Dodaj do ulubionych

Pytanie do pracodawców...

11.04.05, 13:35
Jak to się dzieje, że ludzie w tym kraju doprowadzili do perfekcji działanie
proporcjonalnie odwrotne do motywowania i zachęcania pracowników, a potem są
strasznie zdziwieni, że nie ma efektów, dochodów, zapału?

Czy poniżanie, ciągłe uwagi i niezadowolenie, nie wypłacanie obiecanych
premii i nagród, straszenie bezrobociem kogokolwiek zachęci?

Obserwuję to w wielu miejscach i jeżeli istnieją jakieś firmy, gdzie
pracownicy są szczęśliwi, pracują z ochotą i nie womitują na widok własnego
biurka, proszę dajcie mi znać.

Jako osoba wierząca wierzę w cuda.
Obserwuj wątek
    • marys_ofo Re: Pytanie do pracodawców... 11.04.05, 14:26
      zgadzam się z Tobą, niestety
      mało tego, pracodawcy nic sobie nie robią z nakazów sądu... już mi się gadać o
      tym nie chce
      • kachna0104 Re: Pytanie do pracodawców... 11.04.05, 21:13
        ja ci moge jedynie powiedziec, ze wymiotuje juz na widok budynku w ktorym
        pracuje-ale czynie daleko idace starania by to zmienic i przestac tam
        pracowac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka