Dodaj do ulubionych

Ulice bez drzew

11.08.06, 18:57
To jest niewiarygodne co urzad miasta i jego elita wyczyniaja z zielonymi
plucami miasta. Ludzie obudzcie sie wreszcie!!!! W wiekszych duzych miastach
europejskich zielen a przede wszystkim duze stare drzewa sa ich ozdoba,
tworzone sa place zieleni tzw. skwerki, gdzie przechodnie moga znalezc chwile
wytchnienia od ulicznego zgielku, im wiecej zieleni tym oczywiscie lepiej i
sprawia ze miasto staje sie bardziej przyjazne jego mieszkancom i nie tylko.
A co u nas w Lublinie sie robi? otoz piekna zielen, ktora myslalam jest
ozdoba miasta komus jednak na tyle przeszkadza(ylko nie wiadomo w czym?) ze
organizowana jest masowa wycinka. Bravo glupoto!
Obserwuj wątek
    • Gość: 30latka Re: Ulice bez drzew IP: *.chello.pl 11.08.06, 21:37
      do wladzy dorwaly sie wsioki ktore maja awersje do zieleni bo im wies
      przypomina! ah..przykro patrzec...ja mieszkam cale moje 30letnie zyciew
      srodmiesciu...i widze jak co chwile znikaja ato skwerki,a to place,a to nawet
      pojedyncze drzewka...ktos wzial wlape za Plaze(mozna bylo tam zrobic park-
      tablice pamiatkowa itp rzeczy ) i nawet drzewkom nie pzrepuszcza-kazda lapowka
      jest dobra aCiw centrum niech sie dusza..ich wina zew klitce nie mieszkaja na
      osiedlu;))))(ps.przypominam ze mieszkam w centrum a nie na osiedlu;))
      • ratatatam Re: Ulice bez drzew 11.08.06, 21:49
        sam sie kiedys zastanawialem skad sie bierze u mieszkancow lublina ( nie tylko
        wsrod urzednikow) taka niechec do zieleni w miescie - i chyba jest tak jak
        mowisz : kompleksy ludzikow dla ktorych zamieszkanie w miescie bylo wielkim
        awansem spolecznym, a wszelkie wspomnienie o wiejskich korzeniach jest czyms
        wstydliwym - drzewa przypominaja im dziecinstwo na wsi, ktorego sie wstydza i
        staraja zapomniec . od kilku lat na bronowicach tna jak wariaci starodrzew -
        podobno na prosbe samych mieszkancow... nie ma jak beton i asfalt - to takie
        wielkomiejskie...
        • gabriel Re: Ulice bez drzew 11.08.06, 23:07
          Większość wyciętych drzew zagrażało albo zaraz zagrażałoby bezpieczenstwu ludzi
          albo były chore. Zostaną posadzone nowe zdrowe bardziej pasujące taka jest
          naturala kolej rzeczy.
          Ja się zastanawiam kiedy wreszcie zrobi się porządek z drzewem przy Narutowicza,
          przy przystanku przy bibliotece.
          • Gość: bleee Re: Ulice bez drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:15
            piszesz bzdury - jesteś z właściwej "stajni" - najsmutniejsze jest tłumaczenie
            konserwatora, że trzeba było wyciąć wszystkie drzewa przy ul. Kołłątaja, bo im
            korony wyrosły nieregularne - paranoja urzędników państwowych sięgnęła szczytu -
            paranoja opisującego to zdarzenie dziennikarza - też, bo nie potrafił tego
            skomentować inaczaj, jak tylko że będzie pilnował, żeby posadzono nowe - ale nie
            zastrzegł, że tylko z regularnymi koronami????? ... bleee...

            • Gość: ratatatam Re: Ulice bez drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 14:07
              dokladnie! korony im wyrosly nieregularnie, system korzeniowy byl uszkodzony
              przez ostatnie remonty, pozatym drzewa zaslanialy widok na centrum kultury i
              mialy spróchniale pnie ( ze ta ostania informacja to klamstwo- kazdy moze
              zobaczyc sam ogladajac przyciete pniaki ) prawda pewnie jest taka, ze
              wlasciciel hotelu Lublinianka uzyl gdzie trzeba odpowiednich argumentow by mu
              odslonili boczna elewacje budynku - i tyle
            • hubertkm Re: Ulice bez drzew 12.08.06, 14:19
              Zieleń w mieście powinna być odpowiednio prowadzona. Nie chodzi tylko o to, żeby
              zasadzić drzewa i nic nie robić, niezależnie od tego, jak sie te drzewa będą
              rozwijąc. NAturalnie niech sobie drzewa rosną w lasach, rezerwatach, parkach
              krajobrazowych i narodowych (i niech takich miejsc będzie jak najwięcej!,
              parkahc miejsckich, na nieużytkach, na prywatnych posesjach ludzi, którzy chcą
              mieć taką zieleń itd. ALe w mieście, które jest złozonym układem, zieleń powinna
              być odpowiednio kształtowana. W Lublinie jest tak, że albo sie sadzi, albo
              wycina - nie ma żadnych posrednich stanów (nie licząc ochrony przed szrotówkiem
              :), a jak sie już zasadzi, to nikt nie zauważa, keidy drzewo zasłania jakiś
              istotny fragment miasta. Jeśli w tym zachownaiu jest jakakolwiek "wiejskość",
              jak niektórzy nienawistnie, pokazując tym samym swoje kompleksy wobec wsi,
              twierdzą, to wcale nie w wycince i nienawisci do zieleni, ale wręcz przeciwnie -
              w pełnym przyzwoleniu na totalne zarośnięcie, w zupełnym przyzwyczajeniu do
              roślinności i nienawisci do architekltonicznej tkanki miasta. Własciwie nic w
              tym dziwnego - Polacy nie są miejskim narodem, Polacy nie rozumieją miast.
              Polacy to naród szlachty i chłopów - a oni wszyscy mieszkali na wsi, chwaląc to
              sobie i cieszac sie z tego. Mieszcazaństwo zawsze u nas było niepolskie
              etnicznie, Polacy zaczęli dominować dopiero wtedy, gdy powstające fabrykl
              przyciągnęły ich w II pol. XIX wieku, wygnanych przez głód z wsi o gorszej ziemi
              (gdzie była lepsza, pryz ówczesnej koniunkturze można byo doskonale żyć na wsi).
              I to chyba raczej z tego wynika niezrozumienie Polaków dla miasta jako złożonego
              ukladu wielu elementów. Kiedy burzy sie zabytek, będący istotną częścią
              krajobrazu i historii miasta, jak fabryjka Moritza, nikomu to nie przeszkadza -
              gdy scina sie drzewo, choćby chore, podnosi sie larum. Idiotyczne jest wycięcie
              drzewa, bo "zasłania kamerę" - lepiej było rozsądnie umieścić kamerę od samego
              początku, ale drzewa przy Kołłątaja to inna sprawa, moim zdaniem.
              Nie wiem, jakie były faktyczne przyczyny wycięcia drzew - oficjalnie były chore,
              ale cieszę sie, że konserwatorzy wyzyskali tę sytuację, by zacząć robić porządek
              wokół zieleni w zabytkowym śródmieściu Lublina, czas najwyższy. Wreszcie widać
              oś widokową, łączącą Krakowskie Przedmieście z klasztorem Witytek. Kościół tego
              klasztoru był tak ustawiony, by zamykać optycznie swoją fasadą ulicę od
              Krakowskiego - i wreszcie tak jest rzeczywiscie. Kiedy idzie sie Krakowskim
              Przedmieściem wystarczy sie dokladniej przyjrzeć, by zauważyć ile ulic od niego
              odchodzących jest zamkniętych odpowiednimi budynkami: Przechodnią zamyka potężna
              bryła kościoła bernardynów, Kapucyńską wieża Brygidek, Staszica pałac Potockich
              (z dziedzińcem zarośniętym drzewami...), gdy patrzymy w 3 Maja wzrok zatrzymują
              fasady kamienic, ustawione ukośnie od naszej osi patrzenia, a odwrotnie, gdy
              patrzymy z 3 Maja perspektywę zamyka narożnik Lublininaki, odpowiednio
              zaznaczony kopułą, Kołłątaja jest zamknięte fasadą kosciola Wizytek (co wreszcie
              widać), Ewangelicką zamyka dawne gimnazjum itd. Wspaniały, unikatowy układ, na
              dodatek powstały w różnych okresach, z których każdy szanował wcześniejsze.
              Zieleń w mieście jest bardzo istotna - i właśnie dlatego powinno sie o nią bać,
              a nie tylko sadzić, a potem biadolić, ze sie wycina. Dbałosć powinna trwać cały
              czas. W śródmiesciu Lublina jest sporo miejsc, gdzie warto byłoby zasłonić to i
              owo zielenią - a tam akurat drzew nie ma - moze pora je posadzić? A przy okazji
              usunąć te, które zasłaniają istotne dla krajobrazu miasta obiekty
              architektoniczne. Zieleń powinna współdziałać z architekturą tworząc piękny i
              przyjazny mieszkańcom obraz miasta. A u nas wygląda na to, że nikt nie ma na
              myśli miasta, jako organizmu. Coś zawsze dominuje w działaniach: albo wycinka,
              albo nasadzanie - dominacja zieleni, jako dobra najwyższego w mieście (a miasto
              to nie zieleń), albo, tak jak u nas dominacja dróg nad zdrowym rozsądkiem, po
              trupach zabytków, zieleni i czego sie da. Tą drogą nigdzie nie dojdziemy - tylko
              do kompletnej degradacji miasta.
              • Gość: bleee Re: obrzydliwe barbarzyństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:08
                pięknie to opisałeś - z jednym zastrzeżeniem - ja np. (i wielu innych) - lubię
                oglądać te piękne układy ozdobione drzewami - jeśli drzewa ci przeszkadzają, to
                jedź do Rumunii - tam jeden dyktator powycinał wszystkie i zrobił miasto na nowo
                - wszystkie układy było pięknie widać; to co robią z Lublinem podobni do ciebie
                esteci to OBRZYDLIWOŚĆ - zawłaszczyliście miasto, zaspakajając swoje odczucia
                "estetyki inaczej"; nawet stokroć dłuższy tekst nie uzasadni rzezi drzew jaka
                się w Lublinie dokonuje - na terenie całego miasta - poprostu jesteście
                barbarzyńcami... bleee...
                • Gość: H Re: obrzydliwy brak zrozumienia czytanego tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 00:03
                  Umiesz czytać? To mam dla Ciebie małe zadanie: znajdź w ilu miejscach w mojej
                  wypowiedzi podkreślam, jak istotna jest zieleń w mieście i w ilu miejscach
                  piszę, że nalezy sadzić kolejne drzewa. Piszę o tym wyraźnie. Powtarzam po raz
                  kolejny: chodzi mi o odpowiednią dbałosc o zieleń, z dostosowaniem do kontekstu
                  urbanistycznego - i zieleń w mieście na tym zyskuje i architektura. Najpierw
                  naucz się czytać ze zrozumieniem. Bo jeśli zarzucasz mi, że chciałbym wycięcia
                  wszystkich drzew i zostawienia pustki, to znaczy, że nie potrafisz czytać, ani
                  rozumieć tego, co czytasz.
                  • Gość: bleee Re: pełne zrozumienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 17:29
                    moja wypowiedź jest uproszczeniem, a twoja w tym samym stopniu - nie odpowiada
                    bowiem na pytanie, dlaczego wycince podlegają stare, ale zdrowe drzewa,
                    wrośnięte w krajobraz miasta - czy ogołocona Kołłątaja rzeczywiście lepiej teraz
                    wygląda? czy jedynym starym drzewem w Polsce może być tylko słynny Bartek? w
                    czym lepszy jest widok "gołej" osi ulicy od widoku tejże przetkanej starymi
                    drzewami? czy jedyną wartością w uzdrawianiu centrum Lublina jest doprowadzenie
                    do sytuacji, że zamiast starych drzew zasadzi sie komputerowe wizje drzewek; czy
                    twórcy nowego ładu mają stuprocentową pewność, że ich odczucia estetyczne (i
                    praktyczne zwłaszcza) są wartością samą w sobie na tyle wielką, że zdanie innych
                    nie może być brane pod uwagę; czy centrum Lublina musi wyglądać jak na
                    komputerowej wizualizacji, która nie dopuszcza istnienia starych nasadzeń?
                    (wystarczy zobaczyć komputerowe dokonania słynnej pani architekt M.) - ja nie
                    chcę czuć się w moim mieście jak komputerowy ludzik, bo ja żyję naprawdę... bleee...
                    • leszeke Re: pełne zrozumienie... 15.08.06, 19:27
                      Poza tym można chyba niewielkim wysiłkiem zrozumieć, że drzewa pełnia jednak
                      kilka użytecznych funkcji dla mieszkańców miasta - i trudno wyrokować co jest
                      bardziej ważne - czy odsłonięcie dla widoku publicznego przystanku
                      autobusowego, tak pięknie zamykającego ulicę, czy moze jednak zacienienie i
                      wyłapuwanie kurzu, a przy okazji pewna przeszkoda dla parkowania samochodów na
                      chodniku ?
                      A nowe drzewa, jeśli będą, zaczną te funkcje wypełniac za 20 parę lat, jak
                      dobrze pójdzie ...
                      • Gość: H Re: pełne zrozumienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 23:46
                        A jednak upraszczacie zbyt mocno. Pytam po raz kolejny: gdzie ja napisałem, z
                        enależy wycinać drzewa? Napisałem, że należy dbać o zieleń. Jeśli dla was to
                        jest to samo. To nie ma co dyskutować.
        • Gość: 30latka Re: Ulice bez drzew IP: *.chello.pl 12.08.06, 00:03
          a ha..to i na osiedlach tna????powariowalo towarzystwo...ciekawe kto wygra
          wyboryw tym roku...
          • janbezziemi Jestem z miasta,ale... 12.08.06, 11:31
            W gruncie rzeczy należałoby powycinac wszystkie drzewa ozdabiające szosy, bo
            jak kierowca trzepnie w nie, to często i on ,i samochód są w stanie odmiennym -
            do całkowitego "wiwatu". Drzewa zasadzone kiedys, gdy ruch byl minimalny, były
            małe, potem ruch sie nasilił, a drzewa, jak to drzewa - rozrosły się i masz,
            babo, placek. Co do ul. Kołłątaja nie znam sytuacji,ale nie wymyslajcie ludziom
            ze wsi i nie piszcie o nich tak, jak wyzej. Sam jestem z miasta, ale wiem, ze
            miejsce urodzenia ma niewiele wspolnego z zachowaniem sie kogoś w kwiecie
            wieku. Wyjątek widzę jednak jeden : psy i koty. Cos w tym jest, że ludzie z
            miasta bardziej troszczą sie o te zwierzaki niz ludzie urodzeni na wsi i
            chętniej biorą je do mieszkań. Mieszkania przyjezdnych są często właściwie
            nieużywane. Tak, wysoki połysk, ciapy, a bywa, ze i meble czyms przykryte, aby,
            bron Boże, sie nie pobrudzily. Człowiek jest niewolnikiem własnych czterech
            kątów? To paranoja!
            • Gość: ratatatam Re: Jestem z miasta,ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 14:02
              janbezziemi napisał:

              > W gruncie rzeczy należałoby powycinac wszystkie drzewa ozdabiające szosy,

              i tak dokladnie robia - na trasie lublin - kazimierz dolny , lublin - warszawa -
              tna bez opamietania - zapominajac, ze te drzewa sa nie tylko "ozdoba" ... to
              nie wina drzew, ze mamy nieudolnych kierowcow
            • Gość: 30latka Re: Jestem z miasta,ale... IP: *.chello.pl 16.08.06, 14:29
              ludzie ze wsi anjczesciej nei lubia zwierzat bo im zwierze tylko do rzarcia i
              do pilnowania obejscia potrzbene(dlatego tyle psow na wsi jest bez smyczy
              puszczanych),a co do ciapkow-wlasnie! najwiekszym chamstwem jest kazac gosciom
              zdejmowac buty! jak sie kogos zaprasza tzreba sie liczyc z tym ze wejda w
              butach! zapweniam ze w srodku deszcze lub sniegu nikt nie wjedzie tym ludzikom
              do pokoju w butach!
          • Gość: ratatatam Re: Ulice bez drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 14:00
            tna gdzie sie da - pomijac wszytkie inne wzgledy i powody- to jest takze tani
            sposob pozyskania drogiego materialu stolarskiego - w latach 40/50 bronowice
            obsadzone wieloma cennymi gatunkami drzew, ktorych drewno to drogi material
            stolarski - jak jest na innych osiedla - nie wiem - ale moze kto sie w koncu
            dobierze do d*** dyrektorowi wydzialu ochrony srodowiska UM
            • Gość: ef Re: Ulice bez drzew IP: *.it-net.pl 12.08.06, 14:18
              no wlasnie, rok czy dwa lata temu obtrabiona akcje zdrzewiania miasta i jakos
              tego nie zauwazylem , moim skromnym zdaniem w miejsce starych drzew natychmiast
              sadzone byc powinny nowe i to do skutku dopoty dopoki sie nie przyjma nie
              zostana polamane etc, latwo sie u nas tnie gorzej z nasadzeniami, zakute , tepe,
              urzednicze łby
    • Gość: leszeke Re: Ulice bez drzew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 15:48
      Wszystkie "urzędy" tzw."ochrony środowiska" (od ministerstwa do samego dołu) w
      Polsce powinny się zgodnie z prawdą nazywać "wykorzystania środowiska" ...
      A tzw. "konserwatorzy" to następna fikcja ...
      • janbezziemi Ten głupi płotek! 12.08.06, 15:56
        Ile było zabiegów z tym płotkiem - zabytkiem na 3 Maja. Obejrzalem dzis
        dokladnie. O co tu bylo walczyc? Fakt,ze zmurszały plotek to nie rozlozyste
        drzewo...
        • Gość: bleee Re: to oficyna, nie płotek!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:12
          i dlatego jesteś bez ziemi, że nie wiesz, co to zabytek i kto odpowiada za stan
          "murku", czyli oficyny... bleee...
    • Gość: led47 Re: Ulice bez drzew IP: *.lubnet.pl 12.08.06, 22:09
      Pamietajcie o ogrodach, przecież stamtąd wyszliście...
      Coś Redaktor GW bardzo uładzony, będzie sie przyglądał..w końcu daleko nie ma,
      wystarczy wyjśc na balkon. Ale i tak g. z tego wyjdzie. A najlepsze w gazecie
      jest zdjęcie z tablicą banku ochrony środowiska. Dzięki wycięciu drzew jest
      kilka miejsc parkingowych...A swoją drogą komuś bardzo waznemu albo z kasą (co
      na jedno wychodzi) zależało na tym wycięciu, bo jak sobie przypominam to
      dyrektorzy UM Janicki i Stani nabrali wody w usta, a tłumaczenie Landeckiej
      uważam za kuriozalne. Ale ta Pani była już na wylocie a może jest dalej i musi
      dbać o łaskę wladzy.
      Proponuję dalej ciąć wszystko co się da, wolne miejsca po drzewach wybetonować
      lub ułożyć gustowną kostkę , dalej zatwierdzać projekty architektoniczne bez
      wysokiej zieleni, w ramach dosadzeń sadzić ewentualnie rachityczne krzaczki
      nie zasłaniające kamer , osi architektonicznych i elewacji. Musi być w końcu
      porządek.
      A drzewa przy drogach wyciąć. Wszystkie! w pasie 50m od szosy, bo napadają na
      szoferów i ich cenne bryki..... A później jak zwykle obudzimy się z ręką w
      nocniku. Cóż, Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.
    • Gość: Monte Re: Ulice bez drzew IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 12.08.06, 22:49
      A czy drzewa nie podlegajką pod Konserwatora Przyrody ?
      Dlaczego ten od zabytków decydował ?
      • Gość: swój Re: Ulice bez drzew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 21:56
        Prawda jest taka pieniadze robią wszystko nawet wśród prokuratorów nie mówiac o
        innych
    • Gość: bosman ciekaw jestem, kiedy z ul. Kołłątaja...... IP: *.lublin.mm.pl 15.08.06, 22:36
      zniknie "zakaz zatrzymywania się" bo samochody de`facto już zajęły miejsce
      drzew. A co ciekawsze - nikomu nie przeszkadza syf za płotem na rogu Kołłątaja
      i Peowiaków gdzie nie doszło do budowy, bo był przekręt w ratuszu i sprawa jest
      w sądzie.
      • Gość: H Re: ciekaw jestem, kiedy z ul. Kołłątaja...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 23:46
        Przypatrz się - zakaz nie dotyczy pojazdów BOŚ :D
        Ironiczne, nieprawdaż?
        • nabucco4 Re: ciekaw jestem, kiedy z ul. Kołłątaja...... 16.08.06, 08:38
          Dziś rano jechałem i widzialem, że w tych miejscach po wyciętych drzewach jakaś
          maszyna "grzebała" dołki. Czyżby pod nasadzenia?
      • Gość: 30latka Re: ciekaw jestem, kiedy z ul. Kołłątaja...... IP: *.chello.pl 16.08.06, 14:41
        szkoda ze tam brudno ale dobrze ze tam nic nie wybudowali aszczegolnie tego
        koszmarka ktory byl prezentowany jako projekt
    • Gość: anka Ulice bez drzew IP: *.lublin.pl / 212.182.106.* 16.08.06, 10:04
      Ja mieszkam na solnej i już drugi dzień obserwuję jak chłopaki od rana tna
      drzewa-póki co poleciały już dwa!! Będzie teraz piękny widok na te zaplute
      chodniki!! o co w ogóle chodzi z tą ścinką????????????
      • Gość: niuńcia Re: Ulice bez drzew IP: *.chello.pl 16.08.06, 14:46
        tam tez tna drzewa ??Idz na wybory 10 wrzesnia-zaglosuj na kandydatke(jest
        jedna kobieta w naszym obwodzie-nie bede tu wymieniac nazwiska) Ona kocha
        zielen:)Mnie tez zastanawia czy sobie ktos pzrypadkiem drewnianego domku nie
        buduje???
        • Gość: bleee Re: Ulice bez drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 20:21
          jak przychodzi co do czego, to ta kobieta (która lubi zieleń i której nazwiska
          ja też nie wymienię) - gra w jednej drużynie z tymi, co to teraz drzewa wycinają
          - sprawdzone... bleee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka