Gość: aga
IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl
03.04.03, 18:11
Zbliża się godz. 0.00. Mieszkanki żeńskiego domu akademickiego KUL na
Poczekajce pędzą, aby zdążyć przed północą. Jeśli nie dotrą na czas, siostra
zakonna wpisze je na „czarną listę” albo będą musiały spędzić noc pod
gwiazdami – napisała autorka studenckiego miesięcznika KULtywator. – To
nieprawda – twierdzi kierowniczka domu siostra Barbara Cholewa.
Ciekawe co dalej piszą w kurierze kto przeczyta niech opowie.