porannakawa20
12.11.08, 20:55
z działających w Polsce nie wywoływał we mnie takiego odczucia.
Gdy oglądam, gdy słucham - obserwuję u siebie i w otoczeniu zażenowanie
połączone z uśmieszkiem politowania.
Jakże oni są żałośni ci Kaczyńscy.
Jako przywódcy Polski - nie sprawdzili się.
Jako osobnicy - nie sprawdzili się z tym ich niechlujnym wyglądem,
wysławianiem, manierami chamskimi.
Narzucają mi się ze swoją obecnością w przestrzeni publicznej.
Rażą mój wysublimowany zmysł estetyczny i poczucie przyzwoitości - obydwaj.
Rażą zwłaszcza gdy porówna się ich z Lepperem - prostym wiejskim kmiotkiem.
Oni, którzy chowali się w "wyższych" sferach.
Jakoś nie mogę się powstrzymać przed taką moją opinią w stosunku do
Kaczyńskich obydwu.
Czy określenie - Kaczyński to cham żałosny jest adekwatne?