leniak
13.06.07, 09:56
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070612/NEWS01/70612020
Dewocja krzyczy: "Michelet wychodzi z Kościoła!"
Prawda; Dewocja tylko tego nie postrzegła,
Że za kościołem człowiek o ratunek woła,
Że kona - że ażeby krew go nie ubiegła,
To ornat drze się w pasy i związuje rany.
*
A faryzeusz mimo idzie zadumany...
autorowi tej fraszki postawiono pomnik ostatnio w twierdzy dewocji - ot
wybiórcze sa uczucia religijne...