alig68
12.12.05, 14:16
Od kilku lat w sylwestra chodzimy z nmałżonką na tzw. "bale sylwestrowe".
Wreszcie mam tego dość - żarcie, pijaństwo i tańce do 12 potem "szampan" i po
następnych kilku gordzinach spać. A potem kac, pijaństwo, kac itp....
W tym roku wymyśliłem sobie że chciałbym zabrac moją ukochaną to lokalu gdzie
nie gra głośna "muzyka", sylwestra można spędzic przegadujac cały wieczór
przy 2 osobowym stoliku, świecach, dobrym winie, nastojowej muzyczce, o 12
szampan może spacer (chciaż znając realia to chyba nie).
W związku z tym pytanie do forumowiczów czy jest gdzieś w Lublinie lub
okolicach (Nałęczów, Kazimierz, Puławy, Świdnik ???) knajpka w której 31.12.
nie będzie spędu przy "tanecznej" muzyce, a gdzie powyższy mój plan mógłbym
zrealizować???
Pomóżcie!!