Cyrulik jedzie do Rotterdamu

05.01.06, 08:16
Za taka dniowke, z jednym posilkiem... Granda...
    • Gość: brrr Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 05.01.06, 09:59
      skoro Jacuś jest taki Świetny to niech sobie go holendrzy zabierają i zostawią-
      wkońcu maja wprawę w walce z wiatrakami!!!
      • Gość: ` Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: 212.244.34.* 05.01.06, 10:08
      • Gość: kev Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: 212.244.34.* 05.01.06, 10:34
        Kto to napisał? Artysta z teatru? Humanista?
        Luki w wykształceniu na poziomie szkoły powszechnej, wstyd.
        Panie "brrr", w walce z wiatrakami, to miał wprawę "niejaki" Don
        Kichot(patrz:Portal Wiedzy WIEM - Don Kichot, Don Kichote, Don Kiszot, Don
        Quijote, bohater powieści hiszpańskiej M. de Cervantesa Saavedry El ingenioso
        hidalgo Don ...)
        i co by o nim nie mówić z Holandią miał niewiele do czynienia.
        A w Holandii nikt z witrakami nie walczy.
        Miało być zjadliwie i chyba dowcipnie a jak zawsze wyszło głupio.
        Zamiast toczyć jałową walkę na forum internetowym,lepiej stoczyć walkę z własną
        niewiedzą i......czytać,czytać,czytać.
        • Gość: Kryśka L. Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 11:01
          Panie - pani "brr" - naucz się polskiej orografii. Zdanie zaczynaj wielką
          literą, "wkońcu" piszemy rozdzielnie a "holendrzy" to naród, więc piszemy z
          wielkiej litery.

          Co do paraleli o wiatrakach, to broniłabym "brr" - ma odniesienie do
          Cerwantesa, bo któż jak nie świetny samotny rycerz usiłował bronić honoru
          teatru - poległ powalony chamstwem i do wiatraków, z którymi Holendrzy walczą w
          sposób realnie dosłowny i nie jednostkowo jak błędny rycerz a narodowo, że tak
          powiem "w kupie", bo depresja zagraża zalaniem ich siedzib, jak nam zagraża
          prostactwo ekipy obecnej władzy i ukochanego przez nią Bonieckiego.

          Tak tak, szanowni, w tym mikrokosmosie ujawniają się wszystkie cnoty i przywary
          ludzkie. Niech więc jadą i zostawią najlepszego maestro, też tego życzę
          Lublinowi, ponieważ z jego powodu szerzy się społeczne zgorszenie, zgorszenie,
          które ma swoje źróddło w chorej na trąd władzy.

          Póki ta władza osobiście nie doświadczy kompromitacji z powodu tego pana, póty
          nie zrozumie, w co wdepnęła.

          Szerokiej drogi!!
          • Gość: mon Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.01.06, 13:26
            Co zrobić aby w 2006 roku ludzie byli po prostu lepsi. Aby z tekstów nie kapał
            jad. Macie coś do Bonieckiego to załatwiajcie to z nim osobiście a nie kryjcie
            się za ksywkami. Pozdrawiam.
            • Gość: ... Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:15
            • Gość: nom Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:24
              Wprowadzic "urawniłowkę" i przywrócic socjalizm z jego sztandarowymi hasłami:
              "Czy się stoi czy się leży....(*)złotych się należy"
              "wszyscy mają takie same żołądki"
              "mierny ale wierny"
              itd. itp.
              (*) - kwotę każdy może dopasowac wg swojego uznania i zasług.
    • Gość: kika Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.it-net.pl 05.01.06, 12:42
      Czy prasa holenderska już się szeroko rozpisuje, że przybywa do nich tak
      znamienity maestro?
    • Gość: muzyk Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:21
      Zadaj sobie pytanie dlaczego najemnicy z miasta Łodzi chca za taką stawkę
      jechać. Są zawodowcami, wystarczy posłuchać jak grają. Dlaczego dzwonili
      muzycy z innych miast, ktorzy chętnie by pojechali. Stawki jak widać są do
      przyjęcia. O co więc chodzi, o sianie zamętu. Nie chcesz jechać, nie jedź,
      płakać nie będziemy.
      • Gość: kaczka Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.it-net.pl 06.01.06, 03:20
        Bogusław Kaczyński w II Programie Telewizji Polskiej:
        "Dotychczas artyści tułali się po prowincji świata za diety, które kiedyś coś
        znaczyły, a dzisiaj w ogóle nic nie znaczą. I ta nieszczęsna orkiestra tułająca
        się autokarami, i ci soliści drzemiący i jedzący konserwy..."
    • Gość: muzyk Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:25
      Nie chcesz jechać nie jedź .Placzu nie bedzie szanowny Peternaku.
      • Gość: muzyk1 Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 05.01.06, 20:59
        dlaczego muzycy nie chcą jechać? proste- mają tu jeszcze jedną pracę z której
        nikt ich nie zwolni, a brać urlop bezpłatny się nie opłaca. a stawka za którą
        jest wyjaz widocznie nie jest wysoka by warta była urlopu w innym miejscu
        pracy.Muzycy z Łodzi widocznie nie są na etatach w wielu firmach tylko grają z
        zdoskoku wszędzie gdzie im Jacuś zagra- Olsztyn, Gdańsk, Lublin...
    • Gość: Michał Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 06.01.06, 07:36
      Chciałem zauważyć, że stawka dzienna - ok.48 euro - to dieta ustawowa, która
      przysługuje jednotkom podlegającym po Urząd Marszałkowski. Więc drodzy Państwo -
      skończcie idiotyczne dyskusje. Nie chcecie jechać - nie jedźcie! I słusznie.
      Tu ,za pensję ,spełnicie się artystycznie w "Kocie w butach". Żyć nie umierać.
      A "Cyrulik" jak wiadomo - rzecz trudna - i pracy oraz talentu wymagająca:)
      • Gość: Kasia Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:25
        Skoro uważasz, że ci którzy odmówili wyjazdu to miernoty artystyczne, to jakim
        się kierowali argumentem pracownicy zespołu technicznego?
        Też artyści, którzy dorośli jedynie do Kota w butach?

