leniak 29.04.06, 12:37 Ale ojciec ładnie pisze, aż miło poczytać. Maj jest fajny - majówki, po wsiach dziewczyny pod Figurami, zielono - okulary same się nakładają nowe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leniak Re: Zza bramy klasztoru - Okulary Matki Bożej 10.05.06, 22:03 Oj zamącił mi Ojciec w głowie... okularami. Idę podmiejska uliczką, od rzeki idę od domu a za rogiem Figura i widzę dziewczyny stoją. Wciągam więc brzuszek szybko, prostuje dumnie plecy... ..przygładzam wąs – bez wąsa.. nie szkodzi jakoś będzie... przecieram okulary i ... widzę panie w wieku – no chyba mojej Mamy... uśmiecham się pogodnie – widać że lubi Matka pokazać niewidoczne. A jednak Ojcze wpadka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Zza bramy klasztoru - Okulary Matki Bożej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 22:32 odpowiedż dla humorysty jest w tekscie wyżej na forum - szkoda, że kpina jest twoją bronią panie kolego Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Zza bramy klasztoru - Okulary Matki Bożej 12.05.06, 01:10 nie jest to kpina wcale nie chciałem obrazić jesli zaś obraziłem i ktokolwiek tak to odbiera jest mi zwyczajnie przykro śmiechu nie traktuję jako głupiej kpiny lecz raczej jako coś co pozwala mi patrzeć na otaczający mnie świat bez smutku jaki często to co widać powoduje. hmm Jeszcze rok może dwa temu fakt nie w Lublinie a na zapadłej prowincji gdzie może tradycja jest żywsza również wśród młodych osób, widziałem obrazki takie: młode dziewczęta pod przydroznymi figurami z majowymi Maryjnymi modlitwami... a za krzakami chłopcy popalający papierosy... czytając artykuł przyponiałem sobie te obrazki w Lublinie widziałem obrazek jaki opisałem - moim zdaniem w dzisiejszych czasach zebranie się pod figurą w mieście wymaga pewnej odwagi która jest moim zdaniem cechą osób młodych choćby duchem (kto wie może moja ocena jest mylna bo wszak faryzejskośc może wyglądać podobnie ale ja widzę w tym jednak odwagę bycia w zgodzie z samym sobą) a przede wszystkim daleki jestem od wykpiwania czyjejkolwiek religijności bez względu na to czy ją osobiście podzielam czy nie, mogę sie uśmiechać lecz nie kpię Odpowiedz Link Zgłoś