obserwator112
27.09.06, 00:43
W skandaliczny sposob usuniety ze stanowiska dyrektor tej placowki- Zenon
Poniatowski- wygral pierwsza sprawe przeciwko teatrowi. Wedlug sadu pracy
sposob zwolnienia dyrektora- od strony formalnej- uragal wszelkim
przepisom.
Na wokandzie jest rowniez druga sprawa- o mobbing. Obserwatorzy tego procesu
podkreslaja zadziwiajaca rzecz- nawet swiadkowie powolywani przez urzad
marszalkowski przyznaja racje bylemu dyrektorowi.
Zenon Poniatowski rok temu zostal wyrzucony z teatru po tym, jak nie zgodzil
sie na przywrocenie do pracy Jacka Bonieckiego. Ze sprawy wynika, ze byl
szantazowany- zgoda na przywrocenie Bonieckiego byla warunkiem utrzymania
wojewodzkiej koalicji. Poniatowski polecial- Boniecki wrocil. Teraz ten
pierwszy wygrywa w sadzie, a drugi odpowiadac bedzie przed sadem- jako
oskarzony o malwersacje.
W zeszlym tygodniu Trybunal Konstytucyjny "uwalajac" komisje bankowa orzekl,
ze wygrana polityczna nie oznacza calkowitej wladzy i rzadzacy powinni sie z
tym pogodzic. Oby pogodzili sie rowniez ci z lubelskiego sejmiku
wojewodzkiego.