Bój o studenta

24.05.07, 22:52
Panie Krawczyk przestań myśleć i zacznij wreszcie coś robić!!! Nie płacą Ci
chyba za myślenie tylko za konkretne projekty.
    • Gość: itp itd Re: Bój o studenta IP: 87.239.244.* 25.05.07, 01:39
      Mam podobne odczucia.. o ile na początku swojego szefowania powiedziałem
      sobie 'ten Krawczyk nawet dobrze gada' (a propos tych wszystkich badań, akcji
      marketingowych i przedsięwzięcia 'Marka Lublin') to teraz da zauważyć się tylko
      jedno: ON TYLKO GADA..wkurza tylko i nic więcej.. zero konkretów, ciagle myślą
      i zastanawiają się.. a tu na każdym kroku reklamy i bilboardy innych miast, a
      to Kraków przyciąga turystów a to Katowice studentów, Wrocław ma szeroką akcję
      skierowaną praktycznie i do turystów i do studentów..a nas jak nie było
      widać ,tak nie ma nawet widoków na to żeby nas było widać. Ciągłe zastanawianie
      się czym mamy przyciągać, czy wielokulturowością czy akademickością czy
      otwartością..a może tymi trzema elementami? Może warto było postawić w innych
      miastach bilboardy reklamujące takie ciekawe wydarzenie jak Noc Kultury?
      Przyciągnąć studentów bilboardami przed odbywającymi się co roku dniami
      otwartymi na lubelskich uniwerkach? Np można było to sfinansować zamiast
      sprowadzania trzeciorzędnej gwiazdki ,Reamonna?
      • Gość: leniak Re: Bój o studenta IP: *.lublin.mm.pl 25.05.07, 02:10
        Problem polega na tym ze nie było od początku koncepcji sprawowania władzy w
        mieście... ale to mozemy sobie darowac nawet, bo nie było nawet jego
        znajomości...
        Ratusz poszukuje speców od marketingu czy też promocji jakby nie głoszono przed
        wyborami że sie zatrudni firmę zewnetrzną, co też zresztą było głupie bo
        najpierw trzeba by wiedzieć co się chce promować...
        pisałem już czas jakiś temu iz ratunkiem dla Ratusza jest siegniecie po ngo i
        specjalistów którzy tam są i co wiecej mają doswiadczenie...
        rozumiem że Ratusz forum nie czyta ale bez przesady... choćby taki Krzysztof
        Łątka który ma system monitorowania gdzie pojawia sie jego nazwisko w necie
        mógłby tu zajrzeć i podpowiedzieć koledze młodemu wilkowi...
        że warto sięgnąc do TNN który mógłby cos na temat wielokulturowości powiedzieć
        i z pewnością ludzie z tamtąd są specjalistami od promocji wsród choćby
        srodowisk żydowskich...
        że gdyby dołaczyć do nich choćby rózne towaerzystwa ukraińskie działajace
        chocby przy parafii wydającej Prawosławny Hołos Lublina to ma sie doskonałych
        speców od promocji na wschodzie również w kontekscie Euro 2012 - przyda się
        zapewne...
        że w temacie kultury trzeba siegnąc po bufona Staniewskiego, albo choć po
        Marcelego fana tegoż bufona, który mógłby zapoznać departament kultury miasta
        chocby z tym jak się przy stole zachować, albo nawet by podpowiedział cow
        kulturalnej łozinie piszczy...
        mozna by pomyśleć o tym iż w konkursie na najbliższe stawiane pomniki choćby i
        Dmowskiemu (bo czemu nie?) powinien zasiąść K. Ożóg którego mozna znaleźć u
        Dominikanów - siedzi pod ambona z laptopem - poznać łatwo...
        że w temacie projektów unijnych trzeba by powspółpracować z Nowym Stawem, taka
        jedna szkołą z Mełgiewskiej i jej fundacją, a może i SiS-em...
        a w temacie negocjacji z inwestorami to warto poprosić slicznie prof. Kidybę o
        naukę albo nawet asystę wtedy projekt wart 500 tys. nie bedzie kosztował 1,5
        mln jak np. Teatr Stary...
        ale nie nic z tego po pierwsze nie zajrzą na forum, po drugie nie maja w
        ratuszu ciastek i kawy by zaprosić do siebie kogoś z ngo, po trzecie trzeba by
        kogoś posłuchać a nie tylko gadać głodne kawałki do prasy - co raz bardziej
        głodne bo młodym wilkom kończą się juz tematy do gadania, po czwarte trzeba by
        się władzą podzielić a wszak wtedy trudniej się napawać nią, po piątę radzi im
        to ich zajadły wrrróg....
        ps. ech a taki mały to powinien być od dawna zatrudniony w ratuszu na etacie
        egzorcysty "wspaniałych" urzedniczych pomysłów tylko nie z pensja 1500zł bo to
        zbyt niebezpieczny zawód jest...
        • Gość: andrzej Re: Bój o studenta IP: 38.100.22.* 25.05.07, 02:26
          KUL przynajmniej ma jakąś strategię - tygodniki katolickie, billboardy, muzeum,
          wycieczki po uniwersytecie. U mnie w szkole na Pomorzu wisiały plakaty KULu. :)

          Natomiast UMCS, na którym studiować miałem przez pewien czas przyjemność, nie
          przeprowadził żadnej kampanii promocyjnej z jaką ktokolwiek z moich znajomych by
          się zetknął. A kiedy chciałem porozwieszać plakaty u mnie w mieście i zrobić
          jakąś autorską stronę promującą moją uczelnie to będąc wcześniej odsyłany do
          kolejnych władz i przedstawicieli na koniec powiedzieli mi, że nie wesprą
          żadnego projektu, nad którym nie mają kontroli i w ogóle najlepiej gdybym robił
          to na własną rękę bez posługiwania się ich logiem i tak dalej... :P
          Komunistyczna mentalność. :P
          • Gość: andrzej Re: Bój o studenta IP: 38.100.22.* 25.05.07, 02:45
            Aj, i Towarzystwo z UMCSu, uprzejmiej informuję, że wbrew temu co piszą tutaj w
            tym artykule Lublin nie jest kojarzony z Waszą uczelnią tylko z KULem :) i
            uwierzcie mi na słowo - u mnie w mieście na 100 ankietowanych licealistów może
            ze 3 wie o Waszym istnieniu, a niemalże wszyscy słyszeli chociaż raz, że jest
            coś takiego jak Katolicki Uniwersytet Lubelski. :P Przekażcie władzę promocyjną,
            jak pisze kolega wyżej w kontekście spraw całego miasta, organizacjom i
            studentom bez jakichś rozbudowanych blokad i poddawaniu ich presji absolutnej
            kontroli a wyjdzie Wam to znacznie lepiej niż promowanie całego Uniwersytetu
            przez 2-osobową Grupę Do Spraw Promocji. Moja nowa, piękna uczelnia, Uniwersytet
            Wrocławski, stawia właśnie na takie akcje i wychodzi im to zdecydowanie na dobre. :)
            • Gość: leniak Reklama terapii u Claviego IP: *.lublin.mm.pl 25.05.07, 03:12
              hmm Obywatel Forum Clavi całkiem zgrabną wykombinował ideę jak z owej
              popularności KUL-u zrobić coś szerszego... hmm gdyby nie to że czy to Kul czy
              nie Kul wazniejsze by być odpowiednio prawomyślnym (akurat teraz moda jest na
              myślenie w prawo..) idea by zpaewne chwyciła...
              pozwól Clavi iż zareklamuję (to jest reklama! - ewentualnie mozna post usunąć z
              tego powodu...):
              http:\\claviterapia.blox.pl
              • Gość: leniak Re: Reklama terapii u Claviego IP: *.lublin.mm.pl 25.05.07, 03:14
                claviterapia.blox.pl/html
                zły kierunek kreseczek był...
      • leniak Re: Bój o studenta 25.05.07, 04:29
        hmm a tu mozna zobaczyć jak wyglada naczelny lubelski zastanawiacz się na
        marketingiem:
        www.nml.pl/#3
        jak ocenicie Panie? ma skuteczne atrybuty promocyjne?
        • Gość: f Re: Bój o studenta IP: *.chello.pl 25.05.07, 07:59
          odnośnie kul-u.To jest tylko czcze gadanie a promowanie się w wymienionych
          mediach to jest calkowicie chybiony pomysl.Dzisiejsza mlodziez nie czyta takich
          czasopism.One zwyczajnie nie są dla niej .Nawet jakby były reklamy w radiu
          maryja to jest to bezsensowne.Przecież mają ściągnąć młodzież a nie tych którzy
          go słuchają.Poźniej powiedzą ,że KUl jest otwarty na wszystkich tylko dlaczego
          nie kieruje do wszystkich swojej oferty
      • Gość: znajomy Re: Bój o studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 13:13
        Znam Michała ze studiów. Duzo mówić to umie, ale czy sobie z promocją Lublina
        poradzi?
    • Gość: J-k Re: Bój o studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 09:46
      Mam wrażenie, że się tylko "gada". Z myśleniem już gorzej, a z działaniem -
      lepiej nie mówić. Zastanawiam się o co chodzi z tą wielokulturowością. O
      historię? W dawnych czasach cała Rzeczpospolita była wielokulturowa. A
      centralnie położony Lublin był typowym (a nie wyjątkowym) tego przykładem.
      Jeżeli zaś chodzi o najlepszą reklamę uczelni, to są to perspektywy zawodowe
      jakie daje uzyskany dyplom. I oto należy zadbać.
      Jeżeli chodzi zaś o markę Lublina, to może tak wykorzystać nasze słabe strony
      (zapóźnienie industrialne) i reklamować Lublin jako miasto czyste ekologicznie.
      • Gość: ona Re: Bój o studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:42
        Jak sama nazwa wskazuje, słabe strony nie są do pokazywania ;); kto zainwestuje
        w regionie "zapóźnionym industrialnie"? Zamiast tłumów turystów, którzy tylko
        śmiecą, wolałabym widzieć w naszym pięknym mieście jakieś nowe inwestycje.
        ps. Kul jest kojarzony z Lublinem dlatego, że ma w nazwie "lubelski", a nie z
        powodu wyszukanych akcji promocyjnych ;).
        • Gość: ja Re: Bój o studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 11:19
          Ooooo, widzę że wróciły komentarze sfrustrowanej młodzieżówki pewnego
          ugrupowania. Nie są to nawet wypowiedzi malkontentów, ale zwykły jazgot
          dowodzący frustracji. Brak jakiejkolwiek merytorycznego odniesienia do sprawy.
          Te wycieczki personalne są żałosne. To jakaś nowa strtegia promocji politycznej
          sieci? Panowie "młodzieżowcy" walczcie na argumenty a nie chlapcie błotem na
          formu KL, GW i czasami DW. Wg mnie swiadczy to o waszej (w najlepszym razie)
          słabości. Tyle i aż tyle ...
          • Gość: J-k Re: Bój o studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 19:07
            A gdzie w tym komentarzu jest "merytoryczne odniesienie się do sprawy". Powracam
            do motywu "wielokulturowości". Mam wrażenie (nieodpartre), że na tym
            marketingowym polu ubiegła nas Łódź, która corocznie organizuje niezwykle
            ciekawy festiwal Czterech Kultur.
            A gdzie to chlapanie błotem i wycieczki personalne?
    • Gość: lsm Re: Bój o studenta IP: *.lublin.mm.pl 25.05.07, 11:51
      Katowice raczej niewiele zyskają. Sam pamiętam ze do Katowic poszlo ze 3
      znajomych bo sie gdzie indziej nie dostali. Oprocz uczelni to przede wszystkim
      miasto musi miec cos do zaoferowania. Przyszli studenci wybieraja Wroclaw,
      Poznan czy Krakow nie tylko daltego ze sa tam wybitne uczelnie ale w glownej
      mierze dlatego, ze licza ze w tych miastach znajda prace. Jesli w Lublinie beda
      nowe miejsca pracy to nie bedzie trzeba zbytnio namawiac studentow do przyjazdu
      do Lbn
      • aron2004 Re: Bój o studenta 27.05.07, 07:07
        Gość portalu: lsm napisał(a):

        > Katowice raczej niewiele zyskają. Sam pamiętam ze do Katowic poszlo ze 3
        > znajomych bo sie gdzie indziej nie dostali. Oprocz uczelni to przede wszystkim
        > miasto musi miec cos do zaoferowania. Przyszli studenci wybieraja Wroclaw,
        > Poznan czy Krakow nie tylko daltego ze sa tam wybitne uczelnie ale w glownej
        > mierze dlatego, ze licza ze w tych miastach znajda prace.

        A czy studenci wiedzą ile we Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie kosztują mieszkania?
    • squi Re: Bój o studenta 25.05.07, 13:27
      Niedawno widziałem spot zachęcający do studiowania w Poznaniu w MTV.
    • Gość: Maxs Lublin=KUL=zaścianek europy IP: 212.2.100.* 25.05.07, 13:37
      A studiowanie na śląsku polecam, sam tam konczylem studia.
    • Gość: doc Re: Bój o studenta IP: *.zeto.lublin.pl 25.05.07, 14:34
      Śląsk nie tylko zabiera nam studentów, ale i doktorantów... niestety
    • Gość: zenobia Bój o studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:53
      To straszne, z tej promocji Lublina niewątpliwie nic nie wyjdzie, przynajmniej
      tymi ludźmi. Czytałam już o tym jak to lubelscy marketingowcy krytykują
      poczynania innych miast(np. Torunia), że oni to dopiero wymyślą. Teraz kiedy
      Śląsk, walczy o studentów, ci myślą...Mam radę jeśli komuś myślenie nie wychodzi
      niech tego nie robi.
      Na forum piszecie o poczynaniach promocyjnych lubelskich uniwersytetów, zwróćcie
      uwagę,że za śląską promocję płaci Urząd Miasta w Katowicach.
      • Gość: Bajdy z kaczolandu Re: Jak wypromowac prowincjonalne miasto? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 25.05.07, 17:32
        To naturalne, ze (przynajmniej w wiekszosci krajow zachodnich) istnieje
        pewna konkurencja pomiedzy uczelniami wyzszymi i zazwyczaj to same
        uczelnie dbaja o formowanie swojego wizerunku i reklame
        (i same za nia placa)... Promocja MIASTA to jednak
        cos nieco odmiennego!
    • leniak oceńcie tę formę promocji... 26.05.07, 22:43
      www.youtube.com/watch?v=xnD5HBLxWAY
      fajna czy nie fajna?
      • clavi Podkradaja stedentow Lublinowi 28.05.07, 11:49
        No, to jeszcze raz tu zajrze "bom wyciety jest",
        a w sprawie podkradania studentow chce zabrac glos.
        Temat wydaje sie wazniejszy niz cenzorskie nozyczki.


        claviterapia.blox.pl/2007/05/Karliku-co-masz-w-koszyku.html
    • ponury_drwiacy_szyderca Może Krzysiu Łątka super-spec coś wymysli? 28.05.07, 10:05
      PS Moderatorze pier..l się - po raz trzeci :)
Pełna wersja