Gość: eor
IP: *.swipnet.se
24.11.01, 16:36
Pojawily sie watpliwosci odnosnie do roznych przedmiotow, ktorych nazwy znamy,
a ktorych opisac nie potrafimy. Laura miala klopot w kolkiem graniastym
czterokanciastym. Ja za chorobe nie wiem czym jest kolacz. Wiem, ze nie ma go
bez pracy, ale czym jest i czy warto dla niego pracowac? O ile sie nie myle, to
jakies ciasto, ale jakie? Czy to to samo co sekacz?
Mam nadzieje, ze nie tylko ja sie czasem zastanawiam - a czym jest to, a skad
sie wzielo tamto. Wyjasnijmy to sobie!