blow-up
16.02.06, 11:11
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3165896.html
"W styczniu odszedł z weterynarii. I wtedy zaczęły się schody. - Mateusz
zorientował się, że aby mógł od nowego roku akademickiego zostać studentem
informatyki, musi zdać maturę z przedmiotu wymaganego przy rekrutacji na ten
kierunek, czyli np. z matematyki lub fizyki. Chciał to zrobić. Niestety, w
okręgowej komisji egzaminacyjnej usłyszałam w lutym, że już za późno, by syn
zdawał maturę w maju 2006 roku. Powiedziano mi, że może do niej przystąpić w
2007 roku! - żali się Barbara Siergiej, matka Mateusza."