06.01.26, 08:02
świata chyba postanowił mi zrobić ścieżkę zdrowia.

Jeśli robię coś co wydaje mi się dobre tego samego dnia doświadczam katastrofy. To zauważyłem od równo roku. Bo wtedy to było też gdzieś przed sylwestrem. Robię coś w kierunku poprawy, ziemia zapada mi się pod nogami. Moja karma przyśpiesza.

Teraz widzę poprawę organizmu. W tym może jest sedno. Poprawa też nastąpiła po katastrofie. Katastrofa nastąpiła po tym jak myślałem ze robie krok do przodu. Tego samego dnia katastrofa, ale obrażenia wymusiły zmianę geometrii ciała i zaczeło się ustawiać. Tak więc widzę poprawę organizmu, przyśpiesza się moja regeneracja w pewnych aspektach. ALe karma jak widzę tez przyśpiesza i następują nastepne katastrofy. Po nich staram się zrobić dobrze .....i nastąpiła następna katastrofa. To już zauważyłem dawniej. Jak coś ruszę z poprawą ciała karma przyśpiesza za każdym razem
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:05
      Wczoraj zrobiłem wszystko zeby zrekompensować straty po katastrofie której dokonałem. Udało się. Wieczoram kolejna katastrofa. Wczoraj gorzko zaszlochałem Dlaczego Ja
      • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:10
        Duch bo zaczeły się synchronię. Synchronie krzyczące ze czas założyć długie spodnie
        • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:16
          Teraz widzę ze jestem na sztywnej smyczy . Każdy fałszywy ruch i wybucha mina. Wymuszone teraz jest tez na mnie ze muszę popełniać tylko odpowiedzialne ruchy
          • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:22
            Teraz zeby wyjść z bagna w jakie się wpakowałem mogę tylko przypomniec słowa towarzysza Lenina. Są dekady w których nic się nie dzieje i są dni w których mijają dekady. Zdaje się ze w tym roku mam nie zmarnować zadnego dnia.
    • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:40
      Widać prawdziwe są słowa jogina ze ciało jest jak antena. Moja zaczyna się nastrajać i jest wysyp wypadków. Także nowych obszarów zrozumienia życia dotąd mi nie znanych.
      • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:43
        Trzeba mi dorosnąc do mojego rozmiaru. Pokurczyłem się grubo poniżej jego
    • dotera Re: Duch 06.01.26, 08:47
      rok temu była chęc poprawy zdrowia i jak tylko zrobiłem coś w tym kierunku nagle zacząłem się sypać jak nigdy. Pozniej zrozumiałem o co chodzi.
    • dotera Re: Duch 06.01.26, 10:29
      Jogin mówił to kilkukrotnie, że ludzie uprawiający jogę w aszramie nagle zacznają mieć mnostwo zdrarzeń. Dodajmy ze karma raczej cię nie zaskoczy gwiazdką z nieba. Pytają wtedy jogina czy ich czasem nie potraktował czarną magią. MIałbym do niego jedno pytanie. Czy jeśli początkujący jogin zamknie się w baraku na srodku sahary czy samolot mu spadnie na glowe.
    • dotera Re: Duch 06.01.26, 10:47
      Pojawiające się synchronie to też ciekawa sprawa.

      Nie są jednoznaczne, poza sensem głównym. Wydaje się ze robię coś nagannego i tak na pewno było w jednej katastrofie. Jednak synchronie wskazywały ze też miałem w tym swoją rację całkowicie dla mnie nie oczywistą. Nie umiem do końca rozgryźć tej tematyki. Jak ją sobie poustawiać w głowie.
      • dotera Re: Duch 06.01.26, 10:56
        Cała tematyka jak wspomniałem dotyczy potrzeby dorośnięcia. Są kolejne nauki. Prawilne i dojrzałe. Są jednak też wskazówki zupełnie nie oczywiste. Poza dobrem i złem bym powiedział.
        • dotera Re: Duch 06.01.26, 11:09
          Podejrzewam kim jest ten duch świata. Były już o tym mity. No dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka