Dodaj do ulubionych

Nasz abp a sprawa SLD...

01.03.07, 22:46
Dziwne rzeczy się dzieją w Lublinie....
Nie dawno doszło do rzeczy wydaje się kuriozalnej.... otóż lubelski abp J. Życiński wystosował pismo do Marszałka Sejmiku z prośbą (poleceniem?) aby podczas redukcji w Urzędzie nie zwalniał ludzi wywodzących się z ... SLD.
I co dziwne zalecenie to zostało wykonane. na zwolnieniach już wykonanych nie było ludzi SLD. Zwolniono PSLowców, Ligę, nie długo będą wykruszać Piastowców... i Tak swoje stanowiska zachowali wice dyr. sportu Waldemar Paszkiewicz (notabene kolega ks. Puzewicza i kapelana sportowców), Janusz Jurek dyr. regionalnego ośrodka pomocy społ., Ryszard Boguszewski wicedyr. Rozwoju Regionalnego oraz wielu szeregowych członków SLD.
co ciekawe z taką samą prośbą do Marszałka udał się poseł Kurczuk. rozmowy te nie przyniosły przełomu w sprawie i dopiero ów list sprawił że komuna ma się dobrze. W Sejmiku już od dawna chodzi powiedzenie W. Paszkiewicza, że ma lepsze kontakty z abp niż ze swoimi na ul. Beliniaków...
Ciekawe czy wytłumaczeniem jest przeszłość abp znana pod ps. "Filozof". na poznanie prawdy niestety trzeba nam poczekać do wydania suplementu ksiązki ks. Zalewskiego. chyba, że wczesniej ktoras nasza gazecina puści parę:)
Obserwuj wątek
    • Gość: AA Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: 212.106.29.* 01.03.07, 23:23
      Słyszałem identycznie to samo od wczoraj od jednego z pracowników Urzędu, że
      Paszkiewicza wybronił Puzewicz....
      • bolo-p Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 06:23
        no cóż Kościół staje herezją się. To znaczy ze to nie Kosciół a posoborowa
        sekta "kato"-lewicy. Widać współność ideową tych środowisk.
        Towarzysze obywatele przebrani w sutanny i koloratki wy nie jesteście księdzami
        tylko tak jak oni czerwonymi pająkami, ale gorszymi od nich bo zakłamanymi
        • folkatka Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 09:46

          Rozumiem, że gdyby ks. Puzewicz (którego zresztą prywatnie lubię) albo Życiński
          wstawiłby się za kimś z prawej strony, to byłby całkowicie w Twoich oczach
          rozgrzeszony?
          • Gość: erwk Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 11:15
            rozgrzeszony nie, ale ideologicznie usprawiedliwiony.
            chyba widzisz roznice pomiedzy Kościołem a post komuną?

            Niestety ja tez to dzisiaj slyszalem podczas rozmowy w Urzedzie. Smutne.
            • folkatka Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 14:00

              Oczywiście że dostrzegam tę różnicę.
              Jednak ja - w moim idealistycznym podejściu do świata - życzyłabym sobie żeby
              wogóle nie było takich sytuacji. NIestety, to niemożliwe...
              • Gość: erwk Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 14:25
                idealizm jest piekny ale nie ma nic wspolnego z naszym doczesnym zyciem...
                fakt jest to niemozliwe do wykonania....
              • Gość: e Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.blue-net.com.pl 02.03.07, 15:34
                folkatka napisała:

                > Rozumiem, że gdyby ks. Puzewicz (którego zresztą prywatnie lubię) albo
                >Życiński
                >wstawiłby się za kimś z prawej strony, to byłby całkowicie w Twoich oczach
                >rozgrzeszony?
                >
                > Jednak ja - w moim idealistycznym podejściu do świata - życzyłabym sobie żeby
                > wogóle nie było takich sytuacji. NIestety, to niemożliwe...
                >
                Folkatko, Twoja idealistyczna hiperpoprawność przekracza granice absurdu. Czym
                złym jest wstawianie się za kimś? Jeśli ksiądz Puzewicz zna osobiście owego
                kandydata do zwolnienia, jest przekonany o jego uczciwości i kompetencjach, z
                drugiej strony sam jest dla decydenta osobą miarodajną i godną zaufania, to co
                złego w takiej interwencji? Ksiądz Puzewicz rekomendując owego człowieka,
                stawia na szali swój autorytet, a decydent po rozważeniu wszystkich za i
                przeciw podejmuje suwerenną decyzję, za którą odpowiada. To wszystko przy
                założeniu, że wstawiennictwo księdza Puzewicza jest faktem a nie plotką.

                To był jednak temat zupełnie poboczny. Przy ponownym założeniu, iż list
                Ekscelencji w sprawie SLD-owców jest prawdą a nie plotką, powstaje pytanie -
                jak uzasadnić wstawiennictwo hierarchy za całą grupą czerwonych aktywistów!!!,
                podkreślam - nie za konkretnymi ludźmi, których się osobiście zna i ceni, a za
                grupą, którą łączy legitymacja partyjna?
                Jak się ma do tego szczególna aktywność Ekscelencji na polu zwalczania
                lustracji oraz podważania wiarygodności ludzi walczących o prawdę (np. ks.
                Isakowicz-Zaleski)?
                Jak się ma do tego hipoteza, że byli SB-cy posiadający materiały kompromitujące
                niektórych biskupów, mogą wpływać na podejmowane przez nich decyzje i
                inicjatywy?
                • bolo-p Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 20:23
                  "Jeśli ksiądz Puzewicz zna osobiście owego
                  > kandydata do zwolnienia, jest przekonany o jego uczciwości i kompetencjach, z
                  > drugiej strony sam jest dla decydenta osobą miarodajną i godną zaufania, to
                  co
                  > złego w takiej interwencji?" KOMUNIASTA I UCZCIWOŚC TO DOPIERO MATRIX CH***
                  NA SZUBIENICE
                  • Gość: e Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.blue-net.com.pl 02.03.07, 22:43
                    bolo-p napisał:

                    > "Jeśli ksiądz Puzewicz zna osobiście owego
                    > > kandydata do zwolnienia, jest przekonany o jego uczciwości i kompetencjac
                    > h, z
                    > > drugiej strony sam jest dla decydenta osobą miarodajną i godną zaufania,
                    > to co
                    > > złego w takiej interwencji?"
                    KOMUNIASTA I UCZCIWOŚC TO DOPIERO MATRIX CH*

                    Słuszna uwaga <bolo-p>. Istnieje pewna logiczna sprzeczność. Nie można być
                    jednocześnie mądrym, uczciwym i komunistą. Mądry komunista nie może być
                    uczciwy, uczciwy komunista nie może być mądry, a człowiek mądry i uczciwy nie
                    może być komunistą.

                    Oczywiście ksiądz Puzewicz ma prawo do swoich przekonań, a decydent ma prawo do
                    uwzględnienia interwencji lub jej odrzucenia. Pierwszy stawia na szali swój
                    autorytet, drugi ponosi odpowiedzialność za decyzję.

        • dociek Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 10:04
          Nie piszemy "księdzami" tylko "księżmi". Styl pisania świadczy o autorze -
          niezbyt dobrze.
    • Gość: aron Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.lublin.enterpol.pl 02.03.07, 06:46
      no i kto jeszcze twierdzi, że SLD to nie jest partia klerykalna?
      • dociek Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 10:09
        A czy ktoś wypowiadał się Heniu w tej kwestii na forum? Ja nic takiego nie
        pamiętam. A twoja "zaczepka" ma niemal identyczną treść, jak wypowiedź pewnego
        cowboy'a w dowcipie. Facet wpadł z hukiem do baru i ryknął na całą salę: który
        tu jeszcze kur** ?!!!
        Bez sensu.
    • Gość: spacerowicz Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 11:55
      robicie sobie jaja? Jeżeli to jest prawdą to nie pozostaje nic innego jak
      opuścić ten kraj, bo tutaj zawsze będzie bagno!
    • Gość: nnn Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 12:43
      ???!!!
    • blood_free Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 17:31
      Kimkolwiek kolega emigrant78 jest osiagnal swoj cel. Przeciek w sprawie listu
      Jozefa Zycinskiego do Jaroslawa Zdrojkowskiego zostal poczyniony. Opieranie sie
      na rzekomej szeptance urzedowej informujacej o tym zdarzeniu nalezy uznac za
      marny argument. Teraz Zdrojkowski moze tylko bezradnie rozlozyc rece przed
      zwalnianymi pracownikami i oswiadczyc: tak,tak panowie mialem szczere checi
      zachowac wasze posady, ale sami rozumiecie, ze w tej sytuacji nie moge inaczej,
      przeciez moi wspoltowarzysze partyjni nie zaakceptowali by was. Powiem
      tak,partacka robota.

      PS. Kolega emigrant78 musi podszkolic sie nie tylko w prowokacjach, ktore poki
      co mu nie wychodza, ale i w szeroko rozumianej KULturze. Nieladnie jest kopac
      stolki pod swoim szefem, a Pan Paszkiewicz, poki jest jeszcze z-ca dyrektora
      departamentu w Urzedzie Marszalkowskim.
      • Gość: AA Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: 212.106.27.* 02.03.07, 19:34
        jakby ktoś dobrze popytał w drukarni Gaudium to by się dowiedział, że przy
        wyborach parlamentarnych JE ks. Abp. nakazał tm druk materiałów wyborczych SLD,
        tylko cichaczem pod sankcją wyrzucenia z pracy
        • Gość: emigrant78 Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 23:43
          ech sprawa drukarni była raczej znana. swego czasu miasto huczało od plotek na ten temat.
      • bolo-p Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 20:26
        niech komuchy zdychaja zgłodu za 45 lat komunizmu i 17 lat postkomunizmu te
        sku..syny powinny byc scvcierwem a nie pracowac na stołkach publicznych
      • bolo-p Re: Nasz abp a sprawa SLD... 02.03.07, 20:27
        komunisci powinnoi zdychac z głodu za 45 lat komunizmu i 17 lat postkomunizmu-a
        nie zajmowac publiczne stołki ścierwa jedne
      • Gość: emigrant78 Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 23:50
        tak, osiagnalem swoj cel. wyszlo na jaw coś co wielu katolków bardzo smuci (w ty mnie)
        co do niby argumentow, coz ktos powyzej powtierdzil moja wypowiedz. nie wierzysz popytaj pracownikow Urzedu. zreszta sam po czesci potwierdziles moj text:)
        Owszem moze rozlozyc rece i powiedziec: sluchjacie ludzie wyszla wtopa, ktos upublicznil, nie moge was dale zatrudniac, bo to zaszkodzi i mi i Kościołowi. dlatego was zwolnię... Jest mozliwa taka opcja? jest. trzeba chciec.
        co do prowoacji... media sa po by informowac. jesli tego nie robia to czynia to inni.
        nie kopie niczyich stolkow. za stary jestem juz na to...
        przyczyna opisu wydarzen jest w moim 2 zdaniu powyżej. to wszystko.
    • Gość: TW Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.03.07, 19:52
      liczy jeszcze,że wszystkie dokumenty dotyczące tego co uczynił jako TW znikneło
      lub się spaliło !!!
    • Gość: Omega Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:53
      Ilu szlachetnych ludzi skrzywdzil JE Abp. ? Ilu szlachetnych ludzi zniszczyl?
      Czy zdaje sobie z tego sprawe? SKANDAL !!!!!! Kolaboracja JE Abp. z GW ?
    • s-k-i-n ten klecha wpieprza się do polityki! 02.03.07, 23:26
      a potem się dziwić sondażom w których to większosć mówi ze kościł ma zby duże
      wpływy w Polsce...
    • Gość: jaro Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.03.07, 16:23
      a taki biskupik jest kochany i socjalistyczno-europejski !!!
    • Gość: abel Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 16:38
      Lekki bol glowy wywolany dwupakiem PiSowskim moze sie przerodzic w
      migrene chroniczna Ufam w madrosc abp Zycinskiego wszakze to
      czlowiek wyksztalcony madry praktycznie ze wie co czyni i mowi w
      tym przypadku
    • Gość: jo Re: Nasz abp a sprawa SLD... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 16:39
      aha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka