Dodaj do ulubionych

problem z grą wstępną

IP: 178.56.19.* 23.11.10, 00:12
Dzień dobry, chciałam prosić o radę...

Z moim Mężem jesteśmy razem już od dwóch lat, ale mieliśmy dotąd niewiele wspólnych doświadczeń seksualnych i pewnych rzeczy wciąż się uczymy. Mi przychodzi to z trudem, bo miałam właściwie same złe doświadczenia w tym temacie (włącznie z molestowaniem seksualnym w dzieciństwie), z kolei mój Mąż miał niewiele poważniejszych doświadczeń seksualnych i ta sfera była dla niego także w jakiś sposób kłopotliwa.

W czasie pierwszego zakochania wszystko ukladało się (zwłaszcza w porównaniu z naszymi wcześniejszymi doświadczeniami) bardzo dobrze. Niestety, jakiś czas temu zaczęły się problemy - przestałam mieć orgazmy, jestem bardziej spięta i niepewna - mimo że wciąż mam dużą ochotę na seks. Czuję, że odpowiednia (dłuższa, spokojniejsza) gra wstępna mogłaby mi bardzo pomóc - nasze stosunki dotąd były krótkie i intensywne, trochę jakby kierowane przez jego pożądanie. Teraz jednak po prostu nie jestem w stanie za tym nadążyć. Rozmawiałam o tym z Mężem, on jest bardzo przejęty tym, że dla mnie to znów zrobiło się trudne i bardzo chce mi pomóc. Niestety, kiedy przedłużamy grę wstępną (właściwie już po kilku minutach) jego erekcja, w pierwszym momencie silna, ustępuje i bardzo trudno ją przywrócić (mimo że mówi, że wciąż czuje mocne pożądanie). Stosunek przy jego niepełnej erekcji jest mało satysfakcjonujący dla nas obojga (albo w ogóle do niego nie dochodzi), ale z drugiej strony bez dłuższej gry wstępnej nie mam szans nawet sie rozluźnić, nie mówiąc już o podnieceniu. Próbowałam pieścić go podczas gry wstępnej, żeby pomóc mu utrzymać podniecenie, ale to też nie działa - on mówi, że to wręcz utrudnia sprawę (za dużo stymulacji). Z drugiej strony on twierdzi, że dla niego pieszczenie mnie jest dla niego bardzo podniecające i chce to robić.

Czy taka reakcja jego organizmu jest normalna dla zdrowego trzydziestolatka? (przy tzw. "szybkich numerkach" zazwyczaj nie ma problemu z erekcją) Co możemy zrobić, żeby jakoś się zsynchronizować?
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: problem z grą wstępną 23.11.10, 10:01
      Witaj,
      Z tego co piszesz, wynika, że oboje traktujecie seks serio, zadaniowo, że za każdym razem zdajecie jakiś egzamin z torem przeszkód.
      Przydałoby się więcej luzu. Masz ochotę na seks, więc po prostu to rób i nie napinaj się na orgazm. Wymuszasz na mężu przedłużone pieszczoty, a to go nie tyle męczy, ile stresuje. On nawet podświadomie denerwuje się, czy aby na pewno robi to, czego oczekujesz W efekcie wypada z rytmu, nastroju i traci erekcję.
      Wasz seks powinien być bardziej spontaniczny, dostosowany do aktualnego nastroju, a nie zaplanowany na, z góry ustalone, działanie. Raz pieścicie się dłużej, raz krócej. Nie ma reguły, nie ma ustalonego rytuału.
      Gra wstępna nie musi być długa, musi być skuteczna. To nie tylko dotyk w łóżku, tuż przed stosunkiem.
      Na grę wstępną składa się także rozmowa i flirt już od samego rana (jeśli gotujesz się na wieczorny seks). Gra wstępna, to rozbudzanie wyobraźni, podniecające oczekiwanie na seks. To erotyczne telefony, smsy. Jeśli tak się nastawisz, to wtedy niepotrzebne będą długodystansowe pieszczoty, które wykończają twojego męża.
      Pozdrawiam

    • urko70 Re: problem z grą wstępną 23.11.10, 15:59
      Idź pierwsza do łazienki, potem wskocz do łóżka i zacznij się sama rozgrzewać, będziesz miała kilkanaście minut (zanim mąż weźmie prysznic) na rozluźnienie się. On przyjdzie i dokończycie razem.
      Ale na dłuższą metę to powinnaś znaleźć przyczynę tego ostatniego pogorszenia się. Może warto pójść do specjalisty.
      • labadine Re: problem z grą wstępną 23.11.10, 20:08
        Facet ma poprostu problem z utrzymaniem wzwodu,on potrzebuje (seks) zblizenia ale jednoczesnie nie ma pragnienia ciala kobiety i wlasnie tutaj jest sedno sprawy.
        To wyglada na skutki wieloletniej masturbacji,seksulodzy francuscy wypowiadaja sie aby codziennie prowadzic gre wstepna by partnerzy mogli poznac nawzajem swoje ciala i zmysly a same zblizenia(seks) co 3-4 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka