Dodaj do ulubionych

Przyspawanido studiów

16.02.06, 11:11
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3165896.html
"W styczniu odszedł z weterynarii. I wtedy zaczęły się schody. - Mateusz
zorientował się, że aby mógł od nowego roku akademickiego zostać studentem
informatyki, musi zdać maturę z przedmiotu wymaganego przy rekrutacji na ten
kierunek, czyli np. z matematyki lub fizyki. Chciał to zrobić. Niestety, w
okręgowej komisji egzaminacyjnej usłyszałam w lutym, że już za późno, by syn
zdawał maturę w maju 2006 roku. Powiedziano mi, że może do niej przystąpić w
2007 roku! - żali się Barbara Siergiej, matka Mateusza."
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Przyspawanido studiów IP: *.it-net.pl 16.02.06, 12:06
      No widzisz, dawniej takich problemów nie było - wystarczyło zdać maturę i juz
      można było robić co sie chce, raz zdanego egzaminu nikt nie mógł odebrać: jedni
      więc zdawali na weterynarię, inni na polonistykę, rusycystykę, anglistykę,
      romanistykę a jak już to wszystko skończyli i uznali, że to nie było to, więc
      znów zdawali - na filozofię, archeologię, teatrologię, nauki polityczne,
      medycynę, elektronikę... i było fajnie!
      • Gość: ja Re: Przyspawanido studiów IP: *.it-net.pl 16.02.06, 15:38
        I to było zdrowe. Wszak są osoby, ktore po roku czy trzech studiów uznają, ze
        źle wybrały. I, zamiast na siłę studiować dla papierka, szły w kierunku, ktory
        im odpowiadał. Wprawdzie można teraz zdawać maturę przez kilka lat, aby
        poprawić ocenę, ale to już nie to samo, co zdawanie jej bezpośrednio po
        ukończeniu szkoły. Nie ta świeżość wiedzy, a i obowiązki nie bardzo pozwalają
        na solidne douczenie się. Zresztą i tak na studiach okazuje się, ze wiedza
        wyniesiona ze szkoły nie na wiele się przydaje ( nie myślę o podstawach, ale o
        kierunkowych przedmiotach). A poza tym, ta nowa matura jest inna, ale wcale nie
        znaczy , że lepsza. Po prostu ma inne błędy.
    • Gość: ZZZ Re: Przyspawanido studiów IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:01
      Nic nie rozumiem.
      Miało być lepiej.
    • Gość: Karol Re: Przyspawanido studiów IP: 212.182.69.* 23.02.06, 08:30
      "Życie Warszawy": Abiturienci, którzy zdali maturę, muszą podejść do niej po
      raz drugi. Studenci czekają dwa lata, by zmienić kierunek studiów. To nie czeski
      film, ale polska rzeczywistość - przekonuje gazeta.
      Małgorzata Grabowska z Warszawy zaliczyła nową maturę z matematyki w maju 2005
      r. Choć jest zadowolona ze swojego wyniku, musi podejść do egzaminu po raz
      drugi. Jeśli tego nie zrobi, nie dostanie się na wymarzone studia w Szkole
      Głównej Handlowej.

      - W 2005 roku zdawałam maturę z matematyki na poziomie podstawowym. W tym roku
      SGH zaczęła wymagać matematyki rozszerzonej. To śmieszne, że muszę zdawać maturę
      kolejny raz - oburza się. Do zdawania egzaminu dojrzałości po raz drugi zmuszeni
      są też ci studenci, którzy chcą zmienić kierunek studiów. Przy rekrutacji na
      poszczególne kierunki uczelnie biorą bowiem pod uwagę oceny z określonych
      przedmiotów na maturze.

      Do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej zgłosiło się już kilkudziesięciu
      rozżalonych studentów. - Ten problem będzie dotyczył około pięciu procent
      kandydatów na Uniwersytet Warszawski - szacuje rzecznik UW Artur Lompart.

      W całym kraju trudności ze zmianą kierunku studiów może mieć trzydzieści tysięcy
      osób. - By rozwiązać problem, minister wysłał do uczelni wyższych list z prośbą,
      by "nowi maturzyści", którzy nie zdawali przedmiotów wymaganych przy rekrutacji,
      mogli przystąpić do egzaminów wstępnych razem ze "starymi maturzystami" - mówi
      rzecznik Ministerstwa Edukacji i Nauki Mieczysław Grabianowski. - Niektóre
      uczelnie odpowiadają na nasz list pozytywnie - mówi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka