reader.a
22.03.06, 10:32
WIADOMOŚCI: Przekręty w busach
LUBLIN
Pracownicy lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego podejrzewają, że część
kierowców busów oszukuje na sprzedaży biletów ulgowych. Dopłacamy wszyscy. W
tym roku już 37 milionów złotych.
Zasada jest prosta. Kierowca sprzedaje pasażerowi bilet pełny, a na kasie
fiskalnej nabija ulgowy i taki wykazuje w Urzędzie Marszałkowskim. Za sprzedaż
ulgowego należy mu się dopłata z budżetu marszałka, która uzupełnia różnicę w
cenie przejazdu między biletem ulgowym a pełnym – tak stanowią przepisy
regulujące wykup ulg przyznanych z mocy ustawy.
– Dla nas podstawą do wypłat za ulgowe bilety jest wydruk dzienny z kasy
fiskalnej pojazdu. Nie mamy możliwości innej kontroli kierowców – przyznaje
Leszek Gosławski, kierownik oddziału transportu w Urzędzie Marszałkowskim w
Lublinie, który zajmuje się weryfikacją podań o dopłaty do sprzedanych biletów
ulgowych. – Wiemy, że system jest nieszczelny. Busiki jeżdżą całą dobę, po
całym województwie i nikt nie jest w stanie ich w pełni skontrolować. Stwarza
to możliwości nadużyć.
Pracownicy służb uprawnionych do kontroli (inspekcji transportu, policji, izby
skarbowej) przyznają, że prowadzono nawet dochodzenia. Sprawy kończyły się w
prokuraturach, ale wobec słabych dowodów nie trafiły na wokandę.
– Jedynym momentem do wykazania oszustwa jest chwila sprzedaży biletu i
nabicia na kasę fiskalną, potem kontrolerzy nic nie mogą już zrobić – dodaje
Leszek Gosławski.
Marszałkowie województw wystąpili do ministerstwa transportu z prośbą o
przygotowanie zmian przepisów i systemu kontrolowania sprzedaży biletów
ulgowych tak, by trudniej było oszukiwać.
Nowa ustawa ma trafić do parlamentu w kwietniu: – Nie będzie finansowania
wprost ulgowych przejazdów – mówi Leszek Gosławski. – Proces legislacyjny na
pewno potrwa do końca roku. Dlatego jeszcze przez jakiś czas nieuczciwi
kierowcy mogą niemal bezkarnie ciągnąć za kieszenie podatników. TOM
LICZBY
W województwie lubelskim w 2004 roku wydano na refundację ulg 33,1 miliona
złotych. Rok później już 37,8 mln. Liczba firm przewozowych wynosi obecnie 400.
www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=24288
Co to jest 37 mln przy kilku milionach dla MPK!