        Problem jest szerszy i bardziej złożony - ludzie boją się zadymy w Holandii pod
        wodzą wodzów.
        Zresztą mają się czego bać - firma to już nie teatr a cyrk.
        • Gość: Clown Protestuję! IP: *.it-net.pl 06.01.06, 13:10
          Protestuję! Proszę nie obrażać cyrku takimi porównaniami! Cyrk to jest
          doskonale zorganizowana instytucja.
    • Gość: Bartosz Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.resetnet.pl 06.01.06, 18:18
      Skoro Wasza firma to cyrk, który Wam się nie podoba, to po cóż w nim jeszcze
      pracujecie???? Bezrobocie w regionie jest olbrzymie - zwolnijcie miejsca pracy
      i idźcie na zasłużony odpoczynek...
    • Gość: chart Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.resetnet.pl 06.01.06, 22:34
      Chciałbym tylko zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję niektórych tokujących
      przeciw "Cyrulikowi". Brak wyjazdów i kiszenie się we własnym sosie były
      koronnymi argumentami oponentów Bonieckiego. Ileż (także na tym forum) było
      wyrzekania, że "inni do jeżdżą", że dyrekcja nie załatwia zagranicznych
      kontraktów itp., itd. Teraz załatwiła - i niezadowolonym wcale nie przeszło.
      Teraz marudzą, że wyjazd jest... A tak zupełnie na marginesie - dlaczego nikt
      nie zauważył, że w tym roku budżet Teatru wzrósł o 2,5 mln zł i wynosi łącznie
      przeszło 7,2 mln zł. To także skutek działań Bonieckiego i wsparcia, jakie
      uzyskał w sejmiku i urzędzie marszałkowskim. Oznacza to więcej premier i lepsze
      zarobki dla załogi. Tego jednak wieczni dyskutanci tego forum wolą nie
      dostrzegać.
      • Gość: muzyk1 Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 07.01.06, 08:51
        hahahaha.... oznacza wieksze zarobki? czyje? szefa? wiecej premier? ciekawe?
        dwie w ciagu roku? - to tak jak zawsze.... nie jest sztuką zrobienie dwóch
        przedstawień nowych w ciagu roku, ale zrobienie przedstawień które będą grane
        przez dłuższy okres niż rok- np. Skrzypek na dachu ( ale to nie było za
        kadencji Bońka).
        a co się tyczy wyjazdów. to może najpierw trzebaby pokazać się w kraju i
        zobaczyć czy przedstawienia sie sprzedają.. bo jakoś w ostatnim okresie nie ma
        popytu na te dzieła w kraju - czyżby cena była za wysoka? ale na zachodzie może
        lubią szmirę - ciekawe ile razy Cyrulik bedzie zagrany u nas? może tak jak
        Straszny Dwór w wersji dla młodzieży?
        wiec wzrost budzetu wcale nie zanczy podwyzki płac i poziomu..
        ciekawe czy P. Wojtas dotarł z wódeczką świateczną do szefa bo krażył
        zaniedbany wczoraj po budynku... może chciał sie wypłakać, albo podyskutować o
        nowym budżecie..
        • Gość: muzyk2 Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.it-net.pl 07.01.06, 11:39
          Brawo! Bardzo trafny komentarz!
        • Gość: muzyk Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 16:00
          Szanowny muzyku 1 i 2 a co Wy takiego zrobiliście. Należycie do tej kasty
          która wszystko krytykuje ale sama nic pozytywnego nie wnosi. Pozdrawiam .
        • Gość: chart Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.resetnet.pl 07.01.06, 19:28
          Oczywiście, 2,5 mln zł podzielą między siebie Boniecki z Hadrianem. Więcej
          premier oznacza więcej niż 2 w roku, choć i to była sztuka pod rządami
          Poniatowskiego. Argument o sprzedawaniu się w kraju jest z gruntu idiotyczny.
          Inny jest artystyczny popyt zagranicą, inny w Polsce. "Skrzypek" (na wyjątkowo
          zresztą niskim poziomie) trzymał się tak długo - bo w tym okresie Teatr nie
          miał co grać. Rozumiem, że ideałem niektórych rozmówców jest repertuar
          składający się z dwóch bajurek, granych do późnej starości ich potencjalnych
          widzów.
          • Gość: muzyk1 Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 07.01.06, 20:23
            a co za czasow Bonieckiego było? błekitny zamek, hrabina marica, rozowe
            okulary, carmen, straszny dwor, baron cyganski. i ile z tego sie gra? miernego
            skrzypka na dachu?ksiezniczke czardasza? o dwoch takich co ukradli ksiezyc? -
            ale to nie za czasow bonka zrobione. skrzypek bardzo dawno, a ksiezniczka i
            bajka za czasow P Poniatowskiego ktory kierowal teatrem faktycznie 5 miesiecy-
            to bardzo dobry wynik dwie premiery przez ten czas.
            a skoro skrzypek na niskim poziomie to dlaczego chca go w kielcach?
            a wesołej wdowki nie chca?-przeciez to wspanialoa sztuka zrobiona za
            bonieckiego?

    • Gość: ? Re: Cyrulik jedzie do Rotterdamu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:21
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja