Dodaj do ulubionych

Rozmyślania nad kanapką z...

13.04.03, 08:20
Haki i półki w sklepach mięsnych uginają się od niezliczonej ilości wędlin.
Producenci starają się w rożny sposób zwrócić na swój wyrób uwagę
potencjalnych nabywców. Jednym ze sposobów są nazwy wędlin. Ja np. kupiłem
wędlinę o nazwie: „szynka łopatkowa”. Niech mi ktoś powie teraz z jakiego
mięsa jest zrobiona ta wędlina ? Szynka u świni gdzie jest chyba każdy wie, a
łopatka ? - całkiem w innym miejscu przy przedniej nodze! Taka nazwa
sugeruje, że nabywamy wędlinę szlachetniejszą niż jest w rzeczywistości, lecz
ona jest zrobiona z łopatki, mięsa na ogół tańszego. Czyli kupujemy
coś „lepszego” za niższą cenę, a to jest bzdura i dziwię się, że zakłady
mięsne tworzą takie durne nazwy. W ten sposób można kupić jeszcze np.
polędwicę drobiową /he he niech mi ktoś znajdzie polędwicę u kurczaka/
albo „szynkę przednią” /przednia to już nie szynka ! / ...no i tym sposobem
zjadłem wszystkie kanapki (:o)
Pozdrawiam Was z całego SERCA GOLONKOWEGO !!! (:o)
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Rozmyślania nad kanapką z... 13.04.03, 09:55
      Zbyt zawęziłeś swoje spostrzeżenie. Wyłącznie do wędlin i wyrobów
      wędliniarskich. Wokół nas rozpływa się paskudną plamą i zatapia nasze umysły,
      a szczególnie umysły naszych małolatów, potop bełkotu, bredni, prymitywnych
      odniesień, otępiającego debilizmu i nielogicznych zestawień. To porażająca
      mózgi reklama, to sprzedażowe techniki marketingowe, to także identyczne
      mechanizmy przeniesione do sfery politycznej, medialnej, religijnej,
      edukacyjnej, generalnie - do naszej codzienności. Nie dajmy się ogłupić, bo
      przy tak intensywnej presji tej zarazy, przełamuje ona barierę ludzkiej
      odporności i staje się sama powszechnie obowiązującą normą! A przecież nic się
      nie zmieniło poza naszym systemem i szynka pozostaje nadal szynką ze świńskiej
      dupy, łopatka jest łopatką z pleców, a żaden pieprzony proszek od bólu głowy
      nie jest "inteligentny", czy też proszek do prania "sprytny"!!!
    • dociek Re: Rozmyślania nad kanapką z... 13.04.03, 10:41
      Reklamę można zdefiniowac jako naukę o zablokowaniu ludzkiej inteligencji na
      czas niezbędny dla wyciśnięcia pieniędzy - Stephen Leacock
    • Gość: akacja NIE CIERPIĘ WĘDLIN Z NASZYCH SKLEPÓW IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 17:02
      NIE CIERPIĘ WĘDLINY ZE SKLEPÓW!!!!
      tak czasami zjem gdy wpadnę w trans jedzenia, ale tak pozatym to wszystko jest słone, kolorowe, lubie tylko czasami zjesc galaretę z indyka i to nie każdą, reszta to MAKABRA,
      polećice cos dobrego co można jeszcze do buzi włożyć?
      • lucy_z Re: Rozmyslania nad kanapką.. 13.04.03, 17:29
        Faktycznie, wędlina nasza jest niedobra i wszystko ma jeden smak:((
        Laserku, spotkałam się rzeczywiście z tak smiesznymi nazwami jak i Ty.
        Poledwicę drobiową spotkałam, a jakże. A wszystko albo prawie wszystko nazywa
        się szynka. To jest chwyt reklamowy. Kiedys szynka to było coś.... wiec jak
        będzie byle co szynką, to ludzie to kupią bo dobrze im się kojarzy:))
    • pepperoni78 Re: Rozmyślania nad kanapką z... 14.04.03, 12:47
      ...serem. Zapach koszmarny, ale ten smak... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka