freon 28.11.01, 23:15 Wierze w duchy i nie boje sie tego przyznac. Kiedys probowalam rozmawiac i nie wychodzilo mi to calkiem, ale dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
laura! Re: Duchy 28.11.01, 23:21 Ale co dzisiaj? Opowiedz o swoim spotkaniu z duchem, please... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 28.11.01, 23:44 I o magii i o czarach i o strzygach i o zmorach........ A jak sie usilowalas porozumiec?????? Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Duchy 28.11.01, 23:54 Przekonalam sie dzisiaj ze duchy istnieja i ze sa z nami. Nie chce mi soe opowiadac o szczegolach, bo bedziecie sie smiac, albo pomyslicie, ze wariatka ale caly dzien czulam czyjas obecnosc a w pewnym momencie cos jakas sila zmusila mnie do zawrocenia z jezdni na ktora wchodzilam na zielonym swietle i w sekundzie gdy zrobilam krok do tylu smignal po tym przejsciu jakis samochod, ktory skrecal z lewej strony. Przejechalby mnie slowo daje. Byl o milimetry ode mnie. Tego poczucia nie da sie wytlumaczyc jakos logicznie. To sie wie. Ja czulam po prostu. Kto normalny sam z siebie cofnalby sie z przejscia na zielonym swietle gdyby mu sie spieszylo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 00:13 Wiem, ze zazwyczaj moje teksty sa malo powazne, a to o dojezdzie do Lucka to juz calkiem ponizej poziomu (choc do tej pory mnie bawi), ale zapewniam Cie, ze nie do smiechu mi bylo, a o wariactwo z pewnoscia bym Cie nie posadzil. Zrobilo mi sie jakos tak dziwnie cieplo, kiedy czytalem to co napisalas i niepokoj mnie ogarnal. Jakbym sam cos odkryl. Cos co mnie przerasta i czego pojac nie jestem w stanie. Wyznam Ci, ze nieswojo czuje sie piszac o takich sprawach. Nie wiem, moze dlatego, ze jesli sa, to tez to czytaja. A nastroj taki mroczny i tajemniczy.... Wierze Ci i choc sam nie mialem nigdy takich odczuc, to mysle, ze sa. Chyba sa. I wierze, ze usmiechaja sie do nas, tak jak my kiedys do innych bedziemy sie usmiechac....... Pozdrawiam wszystkich mocno, Wasz Eor Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Duchy 29.11.01, 00:20 Dzieki Eor, ale nie kokietuj. Potrafisz tez cos powaznego i madrego powiedziec. Usmiechaja sie? Ladnie powiedziane. Wiem, ze ktos/cos sie mna zaopiekowal/o dzisiaj. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 00:21 Zycze Ci i nam wszystkim, zeby sie nami zawsse opiekowaly. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
wrew Re: Duchy 29.11.01, 00:08 freon napisał(a): > Wierze w duchy i nie boje sie tego przyznac. Kiedys probowalam rozmawiac i nie > wychodzilo mi to calkiem, ale dzisiaj Nie zrozum mojego pytania jako czepianie się lub wyśmiewanie, bo absolutnie nie mam takiej intencji. Przekaz pisemny ma jednak swoje wady i nie jest dla mnie jasne czy rozmawianie z duchami całkowicie Ci nie wychodziło, czy wychodziło Ci lecz nie całkowicie. Która interpretacja jest właściwa? Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Duchy - wrew 29.11.01, 00:17 Jasne! Przeformuluje: Kompletnie mi to nie wychodzilo. Wiesz, jak to bywa. Trzy kobitki, talerzyk i niby wywoluja. A jak ktoras poruszyla talerzykiem, nagle wszystkie w pisk i zapalmy swiatlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucy_z Re: Duchy IP: 192.168.0.* 29.11.01, 00:23 Witam nocne duszki:))) Z duchami nie wolno igrać, tzn wywoływać ich, tak słyszałam. Freonku, Ty miewasz przeczucia, taki instynkt, który nami kieruje..... Ja miałam parę takich historii w życiu, coś mnie albo pchało albo wstrzymywało i to był tzw trzeci zmysł. To przeważnie miewają kobiety ;))))) Tak, tak panowie, nadajemy się na wróżki; ))))) I czasami bywamy dobrymi duszkami a czasami wrednymi czarownicami, wrrrrrrr:(((( Pozdrawiam:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 00:27 A duszki wlasnie szly spac. Moze faktycznie mezczyzni maja gorszy kontakt, ale coz nie ostatnia to ulomnosc naszej brzydszej plci. A dlaczego nie wolno ich wolac? Osobiscie nigdy tego nie robilem (chyba ze strachu), ale wiem, ze to czesta dosc praktyka... Luciu - ja w te czarownice w zyciu nie uwierze....:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucy_z Re: Duchy IP: 192.168.0.* 29.11.01, 00:37 Gość portalu: eor napisał(a): > A duszki wlasnie szly spac. > > Moze faktycznie mezczyzni maja gorszy kontakt, ale coz nie ostatnia to ulomnosc > > naszej brzydszej plci. A dlaczego nie wolno ich wolac? Osobiscie nigdy tego nie > > robilem (chyba ze strachu), ale wiem, ze to czesta dosc praktyka... > > Luciu - ja w te czarownice w zyciu nie uwierze....:))))) Pare razy naprawdę mi się takie rzeczy zdarzyły jak freon. Wierzę, że czuwała moja mama, nie będę o tym pisać, to zbyt osobiste. A o tym wywoływaniu duchów czytałam, nie wolno ich ściągać niepotrzebnie. Miewam takie też czasami przeczucie, coś się zdarzy. Lub myślę o kimś często, ten ktoś dzwoni lub pisze:) A z tą czarownicą oczywiście, to żart:))) Przynajmniej ja się do nich nie chcę zaliczać ;))) Pozdrawiam wszystkie duszki:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy IP: 212.244.252.* 29.11.01, 09:38 A ja jestem czarownicą z piekla rodem:) CZy to coś złego?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 09:55 A nie uwierze i juz! :) A ktory wierchowiec dalby sie tak czarownicy prowadzic, co?? Miotla owszem, ale zeby szlachetne zwierze???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy IP: 212.244.252.* 29.11.01, 10:01 Qń posłuszne zwierzę, nawet jak sie wierci, wskakuje na niego i dosiadem czarownicy pobudzam do dzikiego galopu po polach w stronę Zalewu Zemborzyckiego... Który rumak oprze się czarownicy? Poza tym cywilizowana czarownica jestem, czasami przemalowuję czarnego zęba na kość słoniową i brodawki z nosa zdejmuję. Zwłaszcza gdy idę do kościoła:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 10:10 Gość portalu: Ronja napisał(a): oza tym cywilizowana czarownica jestem, czasami przemalowuję czarnego zęba na > kość słoniową i brodawki z nosa zdejmuję. Zwłaszcza gdy idę do kościoła:))) Ronju! Cieszę się, że jesteś. Czy tylko gdzieś "dorwałaś internet" ???? Taaaaaaaaaaaaaka zima u nas, śniegu dopadało........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy IP: 212.244.252.* 29.11.01, 10:26 Lucy, Lucy, trzymaj kciuki, co by ten śnieg do jutra wieczora choćby był albo i przez cały wekend!!!!! Żebym jutro o 8 wieczorem z busa wysiadając prosto w zaspy po pas zeskoczyła, a pola mijane podczas drogi do Świdnika zachwycały i zatykały oddech swym białym nieskazitelnym pięknem. I żeby konie się zapadały w śniegu podczas jazdy konnej... Co do internetu to moje szefostwo jest sprawiedliwe, nie mnie się tyczyło owo odcięcie internetu. Ja pracę na czas zawsze wykonywałam. Więc odblokowano mi część stron, w tym gazetę, huraaaaaaaaa!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 11:27 Gość portalu: Ronja napisał(a): > Co do internetu to moje szefostwo jest sprawiedliwe, nie mnie się tyczyło owo > odcięcie internetu. Ja pracę na czas zawsze wykonywałam. Więc odblokowano mi > część stron, w tym gazetę, huraaaaaaaaa!!!!!!! Huraaaaaaaaaa!!!!!!! Cieszę się z Tobą:))) Ronju! Trzymam kciuki za pogodę, śniegu dosypało dzisiaj w nocy. Wczoraj było ok. -10, a dzisiaj ok. -2 stopni. Przyjeżdżaj, przyjeżdżaj........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy IP: 212.244.252.* 29.11.01, 14:35 To tak samo jak w Warsaw City! Ale u nas już topnieje. Poza tym dzwoniła mama i mówiła mi, ze i w Świdniku aura sprzyjająca topnieniu...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy i czarownica IP: *.swipnet.se 29.11.01, 10:13 Czarownica konformistka, tak? Przekonuj mnie dalej, przekonuj.... Qn moze i posluszny, ale zeby glupi? Jakie zwierze daloby sie nabrac na takie numery jak podmalowany zab, czy zamaskowane brodawki. Zwierzeta czuja kto dobry. Chyba, ze czarownice sa juz dobre. Dokad ten swiat zmierza. Czarownice sie przebieraja, konno nad Zalew do kosciola jezdza. A tradycja??? A co sie stalo z miotlami, sabatami i straszeniem dzieci, hm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy i czarownica IP: 212.244.252.* 29.11.01, 10:22 Podejrzewam, że bywają takie chwile, że spokojnie można mną dzieci straszyć... A co do mioteł, to mogłabym nawet na dowód zdjęcie na miotle pokazać... Przed wrotami stadniny... Ja na miotle, z tyłu araby wysuwajace smukłe łepki z boksów... Wszystko się może zdarzyć... A w sabatach, gdzie czarownice obradowały z oczami błyszczącymi od grzanego miodku, też uczestniczyłam... A nad Zalew nie do kościółka jeżdżę, tylko po wąwozikach poszaleć!!! i galopy po plaży uczynić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy i czarownica IP: *.swipnet.se 29.11.01, 10:43 Dobrze udalo Ci sie, moja droga czarownico. Wierze Ci. Dopisuje Cie do mojego malego spisu czarownic. R-o-n-j-a. Juz. A skoro tak, to moze udaloby sie jakies czary u Ciebie zamowic????? Mam kilka takich spraw wymagajacych wsparcia, a zaloze sie, ze i inni mieliby jakies prosby. Nad Zalewem sa jakies wawozy, po ktorych sie szaleje???? :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy i czarownica IP: 212.244.252.* 29.11.01, 11:09 Czarownica to nie czarodziej, w skrócie i w dużym uproszczeniu można określić, co czarodziej stworzy, czarownica na pewno zepsuje..:) Zalew Zemborzycki od strony wschodniej, od Abramowickiej ma na brzegu małe wąwoziki, tak naprawdę to zauważasz je dopiero jeżdżąc rowerem albo konno, kiedy koń potykając się o korzenie i ślizgajac na lodzie grzeje w dół, a potem odbijając się od dna zasuwa pod górę. Zawsze boję się, ze się tam z koniem zroluję. Ale ile przyjemności z tej adrenaliny. Są, przypomnij sobie, wzdłuż skarpy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 10:12 Gość portalu: eor napisał(a): > A nie uwierze i juz! :) A ktory wierchowiec dalby sie tak czarownicy prowadzic, > > co?? Miotla owszem, ale zeby szlachetne zwierze???? Witam Cię:))) A gdzież duszka wczoraj wywiało?????? Wiem, wiem, praca......:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 10:20 Nocna robote mialem. Trzeba bylo leciec na daleka polnoc, reniferom warkoczyki zaplatac. Bycie duszkiem moze byc uciazliwe. Wyspac sie nie dadza, bo rano znow wstawaj i zajmuj sie opracowaniem strategii rozwoju duchownictwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 10:24 Gość portalu: eor napisał(a): > Nocna robote mialem. Trzeba bylo leciec na daleka polnoc, reniferom warkoczyki > zaplatac. Bycie duszkiem moze byc uciazliwe. Wyspac sie nie dadza, bo rano znow > > wstawaj i zajmuj sie opracowaniem strategii rozwoju duchownictwa.... Te reniferki to dla św. Mikołaja????? A on nie z tego kraju wyjeżdża, to jak to jest???? A Ty Eorku kiedy wracasz do kraju??? Do W-wy czy do Lublina??? Ale Cię zarzuciłam gradem pytań, ha, ha:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 10:38 Pewnie, ze dla Mikusia. Kto inny o tej porze takie pilne zamowienia sklada... Sam Mik wyrusza z Polnocy Finalndii, ale tuz przy granicy ze Szw. gdzie sa najlepsze renifery. A kiedy wracam? A 20 grudnia. Na Swieta wracam do Lublina, choc naturalnie znajomych w Warszawie mam tez zamiar odwiedzic, a nawet do Poznania pojechac. I nie przejmuj sie, pytaj! I powiedz co Ty porabiasz w Swieta, skoro juz przy tym jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 11:42 Gość portalu: eor napisał(a): > A kiedy wracam? A 20 grudnia. Na Swieta wracam do Lublina, choc naturalnie > znajomych w Warszawie mam tez zamiar odwiedzic, a nawet do Poznania pojechac. Eorku:) Przesyłam Ci obiecany wiersz, na Twój powrót:)))))Zgadnij czyj?????? Zapomnisz o tej chwili, gdy do domu wrócisz I przymkniesz okiennice w sosnowym pokoju. Zmęczony, jakbyś orał, na łóżko się rzucisz I będziesz w cieniu drzemał po blasku i znoju. Przez serce w okiennicy wpadnie promyk wąski, Na ciemnej fotografii rozszczepi się w tęczę. Spostrzeżesz przytrzaśnięte przez okno gałązki, Włochaty bąk natrętnie do snu ci zabrzęczy. I oddasz się ciężkiemu uśpieniu w niewolę Pod tumanem dzieciństwa, co w oczy napłynie, A tam łubinem wonnym szaleć będzie pole I niebo obłokami pluskać się w głębinie. Ja święta jak co roku spędzam z rodziną. Nigdzie nie lubię chodzić, to jest dla mnie najlepszy stan ducha, taka jakaś radość, błogość, coś co się nie może powtórzyć, tak mi się wydaje:) Ale się nam postów o duchach narobiło:) Zgadnij co robię????? Gołąbki ;))))) Dlatego z przerwami tu zaglądam...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Duchy IP: 212.244.252.* 29.11.01, 11:53 To jest piekne, Lucy i przypomina to co czułam gdy zajeżdżałam do nas na wieś (pod Kock) lub gdy wracam w miejsca które kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 11:56 Gość portalu: Ronja napisał(a): > To jest piekne, Lucy i przypomina to co czułam gdy zajeżdżałam do nas na wieś > (pod Kock) lub gdy wracam w miejsca które kocham. Bardzo się cieszę, że Ci się też podoba. Ronju! Pare postów w górę napisałam do Ciebie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Duchy IP: *.swipnet.se 29.11.01, 14:09 Mam nadzieje, ze to Twoje Luciu i to nie tylko dlatego, ze prosilem Cie o podeslanie czegos swojego, ale dlatego, ze bardzo ladne i pasuje mi do Ciebie.:))) Moglabys poprosic jednego golabka, zeby tutaj przylecial???? Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Duchy 29.11.01, 14:43 Gość portalu: eor napisał(a): > Mam nadzieje, ze to Twoje Luciu i to nie tylko dlatego, ze prosilem Cie o > podeslanie czegos swojego, ale dlatego, ze bardzo ladne i pasuje mi do > Ciebie.:))) > > Moglabys poprosic jednego golabka, zeby tutaj przylecial???? O nie, to nie moje, kocham wiersze ale nigdy nie próbowałam ich pisać, tak jak kocham książki a nie próbowałam też ich pisać:))) To jest wiersz Tuwima:))) Jak Ci się podoba to jeszcze jeden:)))) Też Tuwima........ Z okruszynami młodości -co robić ? Rozrzucić ptakom? Można i ptakom rozrzucić, można i w słowa powkładać. Odfruną, uradowane, żeby po nowe powrócić, Wrócą - i słowa, i ptaki - nadzieją skrzydlate jednako. A co im powiesz? Że nie ma! Że nie ma! powiesz biedakom. Uwierzą ? Nie, nie uwierzą. Do późnej, pochmurnej nocy Będą za oknem czekać, skrzydłami w szyby uderzą I padną, martwe i wierne. Ptaki i słowa, jednako. Gołaka przesyłam, frrrrrrrrr, poleciał:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wrew Re: Duchy 29.11.01, 00:49 Mnie też zdarzało się, że coś mnie pchało do... lub powstrzymywało przed... Ale tak bywa tylko w kontaktach z nowopoznanymi kobietami ;))) Rozumiem, że nie o taki rodzaj trzeciego zmysłu Ci chodziło, prawda? Nie mam jednak żadnych doświadczeń podobnych do dzisiejszego (o! już wczorajszego!) przeżycia freon. Od czasu śmierci dziadka (35lat temu), którego bardzo lubiłem, zdarza mi się natomiast sen, w którym śnię o swojej chęci nawiązania łączności z jego duchem. Mimo to na jawie nie przeżyłem niczego, co jakoś nawiązywałoby do tego snu... Pozdrawiam i... idę spać. Dobranoc wszystkim! wrew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laser Re: Duchy - freon IP: *.devs.futuro.pl 29.11.01, 14:29 Freon,a może to był poprostu Anioł Stróż ??? (:o) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucy_z Do Ronji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.0.* 29.11.01, 18:13 Ronju!!!!!! Śnieżek pruszy, pruszy, pada, pada - do jutra będzie duuuużo:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Lucy Z.:))) IP: 212.244.252.* 30.11.01, 11:45 oj, oj, żeby nie stopniał!!!:))))))))))))))) Tylko jak ja się rowerem na Zadębie na jazdę konną przez las przebiję??? No to raz się zhańbie i pojadę samochodem...Szosą. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: Lucy Z.:))) 30.11.01, 12:03 Gość portalu: Ronja napisał(a): > oj, oj, żeby nie stopniał!!!:))))))))))))))) > Tylko jak ja się rowerem na Zadębie na jazdę konną przez las przebiję??? > No to raz się zhańbie i pojadę samochodem...Szosą. Witaj Ronju!!!!!! Będziesz musiała jechać samochodem, rowerem nie radzę:( Śniegu jest sporo, jest teraz -3 stopnie to do wieczora wytrzyma i chyba przez weekend też:)))) Ulice tylko rozmarznięte ale chyba to z powodu soli;(((( Pozdrawiam:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Lucy Z.:))) IP: 212.244.252.* 30.11.01, 15:33 Między w pół do 9 a 9 wieczorem powinnam wysiadać na przystanku na Racławickiej!!! A potem do domku, prysznic i gadanie długo w noc z bratem i mamą!!! Człowiek się podnieca jakby co 2 tygodnie do domu nie jeździł... Ale tyle będziemojego przebywania z rodziną - potem ruszam na odwiedzanie znajomych. I tak do popołudnia niedzielnego! Byłąm wczoraj na inauguracji Tygodnia Młodego Kina Niemieckiegiw Iluzjonie - polecam film "Gloomy Sunday"!!! - jest niesamowity, melodramat i mieszanka tragedii z groteską. Piękna muzyka!! Super aktorzy, głównie Wegrzy. Tego się nie da opisać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Duchy - freon 30.11.01, 01:19 Gość portalu: laser napisał(a): > Freon,a może to był poprostu Anioł Stróż ??? (:o) > Pozdrawiam Mysle, ze nie ma roznicy. Wydaje mi sie ze moj aniol stroz to wlasnie te duszki. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś