burgundofara
01.02.06, 22:00
Nie chcę w tym wątku poruszać problemu braku porządnych kin w Lublinie, bo temat ten jest non-stop wałkowany.
Dziwi mnie natomiast fakt, że mimo iż w naszym mieście jest niewiele kin i konkurencja nie jest duża co teoretycznie stwarza dla nich możliwości sporego zysku - nie grają one kasowych, popularnych filmów. Przykładem jest "Duma i uprzedzenie", który to film zebrał dobre recenzje i zarobił w POlsce dużo pieniędzy. Założę się że wielu mieszkańców Lublina chętnie zobaczyłoby ten film. Niestety nie mieliśmy możliwości. Kino Chatka Żaka skrzętnie to wykorzystało: wyświetla obecnie bollywodzki film "duma i uprzedzenie". Ciekawe ile osób dało się nabrać i poszło, będąc przekonanym że to najnowsza adaptacja z Keirą Knightley w roli głównej?
Do większości kin w Polsce wchodzi włąśnie film "Monachium" S. Spielberga. Lublinianom jednak znowu nie dane będzie go zobaczyć w kinie. Nasze kina wolą bowiem grać komedie romantyczne i kreskówki. Nie neguje oczywiście potrzeby wyświetlania takich pozycji, ale dlaczego kina nie dają nam wyboru? Film "Monachium" jest obecnie wyświetlany w 25 miastach, ale w Lublinie, dziewiątym co do wielkości w Polsce, nie.
Czy nie można z tym czegoś zrobić?