halevi 17.03.06, 11:05 A co tam jest takiego "najbardziej newralgicznego", panie rzeczniku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rav Re: Fatalny murek IP: *.pronet.lublin.pl 17.03.06, 14:28 Niech minister kultury wezmie sobie ten murek i w ogrodku go postawi jak taki niesamowity jest! Nie rozumiem tych starych pajacykow co tylko lapowki potrafia brac i sa ograniczeni komuna! Trzeba isc do przodu! Rozwijac sie i modernizowac miasto a z powodu jakiegos durnego murku ktory nikomu nie jest potrzebny i nikt nie wiedzial do tej pory co to wogole jest nie mozna przebudowac skrzyzowania :/ TRAGEDIA jest z takimi urzedasami :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Folkatka Re: Fatalny murek IP: *.torun.mm.pl 17.03.06, 15:05 Ja to bym wogóle rozwaliła w puch te wszystkie zabytki - po co one są do szczęścia potrzebne?? Tylko kłopotów potrafią narobić naszym urzędnikom, którzy dzień i noc myslą jakby tu zmodernizować nasze miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efad Re: Fatalny murek IP: *.it-net.pl 17.03.06, 16:08 no i parki - wyciac i zabudować- bawialnie pijanej hołoty i kloake cholernych psów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Fatalny murek IP: *.torun.mm.pl 17.03.06, 16:22 miło mi efad że podzielasz moje zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efad Re: Fatalny murek IP: *.it-net.pl 17.03.06, 16:28 w kwestiach istotnych dla naszego, wspólnego dobra zawsze mozesz liczyc na moje popracie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergo Re: Fatalny murek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 17:13 Tam potrzebne będzie takie wielkie skrzyżowanie ale dopiero po wyburzeniu ulicy Zielonej i Staszica. tzn.przynajmniej szpitala na Staszica i wybudowaniu nowoczesnych szerokich ulic aż do Świętoduskiej, teraz trochę za wcześnie na tę śmiałą i prorozwojową koncepcję!!! Jak już wybrany zostanie wykonawca do wyburzenia tych obu nienowoczesnych ulic paraliżujących ruch samochodów w śródmieśćiu Lublina to ten murek na 3-go Maja na pewno wyburzy w mgnieniu oka i gratis!!! A póki co zalecałbym obowiązkowe i gruntowne przeszkolenie urzędników w zakresie znajomości Ustawy o Ochronie Zabytków i Prawa Zamówień Publicznych, najlepiej sfinansowanych z funduszy Unii Europejskiej, może wiedza i rozum zwycięży nawyki nabyte na studiach WUML za czasów komuny!!!Krótki kurs historii miasta Lublina też by im nie zaszkodził!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=25699604&a=25702554 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=25699604&a=25784482 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=35117348&a=36037642 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=25699604&a=25790436 Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Fatalny murek 17.03.06, 17:09 i wszystko pomalować na niebiesko! Tak jak w jednej starej radzieckiej komedii (tytułu nie wspomnę). Takie decyzje wydawał niekompetentny urzędnik od spraw remontowo budowlanych. Były to jedyne nie grożące konsekwencjami decyzje. Dopiero po tym filmie załapałem dlaczego u nich kolor niebieski jest tak popularny. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murek Re: Fatalny murek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 18:48 Jaki, k..wa murek? Przecież tam chodzi o kawał oficyny, a nie tylko ten mureczek przy ulicy! Dziennikarze, przestańcie ludziom rozbić wodę z mózgu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: Fatalny murek IP: *.chello.pl 17.03.06, 18:57 To jakaś paranoja! Nie można przebudować skrzyżowania bo jest tam rozsypująca się kupa cegieł. Niech sobie pan konserwator weżmie te cegły do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murek Re: Fatalny murek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:02 1. Czy naprawdę trzeba przebudowywać to skrzyżowanie? Niech soebi Korczewski weźmie to skrzyżowanie do ratusza. 2. Nie o kupę cegieł chodzi, tylko o spory kawałek zabytku w postaci oficyny przy 3 Maja, ochrzczony przez prasę pogardliwie "murkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergo Fatalny pomysł,marnotrawstwo pieniędzy dla picu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:33 Gość portalu: Szymon napisał(a): > To jakaś paranoja! Nie można przebudować skrzyżowania bo jest tam rozsypująca > się kupa cegieł. Niech sobie pan konserwator weżmie te cegły do domu! Normalny, myślący człowiek zanim postanowi wydać swoje pieniądze zastanawia się co mu to da, co na tym zyska, niezależnie od tego ile go to będzie kosztowało: sto złotych czy sto tysięcy złotych. Co ma się poprawić w zakresie rozładowania korków na ulicy Radziwiłłowskiej po wprowadzeniu dodatkowych pasm na skrzyzowaniu? Czy wtedy na ulicy Radziwiłłowskiej zmniejszy się natężenie ruchu? Nie ,tylko powiększy się skrzyżowanie a samochodów na niej będzie tyle samo bo ta ulica nie ma żadnej dublerki, zadnego alternatywnego połączenia miedzy Świętoduską a 3-go Maja! Czy wtedy samochody na 3-go Maja zaczną nagle przepuszczac kierowców z Radziwiłłowskiej? Nie bo rozbudowa tego skrzyżowania nie zmniejszy natężenia ruchu także na ulicy 3-go Maja! Czy na ulicy Radziwiłłowskiej zwiekszy się płynność ruchu , prędkość dopuszczalna, przelotowość wpływająca pozytywnie na rozładowanie tej przeciążonej ponad miarę ulicy? Nie bo ulica Radziwiłłowska nie będzie poszerzona na dalszym odcinku tj. ani w ciągu ulicy Staszica ani w ciągu ulicy Zielonej, nie poprawi się na przykład zakretu ulicy Staszica obok wjazdu do szpitala bez wyburzenia kolejnych zabytkowych budowli. Normalny, myślący człowiek zanim postanowi wydać swoje pieniądze zastanawia się co mu to da, co na tym zyska, niezależnie od tego ile go to będzie kosztowało. Urzednik wydaje pieniądze publiczne więc zanim wyda choćby jedną złotówkę obowiazany jest przedstawić efekt swoich przemyśleń i zastanowień nad tym co zyska społeczność Lublina pod osąd opinii publicznej!!!! Obowiązany jest przedstawić symulację efektów przebudowy, projekt koncepcyjny, studia, badania ruchu itp. Społeczność Lublina niczego nie zyska na rozbudowie tego skrzyżowania! Zyska urzędnik bo wyda pieniądze i będzie miał "efekt" a przy okazji zatuszuje skandal z marnowaniem pieniedzy na projektantów którzy zainkasowali 100 000 złotych za bezużyteczny, niezgodny z prawem projekt rozbiórki murka, ktorego w świetle przepisów prawa budowlanego i prawa o ochronie zabytków po prostu nie można rozebrać ! Projekt w otoczeniu chronionym bez uzgodnień z konserwatorem zabytków a w tym wypadku bez zgody Generalnego Konserwatora Zabytków jest bezużyteczny i bezprawny, nie można wydać na jego podstawie pozwolenia na budowę ale według pana dyrektora Korczewskiego można za niego zapłacić naszymi wspólnymi publicznymi pieniędzmi !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzieckoslonca Re: Fatalny pomysł,marnotrawstwo pieniędzy dla pi IP: *.top.net.pl 17.03.06, 22:30 Skoro tam maja byc swiatla to chyba bez roznicy, jak szeroka ma byc droga. Mozna tez zrobic staszica jednokierunkowa w dol i znikna problemy korkow na Radziwilowskiej. tylko trzeba dostawic swiatla na tysiac latce/3 maja. A tak naprawde ten murek jest pretekstem dla maista do nierusznia placu litewskiego, bo przebudowa skrzyzowania i placu mialy byc od siebie uzaleznione. A tak murek stoi na drodze do szczescia i po klopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Fatalny pomysł,marnotrawstwo pieniędzy dla picu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 23:03 "Najlepszy interes robi się na drogich,słomianych inwestycjach!" "Co my robimy rozbierając ten murek, my otwieramy oczy niedowiarkom...." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gram Re: Fatalny pomysł,marnotrawstwo pieniędzy dla pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:54 Niestet, ergo, to nie Ty masz pieczątkę "zup. prezydenta miasta" tylko urzędnicy. I możesz sobie argumentować ad mortem defecatam. W dodatku duża część tzw. opinii publicznej jest uległa wobec propagandy i egzaltowana, a to woda na młyn ww. urzędasów. Sprawdza się tu powiedzenie, że każda społeczność ma takie władze, na jakie zsaługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drogówka Re: Fatalny pomysł,marnotrawstwo pieniędzy dla pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:15 DZIENNIK WSCHODNI Pieniądze wydane, drogi się sypią Skandal. Niedawno remontowane ulice nadają się do remontu Pozapadane chodniki, rozsypujący się bruk i wyszczerbione krawężniki. Tak wyglądają lubelskie drogi po... remontach. Miasto zabiera się za rozliczanie niesolidnych wykonawców. My wskazujemy kolejne takie miejsca. I zapraszamy do tego Czytelników. Soczystymi pomarańczami raczyli się wczoraj robotnicy remontujący ul. Narutowicza. Do pracy wrócili na widok naszego fotoreportera. Poprawiali to, co ich kolegom nie wyszło. Kostka brukowa oddzielająca asfaltową jezdnię od zatoki dla autobusów rozsypała się w drobny mak. Chociaż od jej ułożenia minęło zaledwie.... dwa i pół roku. - Na szczęście jezdnia jest jeszcze na gwarancji i wykonawca prac musi te usterki usunąć na swój koszt - tłumaczy Andrzej Bałaban, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. W opłakanym stanie są chodniki na skrzyżowaniu ul. Głębokiej z Wileńską i Pagi. Kostka pozapadała się tam w pobliżu studzienek kanalizacyjnych, w których biegną kable sterujące sygnalizacją świetlną. Niektóre dziury są dość głębokie, a kostkę brukową można wyjmować z chodnika gołą ręką i to bez najmniejszego wysiłku. - W czwartek rano wyślemy kogoś na miejsce i skontaktujemy się z firmą, która na nasze zlecenie wykonywała te prace - obiecuje gorliwie Andrzej Bartnik, wiceprezes spółki ELPIE, która wygrała miejski przetarg na budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu. Prace zakończyły się jesienią. Do poprawki jest też pobocze jezdni na ul. Pagi. Tam kostka brukowa rozjeżdża się na boki. - Dopilnujemy, by zostało to poprawione - zapewnia Bałaban. Wyglądem straszą krawężniki przy świeżo wyremontowanym chodniku na przystanku przy ul. Armii Krajowej obok skrzyżowania z ul. Jutrzenki. Połamane płyty zastąpiła nowa kostka brukowa. Ale o wymianę krawężników nikt nie zadbał, pozostały stare. Drogowcy tylko je wyjęli i ułożyli z powrotem, łatając ubytki betonem. Było to jesienią. Już po kilku tygodniach z betonowych plomb niewiele zostało. A krawężniki są w gorszym stanie, niż były przed remontem. - Bo nie zlecaliśmy ich wymiany - przyznają urzędnicy. A PAN DYREKTOR KORCZEWSKI SIĘ UŚMIECHA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig Re: Fatalny murek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 10:43 I co z tych 500 mil euro, skoro tych parę cegieł stanowi zaporę nie do przebycia, dla rozwoju miasta i poprawy jego funkcjonowania. z.s. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murek Re: Fatalny murek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 10:50 To przykład, jak obecny samorząd w Lublinie potrafi wszystko, co sie da s.p.i.e.p.r.z.y.c przez nieprzemyślane i niekompetentne decyzje. Głupi pomył, bezsensowne projekty, które w żadne sposób nie poprawią funkcjonowania miasta, brak orientacji w przepisach prawa, pieniądze na projekt wyrzucone w błoto i jeszcze robi sie nagonkę na ochronę zabytków... Robi się ludziom wodę mózgu, takii wypowiedziami, jak zbiga powyżej. Nie sztuka wydać miliony na bezsensowne inwestycje, które nic nie poprawią a jeszcze zniszczą nasze dziedzictwo! Zaporę dla poprawy funkcjonowania miasta stanowi rządzocy w Lublinie układ w ratuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp. d. halevi Re: Fatalny murek IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.06, 15:42 Glizdy !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: famme fatal nie fatalny murek tylko fatalna pani dyrektor !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 21:05 To nie fatalny murek, tylko fatalna pani dyrektor Strategii i Rozwoju! Za co się nie weźmie to kończy się fatalnie!!! Taka nasza lubelska famme fatal!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: nie fatalny murek tylko fatalna pani dyrektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 17:02 Kurier z 20.03.2006 WIADOMOŚCI: Zaniedbany plac LUBLIN NOWA FONTANNA NIE BĘDZIE PASOWAŁA DO ZDEGRADOWANEGO OTOCZENIA Włodarzom miasta brakuje odwagi, by zrewidować i przeforsować nową koncepcję zagospodarowania centrum Lublina. Efekt to zdegradowany plac Litewski, znikanie sklepów z drogiego deptaka i sporadyczne inwestycje, które często nie pasują do otaczającej je zabytkowej zabudowy. Reprezentacyjny plac Litewski od lat dogorywa, a leczony jest półśrodkami: wystawieniem pomnika, przełożeniem kostki brukowej czy planowaną właśnie budową nowej fontanny. Kres obecnej przyszedł wiosną ubiegłego roku, kiedy trysnęła wodą tylko nieco ponad 1 metr w górę. Na jej miejscu jeszcze w tym roku rozpocznie się montaż eleganckiego obiektu ze słonecznym zegarem, muzyką i teatrem świateł. W pracowni MAWAR powstaje projekt remontu miejskiego wodotrysku. Nowa niecka z zieloną różą wiatrów będzie blatem wielkiego słonecznego zegara. Otaczające go wodne kolumny mają tryskać na dobre 10 metrów w górę i będą podświetlane. Rozpoczęcie prace planowane latem. Pomysł ciekawy, ale zachwyt na pewno umniejszy sąsiedztwo zniszczonych schodków, krzywych alejek ze starego asfaltu, wytyczonych tak, że przechodnie od dawna korzystają z własnych wydeptanych ścieżek, ogródka jordanowskiego położonego tuż przy zasnutej spalinami ul. 3 Maja czy zniszczonego miejskiego szaletu. – Zgadzam się z tym, że plac i jego okolice czekają na solidne zagospodarowanie – mówi Elżbieta Mącik, z-ca dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju. – Fontanna musi być remontowana, bo nadszedł jej kres. Co do kompleksowego remontu całości – tu kluczowy głos ma prezydent Andrzej Pruszkowski. Wydział Strategii i Rozwoju od lat kompletuje koncepcje nowej wizji placu Litewskiego. Kiedy wreszcie nastąpi wyczekiwany remont? – Blokowała nas sprawa węzła drogowego ul. Radziwiłłowska – ul. 3 Maja – wyjaśnia Elżbieta Mącik. – Ta sprawa na szczęście zmierza do pomyślnego rozwiązania. Zdaniem planistów nie można już remontować placu Litewskiego bez myślenia o całym centrum. Deptak, budowany jeszcze w czasach prezydentury Pawła Bryłowskiego, choć początkowo spotkał się z wieloma protestami, ostatecznie okazał się strzałem w dziesiątkę. Teraz trzeba iść za ciosem. – Nie bawmy się w wyrywkowe remonty – tłumaczą planiści. – Niech deptak połączy się z placem w całość, a ruch wokół centrum poprowadzą jednokierunkowe ulice. Wzdłuż deptaka w dziedzińcach kamienic są doskonałe miejsca na stworzenie galerii handlowych. Wydział Strategii i Rozwoju niepokoi bowiem odpływ handlu z deptaka – w miejscu sklepów powstają banki i centra telefonii komórkowych – bo tylko je stać na opłatę wysokich czynszów. Oficjalnie jednak nikt tego nie powie, bo do realizacji takich planów trzeba decyzyjnej odwagi najwyższych władz miasta. A urzędnicy po prostu nie wiedzą, czy przypadkiem nie powiedzą za dużo. Tomasz Stawecki NOWĄ FONTANNĘ PROJEKTUJE FIRMA KOLEŻANKI PANI DYREKTOR E.MĄCIK I WSPÓŁAUTORKI PROJEKTU REMONTU PLACU LITEWSKIEGO Z ROKU 2000 KTÓRY ZOSTAŁ ODRZUCONY PRZEZ KONSERWATORA ZABYTKÓW PANIĄ LANDECKĄ JAKO NIEZGODNY Z WERDYKTEM JURY KONKURSU Z 1995 ROKU. POWIELAŁ ON BOWIEM ROZWIĄZANIA Z PROJEKTU ODRZUCONEGO WCZEŚNIEJ PRZEZ TO JURY KTÓREMU W TYM KONKURSIE PRZEWODNICZYŁA PANI DYR. MĄCIK. W TEJ SPRAWIE PANI ARCHITEKT MĄCIK ZOSTAŁA NAWET POZWANA DO SADU KOLEŻEŃSKIEGO IZBY ARCHITEKTÓW ZA PRZYWŁASZCZENIE SOBIE POMYSŁÓW AUTORSKICH INNEGO ARCHITEKTA AUTORA LUBELSKIEGO DEPTAKA KTÓREGO PRACĘ NAJPIERW ODRZUCIŁA JAKO NIE NADAJĄCĄ SIĘ DO REALIZACJI A POTEM SPLAGIATOWAŁA W PROJEKCIE WYKONANYM DO SPÓŁKI Z PANIĄ ARCHITEKT WARDĄ KOLEŻANKĄ Z MIEJSKIEJ PRACOWNI URBANISTYCZNEJ KTÓREJ PRYWATNE BIURO PROJEKTUJE OBECNIE NOWĄ FONTANNE NA PLACU A WCZEŚNIEJ FONTANNĘ NA PLACU WOLNOŚCI! TAK WIĘC FONTANNĘ PROJEKTUJE BEZ ŻADNEGO PRZETARGU ANI KONKURSU BYŁA PANI URZĘDNIK KTÓRA JEST TEŻ AWPÓŁAUTORKĄ ODRZUCONEGO I SPLAGIATOWANEGO RPOJEKTU PLACU LITEWSKIEGO!!!! W ŚWIETLE TYCH NIEPODWAŻALNYCH FAKTÓW WYRZUCENIE Z PRACY PANI KOSERWATOR LANDECKIEJ I POWYŻSZY ARTYKUŁ NAPISANY ZRESZTĄ PRZEZ PODRĘCZNEGO PISMACZYNĘ "WIERNEGO" PANI MĄCIK W KURIERZE LUBELSKIM OZNACZA ZE ZAPADŁA JUŻ DECYZJA ABY REALIZOWAĆ "NA CHAMA" ODRZUCONY, MARNY PROJEKT PANI DYREKTOR Z PODZIEMNYM PARKINGIEM DO KTÓREGO TO WŁAŚNIE POTRZEBNE JEST ROZBUDOWANE PONAD LOGICZNĄ MIARĘ SKRZYŻOWANIE BO BĘDZIE TO PARKING NA 600 SAMOCHODÓW. KRYGOWANIE SIĘ PANI MĄCIK ŻE WSZYSTKO ZALEŻY OD PREZYDENTA TO ROBIENIE NAM WSZYSTKIM WODY Z MÓZGU!!! POMNIK STANĄŁ NIELEGALNIE BO BEZ PLANU I PROJEKTU A TERAZ CAŁY PLAC ZOSTANIE WYKONANY WEDŁUG PROJEKTU KTÓRY OSTATECZNIE ODRZUCIŁY WŁADZE KONSERWATORSKIE I KTÓRY PODOBA SIĘ TYLKO PANI MĄCIK!!! WYBORY PREZYDENCKIE ZA PASEM I PRZECIEŻ NIE NA DARMO WYGRYZLI PANIĄ LANDECKĄ ZE STANOWISKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viva nie fatalny murek tylko fatalna pani dyrektor ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 10:33 gość E napisał(a): NOWĄ FONTANNĘ PROJEKTUJE FIRMA KOLEŻANKI PANI DYREKTOR E.MĄCIK I WSPÓŁAUTORKI PROJEKTU REMONTU PLACU LITEWSKIEGO Z ROKU 2000 KTÓRY ZOSTAŁ ODRZUCONY PRZEZ KONSERWATORA ZABYTKÓW PANIĄ LANDECKĄ JAKO NIEZGODNY Z WERDYKTEM JURY KONKURSU Z 1995 ROKU. POWIELAŁ ON BOWIEM ROZWIĄZANIA Z PROJEKTU ODRZUCONEGO WCZEŚNIEJ PRZEZ TO JURY KTÓREMU W TYM KONKURSIE PRZEWODNICZYŁA PANI DYR. MĄCIK. W TEJ SPRAWIE PANI ARCHITEKT MĄCIK ZOSTAŁA NAWET POZWANA DO SADU KOLEŻEŃSKIEGO IZBY ARCHITEKTÓW ZA PRZYWŁASZCZENIE SOBIE POMYSŁÓW AUTORSKICH INNEGO ARCHITEKTA AUTORA LUBELSKIEGO DEPTAKA KTÓREGO PRACĘ NAJPIERW ODRZUCIŁA JAKO NIE NADAJĄCĄ SIĘ DO REALIZACJI A POTEM SPLAGIATOWAŁA W PROJEKCIE WYKONANYM DO SPÓŁKI Z PANIĄ ARCHITEKT WARDĄ KOLEŻANKĄ Z MIEJSKIEJ PRACOWNI URBANISTYCZNEJ KTÓREJ PRYWATNE BIURO PROJEKTUJE OBECNIE NOWĄ FONTANNE NA PLACU A WCZEŚNIEJ FONTANNĘ NA PLACU WOLNOŚCI! TAK WIĘC FONTANNĘ PROJEKTUJE BEZ ŻADNEGO PRZETARGU ANI KONKURSU BYŁA PANI URZĘDNIK KTÓRA JEST TEŻ AWPÓŁAUTORKĄ ODRZUCONEGO I SPLAGIATOWANEGO RPOJEKTU PLACU LITEWSKIEGO!!!! W ŚWIETLE TYCH NIEPODWAŻALNYCH FAKTÓW WYRZUCENIE Z PRACY PANI KOSERWATOR LANDECKIEJ I POWYŻSZY ARTYKUŁ NAPISANY ZRESZTĄ PRZEZ PODRĘCZNEGO PISMACZYNĘ "WIERNEGO" PANI MĄCIK W KURIERZE LUBELSKIM OZNACZA ZE ZAPADŁA JUŻ DECYZJA ABY REALIZOWAĆ "NA CHAMA" ODRZUCONY, MARNY PROJEKT PANI DYREKTOR Z PODZIEMNYM PARKINGIEM DO KTÓREGO TO WŁAŚNIE POTRZEBNE JEST ROZBUDOWANE PONAD LOGICZNĄ MIARĘ SKRZYŻOWANIE BO BĘDZIE TO PARKING NA 600 SAMOCHODÓW. KRYGOWANIE SIĘ PANI MĄCIK ŻE WSZYSTKO ZALEŻY OD PREZYDENTA TO ROBIENIE NAM WSZYSTKIM WODY Z MÓZGU!!! POMNIK STANĄŁ NIELEGALNIE BO BEZ PLANU I PROJEKTU A TERAZ CAŁY PLAC ZOSTANIE WYKONANY WEDŁUG PROJEKTU KTÓRY OSTATECZNIE ODRZUCIŁY WŁADZE KONSERWATORSKIE I KTÓRY PODOBA SIĘ TYLKO PANI MĄCIK!!! WYBORY PREZYDENCKIE ZA PASEM I PRZECIEŻ NIE NA DARMO WYGRYZLI PANIĄ LANDECKĄ ZE STANOWISKA!!! Firma projektowa MAWAR pani urzędnik Wardy oprócz wszystkich pięknych fontann w całym mieście zaprojektowała też pewnie bez przetargu czyli z tzw. "wolnej ręki"(ciekawe czyjej?)słynny SKATEPARK na Czubach budowany przez KOMEKO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LU No i co tam panie z tym murkiem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:19 Fatalny murek Małgorzata Szlachetka 16-03-2006 , ostatnia aktualizacja 16-03-2006 22:30 Czy ruszy remont skrzyżowania na ul. 3 Maja? Miasto ma związane ręce. Wczoraj kolejna komisja oceniała stan murka, z powodu którego nie można zacząć inwestycji. - To jeden z najbardziej newralgicznych punktów komunikacyjnych miasta, dlatego jego remont jest tak ważny - podkreśla Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. Na skrzyżowanie ul. 3 Maja z Radziwiłłowską od lat narzekają kierowcy. Stale tworzą się w tym miejscu korki, w godzinach szczytu trudno jest skręcić z Radziwiłłowskiej w lewo. Ratusz od kilku lat stara się o gruntowną przebudowę skrzyżowania. Remont nie może się rozpocząć, bo generalny konserwator zabytków nie pozwala rozebrać dziewiętnastowiecznego muru wzdłuż ul. 3 Maja. Jako pozostałość dawnego pałacu Lubomirskich został uznany za zabytek. Skreślić go z rejestru może tylko Ministerstwo Kultury. Miasto wystąpiło o to do ministerstwa, a ministerstwo zwróciło się o opinię do Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Lublinie, które już raz, w 2004 roku, zaopiniowało zburzenie muru negatywnie. Wczoraj specjaliści z ośrodka i urzędnicy miejscy oglądali go kolejny raz. - To jest trudna decyzja. Przygotujemy opinię na podstawie analizy materiałów historycznych i aktualnego stanu obiektu. Dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć nic wiążącego - powiedział Jacek Serafinowicz, dyrektor Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Lublinie. Opinia zostanie przekazana do Ministerstwa Kultury. Jeśli ministerstwo nie zezwoli na rozebranie muru, niemożliwa będzie modernizacja skrzyżowania. BEZ WYBURZENIA TEGO MURKU NIEMOŻLIWA JEST TEŻ WEDŁUG PANI DYR.ELŻBIETY MĄCIK MODERNIZACJA PLACU LITEWSKIEGO A NIEDŁUGO DOWIEMY SIĘ ŻE OD WYBURZENIA MURKU ZALEŻY ZALICZENIE LUBLINA DO METROPOLII!!!!! NIEMOŻLIWA BĘDZIE MODERNIZACJA SKRZYŻOWANIA POLEGAJACA NA WYBURZENIU MURKU ALE CAŁKOWICIE MOŻLIWA JEST I BĘDZIE MODERNIZACJA SKRZYŻOWANIA BEZ WYBURZANIA MURKU. PROBLEM POLEGA NA TYM ŻE URZĘDNICY STRATEGFII I ROZWOJU WYKONALI ZA KILKASET TYSIĘCY PROJEKT MODERNIZACJI SKRZYŻOWANIA KTÓRY ZAKŁADA WYBURZENIE MURKU I NIE DA SIĘ TEGO PROJEKTU POPRAWIĆ A TRZEBA BY GO ROBIĆ OD NOWA ZA KOLEJNE --SET TYSIĘCY, BO PROJEKTANCI-CHAŁTURNICY ZLEKCEWAŻYLI JAKIŚ TAM MUREK KTÓRY OKAZAŁ SIĘ ZABYTKOWY I CHRONIONY PRZEZ GENERALNEGO KONSERWATORA ZABYTKÓW. TERAZ ZA BŁĘDY I BRAK PROFESJONALIZMU PROJEKTANTÓW ORAZ NADZORUJĄCYCH PROJEKT URZĘDNIKÓW MUSI ZAPŁACIĆ BIEDNY MUREK ALBO MY WSZYSCY ZAPŁACIMY Z NASZYCH PODATKÓW ZA DRUGI PROJEKT MODRNIZACJI BEZ WYBURZANIA MURKU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: No i co tam panie z tym murkiem ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 15:01 ...oczywiście że zapłacimy, tak jak zapłaciliśmy za trzy wizualizacje Placu Litewskiego! Zrewitalizować twórców projektów nieustannie chybionych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: look Re:nie fatalny murek tylko fatalna pani dyrektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 13:13 Sprawdzą panią dyrektor Wojciech Andrusiewicz 19-04-2006 , ostatnia aktualizacja 19-04-2006 21:58 Wojewoda, prezydent i izba architektów sprawdzą, czy miejski inspektor planowania przestrzennego wszedł w konflikt interesów. To efekt naszej publikacji Wczoraj napisaliśmy, że Elżbieta Mącik, zastępca dyrektora wydziału strategii i rozwoju Urzędu Miasta Lublin pracuje w prywatnym biurze architektonicznym - Studio Dokumentacji Projektowej. W swojej pracy biuro opiera się na planach zagospodarowania przestrzennego miasta, które przygotowywane są pod nadzorem właśnie dyrektor Mącik. Ta tłumaczyła się, że firma, w której pracuje, wykonuje niewiele projektów związanych z Lublinem, zaś ona sama zajmuje się projektami dla gmin ościennych. Także lubelski ratusz nie zauważył w tej sprawie konfliktu interesów i łamania ustawy o pracownikach samorządowych. Konflikt zauważyli natomiast profesor prawa z Uniwersytetu Jagiellońskiego Zbigniew Ćwiąkalski i szef Lubelskiej Okręgowej Rady Izby Architektów Czesław Kostykiewicz. Po naszej publikacji przewodniczący izby architektów zdecydował się postawić sprawę Elżbiety Mącik na najbliższym posiedzeniu izby, które odbędzie się w przyszły czwartek. - Musimy wyjaśnić zaistniałą sytuację i wysłuchać zdania samej pani Mącik - tłumaczy. Ze strony miasta sprawą podwójnego zatrudnienia pani dyrektor zajmuje się zastępca prezydenta Janusz Mazurek. Sprawdza, czy nie doszło do naruszenia ustawy o pracownikach samorządowych. - Wojewoda także przyjrzy się tej sprawie - zapowiada Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody lubelskiego. Żeby oszczędzić na czasie może by tak Izba Architektów sprawdziła od razu tę koleżankę od bezprzetargowych fontann i Parku Saskiego a może jeszcze paru innych architektów korzystajacych z przywileju przyjażni Pani Dyrektor? Jak się ma grupkę takich wiernych i wdięcznych przyjaciół to wcale nie trzeba miec własnej pracowni!!!! Odpowiedz Link Zgłoś