ela3815 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 23.01.07, 15:05 CZY WARTO TAM ISC ZE SWOIM ZWIERZAKIEM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 23.01.07, 15:06 Nie wiem. A co to za zwierzak? Krowa czy może skorpion? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weana Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.telprojekt.pl 23.01.07, 18:19 Hej, ja tam chodzę. Wetka ma bardzo dobrą diagnostykę i jest dobra. Psy uwielbia, koty trochę mniej, ale wyciąga zwierzaki nawet z objęć śmierci. Cenowo też jest przystępnie. Pójdź sama i sie przekonaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociara Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:30 Ma kocur farta ! Prawie 10 miesiecy temu skorzystalam z uslug weterynarzy na Krasnickiej Renoma i komfort w peni uslug ze wszystkimi bajerami aby kocie nie ucierpialo. Mialo byc wykastrowane na domowego pieszczoszka aby nie sikalo na kanapy nie darlo pyska wieczorami nie ganialo za pannicami kocimi boc to 5 pietro to jeszcze sie polamie lecac z gory w kocim popedzie .Nawet nie pomyslalam ze zrobiono mi psikusa bo dziwne zachowanie mojego Filemona sprowadzilo mnie do zastanowienia nie wszysko mu odcieto zostawiono jednego orzeszka na takie male poigraszki i kocina weszy miauczy szuka sladow czasami zaznaczy slad. Kurcze wzieli 120 zl za wykastrowanie i zadrwili ze mnie i kota.............................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiśnia Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: 83.238.201.* 25.01.07, 13:12 Mój tez tak miał.... po prostu jedno jajko nie zstąpiło (ludzie też tak mają), ale wet od razu powiedział, że nie znalazł ;)Po kilku miesięcy znalazł się winowajca w brzuszku, wyczuwalny pod palcami podczas głaskania. Poszedł kocur do poprawki, a myślał skubaniec, że zostawi sobie na wszelki wypadek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
justysia34 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 25.01.07, 15:02 A ja polecam Azorka na osiedlu Piastowskim i dra Ziębę. Wszystkie nasze psy i koty mają tam znakomitą opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.21.pl 25.01.07, 15:53 DR zieba jak ma na imie Odpowiedz Link Zgłoś
justysia34 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 25.01.07, 16:02 Aż pszłam po wizytówkę tej lecznicy. Przemysław Zieba. Można tego Azorka znaleźć w necie - maja wizytówkę. Naprawdę polecam. Jestem nim zachwycona - przeprowadzić zabieg na nieuśpionym (bo nie było potrzeby) moim 40-to kilogramowym pittbulu to trzeba naprawdę fachowca i miłosnika zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.resetnet.pl 22.03.07, 16:05 a ja odradzam, załatwili mi kota który mógłby jeszcze pożyć w dwa miesiące ziemba to rzeźnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anima Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.centertel.pl 26.02.07, 19:39 Trochę dziwne, ze weterynarz nie lubi kotów, to trochę jakby pediatra nie lubił dzieci... NIe polecam tej lecznicy, pani wet. wykończyła mojej znajomej kota wlaśnie, któremu po kastracji źle podwiązała naczynia. Mojemu gryzoniowi również postawila złą diagnozę, drobna różnica między grzybicą a roztoczami... Po zastrzyku Gryzoń miał strup jak pięciozłotówka. Chociaż aplikacja zastrzyku szczurkowi to nie jest wielki wyczyn bo niestety sama też bylam zmuszona je robić innemu zwierzakowi tego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 26.02.07, 19:44 Czy weterynarz musi lubić wszystkie zwierzęta? Glizdy i skorpiony także? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mono Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.jjs.pl 20.03.07, 16:56 Polecam , podobnie jak niektórzy doktora Przemka Ziębę i "Azorka"-fachowo, konkretnie, pełne zaufanie do niego- leczy w razie konieczności mojego owczarka niemieckiego i wiem , ze w kazdej chwili mozna na niego liczyc.Pozdrawiam wszystkich lubelaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytająca? Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 24.01.07, 14:01 A gdzie to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
draka00 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 24.01.07, 21:19 Uczęszczam tam od niedawna ze soim zwierzem i jestem bardzo zadowolona. Pani, która tam przyjmuje ma bardzo profesjonalne podejście do sprawy, wiedzę i przede wszystkim dużo dobrych chęci. Są badania, diagnoza i leczenie i wszystko to dobrze przemyślane. Przypuszczam, że jeśli nawet trafi się jej trudny przypadek, nie rozłoży bezradnie rąk (jak robi spora część weterynarzy), tylko poszuka , doczyta i coś wymyśli. Aha, bardzo dobrze orientuje się w "ludzkich" lekach i to też duży plus. To niby nic nadzwyczajnego i tak powinno być wszędzie, ale z doświadczenia wiem, że nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weana Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.telprojekt.pl 25.01.07, 20:34 Owszem dr Przemek Zięba jest najlepszym wetem-chirurgiem w Lublinie. W tej kewestii bezdyskusyjnie. Ale jak okropnie ostatnio ceny u niego wzrosły... prawie o 50%, jestem w szoku! Link do Azorka republika.pl/kocia_stronka/lecznica_azorek.html Odpowiedz Link Zgłoś
kadrel Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 27.01.07, 02:37 Akurat tę jedną lecznice moge polecic z czystym sumieniem. Od 3-ch lat , po objechaniu całego Lublina, niemal wszytskich wetów, zostałam przy NOE ze swoimi zwierzakami. I wiem, ze lepiej nie znajdę. Na miejscu diagnostyka, bardzo szeroki wybór leków ( a nie 2-3 antybiotyki jak u innych). Jak trzeba było to dla moich kociaków sprowadziła aż z Legnicy surowicę... Ta weterynarz słucha ludzi, dokładnie bada zwierzaka, nie leczy w ciemno. Przy najmniejszych wątpliwosciach robi badania ( morfologia na miejscu, wynik po 2 minutach od pobrania), testy ( ma pełny wybór testów: parwo, białaczka, FIP,FIV, chalmydia, etc), wymazy, zeskrobiny, etc. No i prowadzi dos-ko-na-le zaopatrzony sklep zoologiczny z zaskakująco niskimi cenami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzesiek Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: 212.182.108.* 03.02.07, 18:46 Ja polecam lecznicę na ul. Szmaragdowej - Chiron-wet. Pracuje tam dr Mucha. jest uważam najlepszym fachowcem w Lublinie. Lecznica jest chyba najlepiej wyposażona w Lublinie i są czynni całą dobę. Polecam naprawdę. Z moim kotem jeździłem już po kilku lecznicach i już wiele złego zobaczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kadrel Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 04.02.07, 00:15 Gość portalu: grzesiek napisał(a): Z moim kotem > jeździłem już po kilku lecznicach i już wiele złego zobaczyłem. a w NOE byłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
draka00 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 04.02.07, 10:09 Chyba przestanę NOE polecać. Nie, żeby mi się nie podobało, tylko jakoś tam kolejki coraz dłuższe:) Staram się jeździć tam 12-15, wtedy jeszcze nie ma tłumów. Co do cen karm w NOE, rzeczywiście są tanie. Porównywałam (na przykładzie tej karmy którą kupuję regularnie) ze sklepami internetowymi. W większości przypadków w internecie była droższa, albo dużo droższa niż w NOE (w jednym była tańsza, ale o jakieś 1%). Odpowiedz Link Zgłoś
kadrel Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE 06.02.07, 22:18 draka00 napisała: Nie, żeby mi się nie podobało, tylko jakoś tam > kolejki coraz dłuższe:) Ha! Zwiedzieli sie ludziska, ze tam dobry wet to i jadą z drugiego końca miasta albo i spoza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnum700 Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.lublin.mm.pl 04.02.07, 00:21 No nie wiem czy w chiron wecie az tacy fachowcy... Koteczke mojej sąsiadki przepieknie wykończyli... Kobita płacze do tej pory choc mineło juz prawie pół roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicia Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 07.02.07, 14:49 a kto jest tam włascicielem i kto przyjmuje ?ilu lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Chiron-wet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:30 Tylko nie doktor Mucha!!! Znam wielu wetów w Lublinie,ale tak aroganckiego, niedoinformowanego i wciskającego "kit" poznałam niedawno... Polecam za to doktora Rafała Rzezaka: młody, ale OK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Chiron-wet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 14:03 Chirona omijać z daleka....Chyba, że nie zależy wam na zwierzęciu.Diagnozy brane z sufitu, niekompetencja, arogancja...Ładne wnetrze i miła pani w recepcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pirat_z_karaibów Brawo NOE po raz kolejny!!! IP: *.lublin.mm.pl 08.03.07, 14:22 No i chapeau bas po raz kolejny. P.doktor z NOE wyciagnęła z BARDZO złego stanu maleńkie kociaki zarażone w Lubelskim Centrum Małych Zwierząt wirusem panleukopenii ( nb. to kolejne koty , które tam łapią tego strasznego wirusa, czy dyrekcja LCMZ naprawdę dla własnej wygody zamyka oczy i uszy na takie karygodne zaniedbanie? psy też przynoszą stamtąd parwowirozę i nosówkę..., to sie naprawdę moze skończyc prokuratorem dla tej kliniki gdzie jedynym atutem sa ładnie położone kafelki w poczekalni) Dodam, ze trzech innych weterynarzy lubelskich ( Hutnicza, Młodej Polski, Krasińskiego) , do których trafiły maluchy przed wizytą w NOE, dało fatalne świadectwo o swoich umiejętnosciach zawodowych. Zignorowali ewidentne objawy oraz informację, ze inny maluch z miotu juz ma zdiagnozowaną tę konkretną chorobę. Żaden z nich nie podał surowicy, ba! nawet nie zamierzał tego zrobić, twierdząc, ze nie ma surowicy dla kotów ( podaje sie surowicę psią bo to TEN SAM RODZAJ WIRUSA!!!) Jeden z wetów podał zdecydowanie za słaby antybiotyk a drugi- podskórnie immunostymulator, który podaje się wyłącznie domięśniowo. Trzeci wysmiał płacząca opiekunkę kota i stwierdził, ze juz nic się nie da zrobić. Gdyby mieli troche honoru powinniby oddać dyplomy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weteryniarz Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 16:51 A co ci dolega?Możesz przyjść.Mamy poczekalnię dla zwierząt na czas,gdy ich właściciele będą badani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arya Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 18.03.07, 19:21 warto, ja leczę tam swoje zwierzaki i nie mam zastrzeżeń do kompetencji pani wet. jest też sympatyczna i kontaktowa. tylko wkurzające jest, że pani wet. czasami obsługuje na 2 ręce sklep i gabinet i robi się zamieszanie. ten kupuje, tamten czeka na zastrzyk. a to lekarz jak by nie było, a nie warzywniak. powinna być osoba zatrudniona w sklepie. azorek też jest spoko, tylko drogo...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: Przychodni Małych Zwierząt NOE IP: *.it-net.pl 18.03.07, 19:37 Niestety, od czasu, gdy w Polsce zapanował kapitalizm lekarze wciąż i coraz mniej są lekarzami, za to coraz bardziej sprzedawcami i do tego, niestety, trzeba się przyzwyczaić. "Byznes ys byznes". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolfi Re: kliniki AR - skandal i niekompetencja IP: *.telprojekt.pl 19.03.07, 01:32 Ha! Dzisiaj byłem na klinikach AR z kotem, który przewracał się, utykał i jęczał, gdy go się dotykało. Wet obmacał kota, zakasowal 50 zł i stwierdził, ze nic mu nie jest!!! Pojechałem na Stefczyka. Okazało się, że kot ma zerwane więzadło w kolanie tylnej nogi i na dodatek przeziebiony pęcherz i gorączke. Dostał antybiotyki. Jutro badamy mocz. Cóż za niekompetencja na tych klinikach AR. Odpowiedz Link Zgłoś
draka00 Re: kliniki AR - skandal i niekompetencja 21.03.07, 21:11 Nie można uogólniać, że wszyscy lekarze wet. w klinikach AR są "be", bo są tam też bardzo dobrzy specjaliści. Po prostu źle jest jechać w ciemno, nie wiedząc kto w danym momencie przyjmuje i nie robiąc wcześniej małego rekonesansu, a wiadomo, że na to może nie być czasu, jeśli zwierzakowi przydarzy się jakieś "nagłe nieszczęście". Mój zwierz był tam kilkakrotnie leczony u lekarzy poleconych mi wcześniej przez znajomych i było bardzo dobrze. Ostatnim razem jednak pojechałam w ciemno, kiepsko trafiłam i skutki są fatalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruptura Re: kliniki AR - skandal i niekompetencja IP: 83.142.112.* 22.03.07, 14:44 No, proszę bardzo świetnych lekarzy mają na Stefczyka. Kot ma zerwane więzadło w kolanie tylnej nogi. A co...w przedniej nodze też jest kolano ??? Po prostu kot ma zerwane więzadło krzyżowe i tyle. Zobaczysz, jak Cię na stefczyka skasują, to Ci się odechce tam jeździć. Kot ma gorączkę, a jaką jeśli wolno spytać. bo norma fizjologiczna to jest 38,0- 39,5 stopnia Celsjusza. A jeśli kot był cierpiący, to miał i ciepłotę podwyższoną. Ciekawe też jak stwierdzili Ci przeziębienie pęcherza i dali w ciemno antybiotyki bez stwierdzenia lekooporności. Chłopie, opanuj się, każdemu, można to wmówić, ale nie lekarzowi, który to przeczytał i teraz napisał. Pozdrawiam. P.S. nie mam nic wspólnego z obiema przychodniami. Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: kliniki AR - skandal i niekompetencja 22.03.07, 14:56 Azorek jest do bani, Stefczyka jest spoko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: kliniki AR - skandal i niekompetencja IP: *.it-net.pl 22.03.07, 19:10 Skoro lubisz leczyć zwierzę u stażystów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ebro OT: na Paderewskiego znalazłam kotke po sterylce IP: *.lublin.mm.pl 22.03.07, 21:54 No właśnie... kicia jest bura z dużą ilościa brązu, młoda ( ok. roku) i ma wygolony brzuszek po sterylizacji. Szew kryty, na lewej łapce wygolone futerko po wenflonie. Ufna, mrucząca, garnąca się do ludzi. Szukam właściciela... Ktokolwiek widział , ktokolwiek wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: OT: na Paderewskiego znalazłam kotke po stery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 01:54 a ja mam mleczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bagsik Re: OT: na Paderewskiego znalazłam kotke po stery IP: *.lublin.mm.pl 25.03.07, 10:57 Nic mądrego nie napisałes ale podniosłeś topic do góry :]]] Odpowiedz Link Zgłoś