Dodaj do ulubionych

???Pytanie???

24.02.04, 13:43
Witam wszytkich,
Mam następujące pytanie / problem:
Mam żonę, którą kocham, z którą chce być dalej i której nigdy nie zdradziłem.
W zasadzie wszystko jest OK, ale w ostatnim czasie zaczyna szwankować nasze
pożycie seksualne. Żona przestała akceptować seks oralny, który jest dla mnie
bardzo ważny, przynosi mi ogromną satysfakcję. Rozmowy na ten tamat są
narazie bezowocne. Coraz bardziej mi tej formy seksu brakuje i coraz częściej
w mojej głowie kołaczą się myśli, żeby zaspokoić swoje potrzeby z kim innym.
Dotychczas moje zasady (nie chce zdradzać żony)zwyciężyły i do niczego nie
doszło, ale nie wiem jak długo moja wyobraźnie wytrzyma w walce z realną
potrzebą. Dlatego bardzo Was porszę o radę, o Wasze doświadczenia w podobnych
sprawach.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • malgorzatarau Re: ???Pytanie??? 27.02.04, 11:17
      witaj,
      jezeli wczesniej Twoja zona nie miala zadnych oporow i sex oralny byl dla Was
      czyms jaknajbardziej naturalnym to do glowy przychodzi mi tylko jedno, byc moze
      Twoja kobieta zlapala jakas infekcje /kobietom czesto sie to zdarza :( / i
      poprostu czuje pewien dyskomfort a jesli dodatkowo stosuje jakas farmakologie
      to tym bardziej nie wskazane byloby ze wzgledu na Twoje zdrowie, zebys
      tam "zagladal" :) Byc moze wstydzi sie Ci o tym powiedziec, choc to przeciez
      zaden wstyd. Ja natomiast chcialabym sprobowac choc raz w zyciu sexu analnego
      ale moj malzonek jest nieugiety, poki co ;/
      pozdrawiam cieplo. M.
    • wrednababa Re: ???Pytanie??? 28.02.04, 21:08
      ale z tego co ja zrozumialam tu nie chodzi o twoja zone ale o ciebie prawda?ty
      chcialbys byc przez nia pieszczony?
      wedlug mnie musisz z nia poprostu porozmawiac.nie mozna gdybac dlaczego ona nie
      chce sexu oralnego-mniemam ze takowy powod istnieje a mozesz sie go nawet nie
      domyslac(jak dla mnie moze jej to poprostu nie sprawiac przyjemnosci-a
      wczesniej robila to " z przymusu", a moze twoj zapach sie zmienil?)w kazdym
      razie jesli powiesz jej to co tutaj nam napisales(moze z wyjatkiem checi
      zdrady:))to razem cos wymyslicie-powiedz jej jak wazny jest to dla ciebie
      element sexu.
      pozdrawiam
    • madzia.c Re: ???Pytanie??? 29.02.04, 16:19
      Zastanów się:skoro kochasz żonę,jest ona dla Ciebie kimś bardzo ważnym,prawda?
      Przypomnij sobie, jak pierwszy raz powiedziała Ci ,że Cię kocha,przypomnij
      sobie wasze randki, marzenia o małżeństwie i wreszcie sam moment ślubu......A
      teraz pomyśl: czy naprawdę warto tracić te wszystkie cudowne wspomnienia,wasza
      wzajemną miłość,zaufanie dla kilku chwil przyjemności??? Przecież całe życie
      nie kręci się wokół seksu oralnego?Czy naprawdę pragniesz go tak bardzo,że
      jesteś gotowy do zdrady?yobraż sobie,że zrobiłeś to:zdradziłeś żonę.I co?
      Myślisz,że wrócisz spokojnie do domu,ona poda Ci obiad i wszystko będzie po
      staremu? Mylisz się!Już nic nie będzie takie samo!Przede wszystkim,gdy
      znajdziesz możliwość zaspokojenia swych żądz w ramionach innej
      kobiety ,przestanie Ci zależeć na rozmowie,na dojściu do porozumienia z żoną i
      na odkryciu powodu waszego problemu.Spróbuj porozmawiać z żoną(może
      dotychczasowe rozmowy były mało "delikatne"?),może ona ma jakiś problem
      (praca,zdrowie?),a może przestał jej odpowiadać Twój smak i zapach?Może zadbaj
      bardziej o higienę,spróbujcie olejków eterycznych?Mam dla Ciebie najlepszą
      radę:gdy będziesz tuż po orgazmie i pożądanie nie będzie już rządziło twoim
      umysłem zadaj sobie pytanie czy naprawdę chcesz zdradzić żonę?P.S.Ja początkowo
      miałam opory do seksu oralnego-zapach i smak mojego partnera poprostu nie
      odpowiadał mi.Wiesz co wymyślił?Pewnego dnia,gdy brał prysznic zawołał mnie do
      łazienki i poprosił bym sprawdziła,czy jego penis jest napewno dokładnie
      umyty.Z przyjemnością spełniłam jego prośbę-był naprawdę czyściutki i
      pachnący:)!Życzę Ci,byś podjął jak najlepszą decyzję!Trzymam kciuki i
      pozdrawiam!
    • ambx Pięknym za nadobne, czyli 69 29.02.04, 18:45
      JNN!
      Do sensownych rad o higienie i komunikacji wzajemnej, chcę dodać, że cudowne
      figle oralno - genitalne, uwiecznione na hinduskich rzeżbach sprzed tysiącleca,
      wzajemne powinny być. Czy w ogóle udało ci się kiedykolwiek doprowadzić swą
      kobietę do ekstazy pieszcząc języczkiem jej różowy pączek? Jeśli nie, spróbuj
      dziś wieczorem. Włożenie pod sam koniec kilku paluszków w jej bardzo mokrą
      dziurkę i pobudzenie wzgórka łonowego od wewnątrz (słynny punkt "G") też nie
      zawadzi. Gdy konwulsje trochę ustaną, zbliż do jej ust swego sterczącego i
      śliniącego się z pragnienia szoguna i poproś o rewanż. Jeśli powyższy
      scenariusz nie da się zrealizować, spróbuj perswazji. Przypomnij ile ryzykował
      dla tej przyjemności niejaki Bill Clinton i powiedz, że ty też wcześniej czy
      później włożysz swą stęsknioną za pieszczotami laskę w usteczka jakiejś laski,
      twierdząc podobnie jak prezydent USA, że "nie jest to seks". Przypomnij, jak
      zareagowała Hilary! Clintonowa, oschła ambitna suka położyła uszka po sobie i
      nie pyskowała. Wiedziała dobrze ile lat upłynęło od ostatniej małżeńskiej laski
      do chwili gdy zdesperowany Billy włożył swoją w gadatliwą buzię pulchnej
      starzystki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka