Dodaj do ulubionych

Kłopoty z lekarzami

30.05.06, 06:59
Wystarczy godziwie zapłacic i poprawić organizacje pracy w wielu szpitalach.
Proste.
Obserwuj wątek
    • delco Re: Kłopoty z lekarzami 30.05.06, 07:12
      > Wystarczy godziwie zapłacic i poprawić organizacje pracy w wielu szpitalach.
      > Proste
      Proste dla normalnych ludzi, ale dla rzadu logika to abstrakcja
      • Gość: antyrządowy Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:14
        wystarczy że zapłacicie prywatnie z własnej kasy i po problemie,nie będzie was
        interesowała organizacja w jakiś państwowych szpitalach.Dentyści ten problem
        już dawno rozwiązali i nie strajkują.Może zaczniecie narzekać że to za drogo i
        sami za mało zarabiacie,co?więc nie pajacujcie popując rząd
        • Gość: lekarz Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 12:55
          Z własnej kieszeni płaciłem za badanie rezonansu megnetycznego na Jaczewskiego
          (800zł) pare lat wczesniej w Szpitalu Kolejowym w Miedzylesiu (500zl).
          Dlaczego? Szybciej i bez proszenia decydentow (profesorow-ordynatorow).
          Ten system jest chory!!
        • Gość: Marcus Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:41
          Zabrałem głos, aby przypomnieć lub może lepiej-uprzytomnić autorowi, że zastana
          sytuacja w służbie zdrowia nie ma nic wspólnego z ekipą rządzącą. Zadaniem tego
          SEJMU jest uzdrowić , to co chore, a chore jest wszystko. Brak etyki zawodowej
          widoczny jest w każdej branży i dlatego jest tak trudno naprawiać, gdyż lekarze
          sami tego nie są w stanie uczynić, ani też inni bez lekarzy przy
          braku "kasy".Ten brak "kasy" dotyczy również w szczególności społeczeństwa,
          które musi radzić na granicy egzystencji.W tej sytuacji nierozważe posunięcia
          danej branży może ( dot. również i nauczycieli) przynieść niezamierzone, ale
          nieobliczalne konsekwencje. Nie wykluczam, że są to działania zamierzone.
          • Gość: aron Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.pl / *.enterpol.pl 31.05.06, 16:02
            popatrzcie na wille i limuzyny lubelskich lekarzy albo gdzie jeżdżą na wczasy.
            Nie mają tak źle. Do tego mogą sobie na weekend polecieć do UK, gdzie biorą
            10000 zł za dyżur. Czego oni jeszcze chcą od życia?
            • Gość: dorota Re: Kłopoty z lekarzami IP: 62.233.130.* 31.05.06, 21:48
              ARONIE-ONI chca,abys przestał byc monotematyczny.Masz do powiedzenia tylko to
              jedno jedyne zdanie i powielasz je we wszystkich wątkach.
              Nic nowego nie wnosisz do zadnej dyskusji,wiec moze daruj sobie?
            • Gość: :) Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:02
              z twego co widziałam to ten koleś do tego grona się nie zalicza ,chyba
              pomyliłaś forum,tutaj piszemy o tym jak łatwo wrabiać w jakieś bzdury uczciwych
              ludzi-jeżeli willa to stary blok i 3 stare gruchoty to gdzie nam do Europy:P
    • Gość: lekarz Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.chello.pl 30.05.06, 11:12
      Ja już też niedługo i wielu moich kolegów. Pa Pa
      • delco no text 30.05.06, 22:12
        www.oil.lublin.pl/download/ue/podanie-zaswiadczenia.pdf
    • Gość: awruk Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.pronet.lublin.pl 30.05.06, 12:10
      co na to dyżurni propagandyści: p i pacjent000????
      • leniak Re: Kłopoty z lekarzami 30.05.06, 13:24
        może wymarli podczas strajku nie mając gotówki na prywatne zabiegi?
        Wieczny odpoczynek...
        • Gość: ja Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.it-net.pl 30.05.06, 15:11
          Poszli do lekarza- psychologa w poszukiwaniu własnej płci. Empi zepsuł nam
          zabawę.
          • prawnick1 Re: Kłopoty z lekarzami 30.05.06, 20:47
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8330933&rfbawp=1149014592.713

            Wypiepszyc z pracy na zbity pysk i tyle. Nie podoba sie? Won.
            • Gość: ja Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.it-net.pl 30.05.06, 20:56
              I zacząć zamykać wszystkie szpitale? Ciekawe, gdzie znajdzie pracę dyrektor
              likwidowanej placówki ? Pewnie w NFZ.Chyba, że zostanie likwidatorem, to też
              się opłaca.
              • Gość: mis_koala Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:08
                Wyrzucic z pracy oczywiscie mozna o ile:

                można zatrudnic kogos innego o rownorzednych kwalifikacjach;
                można sobie pozwolic na likwidację placowki.

                Lekarze pracę znajdą, pielęgniarki też. Gorzej z administracją i personelem
                pomocniczym.
                Likwidacja jednego szpitala w dużym mieście rzeczywiście nie jest problemem;
                problem się zaczyna gdy strajkuje jedyny szpital w mieście i gdy odejdą jedyni
                lekarze danej specjalności. Stażystami ich nie da się zastąpić. Zanim się
                czegoś nauczą minie przynajmniej 6 lat. W tym czasie ludzie z takiego
                miasta/miasteczka mają dwa wyjścia: albo leczyć się na miejscu tylko prywatnie
                albo dojeżdżać do innego miasta.
    • Gość: OKULISTA Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:04
      Po raz pierwszy dowiedziałem się,że Szpital Kolejowy poszukuje okulistów.Tylko
      do jakiej pracy skoro nie ma tam oddziału okulistycznego? I gdzie ich
      poszukiwał, bo żadnych ogłoszeń ostatnio nie było.Szukałem pracy w Lublinie
      (jestem właśnie okulistą) i znalazłem ją w przychodni.
      • prawnick1 Re: Kłopoty z lekarzami 31.05.06, 07:23
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3383307.html
        a tyle szczekali ze do ue chca jechac. a od korytka w szpitalu nie chca odejsc
        i nawet w nocy przyjada do pracy. co za poswiecenie bialej maffii
        • Gość: mis_koala Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 07:29
          Lekarze pracę znajdą, pielęgniarki też.
          Gorzej administracja i personel techniczny.
          • Gość: mis_koala Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 07:38
            Sytuacja w Warszawie opisana w dzisiejszej rzeczpospolitej

            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060531/warszawa_a_1.html
    • Gość: abel Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:27
      Pensje male stanowczo glodowe a morale lekarzy.................malenkie!
      Pewnie to zaleznosc w tym fachu................To sie nie da ukryc
      ze parcie na kase jest tu tak duze ze zanika zdrowy rozsadek Z
      drugiej strony koledzy maja takie majetnosci fury palace wyjazdy
      egzotyczne ze zal sciska d.....jezeli sie zyje lekarzowi za pensje.
      Przyznaje dziadowski grosz!Ale taki system i zarzadzanie co nie
      ubijesz nie zjesz. A nam tym , ktorzy by chcieli zastrajkowac a
      gospodarka sie jakos obejdzie co zostaje ...krzywy gwint do
      trzymania po studiach stazu dosyc pokaznym i pasji do swojego zawodu.
      A ludzie umieraja nie czekaja na koniec strajku dzis dowiedzialem
      sie o smierci bliskiej osoby czekala na planowana wizyte u
      kardiologa poltora miesiaca ,wczoraj wezwano karetke i nie ma
      czlowieka. Zawal byl nastepstwem wielu chorob.Ludzie starsi szczegolnie
      sa pokrzywdzeni takim stanem rzeczy. A moze studia medyczne platne
      legalnie i obowiazek odpracowania po jak jest w normalnych dbajacych o
      spoleczenstwo krajach ?Rece opadaja patrzac na to co sie w tym kraju
      dzieje................I jeszcze ten minister oswiaty (..) i reszta elity
      dzisiejszego autoramentu!
    • Gość: Gość Re: Kłopoty z lekarzami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:31
      Jakie 3000 zł; specjalista chorób wewnętrznych ma około 1700 zł brutto - jak to
      się ma do oferowanych zarobków przez Prezesa ???
      W takim układzie proszę albo nie kłamać, albo podnieść pobory tym którzy są
      zatrudnieni w Szpitalu !!!
      • Gość: chochlik Re: słuzba zdrowia IP: *.lublin.mm.pl 31.05.06, 12:54

        Być lekarzem, to znaczy służyć. Być politykiem, to znaczy rządzić.
        Od lekarza oczekuje się wysokich kwalifikacji i odpowiedzialności, a zatem
        trudne, wieloletnie i kosztowne studia. To nieprawda, że zdobywanie wyższych
        kwalifikacji jest za darmo.
        Od polityka nie wymaga się wyższych studiów, ani żadnych konkretnych
        kwalifikacji i praktycznie za swoje błędy nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
        Ani moralnej, ani karnej ani materialnej. Najwyżej po czterech latach wróci do
        uprawianego wczesniej zawodu.
        Dlaczego więc (zawodowy) polityk ma prawo do pobierania znacznie większego
        uposażenia niż lekarz zatrudniony na etacie w szpitalu, czy przychodni,
        czyli "usługowym przedsiębiorstwie państwowym" i ma prawo rządzić i decydować o
        jego losie, jego uposażeniu i warunkach pracy, a tym samym o losie jego
        pacjentów?
        Wielokrotnie przyczyną społecznego niezadowolenia jest dysproporcja korzyści i
        obowiązków, jakie spoczywają na rządzących majątkiem narodowym, a tymi, którzy
        na ten majątek ciężko i odpowiedzialnie pracują. Gdyby lekarzom zaproponowano
        takie honoraria jakie otrzymują posłowie, to zapewne nie musieliby uganiać sie
        za dodatkowym zatrudnieniem i pracując na jednym stanowisku byliby mniej
        zmeczeni, a wiec skuteczniejsi.
        • prawnick1 Re: słuzba zdrowia 31.05.06, 18:29
          dlaczego te nieroby tak dlugo strajkuja? nie podoba sie to na co czekaja? niech
          jada do ue. niech tam lecza...myszy i koty bo do leczenia ludzi to tym "polskim
          specjalistom" brak kwalifikacji. cale zycie na nielegalu pomieszalo sie im w
          glowach
          • Gość: Nero Re: słuzba zdrowia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.05.06, 19:20
            Jest taki fragment piosenki jacka Kaczmarskiego, właśnie chcę specjalnie Tobie
            Prawniku 1 go zacytować: "....za dużo mordę drzesz, za mało wiesz.."
        • Gość: Nero Re: słuzba zdrowia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.05.06, 19:27
          Dzięki Ci Chochlik, że masz odwage na tym forum głosić swoje poglądy- madre,
          wynikajace ze zrozumienia prozy zycia, i jakże odmienne od wielu innych postów-
          zwykłych judaszy, żebrzących potem o dwa dni zwolnienia, bo ma
          kaca...Wszystkiego dobrego!
        • Gość: microb Re: słuzba zdrowia oraz bagno polityczne... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 01.06.06, 15:52
          Trzeba dodac "chochliku", iz w ostatnich latach
          do "czolowki" polskiej polityki trafia coraz
          wiecej osobnikow pozbawionych wszelkich
          zasad etycznych, frustratow, oszolomow
          i zwyklych nieudacznikow!
          • leniak Re: słuzba zdrowia oraz bagno polityczne... 01.06.06, 23:34
            Chochlik o ciekawej rzeczy pisze!
            jakoś z tego wątku wynika że lepiej chcemy płacić tym którzy nami rządzą od
            tych którzy nas leczą a faktycznie ma chochlik rację że wymagania odnośnie
            wiedzy mamy wprost przeciwne do chęci płacenia...
            Dzięki Chochliku za to lusterko... dobrze się przejrzeć czasem żeby zobaczyć
            własna twarz.
    • pathos_phobos Re: Kłopoty z lekarzami 01.06.06, 02:49
      co prawda nie mam jeszcze specjalizacji,ale mnie zaproponowali 800-jak
      sprzątaczce.
      • lealuc Do tych co nienawidzą.. 01.06.06, 08:06
        jak osoba o nicku prawnick.
        Zapewne jesteś młody, zapewne jesteś zdrowy, nie znasz bólu i cierpienia.
        Nie wiesz więc co czuje osoba która po omacku w dzisiejszej patologicznej
        rzeczywistości szuka dla siebie albo dla kogoś bliskiego pomocy.
        Nie życzę ci abyś tego doświadczył.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka