Dodaj do ulubionych

Dyskusja przerodziła się w wiec

24.03.07, 00:21
"Arcybiskup raczej się na tym nie zna, bo jest filozofem. "

Aluzja czytelna.

Przecudne jest zakończenie artykułu, pięknie się spisał lokalny stachanowiec, pewnie dlatego centrala puściła:

"Abp Życiński w czasie spotkania w "Chatce Żaka" odprawiał drogę krzyżową przy kościele akademickim KUL"
Obserwuj wątek
    • Gość: xzy Dobra dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 15:18
      Szczere wyrazy uznania i szacunku dla X. Isakowicza-Zaleskiego za Jego ksiazke,
      odwage i bohaterstwo w czasie komuny i za odwage wobec slow i stanowiska
      Dziwisza i Zycinskiego. XZY.
      • shawman Re: Dobra dyskusja 24.03.07, 16:02
        Szczere wyrazy uznania dla ks. Isakowicza-Zaleskiego za odwagę i bohaterstwo w
        czasie komuny. Szczere wyrazy dezaprobaty za to, że dał się wciągnąć w cyniczną
        grę ludzi, którzy sprawami lustracji i dekomuniacji chcą przykryć naprawdę
        istotne problemy Polski A.D. 2007.
    • folkatka Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 24.03.07, 16:55

      Nie zgodzę się z Tobą, Szymku. Uważam że prawda o tamtych czasach winna być
      poznana jak najlepiej, a śpiewka o tym iż jest to odwracanie uwagi społeczeństwa
      od bieżących problemów, jest dla mnie przynajmniej - denerwująca. Tak samo
      zreszta jak postawa części hierarchii kościelnej, która najwyraźniej boi się
      prawdy...Ja byłam na spotkaniu, i dzisiaj planuje zabrac sie za książkę.
      • clavi Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 24.03.07, 19:17
        Na spotkaniu nie byłem. Czytam książkę.
        Wyrażenia "na kontakcie", "figurant", "opracować kandydata" - w połączeniu
        z opisem metod opracowania niosą spory ładunek emocjonalny, wcześniej mi
        nie znany. Wyznać winy, prosić o wybaczenie - to właściwa droga.
        Domyślam się że takie będzie przesłanie autora książki.
    • Gość: Otrebus Dlaczego Isakiewicz nie zajmuje sie także lustracj IP: *.pronet.lublin.pl 24.03.07, 19:29
      Dlaczego Isakiewicz nie zajmuje się także lustracjcą dziennikarzy Gazety
      Wyborczej ? Miałby tu szerokie pole do popisu.
      • clavi Re: Dlaczego Isakiewicz nie zajmuje sie także lus 24.03.07, 19:37
        Pewnie dlatego, że dziennikarze w ornatach nie chodzą.
    • Gość: Neon Dyskusja przerodziła się w wiec IP: *.pix-umcs.lubman.net.pl 24.03.07, 21:53
      Z przykrością stwierdzam, że ks. Isakowicz nie umie przyjąć krytycznych uwag o
      swoim "dziele" i to właśnie jego reakcje na te wytknięcia są nad wyraz
      histeryczne i nieprofesionalnie. W jego postawie dostrzegam za dużo
      gwiazdorstwa a za mało pokory, niezbędnej choćby ze względu na charakter sprawy
      (ludzkie powikłane losy) i wykorzystywanych źródeł. Przecież powszechne są -
      mniejszej lub większej rangi - uwagi krytyczne ludzi z różnych środowisk, także
      zawodowych historyków, autorytetów w zakresie historii najnowszej, z dobrze
      opanowanym warsztatem naukowym, można powiedzieć - niekwestionowanych (jak np.
      prof. J. Wrona) mistrzów w zawodzie. I co na to ks. Isakowicz, ledwie
      początkujący czeladnik w zawodzie historyka? - nie spotkałem w zasadzie ani
      jednego jego pozytywnego odniesienia się do wypowiadanych uwag krytycznych!!!
      Cały czas czytam i słyszę w odpowiedzi na zarzuty, że nie to było jego
      intencją, że nie o to w tej książce chodzi. Mam wrażenie, że ks. Isakowicz
      odmawia komukolwiek prawa do oceny swego "dzieła", a już uwagi pod adresem
      arcybiskupa Życińskiego są poniżej elementarnego poziomu kultury i poziomu
      jakiejkolwiek dyskusji naukowej, bo w tej sprawie taka, tzn. naukowa być
      powinna, z akcentem na wiarygodność materiału źródłówego i uwrażliwienie na
      tragedię ludzi uwikłanych. W związku z tym, jak obserwuję rozwijającą się
      dyskusję o tej książce, a zwłaszcza sposób zachowania się ks. Isakowicza,
      momentami wręcz wydaje mi się, że tu chodzi nie o obiektywną prawdę a tylko o
      książkę jako taką, coby - to tak chyba trochę z krakowska? - ukazała się tylko,
      bez względu na jej wartość naukową, bo jej autor ma takie ambicje. Obym się
      mylił!!!
      • robertw18 Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 24.03.07, 22:06
        Może i p. Neon ma słuszność w ocenie książki i jej twórcy, ale jego zarzuty brzmią dość gołosłownie (nie podaje żadnego przykładu).
        Nie wiadomo też, po co rozpisywać się nad domyślnym "niedostatkiem pokory" z jednej strony i wmawianie innym "autorytetów" po drugiej stronie. Wygląda to na rodzaj pyszałkowatości.

        "Elementarny poziom kultury" to raczej winien skłaniać do rzeczowej rozmowy z twórcą książki wobec słuchaczy... lub/i przedstawianiem wyraźnych uzsadnień swoich ocen książki w oparciu o przykłady.
        Pozdr.
        • Gość: ja Dobra dyskusja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 23:17
          Juz sam tytul jest typowy dla GW-jadowity i tendencyjny. Juz nie musze czytac
          artykulu-juz wiem co redaktor pisze. A "Neon" uzywa wyrazow, ktore on zna z GW
          a ja niegdys poznalem gdy konczylem (kilka lat temu) kupowac GW. Jezyk "Neona"
          to jezyk z zajec z marksizmu-leninizmu na UMCS, ktore to zajecia musialem miec
          (musze dodac ze mnie cholera skreca , gdy wlasnie musze pisac jak "Neon": coz-
          takie czasy). Na szczescie nie bylem TW i nie bardzo pragnalem paszportu jak
          Wielgus. Nikt tez (co za nieszczescie) na mnie nie nakrzyczal, bym MUSIAL COS
          PODPISAC-jak usprawiedliwia to Wielgus. Ja.
      • Gość: wq Re: Dyskusja przerodziła się w wiec IP: *.chello.pl 25.03.07, 08:19
        ks.isakowicz nie jest początkującym historykiem jakiś czas temu skończył studia
        z historii kościoła .Natomiast prof wrona to oprócz swojego warsztatu to
        jakichś szumnych publikacji nie posiada.Jest też człowiekiem wynajętym przez
        życinskiego .Popisał się już w sprawie wielgusa .Widział co innego niż
        wszyscy.Z tymi historykami to jeszcze gorzej niż z politykami .wszyscy chcą
        zabłysnąć.Na tym samym spotkaniu prof niebelski stwierdził ,że jego zdaniem 95-
        100% księży nie współpracowało.Skąd on to wie .Statystycznie takie stwierdzenie
        jest bzdurne.Kilku się przyznało a to nie da nam 100 %.Najgorsza dla mnie jest
        zajadłość i wypowiedzi księży odnośnie ksiązki bez jej przeczytania .Własnego
        gniazda się nie kala .Także zakazy sprzedaży ksiązki w księgarniach należących
        do archidiecezji fides też są irracjonalne.
        • andrzej.sawa Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 25.03.07, 12:19
          Prawda was wyzwoli.

          To takie proste.Dlaczego niewielu o tym pamięta?
        • kwapiszewski Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 01.04.07, 00:48
          zaleski skończył studia z historii Kościoła??? Chyba,że masz na myśli jakieś
          wykłady w tej materii w seminarium
    • possum1 Re: Dyskusja przerodziła się w wiec 24.03.07, 23:53
      Mam uzasadnione wątpliwości co do tytułu. Wiec? Czy chodzi o tę krótką dyskusję
      (szumne określenie), która odbyła się po wystąpieniach? Trudno to nazwać wiecem.
      Troche na wyrost napisane. Ale za to dobrze brzmi.
      Wydarzenie to towar... ale zbyt często redaguje się informcje by "dobrze
      brzmiała", a prawdy... niech już każdy szuka sam (w tekście lub też - częściej -
      poza nim).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka