Dodaj do ulubionych

lublin dziura

IP: *.net / 192.168.1.* 18.01.03, 13:07
w tym mieście wszystko co jest to jest prowizorką, wszystko jest zrobione na
odwal kino, teatr, operetka - gdzie tańczą starzy tańcerze i taki łysy facet
od baletu - gdzie powinno być młodo i skocznie , cokolwiek to znaczy
sklepy - zazwyczaj drogie i często oszukańcze, kierownik spółdzielni to
podły łapówkarz, rada miejska i samorząd wszelkiego rodzaju to ludzie którzy
nigdy nie byli społecznikami, prezydent taki ważny , drogi pełne dziur (to
najlepsze)
w tamtym roku wyasfaltowali kawałek kompozytorów polskich przy koncertowej,
minął jeden sezon i jest mnóstwo dziur - i nic się nie dzieje, nikt nie
odpowiada, nikt nie jest pociągany do odpowiedzialnośći , firma która zrobiła
taką tandetę zalepiła dziury i koniec no i gwarancja minie a po roku asfalt
będzie się nadawał tylko do zdarcia i to za moje podatki. Kiedyś studiowałem
w poznaniu jak miasto ogłosiło przeterg na brukowanie ulicy to prywatna firma
położyła niedokładnie taką kostkę granitową jak chciało miasto - efekt zdarli
całą ulicę i połozyli od nowa zupełnie inną i jescze dostali kare za złe
wykonanie robót ....a u nas zwykła korupcja ...kolega koledze powiedział że
jest przetarg...za moje i wasze publiczne pieniądze kolega zrobił
roboty..wylał jakąś tandetną smołę...zabrał kasę..po roku zalepił dziurę...a
po dwóch latach wszyscy zapomnieli dlaczego?
bo u nas to normalne wszystko jest do d... to dlaczego tym razem miałoby być
normalnie...nikogo to nie dziwi i nikomu nie żal...bo to "normalne"
Obserwuj wątek
    • Gość: hm` Re: lublin dziura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 13:12
      Hm, no to zacznij cos robic jak Ci nie odpowiada. Napisz do gazet, zrob
      petycje do prezydenta miasta. Jezeli masz dowody, ktore wskazuja, ze istnieje
      prawdopodobienstwo w tamtej sprawie dania lapowki, to zawiadom odpowiednie
      organy.
      Narzekasz, nic tylko narzekasz. Moze zaczniesz cos robic by zmienic to co Ci
      sie nie podoba????? Moze zorganizujesz pikiete, ktora pokaza ogolnopolskie Tv???

      Nie, Ty wolisz siedziec, i nie robic zupelnie nic, a tylko narzekac, jak to
      jest zle. Coz typowe, jesli przez tyle lat, panstwo dawalo wszystko, to w
      okresie gdy wiele zalezy od kazdej indywidualnej jednostki, ludzie nie widza
      jak sie zachowac.
      Ja dalem tylko propozycje. Mozesz sprobowac, byc moze nawet poniesiesz
      porazke, ale nie bedziesz siedzial w pubie przy Perelce, i ciagle narzekal jaka
      to z Lublina dziura.
      pozdr. hm`
      • Gość: zgodna Re: lublin dziura IP: *.umcs.lublin.pl 18.01.03, 13:17
        Hej, nie tak ostro, każdy ma swoje pole pracy i powinien się na nim wywiązywać
        z obowiązków. Gdybym zaczęła pikietować i strajkować kto by za mnie pracował?
      • Gość: Grendel Re: lublin dziura IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 18.01.03, 23:03
        Myślisz hm' że to by pomogło? Petycjami i artykułami z gazet to sobie wszyscy
        urzędnicy najprawdopodobniej podcierają... wiadomo co, smiejąc się z ich
        autorów. Trzeba być naiwnym żeby wierzyć że takie pisma pomogą. Może by tak i
        było ale nie u nas. Ręka rękę myje. Szkoda gadać.
        • Gość: hm` Re: lublin dziura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 11:03
          Zrozum Grendel, ja dalem tylko propozycje, a skrytykowalem postawe osoby,
          osoby, ktora tylko narzeka, a nie widzi znalezienia jakiejs logicznego wyjscia
          z tej sytuacji. Mozna przeciez rowniez przygotowac jakis projekt uchwaly, ktory
          przyciagnie inwestorow. Mozna? Mozna!
          A jesli chodzi o naglosnienie sprawy w mediach. Grendel, wiesz co to
          lobbing?? ;] No co jak co, ale w ostatnich dniach jest to akurat na tapecie, a
          taki lobbing moglby ten obywatel stworzyc, przeciw np. Lubelskiemu MPK.
          A co robi taki przecietny obywatel Lublina??? Nic, jedynie narzeka, i mysli,
          ze panstwo same z siebie mu pomorze. Co jest oczywista bzdura.
          pozdr. hm`
          • Gość: Grendel Re: lublin dziura IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 19.01.03, 12:55
            Zgoda że państwo same z siebie nie pomaga ale przynajmniej powinno być
            porządnie zorganizowane, tak aby takie rzeczy jak opisał Obywatel sie po prostu
            nie wydarzały a nie żeby były na porządku dziennym. Przecież mieszkaniec nie
            może cały czas chodzić na skargę bo jest dziura w jezdni, bo chodniki są nie
            odśniezone, bo na dworze zbierają się ciągle jakieś żule i nie dają spać itd.
            Gdyby musiał cały czas to robić to na nic innego nie starczyło by mu czasu.
            Taka jest prawda. Po to są odpowiednie jednostki żeby funkcjonowały sprawnie.
            Najlepiej zwolnić władze państwowe (miejskie) od wszelakiej odpowiedzielności a
            my będziemy sobie pisać petycje, zażalenia.
            • Gość: hm` Re: lublin dziura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 13:07
              Zgodnie z Twoja logika, nie powinno sie powiadamiac o jakimkolwiek
              przestepstwie, poniewaz sa odpowiednie sluzby, ktore same z siebie powinny do
              tego dojsc, ze gdzies pod Lublinem okradziono jakis sklep. Gdyby tak bylo, ze
              odpowiednie sluzby wszystko wiedza mielibysmy panstwo policyjne.
              Nie musisz informowaco wszystkich dziurach w jezdni, ale o tej, ktora jest pod
              Twoim blokiem...dlaczego nie??
              Jezeli nie mowisz wladzy, ktora sam wybrales, ze cos Ci sie nie podoba, to ona:
              po pierwsze nie zareaguje, bo nic o Twoim problemie nie wie.
              po drugie jest ukontentowana, ze wszystko jest w porzadku, bo nikt nie zglasza
              skarg.
              pozdr. hm`
              • Gość: Grendel Re: lublin dziura IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 19.01.03, 22:30
                Zgoda. Ale co jeśli Ty zgłaszasz władzy a ona na to nie reaguje, lub robi to
                niedbale? A tak zdaje sie jest w Polsce.
                • Gość: hm` Re: lublin dziura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 23:40
                  Pamietaj Grendel, ze ja od poczatku gdy zaznaczylem swoje zdanie na tym watku
                  nie krytykowalem wladzy. Krytykowalem ludzi, ktorzy narzekaja, ale nie robia
                  nic by temu przeciwdzialac.
                  Prosty przyklad, w moim miescie postanowiono wprowadzic na nasz deptak w
                  okresie zimowym samochody. Forumowicze byli oburzeni podobnie reszta Łodzian...
                  Zobacz teraz jaki watek jest odnosnie tego na forum Łodz. Bedzie organizowana
                  pikieta przeciw takiej decyzji..
                  Moze to nic nie da, ale nie mozna im zarzucic, ze jedynie narzekaja i siedza z
                  zalozonymi rekami. Moze i kolejna pikieta nic nie zmieni, moze i kolejna, ale
                  jedna jakas akcja odniesie sukces. I to jedynie mi chodzi, ze trzeba zmienic
                  podejscie, tak jak w truistycznym stwierdzeniu: chciec to moc.
                  Moze i jestem wielkim optymista, ale jak cos mi sie nie podoba to staram sie
                  to zmienic. Jak chocby protest przeciwko zmniejszeniu znizek dla studentow na
                  przejazdy PKP( do tej pory pamietam ten 20 stopniowy mroz), czy ostatnio
                  zbieranie podpisow by projekt ustawy o wprowadzeniu prywatnych kas chorych
                  wszedl w zycie..
                  pozdr. hm`
                  • hm` Re: lublin dziura 20.01.03, 00:15
                    Zreszta a'propo tek akcji forumowiczow, przeciw samochodom na deptaku, to
                    nawet stworzyli juz strone internetowa. Troche pracy i zobacz:
                    www.kfl.ho.pl/nie.htm

                    pozdr. hm`
                  • Gość: Grendel Re: lublin dziura IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 20.01.03, 11:13
                    No to moge tylko pogratulować zawziętości. I życzę Ci żeby Twoje działania nie
                    były tylko walką z wiatrakami.
    • Gość: zgodna Re: lublin dziura IP: *.umcs.lublin.pl 18.01.03, 13:14
      Oczywiscie! zgadzam sie. Gdy w moim bloku naprawiali dzwi wejsciowe, bo
      otwieraly sie na 15 cm, tak naprawili że otwierają sie na 25 cm. To jest
      naprawa!!!!
    • Gość: Spacz Re: lublin dziura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 23:03
      Lublin to dziura. Bylem na wakacjach na Mazurach i np taki Olsztyn, miasto duzo
      mniejsze prezentuje sie 100 razy lepiej. Zobaczcie sami. A co niby tez maja
      bezrobocie i wogole. Ale ulice szerokie przejezdne, oswietlone, wszedzie cos
      sie buduje. Dlaczego u nas nie mozna?
      • julia.julia Olsztyn??! 22.01.03, 15:52
        "i np taki Olsztyn, miasto duzo mniejsze prezentuje sie 100 razy lepiej.
        Zobaczcie sami. A co niby tez maja bezrobocie i wogole. Ale ulice szerokie
        przejezdne, oswietlone, wszedzie cos sie buduje. Dlaczego u nas nie mozna?"

        Lublin w porównaniu z Olsztynem jest metropolią ;-) Znam dobrze te miasta (w
        Lublinie mieszkałam wiele lat, w Olsztynie bywam czasami służbowo)i faktem
        jest, że Olsztyn jest jedną wielką sypialnią pełną beznadzei.

        • pepperoni78 Re: Olsztyn??! 22.01.03, 20:08
          Czy to jest TA Julia?? Oczom nie wierzę. ;)
          • julia.julia No cóż... 23.01.03, 15:28
            Sama w to nie wierzę ;-)
    • Gość: mali_bu Re: lublin dziura IP: 195.114.189.* 18.01.03, 23:24
      Dziwię się, że żyjesz w takim przekonaniu że tylko w Lublinie biorą łapówki. I
      wszystkie kampanie antyłapówkarskie są skierowane tylko do Lublina. Natomiast
      cała reszta Polski to ludzie porządni, uczciwi i kompetentni. Po prostu każdy
      robi to co umie najlepiej. Wszyscy są bogaci, piękni itd. tylko u nas źle i
      brzydko.

      Przetrzyj oczęta i zauważ że tak jest w całym kraju.

      Ostatnio na forum pojawiły się jakieś nastroje antylubelskie.

      Ktoś wypomniał że u nas są drogi najgorsze w Polsce. To niech ten ktoś w ramach
      wycieczki krajoznaczej po Polsce przejedzie się np. do centrum Polski (okolice
      Łodzi, Sieradza, Piotrkowa). Tam to są dopiero autostrady! :-)
      I w jaki to sposób w całej Polsce są tak świetne drogi (oprócz naszych rzecz
      jasna), kiedy to remonty polskich dróg sprowadzają się w głównej mierze do
      zalepiania dziur.

      A być może te nastroje zbudowane są na artykule w przedostaniej Polityce, gdzie
      pewien profesor opisał biedę we wschodniej Polsce dla porównaia pozosatełej
      reszty kraju jako dostatniej, bogatej i nowoczesnej.
      A czy profesor odwiedził kiedyś region wałbrzyski (to przecież Śląsk!), wsie
      lubuskie i pomorskie?
      Po tym artykule stwierdzam że nie.
      • Gość: obywatel Re: lublin dziura IP: *.net / 192.168.1.* 19.01.03, 10:32
        rozumiem, że bardzo dużo podróżowałeś po Polsce. Ja też. Może cię to dziwi ale
        w Lublinie (jako obywatelowi tego miasta) podoba sie to że jest ładny - za
        brzydotę go nie krytykuję. Ale nie wszystko mi się podoba i nie zamierzam z
        tego powodu być szczęśliwy że skoro w lublinie jest dziura, to w piotrkowie
        jeszcze większa (a w Warszawie się jeździ jak na rajdzie po wertepach), bo to
        nie jest pocieszenie. Przestańmy się porównywać do gorszych, bo zawsze będziemy
        prowincją. Weźmy się zwyczajnie do roboty, jak robimy ulicę to robimy ulicę a
        nie dziurę z asfaltem i smołą.
        Ostatnio chciałem sobie kupić mieszkanie...czy wiecie że w lublinie jest
        średnio drożej niż w poznaniu. Mieszkania w kamienicy, na poddaszach (takie
        mnie najbardziej interesują) są o niebo droższe...ciekawe dlaczego, może u nas
        tacy ludzie bogaci.
        • Gość: ryża Re: lublin dziura IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 19.01.03, 11:14
          Może u nas mniej wyremontowanych kamienic a więcej chętnych na romantyczne
          poddasza?
    • Gość: RRR Re: lublin dziura IP: voodoo2:* / 10.48.50.* 23.01.03, 18:24
      Ja przez 25 mieszkalam w Lublinie, a obecnie ze wzgledow zawodowych mieszkam od
      2 lat w Warszawie. I wiecie co - tesknie za tym miastem jak jak jasna cholera.
      Za jego dziurami w chodnikach, drugorzednym teatrem i – powiedzmy sobie–
      prowincjonalnoscia, ktora bardzo lubie, bo oznacza normalne, w miare spokojne
      zycie.
      Wielkie miasto wysysa z czlowieka wszelkie sily – codziennie trzeba pokonywac
      ogromne odleglosci, wszedzie jest daleko + niewyobrazalne korki, a zalatwienie
      najdrobniejszej sprawy zajmuje pol dnia (nie przesadzam). Do tego dochodzi
      halas, spaliny, pospiech, brzydota i smrod (z tym ostatnim nie przesadzam –
      Gazeta nawet zrobila mape “smierdzionosnych” miejsc Wwy.), a takze praca do
      22.00 i w weekendy oraz potworna drozyzna (np. sok pomaranczowy Fortuny 1 l
      kosztuje w osiedlowym sklepiku 5,5 zl).
      Kiedy przyjezdzam do Lublina – doceniam warunki, jakie zapewnia to miasto do
      zycia. Jest po prostu normalnie.
      Fakt, ze wiele Lublinowi brakuje do doskonalosci – z tym calkowicie sie
      zgadzam, ale… zawsze jest cos za cos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka