hm`
06.12.02, 09:52
Sa takie pory roku, ktorych nie lubie, ale zimy to ja wprost nienawidze.
Jest zimno, jakkolwiek bym sie nie ubral to jest mi zimno. Snieg, nie jest
juz taki fajny jak kiedys, lepic balwana nie zamierzam. Na nartach ni
lyzwach nie jezdze, wiec zadnej, ale to zadnego nie widze logicznego
wytlumaczenia dlaczego zima jest. Po jaka cholere jest ta zimna...
No chyba, zeby potem lepiej docenic wiosne i lato..
pozdr. hm`