenników sieciówek IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 11:58
                        niby dlaczego miałoby się prywaciarzom miejskim nie opłacać jeżdżenie
                        wieczorami i w niedziele? jak opłaca się jeździć prywaciarzom z Lublina do
                        Świdnika/Lubartowa/Łęcznej/Zamościa/Biłgoraja itp. wieczorem i w niedziele to
                        nie opłaca się jeździć z centrum na Czechów czy Czuby? śmieszne


                        a cena biletu do Świdnika (2,50 zł) jest i tak niska na tle średniej PKS w tym
                        kraju.
                        W PKS Biała Podlaska to za tyle km płaci się 3-4 zł.
                    • Gość: ZUZIA Re: problemy psychiczne zwolenników sieciówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:51
                      co do zarządu komunikacji to nie chcieli go głownie związkowcy z MPk bo bali
                      > się ze wejdzie tu jakiś Connex i zabierze im najlepsze linie.

                      Zarządu nei chcieli prywatesy. Skończyły by sie wspaniałe zyski, trzeba by było
                      zacząć jeździć zgodnie z rozkładami i zamontowac kasowniki a to sie im poprostu
                      nie opłaca. Zaczeli by wozić pasażerów tzw degficytowych czyli bezpłatnych...
                      Dla nich to co panuje teraz jest rajem na ziemi.
                • mali_bu Re: Awantura o MPK 25.11.05, 12:33
                  Gość portalu: aron napisał(a):

                  > dlaczego niby prywaciarze mają lepsze warunki niż MPK?
                  >
                  > od ładnych paru lat urząd miasta nie pozwolił prywaciarzom na zwiększenie
                  > ilości kursów mimo że chcieli

                  Widzę że nie masz większego pojęcia o komunikacji w innych miastach.
                  Jeśli jesteś człowiekiem rozumnym, to zrób sobie krótką analizę rozkładów jazdy
                  ze strony MPK. Prywatna ma kursy na najpopularniejszych liniach, głównie w dni
                  powszednie i w godzianch szczytu.
                  Prywatni chcieli mieć kursy na dobrych liniach. Odrzucili np. linię 56 która im
                  się nie podobała bo nie przynosiła im zysku. Na tym polega dobroć płynąca ze
                  strony prywatnych przewoźników których Henio chce puścić bez jakiej kolwiek
                  kontroli.
                  • Gość: ZUZIA Re: Awantura o MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:48
                    On ponoć część wypłaty bierze w bilonie, co wiele wyjaśnia.
                  • Gość: aron Re: Awantura o MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 20:03
                    tak i pewnie linia 47 i 22 to też najbardziej popularna, nie?

                    naprawdę z tej nienawiści do prywaciarzy to powinieneś się leczyć. Czasy
                    stalinowskie kiedy ścigano kułaków już dawno minęły.

                    trzeba sie przyzwyczaić do własności prywatnej. Ja chcę mieć wybór a nie żeby
                    jakiś dureń zmuszał mnie do podróżowania MPK.
                    • Gość: aron kto nie chciał zarządu komunikacji IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 20:06


                      CYTAT

                      Dziennik Wschodni" 18.03.2005

                      Dominik Smaga

                      ZOSTAJE PO STAREMU

                      Nie będzie jednolitych biletów dla MPK i komunikacji prywatnej. Ani nowej
                      instytucji nadzorującej miejskich przewoźników

                      Miejski Zarząd Transportu Zbiorowego miał ogłaszać przetargi na obsługę linii
                      autobusowych. A później płacić przewoźnikom za wykonane kursy. Za niewykonane -
                      karać. Miał też emitować bilety i kontrolować pasażerów. Ale do tego nie
                      dojdzie.

                      Związkowcy z MPK bali się, że gdy powstanie MZTZ do Lublina wejdzie duża
                      prywatna firma przewozowa. I wygra przetargi rozkładając MPK na łopatki. Załoga
                      zagroziła strajkiem. Wczoraj przyszła na sesję Rady Miasta. By patrzeć radnym
                      na ręce.

                      Choć prezydent Lublina wycofał projekt powołania MZTZ, związkowcy nie wyszli z
                      Ratusza. Interesował ich Plan Rozwoju Transportu na lata 2005-2013. A
                      konkretnie to, czy z dokumentu znikną wzmianki o MZTZ. Dopięli swego. W uchwale
                      nie ma już mowy o powołaniu organizatora przewozów (miał być nim właśnie MZTZ).


                      I co? związkowcy z MPK chcieli zarządu?
            • Gość: ZUZIA Re: Awantura o MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:25
              > bzdura. Bydgoszcz i Gdańsk mają również prywatną komunikację miejską, a ich
              MPK
              >
              > jest lepsze od naszego.

              Jest , bo miasto zwraca im pieniądze za ulgi które samo ustanowiło czy też za
              bezpłatne przejazdy. A swoja drogą czemu nie napiszesz że tam prywacaiże
              używaja kas fiskalnych i ile kosztuje bilet...

              > nie zrzucaj odpowiedzialności za zły stan MPK na prywaciarzy bo tylko się
              > ośmieszasz.

              kto tu sie ośmiesza broniąc prywaciaży nei mając zupełnei racji nie bede mówił.
    • Gość: mieszkaniec sprywatyzować MPK IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 10:29
      nic dodać, nic ująć
    • Gość: comaoka Re: Awantura o MPK IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 24.11.05, 11:46
      a niech sie rozwali MPK w PIS-du :D
    • Gość: mieszkanka Re: Awantura o MPK IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 12:22
      to skandal!!! i tak w lublinie sa drogie bilety, a MPK malo proponuje roznych
      zachcet dla potencjalnych uzytkownikow, malo na promocje , niech sobie zobacza
      jak to dzila w warszawie i krakowie, bilety zintegrowane, dniowki, 2-dniowki i
      3 dniowe, tyg.,rodzinne, grupowe, w waiwe na wszysktie linie kosztuje 50 zl!!!
      a u nas 89!!! a roznica jest ogromna!! czestotliwosc jest wieskza i
      dostepność !! a oni chca likwidowac jeszcze linie, niedlugo w ogole nie bedzie
      czym jezdzci do pracy i szkoly!!
      np. dojazd na krasnicka w godz. 10-13 graniczy z cudem!!wszystko jedzie na
      zana! a dojazd z czechowa na krasnicka graniczy z dwoma cudami i o kazdej
      porze, trzeba sie zwykle przesiadac, gdyby mpk dostodwalo rozklad jazdy do
      potrzeb mieszkancow nie splajtowaloby!
      gdyby ankieta ktora zamiescilo na swoich stronach www. posiadala mozliwosc
      komentarza i napisania propozycji jak ratowac mkp - moze problem łatwiej byloby
      rozwiazac,
      wspolczuje mpk, ze ma taki nieudolny zarzad........
      • Gość: marceli Re: Awantura o MPK IP: 212.106.21.* 24.11.05, 13:31
        A moze by wrocic do biletow CZASOWYCH ?
        Teraz ludzie glownie nie jezdza tylko stoja n aprzystankach albo chodza
        bo szkoda im wydac za kazdym razem te 1,70.
        Moga byc i po 2 zł ale czasowe !!!
        A jak nie to komunikacja BEZAUTOBUSOWA jak we Lwowie.
        Tylko MARSZRUTKI czyli armia prywatnych busikow.
        Gwoli rzetelnosci to sa jeszcze tramwaje i trolejbusy.
        Ale mijskie tramwaje sa dwa razy tansz od prywatnych busikow.
        JAK TO SIE OPLACA ?

    • Gość: vero Re: Awantura o MPK IP: 157.25.9.* 24.11.05, 13:30
      Sam kiedyś korzystałem z MPK i wspominam tamte czasy jako jeden wielki koszmar.
      Śmierdzące autobusy, 2 na 3 w ogóle nie przyjeżdżały, w weekend 40 minutowe
      stanie na przystanku nie należało do rzadkości. Mimo niemałych kosztów
      zdecydowałem się na samochód i naprawde nie ma porównania. Kosztuje to sporo,
      bo ubezpieczenie, benzyna, naprawy itp, ale to ile czasu się zyskuje nawet nie
      da się opisać. Reformę proponuję zacząć od zmiany tras i przede wszystkim od
      zlikwidowania konwojów. Przydałoby się też wymienić połowę kierowców na nieco
      kulturalniejszych osobników.
    • nomeans Złe zarzadzanie jest powodem 24.11.05, 13:36
      miesieczne po 70 PLN i praktycznie nie bedzie prywatnej komunikacji bo ludzie
      wybiora MPK

      widac zarzadowi bardzo zalezy na rozlozeniu firmy zeby ja za grosze przejac
    • Gość: zorro12 Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: 212.2.100.* 24.11.05, 15:28
      Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest wprowadzenie wolnego rynku. Kiedyś był w Lublinie pomysł MZTZ - według mnie był to bardzo drogi pomysł, ale miał też pewne zalety. Popatrzcie na wspomnianą wcześniej Warszawę, na każdą linię jest przetarg, MZA może wziąć w niej udział na równi z firmą prywatną. Ceny biletów są ujednolicone, a firmy rywalizują ceną przejechanego kilometra. Wtedy na liniach bardzo rentownych jest niższa cena jaką zapłaci miasto za km. Ale generalna zasada jedna linia - jeden przewoźnik. Nie ma ukrywania dochodów, co może mieć miejsce w prywatnych autobusach, bo wszędzie są kasowniki i bilety. Tylko, że w Lublinie MPK zablokowąło ten projekt... Cóż, taka firma :)
      Wiele miast nie może doczekać sie wpłat za ulgi ustawowe (z budżetu państwa) i gminne (z Urzędu Miasta), ale firmy sobie radzą. Lublin to nie wyjątek.
      A co najgorsze, bezszczelne są te kobiety pracujące w kasach na Przystankowej, przy zakupie studenckiego biletu 3 miesięcznego na wszystkie linie, potrafią powiedzieć, że " i tak studenci się powinni cieszyć, bo jeżdżą prawie za darmo".
      Widocznie nie rozumieją polskiego prawa: W Lublinie student jeździ spośród wszystkich pasażerów NAJDROŻEJ! Rencisći i uczniowie płacą 1,20 PLN , zwykły człowiek 1,70 PLN, a student 2 złote (tylko MPK nie umie za tego studenta pozyskać z budżetu państwa złotówki), a potem wychodzą takie "kwiatki".
      Dlatego jak muszę kupić bilet miesięczny, jeżdżę zawsze na pętlę na Chodźki. Obsługa jest miła.
      Sieciówki są drogie, nie ma biletów typu szkoła - dom ( z przesiadką), nie ma czasówek.
      Tabor jest kiepskiej jakości. (Kiedyś Kurier już pisał, dlaczego skracają przegubowe Ikarusy? Bo są przerdzewiałe :)
      I fakt, kierowcy MPK to jednak nie są kulturalni w większości. Jeżdżą jak piraci drogowi, pasażerom każą podbiec do drzwi za uciekającym autobusem, a potem odjeżdzają.

      Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY, Nie mam innego wyjścia!
      • Gość: slublina Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.pl / 217.153.39.* 24.11.05, 19:28
        scyzoryk w kieszeni się otwiera, a może szacowny zarząd MPK przemyślałby jedyne chyba rozsądne rozwiązanie: wrócił do tanich (względnie) biletów miesięcznych/ kwartalnych sieciowych!!!!? Wpływy do kasy MPK byłyby na pewno większe. Cóż to w końcu za wygoda zapłacić raz i zapomnieć na miesiąc. Prosty rachunek: miesięczny normalny w Warszawie to równowartość 27,5 przejazdu. Jeździ się wszystkim całą dobę. 27.5 przejazdu w Lublinie nawet za 2 zł za bilet daje miesięczny sieciowy za 55 zł. To już jest kwota do zapłacenia. Natomiast 100 zł za jedną linię to jest absurd rodem z Monty Phytona
      • Gość: ZUZIA Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:52
        Pomysł MZTZ zablokowali prywaciaże !!!! Im sie to nie opłaca. Teraz przecietnie
        właściciel autobusu na dobrej linii wyciaga do 15 tys na czysto !!! Miasto dało
        prywaciażom najlepsze rozkłady, co jeszcze opóźniając lub przyśpieszajać kurs
        dodatkowo podbieraja pasażerów. Do tego opał , zużyte opony , kierowco-
        mechaniko-konduktorzy... rozliczenie na ryczałt, żyć nie umierać. MPk w połowie
        wozi osoby dla prywaciaży tzw nie dochodowe czyli osoby z bezpłatnymi
        przejazdami czy też ulgowców - przy czym ulgi NIE są zwracane. Do tego
        gapowicze, ale tu wina leży po stronie MPK. To urząd miasta dopuścił do takiej
        chorej sytuacji w kpomunikacji jaka panuje w naszym mieście - komunikacja godna
        ukrainy... Dla przykałdu w Poznaniu dofinasowanie od miasta siega 40 mln ,
        bilety sa tak tanie że prywaciażom nei opłaca się jeździć a wszystko stoi na
        wysokim poziomie... ale u nas można to zrobić za 4 mln i przy okazji samemu
        zarobić a co będzie dalej neich martwia sie inni po wyborach.
        • Gość: aron Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 08:06
          to bzdura - zarządu nie chcieli związkowcy z MPK i to oni zablokowali zarząd.
          Co do prywaciarzy to miasto parę lat temu obcięło im ilość kursów o połowę.

          jeżeli wiesz że prywaciarze jeżdżą na opale to zadzwoń do prokuratora.

          ulgowy w MPK jest mniej więcej w takiej samej cenie jak normalny u prywaciarzy.

          a prywatne autobusy jeżdżą też po Gdańsku, Bydgoszczy, Grudziądzu i innych
          miastach. Lublin nie jest żadnym ewenementem.
          • Gość: ZUZIA Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:21
            > to bzdura - zarządu nie chcieli związkowcy z MPK i to oni zablokowali zarząd.
            > Co do prywaciarzy to miasto parę lat temu obcięło im ilość kursów o połowę.

            Zarządu nei chcieli prywaciaże !!!!!!!!!!!!! Im sie to poprostu nie opłaca
            majac 15 tyś zł na czysto z jednego dobrego rozkładu miesięcznie. Po co
            stposować się do przepisów pracy ( czas pracy kierowcy 8h ,a jeżdżą znacznie
            więcej ) po co zattrudnaic kierowce , mechanika i konduktora, skoro robi to
            jedna osoba, nie majaca pojęcia o naprawie pojazdów. Nie wspominając o czasie
            pracy... Po co zakładąć nowe opony skoro na tych lekko łysych jeszcze z miesiąc
            sie pojździ. A na koniec najlepsze opał.
            Obcieło i dobrze !! Wtedy skończylo sie jeżdzenie samopas i wyścigi uliczne
            byle by wciać sie przed MPK. Obcielo ale i dołożyło, tyle ze o tym nie
            wspominasz. A ze sie nie opłaca im jeździć wieczorami kiedy to im dołożono
            kursów to nei wspominasz.

            > jeżeli wiesz że prywaciarze jeżdżą na opale to zadzwoń do prokuratora.

            prokuratorem to Ty mnei nei strasz synku. Od tego jest ITD czy Policja.

            > ulgowy w MPK jest mniej więcej w takiej samej cenie jak normalny u
            prywaciarzy.

            BREDZISZ. poraz kolejny nie wiesz o czym piszesz !! bilet w MKP kosztuje 1,70
            pln zł, tyle ze jest promocja.

            > a prywatne autobusy jeżdżą też po Gdańsku, Bydgoszczy, Grudziądzu i innych
            > miastach. Lublin nie jest żadnym ewenementem.

            Owszem jeżdżą ale w cywilizowany sposób ,wykożystujac nowe linie które sami
            wymyslili czy tez dzierżawią te co były stosujac jednorodny system opłat a nie
            złotówka do kieszeni i po problemie. A i wydaja BILET - to takie coś co stanowi
            dowód przejazdu i w razie wypadku może służyć za podstawe jakich kolwiek
            roszczeń!
            • mali_bu Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! 25.11.05, 19:16
              Zuzia, nie męcz się. Ja to jemu mówię już parę lat, a on cały czas to samo:)
              Choć ostatnio zaczął mówić że w m.in w Gdańsku czy Gdyni też są prywatni, ale
              nie dostrzega faktu że są to duże firmy mające conajmniej kilkanaście
              nowoczesnych pojazdów i obsługujące grupy linii, te które wywalczą w przetargach
              i z których obsługi muszą się dobrze wywiązać. Dodatkowo jest jeden, prosty
              system biletowy. Komunikacja jest dla mieszkańców, a nie jak chce Aron
              mieszkańcy dla komunikacji gdzie ostałyby się tylko te linie, które są w całości
              opłacalne.
              • Gość: aron Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 19:58
                bzdura bzdura bzdura

                Planetobus w Gdańsku jeździ na takiej zasadzie jak u nas 74 - bilety miejskie w
                nim NIE OBOWIĄZUJĄ!!! Nie startował w żadnym przetargu.

          • Gość: ololo Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:08
            Czlowieku ty cierpisz na manie przesladowcza. Bardzo ci wspolczuje, naprawde.
            Dalbys sie zabic dla wsparcia MKP. A twoje posty zaczynaja sie z lekka
            powtarzac. Moze wez sobie kiedys Relanium, siadz i spokojnie przeanalizuj
            rozklady, sporzadz wyliczenia i porownaj MPK i MKP i wyciagnij wreszcie pewne
            konstruktywne wnioski odmienne od: sprywatyzowac, MPK zlikwidowac, autobuse
            sprzedac, sratata w kazdym poscie to samo.
            A teraz przyznaj sie ktorym z tych gruchotow z MKP powozisz??
            • Gość: aron Re: Jeżdżę tylko z MPK... BO MUSZĘ NIESTETY! IP: *.lublin.enterpol.pl 25.11.05, 20:01
              to bzdury. Ja po prostu patrzę realnym okiem na MPK i widzę że jest to syf i
              przerost biurokracji itp. Dziadostwo i tyle.

              dlatego wolę prywaciarzy, bo u nich przynajmniej jest taniej i jakoś tak fajnie
              jest w autobusie, nie ma dresiarzy i pijaków.

              uważam że MPK trzeba zlikwidować, bo oni tylko dotacji żądają

              gdybyśmy chcieli mieć tak jak w Warszaawie to z porównania wielkości miast
              wynika że miasto Lublin musiałoby dokładać do MPK ze 100 mln zł. Bez sensu. Są
              inne, ważniejsze potrzeby.
    • Gość: mmx 1 000 000 na utrzymanie zarządu MPK IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:49
      Może ktoś zorientowany wyjaśni nam ile kosztuje rocznie utrzymanie zarządu MPK.
      Próbowałem liczyć następująco:
      3 prezów * 15 000 zł * 12 miesięcy + premie + nagrody + świadczenia socjalne +
      przywileje służbowe + sekretarki + telefony
      Według tych szacunków wychodzi mi gigantyczna kwota bliska milionowi.
      Jak jest naprawdę?
      Czy warto dotować tak kosztowny zarząd?
    • aron2004 Urząd Skarbowy : bilety to nie nasza sprawa 26.11.05, 07:13
      Za Dziennikiem Wschodnim

      "Prywatnych miejskich przewoźników wzięła już pod lupę inspekcja w Bydgoszczy.
      Sprawdza, czy pasażerowie dostają bilety.- Nie słyszałem o przepisie, który
      zmuszałby mnie do wydawania biletów - irytuje się Marek Motyl, lubelski
      przewoźnik. Pytana o przepisy Inspekcja Transportu Drogowego odsyła do urzędów
      skarbowych. - Nas interesują podatki. Czyli kasy fiskalne, które w komunikacji
      miejskiej nie są wymagane - mówi Adam Kaczorowski z Urzędu Kontroli Skarbowej w
      Lublinie. - Bilety to nie nasza sprawa"
      • Gość: Phoenix Re: Urząd Skarbowy : bilety to nie nasza sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.05, 14:25
        A teraz zajrzyj sobie do Ustawy o transporcie drogowym, Art. 18b, pkt. 4.
        cytuje: "...pasazer otrzymuje potwierdzenie wniesienia oplaty w postaci
        biletu..."
    • Gość: chart Re: Awantura o MPK IP: *.resetnet.pl 27.11.05, 18:23
      Problemy z komunikacją nie są cechą tylko Lublina. Zwróćcie uwagę co się dzieje
      w Chełmie. Tam Chełmskie Linie Autobusowe przed paroma laty częściowo
      sprywatyzowano, udziałowcem została firma zarejestrowana na wyspach
      brytyjskich. Dziś nie wiadomo, czy nie dojdzie do likwidacji spółki - jej
      prezes i prezydent miasta wzięli się za łby, po Chełmie jeżdżą zdezelowane
      jelcze, a straty Linii rosną. Ostatnio ponoć mocniejszym wejściem na lubelski
      rynek zainteresowała się brytyjski potentat Go Ahead - ale czy przydadzą mu się
      na coś przerośnięte i niesrestrukturyzowane spółki komunalne?...
      • aron2004 Re: Awantura o MPK 27.11.05, 22:34
        a zauważ że na liniach międzymiastowych na odwrót - jest bardzo dużo połączeń,
        PKSy i prywatne, do wyboru do koloru od rana do późnej nocy i tanio. Można
        sobie zarezerwować bilet przez komórkę.
        Wniosek - trzeba wpuścić do Lublina więcej przewoźników prywatnych, tylko żeby
        mieli dobre autobusy a nie rzęchy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja