ane.luko1
07.12.05, 00:19
Pani sędzia bardzo słusznie uchylila pytania pani mecenas, bo i po co marnować
czas na pytania i odpowiedzi skoro zapewne wyrok w tej sprawie już zapewne
zapadł. Przypuszczalnie kolejny raz okaże się jaki to uczeń jest biedny,
postawa mamusi-lwicy jedynie słuszna a drań nauczyciel pieniądze, owszem,
wziął ale ani fiskusowi nie dał ciutek uszczknąć z tych kokosów ani dzieciny
nie oświecił.
Przecież wiadomo, że nauczyciele są be, nakładają na na uczniów niewyobrażalny
ciężar czytania jakichś niedzisiejszych lektur i, o zgrozo!,niezrozumiałych
dla nikogo opracowań. Po co to komu? Ani stopieńka przez to ładnego na
świadectwie, ani w przyszłości kasy z tego żadnej nie będzie. Kasa na korki
poszła i stopieńka nadal nie ma? Synio na darmo marnował czas na czytanie nie
wiadomo czego? O, nie na darmo, syniu! Mamusia zadba o minimum korzyści!