Dodaj do ulubionych

Obrońcy zieleni czekają na decyzję

17.01.07, 07:40
Potrzeba w mieście kogoś, kto zadba o ludzi, a nie samochody.
Kogoś, kto skłoni Straż Miejską by karać złych ludzi parkujących na trawnikach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lublinianin Obrońcy zieleni czekają na decyzję IP: 212.182.117.* 17.01.07, 09:00
      Bardzo dobrze że zostały wycięte stare spróchniałe drzewa z ulicy Kołłątaja ,
      gdyby zostały byłyby dużym zagrożeniem dla ludzi i samoochodów w czasie
      ostatnich wichór które przeszły przez Lublin i które jeszcze przepowiadają
      synoptycy. Brawo poprzednia ekipa
      • Gość: mały Spróchniałe mózgownice nienawidzą drzew !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:43
        O zieleń miejską trzeba dbać identycznie jak o tę w skrzynkach na balkonie albo
        w przydomowych ogródkach! To tak samo jakby ktoś nie mył miejskich autobusów
        uważając że myć trzeba tylko samochody prywatne! Wystarczy przyjrzeć się starym
        pocztówkom Lublina by zauważyć że drzewa na ulicach i placahc były strzyżone,
        przywiązywane do ładnych drewnianych palików, wychuchane i zadbane a trawniki
        otoczone barierkami,wypielęgnowane i czyste!!! To co dzieje się teraz w
        Lublinie z miejską zielenią to zwykły bolszewizm! Zieleń traktowana jest jak
        zło konieczne coś co przeszkadza w funkcjonowaniu miasta, "śmieci" liśćmi
        wymaga głupich zabiegów , nieznośnie uciążliwej dbałości i opieki!!!
        Opinie o tym że "zieleni to w Lublinie przecież nie brakuje " są wodą na młyn
        nierobów i ułomnych umysłów odpowiedzialnych za własciwą opiekę nad miejskimi
        ogrodami ulicznymi! Opinie o nadmiarze zieleni w Lublinie zwalniają ich z
        myślenia o zieleni jako o nieodzownym elemencie infrastruktury miejskiej, tak
        samo ważnym jak latarnie, chodniki, ławki, ogrodzenia itp. "Nie brakuje
        zieleni - super ten temat mamy z głowy!!!!" Tak myślą te tępaki!!!!
        • aron2004 Re: Spróchniałe mózgownice nienawidzą drzew !!! 17.01.07, 14:15
          chodzi o pensje z kasy miejskiej dla działaczy LOP i "niezależnych dendrologów"
          a nie o drzewa. Drzewa i bez obrońców przeżyją.
          • Gość: zielony ze złości Re: Spróchniałe mózgownice nienawidzą drzew !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:21
            aron2004 napisał:
            > chodzi o pensje z kasy miejskiej dla działaczy LOP i "niezależnych
            dendrologów" a nie o drzewa. Drzewa i bez obrońców przeżyją.


            Które? Te na Kołłątaja,na Lipowej czy może na Nałęczowskiej!
            Wiem te na Sowinskiego!!!!
            • Gość: aron Re: Spróchniałe mózgownice nienawidzą drzew !!! IP: *.lublin.enterpol.pl 17.01.07, 15:45
              w Lublinie jest mnóstwo drzew i wystarczy. NIe muszą stać na każdej ulicy, bo
              przy wietrze mogą się złamać i kogoś zabić. Jak komuś do szczęścia są potrzebne
              drzewa to można się wyprowadzić na wieś.
              • Gość: uryn Aron Spróchniała Mózgownica nienawidzi drzew !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:07
                Nie dziwcie się , jemu chodzi o życie! Bo jak urwana gałąź spadnie na głowę
                normalnego człowieka to mu nabije guza a jak spadnie na spróchniały czerp?
                • Gość: ARON Re: Aron Spróchniała Mózgownica nienawidzi drzew IP: *.lublin.enterpol.pl 17.01.07, 19:13
                  lubię drzewa, ale w lesie a nie w mieście. Drzewo ma swoje miejsce. Lepiej się
                  przysłuży produkując tlen w lesie niż próchniejąc w mieście.
                  • Gość: uryn Re: Aron Spróchniała Mózgownica nienawidzi drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:20
                    Gość portalu: ARON napisał(a):
                    > lubię drzewa, ale w lesie a nie w mieście. Drzewo ma swoje miejsce. Lepiej
                    >się przysłuży produkując tlen w lesie niż próchniejąc w mieście.

                    Lubię wieśniaków, ale na wsi a nie w mieście. Wieśniak ma swoje miejsce.
                    Lepiej byś się przysłużył psując tlen na wsi niż próchniejąc w mieście!
                    • aron2004 Re: Aron Spróchniała Mózgownica nienawidzi drzew 17.01.07, 20:47
                      ty nie będziesz decydował gdzie ja mam być. Jak będę chciał to będę w mieście a
                      jak nie to na wsi
      • Gość: wichór Re: Obrońcy zieleni czekają na decyzję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:22
        sam się nadajesz do wycięcia spróchniały "wichórze"
        • Gość: mały Wszystkim normalnym, niespróchniałym dedykuję: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:44
          Już niedługo żeby zobaczyć taki widok trzeba będzie wyjechać poza miasto!
          Przepraszam, poza granice naszej odnowionej Metropolii !
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,54416412.html
          • Gość: aron Re: Wszystkim normalnym, niespróchniałym dedykuję IP: *.lublin.enterpol.pl 17.01.07, 15:44
            no i?

            Nie róbmy z Lublina rezerwatu przyrody. Jeżeli komuś potrzebne jest do
            szczęścia bujne zadrzewienie to nikt nie broni się wyprowadzić na wieś.
            • Gość: bosman aronie.... IP: *.lublin.mm.pl 17.01.07, 17:57
              tak jak ty ćwoku? Jak ktoś zwyczajny do wsi to mu ona w smak. Chłop ze wsi
              wyjdzie, wieś z chłopa nigdy - jak z ciebie aronie.
              • Gość: aron Re: aronie.... IP: *.lublin.enterpol.pl 17.01.07, 19:15
                ja nie chcę żeby wieś ze mnie wychodziła

                ja to w sumie mam najlepiej - jak chcę sobie mieszkać w mieście to mieszkam w
                mieście a jak nudzą mi się mury to jadę na wieś. Tak że każdy zwolennik drzew
                mógłby sobie kupić działkę pod Parczewem ( jakby co to służę adresami
                sprzedawców gruntów), posadzić tam drzewa i jeździć tam jak już mu się znudzi
                betonowe miasto.
                • Gość: obserwer dyrJanicki nagrodzonyza wycięcie drzew naKołłątaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:53



                  Kurier z 22.01.2007
                  WIADOMOŚCI: Łoskary przyznane


                  ANDRZEJ PRUSZKOWSKI PRZED JANUSZEM BARNATEM I EUGENIUSZEM JANICKIM

                  Takiego szaleństwa w głosowaniu jeszcze nigdy nie było, mimo że akcję
                  corocznego przyznawania Łoskarów prowadzimy od początku lat 90. ub. wieku. W
                  tym roku oddaliście Państwo łącznie aż 290 tys. 79 głosów, klikając w
                  Internecie przy nazwiskach swoich faworytów. To aż sześciokrotnie więcej razy
                  niż w roku ubiegłym.

                  Od godz. 24 w sobotę znamy już trójkę zwycięzców, która została wyłoniona
                  spośród 20 kandydatów. Były prezydent Lublina, a obecnie przewodniczący Sejmiku
                  Województwa Lubelskiego zdobył aż 100 tys. 308 głosów. To wynik doprawdy
                  fenomenalny i aż trudno sobie wyobrazić, co musiałoby się zdarzyć, aby został
                  poprawiony. Jego ranga, jeśli do czegoś można ją przyrównać, jest tak wielka,
                  jak dotąd niepobite rekordy europejskich skoczni narciarskich Adama Małysza.
                  Odnotować też trzeba, że Andrzej Pruszkowski przełamał złą passę i wreszcie coś
                  wygrywa po ubiegłorocznych wyborach na prezydenta Lublina, z których odpadł już
                  w pierwszej turze. Na Łoskara zapracował sobie startując w kategorii ,,Koneser
                  Lublina” za słowa wypowiedziane w czasie kampanii wyborczej. Wówczas
                  Pruszkowski stwierdził, że Lublin jest według niego miastem „wsamraśnym”, czyli
                  takim w sam raz. Ale przecież nie tylko tym jednym słówkiem zapisał się w
                  naszej pamięci. Zasłynął także w ubiegłym roku swoimi wojażami po świecie,
                  przecinaniem wstęgi, gdzie się tylko dało, sztucznym lodowiskiem na placu
                  Litewskim i halą na Globusie.
                  Drugie miejsce w łoskarowym wyścigu, który trwał od początku stycznia, zdobył
                  Janusz Barnat. Ten wynik to niewątpliwie niespodzianka, biorąc pod uwagę, że
                  lubelski działacz Młodzieży Wszechpolskiej był debiutantem w naszym rankingu na
                  bohatera największej gafy, wpadki, śmieszności lub nonsensu. Wystąpił w
                  kategorii „Działacz młodzieżowy”. Wystawiliśmy go tam po tym, jak pod fałszywym
                  nazwiskiem zaatakował internetową akcję zbierania podpisów pod petycją o
                  odwołanie Romana Giertycha z funkcji ministra edukacji narodowej. Gdy został
                  zdemaskowany przez organizatorów akcji, tłumaczył, że wiele osób funkcjonuje w
                  Internecie pod nie swoimi personaliami. Na pewno jest tak, że na łoskarowy
                  sukces pana Barnata zapracowała także Młodzież Wszechpolska, o której głośno
                  było ostatnimi czasy w całym kraju, ale osobistych zasług na pewno nie można mu
                  odbierać.
                  I wreszcie trzecia lokata. Łoskar idzie w ręce Eugeniusza Janickiego. Dyrektor
                  Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta zdobył go w kategorii „Urzędnicza
                  sumienność”. Wystartował w niej za to, jak błyskawicznie, bo w ciągu 2 tygodni,
                  rozpoznał w sierpniu, że drzewa przy ul. Kołłątaja są zniszczone, zdobył zgodę
                  konserwatora zabytków, po czym je wyciął. Po protestach mieszkańców miasta
                  obiecał, że równie szybko pojawią się nowe nasadzenia. Oczywiście nie ma ich do
                  tej pory. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że Eugeniusz Janicki i prowadzony przez
                  niego od wielu lat wydział mają na koncie także inne ,,zasługi” dla urody
                  Lublina – brudne ulice, chodniki i wąwozy, niezadbane parki i zieleńce miejskie
                  (na czele z parkiem Ludowym), zapuszczone i niezagospodarowane działki w całym
                  Lublinie należące do ratusza. A do historii przejdzie chyba
                  określenie „sprzątanie interwencyjne”, które oznacza tyle, że porządki robi się
                  dopiero wtedy, gdy rozzłoszczeni ludzie interweniują gdzie się da na widok
                  potwornego bałaganu.
                  Dodajmy jeszcze, że zacięty bój o Łoskra w Internecie toczyli także Zyta
                  Gilowska za powiedzenie roku „Rząd to nie gra komputerowa, do której należy
                  wchodzić i wychodzić” (zdobyła za nie 30 251 głosów) oraz obywatel widmo, czyli
                  sześćdziesięciolatek, który przez 46 lat żył bez jakichkolwiek dokumentów. Za
                  ten swoisty rekord zdobył aż 11 032 głosy.
                  Wyniki głosowania na kuponach drukowanych w Kurierze, których przyszło do nas
                  329, pokryły się z typowaniem w Internecie. Wśród osób, które oddały swój głos
                  w ten sposób, rozlosujemy drobne upominki. Zainteresowanych zawiadomimy o ich
                  przyznaniu pocztą lub telefonicznie.
                  Wszystkim, którzy wzięli udział w naszej zabawie, serdecznie dziękujemy i
                  zapraszamy za rok na kolejną galę łoskarową. GW

                • Gość: bosman a po ile aronku..... IP: *.lublin.mm.pl 22.01.07, 20:55
                  m2 działki w okolicach Partaczewa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka