Gość: lubelak IP: *.zsw.lublin.pl 07.12.01, 11:22 Lubelski centroprawicowy radny (z byłej PZPR!!!) blokuje budowę supermarketu przy Orkana twierdząc, że zaszkodzi to okolicznym mieszkańcom. Okoliczni mieszkańcy uważają, że będzie wręcz przeciwnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eor Re: Nie dla supermarketów ???? IP: *.swipnet.se 07.12.01, 12:54 A jak blokuje???? Jeden radny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryżymałp Re: Nie dla supermarketów ???? IP: 195.116.167.* 07.12.01, 15:03 No takkk....Obok mnie otworzyli spory supermarkiet i musze przyznać , że jako kliętka jestem zadowola i to bardzo. To prwda, że dwa małe sklepiki padły ale oni wcale nie sterali sie o ludzi. Były tam ziemniaki, chleb i mleko. Po bardziej skomplikowane produkty trzeba było jeździć do Leclerka i potem wracac pół miasta z siatami. Pamiętam jak chciałam kiedyś zrobić canelloni ( to taki makaron ) z baranina . W żadnym z siedmiu (!!!) okolicznych sklepików nie było ani tego rodzaju makaronu, ani baraniny, ani wołowiny ( ??) ani oliwek, nie wspomne o papryce. Wróciłam do domu wściekła i zapchałam gości kanapkami. Teraz skacze sobie do sklepu po najdziwniejsze fanaberie jaki ptrzyjda mi do głowy , jest nawet praewie prawdziwa mozzarella a za podstawowe produkty płace o 1/3 taniej niz w małych. I zawsze jest świerezy, pachnący chleb. Nawet o 9 wieczorem. A właściciele małych sklepów powinni albo zacząć sie starać albozająć się innym interesem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick2 Re: Nie dla supermarketów ???? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 07.12.01, 20:18 Zabroniono przy Kraśnickiej budować hipermarketu ogólnospożywczego, ale wydano zgodę na to, że może powstać w tym miejscu centrum usługowo-motoryzacyjne. Nie wiem kto wierzy w takie idiotyzmy, że powstanie tam właśnie takie centrum. A tak wogóle. Dużo krzyku było kiedyś o to, aby nie budować dużych sklepów w centrum miasta i w środku największych osiedli. Wołano wtedy, że takie obiekty mogą powstawać tylko przy trasach wylotowych z miasta. Tymczasem ten teren znajduje się z dala od centrum i włąśnie przy trasie wylotowej. No więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Nie dla supermarketów ???? IP: *.devs.futuro.pl 11.12.01, 22:58 Nie rozumiem jak ludzie pragną żeby powstawały nowe supermarkety? Przecież to wykończy polskich handlowców. Czy ktokolwiek orientuje się na jakich zasadach działają supermarkety w Lublinie (i pewnie w całej Polsce też)? Na kilka lat zwolnieni są z podatków. Dostawcom płacą z wielomiesięcznym opóźnieniem. O traktowaniu personelu już nie wspomnę bo to długi i niestety przykry temat. Czy naprawdę tak Wam źle robi się zakupy od Polaków. Chyba nikt sobie za bardzo z tego sprawy nie zdaje. Polak mądry po szkodzie. Za kilka lat zobaczymy !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Nie dla supermarketów ???? 12.12.01, 00:54 A ja nie rozumiem jak ktos moze takie bzdury opowiadac, Grendel. Nie ma to jak rzucic kilka populistycznych mysli i w poczuciu przysluzenia sie ojczyznie polozyc sie spac. Brawo. Pytaliscie skad bierze sie elektorat Leppera. Takie latwe haselka, jak te ktore sprzedal nam Grendel, nie budza juz nawet niczyjego sprzeciwu. Na tym bazuja polityczni szalency. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryżymałp Re: Nie dla supermarketów ???? IP: 195.116.167.* 12.12.01, 22:31 Wyobraź sobie , że jesteś bez pracy.Obok masz osiedlowy sklepik, który na dobrych warunkach i tak cie nie zatrudni, bo pracuje tam wujek, stryjek i sam właściciel. Duzy supermarket przynajmniej oferuje jakąś prace większej iliości ludzi. Nie musze wcale przekonywać , że lepiej jest być źle zatrudnionym niz być niezatrudnionym wcale. Na obecnym, beznadziejnym rynku pracy nie tylko supermarkety jeżdżą po pracownikach ( np. banki również, nie wspomnę o mniej "porządnych" firmach). Jest to skutek kolosalnego bezrobocia- pracodawcy bez pardonu wykorzystuja to , że pracownik nie ma wyboru i i tak bedzie u nich pracował. No więc lepiej zatrudnić 50 osób i pozwolić im na niski ale zawsze jakiś poziom , czy utrzymywac 5 osób na poziomi9e średnim a reszta ( 45 osób) niech idzie na zielona trawkę?? Poza tym nie może byc tak, że banda kupczyków terroryzuje całe miasto czy osiedle!! Ja jako klientka chcę mieć prawo wyboru. A to co myślę o małych sklepikach napisałam we wcześniejszym poście. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Nie dla supermarketów ???? 13.12.01, 11:56 Macie tam więcej w tym Lublinie takich półgłówków czy tylko jednego Grendela. Zwolnieni z podatku. Kto ci to powiedział wujek skepikarz? Bulą i to słono po pierwsze podatki takie jak każda firma. Jeśli chcesz wiedziec ile to zobacz do monitora polskiego, o ile analfabeto wiesz co to takiego. Po drugie finansuja przebudowę dróg po trzecie płacą za gminne działki trzy razy wiecej niż są warte po czwate za "ekspertyzy" pseudo-ekologów a jeżeli gmina zażyczy sobie jakis basenik lub coś w tym guście to również. Masowy zbyt towarów napędza popyt, ergo pobudza produkcję ergo zwiększa zatrudnienie a masowy zbyt towarów to niestety hipermarket a nie wujek grendela, choć nie twierdze ze ten ostatni nie jest potrzebny, tylko nie w takiej ilości. Hipermarket to konkurencja, cięzka ale konkurecja. jezeli twoj wujek splajtuje i otworzy warsztat, gdzie bedzie klepal samochodowy zlom, tez bedzie chcial od panstwa, aby mu zamkneli fabryke fiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Nie dla supermarketów ???? IP: *.devs.futuro.pl 14.12.01, 00:00 Widzę, że oberwało mi się trochę. Pewnie od ludzi nieświadomych, a może zwykłych chamów (czytaj: gero). Nie mam żadnego stryjka sklepikarza ani nie głosowałem na pana Leppera. Swoje spostrzeżenia opisałem na podstawie informacji jakie zebrałem do napisania pracy magisterskiej o placówkach typu supermarkety. A może kwestia rozdawnictwa bonów towarowych wśród pracowników przedsiębiorstw lubelskich też jest dla Was taka różowa ? Pora zorientować się na jakim sie zyje świecie. Ostatnio byłem w Anglii 6 miesięcy. Na zakupy jeździłem do miasta niewiele mniejdszego do Lublina. Oczywiście najłatwiej byłoby zrobić je w jakimś supermarkecie. Z wielkim trudem ale znalazłem. Jeden. Gdzieś już prawie poza miastem. Ale to jakoś ludziom tam nie przeszkadza. Miłych zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Nie dla supermarketów ???? IP: 195.117.192.* 14.12.01, 08:46 Państwo nie powinno sie wtracać do gospodarki. Koncesje, ograniczenia, pozwolenia itd. są tylko korupcjogenne. Rynek powinien to wszystko regulować. O ty, że hipermarkety są potrzebne świadczą kolejki w tych, które już powstały. Jeżeli komukolwiek żal drobnych kupców, to niech im da ze swojej penscji zasiłek. Jest to bardzo wyrafinowane i okrutne podejście, ale jak stracę pracę, bo powstanie konkurencyjna firma, to co? Do kogo mam mieć wtedy pretensje? Do reguł ekonomicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Nie dla supermarketów ???? IP: *.devs.futuro.pl 14.12.01, 19:49 Zgadzam się z tym wszystkim, ale żeby działały prawa rynku nie może być tak, że niektóre podmioty mają ułatwienia ze strony przepisów, a inne takich nie mają. I jeszcze pytanie. Dlaczego właścicielami supermarketów w Polsce nie są Polacy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryżymałp Re: Nie dla supermarketów ???? IP: 195.116.167.* 15.12.01, 11:47 Dlatego , że Polacy maja jedna narodową wadę...Są mięccy i nie potrafia sie zorganizować o czym świadczy mizeria galerii"olimp", którą załozył jkiś zbór drobnych handlowców.Dlaczego Ty nie założysz wzorcowego supermarketu???Bo nie masz kasy? Ano właśnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Kula w plot, Grendel IP: *.swipnet.se 14.12.01, 09:19 Wydaje sie, ze materialy, ktore zebrales do pracy magisterskiej nie byly zbytnio obiektywne. Obawiam sie takze, ze wypowiedzi Gero i Freon nie powinienes ot tak zbywac, wypominajac im wujka-sklepikarza i Lepppera. A postawione przez nich zarzuty merytoryczne??? Napisalem w temacie kula w plot, bowiem podales przyklad bardzo bliskiej mi Wielkiej Brytanii, w ktorej supermarkety sa niemal wszedzie i na dodatek wiekszosc z nich to supermarkety brytyjskie - Tesco, Sainsbury's czy Safeway, nie wspominajac juz o tym, ze w wiekszych miastach zywnosc sprzedaje takze Marks&Spencer's - w jak najbardziej supermarketowym stylu. Doprawdy nie wiem w jakim miescie byles, ale nawet w centrach malych miasteczek znajduja sie supermarkety. Nie te najwieksze powierzchniowo, ale ich mniejsze filie. I wlasnie na przykladzie UK widac, ze supermarkety wcale nie zabijaja drobnego handlu - wszedzie przeciez funkcjonuja rynki, hale targowe i sklepiki prowadzone glownie przez ludzi pochodzenia hinduskiego czy pakistanskiego. Gdybys podal przyklad takiej Szwecji czy Norwegii, to co innego. W obu krajach niemal same supermarkety funkcjonuja. Spierac mozna by sie o przyczyny takiego stanu rzeczy, ale przynajmniej dobry przyklad bys wybral. A ja ciagle nie dowiedzialem sie jak ten jeden radny blokuje budowe supermarketu - przykul sie do koparki, czy co?:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Kula w plot, Grendel IP: *.devs.futuro.pl 14.12.01, 20:10 Nie chodzi mi o to, żeby nie było wcale supermarketów. Wręcz przeciwnie, zakupy tam to wielka wygoda. Powiedziałeś, że w Wielkiej Brytanii bardzo dobrze się mają brytyjskie supermarkety. A czy zauważyłeś jakieś inne supermarkety niż te które wymieniłeś ? Jeśli tak to pewnie bardzo mało. No to dlaczego my musimy chodzić do supermarketów francuskich, niemieckich czy innych? Przecież cała nadwyżka finansowa z takiej działalności trafia do rąk zagranicznych właścicieli. Dlaczego takich szans nie daje się polskim przedsiębiorcom ? W Wielkiej Brytanii takie praktyki byłyby nie do pomyślenia. A u nas jak widzę wszyscy są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Kula w plot, Grendel IP: *.swipnet.se 15.12.01, 01:18 A znow nie do konca masz racje. W Wielkiej Brytanii wiekszosc supermarketow jest brytyjska bowiem tam miedzy innymi supermarkety stawialy swoje pierwsze kroki. I stamtad wyroslo kilka wielkich sieci. Tylko i wylacznie dlatego. Jedna z nich jest zreszta obecna w Polsce. My nie mielismy wyboru - zastana sytuacja nie pozostawiala go. Nie mamy takiego potencjalu jak funkcjonujace juz na rynkach supermarkety. Nas stac na lokalne sieci - vide lubelski Aldik. Nie ma i nie bylo zainteresowanych tym, aby uruchomic siec polskich supermarketow. Zbyt wielkie przedsiewziecie. Mamy tu jednak do czynienia z pewnym bledem w rozumowaniu, ktory kladzie sie cieniem i na kwestii supermarketow i na kwestii zakupu ziemii przez cudzoziemcow. Swiat sie zmienia. Nie ma czegos takiego jak firmy narodowe. Wspomniane przeze mnie brytyjskie sieci supermarketow nie sa juz calkiem brytyjskie. Duzo akcji poprzechodzilo w rece francuskie, niemieckie, amerykanskie, czy australijskie. I to jest prawo wolnego rynku, ktorego zmienic sie nie da i ktorego zmieniac nie ma sensu. To co dziala na naszym terytorium i placi podatki do naszej kasy i daje zatrudnienie naszym obywatelom nie jest juz obce. Pamietam jak kiedys wiele osob sie dziwilo, ze na wysokiej pozycji na liscie polskich produktow eksportowych byly samochody. Jak to - Nysa, Zuczek, Polonez?? A nie, bo "obce" marki. To na nasze konto sie liczy. Jesli ktos przyjedzie do Polski i bedzie chcial tu zainwestowac pieniadze, poprawic infrastrukture wokol swojej firmy, dac prace i zapewnic uslugi, to czy powaznie uwazasz, ze powinnismy mu odmowic, bo jest obcy? Czy moze powinnismy sie cieszyc z tego, ze ktos uwaza Polske za atrakcyjny kraj, pozwolic mu dzialac, sprawic, by poczul sie jak u siebie, zamieszkal, cieszyl sie, ze jest w Polsce. Nie badzmy tak strasznie zamknieci. Nie ma sensu. Pozwolisz, ze nie wspomne juz o teorii comparative advantage, bo jeszcze naraze sie jakims ekonomistom. Pewnie juz to zrobilem uzywajac nazwy obcej:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Kula w plot, Grendel IP: *.lublin.pl 15.12.01, 10:08 Dobre pytanie: Dlaczego supermarkety budują zagraniczne firmy? Ano dlatego, że Polacy moim zdaniem nie potrafią handlować. Przykład: całkowicie "polski" Olimp przy Spół. Pracy. Dlaczego tam nie ma klientów? Bo zrobili butiki, w których nie ma nic atrakcyjnego. Dalszy przykład: sieć sklepów LSS. W doskonałych punktach. Większość odpycha swoim wystrojem i obsługą. Będę niesprawiwedliwy, jeżeli powiem, ze wszystkie. Nie mówmy ciagle, ze popdmioty gospodarcze polskie i zachiodnie sa inaczej traktowane. Kazdy płaci podatki. Hipermarkety są za to częściej kontrolowane. Osytatnia nagonka PIP była żenująca. A jak sa traktowani pracownicy w "polskich" sklepach? Nie jestem pracownikiem żadnego hipermarketu. Jestem jak większośc z was jego klientem. Zadowolonym.Czego wszystkim życzę.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. T Re: Kula w plot, Grendel IP: *.ne.mediaone.net 15.12.01, 16:58 Calkiem dobrze napisane. Ja jeszcze dodam, ze wiekszosc takich sieci sklepowych jest notowana na gieldach. Czyli wlascicielami nie jest jedna konkretna osoba, tylko kazdy co ma ochote kupic akcje tej firmy. Oczywiscie ktos posiada wiekszosc tych akcji i kontrole nad firma, ale to juz inna sprawa. Tak wiec Polacy - Patrioci, kupujcie akcje obcych firm i czyncie je polskimi! (W taki sam sposob jak narzekacie, ze obcy kapital wykupuje polskie firmy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Kula w plot, Grendel IP: *.devs.futuro.pl 17.12.01, 23:15 Myślę, że bezmyślne rozdawanie polskiej ziemi i możliwości zakładania biznesu każdemu zagranicznemu inwestorowi jest niepoprawne. To prawda, że poprawiają infrastrukturę i dają miejsca pracy, ale takie działanie na masową skalę jest bardzo niebezpieczne. Jesteśmy przecież dopiero nieco ponad dekadę po zmianie systemu i nie mamy tak dużych doświadczeń w zakładaniu tego rodzaju przedsiębiorstw. O potencjale finansowym już nie wspominam. Jeżeli się pozwoli, żeby każdy kto chce z Zachodu przyjechał i założył tu swój "supermarket" to co zostanie dla nas ? To chyba jest zła droga. Może jeszcze nie jesteśmy tak przedsiębiorczy jak biznesmeni z Zachodu, ale nigdy się tego nie nauczymy skoro nie daje się takiej szansy już we własnym kraju. To tyle jeśli chodzi o komentarz do tekstu podpisanego przez: eor. Teraz coś do lolka. Dlaczego mamy nie mówić, że podmioty polskie i zagraniczne są inaczej traktowane skoro tak jest ? Może nie wszystkie, ale niektóre supermarkety przez kilka lat są zwolnione z podatku. A to, że hipermarkety są częściej kontrolowane to chyba normalne. Dziwiłbym się gdyby kontrolowano częściej "sklepik za rogiem". Szkoda,że tak łatwo zbyłeś temat traktowania pracowników. Tak jakby Cię to g... obchodziło. W sumie to bardzo wygodne podejście. Ja tam nie jestem zadowolonym klientem. Nienawidzę tej masy drobnomiasteczkowej rzucającej się na półki sklepowe. Tacy mali pseudoeuropejczycy. Ale skoro ktoś lubi ten tłum to miłych zakupów życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Kula w plot, Grendel IP: *.lublin.pl 18.12.01, 09:49 Przecież nikt cię nie zmusza do robienia zakupów w hipermarkecie, tak samo jak nie musisz chodzić do McDonalds. Nie zgadzam się równiez z twoja opinią, ze duże sklepy powinny być częsciej kontrolowane. Dlaczego? Podaj jeden argument. Mówisz, że zbywam temat złego traktowania pracowników w hipermarketach. A czy sądzisz, że na tym forum rozwiążemy ten problem? Faktem jest, że problem ten nie dotyczy tylko dużych sklepów. Spytaj jakąkolwiek sprzedawczynie w prywatnych "polskich" sklepach, ile pracują i ile zarabiają. Mówisz, ze rozdajemy "obcym" ziemię pod hipermakety. Podaj przykład. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie było ani razu szwindli, ale chyba też za darmo tego nie dajemy. Mam wrażenie, że wiele twoich twierdzeń to żywcem wyjęte hasła z ust niektórych polityków. skoro nie lubisz zachodnich sklepów, to zapewne też nie korzystasz ze stacji Statoil. Shell, Jet itd? Nie oglądasz także Discovery, RTL itd?. Bo to nie polskie. NJajwiększy problem będziesz miał natomiast z euro, bo złotówek też nie będzie (z orzełkiem). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Kula w plot, Grendel IP: *.swipnet.se 18.12.01, 13:55 Chwile sie zastanowilem nad Twoim postem i chyba Cie rozumiem. Kompletnie nie zgadzam sie z Twoimi argumentami, tym bardziej, ze jest ich niewiele, a wiekszosc z tego co piszesz, to, nie obraz sie, demagogia. Nie wydaje mi sie zasadne komentowanie kazdego z postawionych przez Ciebie zarzutow, bo musialbym rozpisac sie ponad miare. Zapytam jedynie - gdzie wyczytales o tym, ze bede rozdawac ziemie???? Chetnie wezme....:))) Napisalem, ze Cie rozumiem, bo strach jest bardzo naturalnym odruchem. Strach przed obcymi byl dodatkowo czynnikiem motywujacym przez bardzo wiele lat. To najprostsze spoiwo narodowe. Na obcych zawsze patrzono z nieufnoscia. Oni zawsze mieli zle zamiary. Wciaz sa ludzie, ktorzy tak wlasnie rozumuja. Sa nawet kraje ktore tak dzialaja. Tyle, ze swiat sie zmienia, a oni wciaz stoja w miejscu. Osobiscie nie obawialbym sie o przedsiebiorczosc w narodzie. Nieco wiecej zaufania. Mamy w kraju mnostwo zdolnych i pracowitych ludzi. Oni potrafia osiagnac sukces i osiagna go. Jest tez niewielka grupka tych, ktorym wszystko bedzie przeszkadzac. Jesli zlikwidujemy supermarkety, to wynajda cos innego. Na nieszczescie ich glos jest bardzo donosny, bo lubia krzyczec i wyolbrzymiac. I na koniec - smuci mnie Twoja nienawisc dla ludzi. Zycze Ci, zebys przynajmniej w Swieta nieco wiecej zyczliwosci dla otaczajacego Cie swiata znalazl. Nienawisc nie uczyni Cie szczesliwym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Kula w plot, Grendel 18.12.01, 23:40 Grendel, czy Ciebie kiedys skads deportowali, ze Ty tak obcych nie lubisz, czy tez moze nigdy obcego nie widziales, co? A swoja droga mogles nie glosowac na Leppera, ale jego poziom trzymasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grendel Re: Kula w plot, Grendel IP: *.devs.futuro.pl 20.12.01, 01:13 Do lolka: Dlaczego większe sklepy winny być częściej kontrolowane? Bo tam chodzi największa ilość klientów i w trosce o ich bezpieczeństwo powinno się to robić często. Ja gdybym był klientem i "supermarketo-entuzjastą" tak jak Wy wszyscy to bym po prostu najzwyczajniej sobie tego życzył. Ale widzę, że dla Was ważniejszy jest spokój kierownictwa sklepu niż własne zdrowie. Mówisz drogi lolku, że jednak zdajesz sobie sprawę, że jakieś "szwindle" były przy wydawaniu pozwolenia na prowadzenie supermarketów. Szkoda jednak, że nie potępiasz tego. Czyli możesz powiedzieć, że na zakupy chodzisz do oszustów. Jeśli chodz i euro to życzyłbym sobie i wszystkim żeby w przyszłości ta sama praca w Polsce była nagradzana taką samą wartością euro jak w Niemczech, Francji czy innych krajach UE. Do eora: Obawa to naturalny odruch człowieka. Ludzie, którzy bezkrytycznie przyjmują realia i są zawsze ze wszystkiego zadowoleni, to ludzię nie myślący. We wszystkim można dopatrzeć się pozytywnych stron (nawet w istnieniu supermarketów), ale nie dostrzegając żadnych "minusów" samego siebie skazuje się na głupca. Wiem,że mamy w Polsce wielu przedsiębiorczych ludzi (oby ich było jak najwięcej), ale oni mają znacznie trudniejszą drogę do przebicia się niż bogate podmioty z Zachodu. No ale z tą nienawiścią do ludzi to chyba trochę przesadziłeś. To, że mam odmienne zdanie niż wszyscy biorący udział w tej dyskusji nie oznacza, że ich nienawidzę. Dostało mi się tu kilka razy, ale przede wszystkim myślałem co takim człowiekiem kierowało by tak o mnie pisać (nienawiść do mających inne zdanie?). Ale skoro tak tak to odebrałeś to Twoje prawo to wyrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eor Re: Kula w plot, Grendel IP: *.swipnet.se 20.12.01, 05:34 Jesli jestes takim zwolennikiem zastanawiania sie nad rzeczywistoscia to zastanow sie nad tym co pisza do Ciebie inni, a nie tylko automatycznie odrzucaj ich zdanie. Krytykujace Twoje zdanie posty najwyrazniej wywoluja u Ciebie jedynie reakcje obronna. A jesli to Ty sie myslisz, to czy warto zarzucac innym glupote? Czy ja choc raz zrobilem to w stosunku do Ciebie? Czy zauwazyles, ze od poczatku tej dyskusji nie podawales argumentow merytorycznie uzasadniajacych Twoje opinie? Zaczyna mi sie wydawac, ze dalsza rozmowa nie mam sensu. Na szczescie znikam stad na dwa tygodnie.... Z nienawiscia nie przesadzilem. Przeczytaj najpierw to co piszesz, lub zastanow sie nad tym co piszesz. Oto cytat z Ciebie: >Nienawidzę tej masy drobnomiasteczkowej rzucającej się na półki sklepowe. Tacy >mali pseudoeuropejczycy. O ile sie nie myle rzeczownik od slowa nienawidziec to nienawisc. Wiec gdzie przesadzilem???? Milych Swiat zyczy Ci, Maly pseudoeuropejczyk Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Kula w plot, Grendel 09.01.02, 15:46 Grendel. Twoja glupota umie fruwac? mama cie chyba z procy karmi. Darmowe rozdawnictwo ziemi. he he he he. pierwsze primo. Pokasz mi glupiemu chamowi akt prawny zwalniajacy, teraz juz tylko czesc nie wszystkie ja na poczatku twojego watku, supermarkety z podatku dochodowego (bo chyba nie z VATu?). Moze reszta nie wie o takim dobrodziejstwie fiskusa. Nie mowie ze za darmo, podzielimy sie honorarium. Drugie primo. Dlaczego nie ma polskich supermatketow. Dlatego, ze aby zaoferowac niska cene, potrzebna jest duuuza kasa. Ktorej po prostu Polacy nie maja. Supermarkety korzystaja z bonusow, za hurtowe zakupy, za platnosci gotówkowe, maja niskie koszta, wobec tego ustalaja niskie marze. Sa tez twardzi w negocjacjach, ale nie lamia prawa.Wykorzystuja koniunkture, a raczej dekoniunkturę. Robią tak wszyscy. Calkowicie polski browar, po ktorego piwie lejesz na bialo-czerwono tez ma z knajpami umowy na wyłacznosc, oblozone duzymi karami umownymi, za to sprzedaje knajpie piwo taniej. Wolno mu? wolno mamy kapitalizm. Kapitał panie magistrze nie reprezentuje interesu narodowego, gówno go obchodzą lokalne patriotyzmy. Gdyby polski kapitalista wyczul lepszy interes na Ukrainie, byłby tam za tydzien i nie mialby cienia wyrzutów sumienia przy zwolnieniu polskich pracownikow. Jesli myslisz ze jest inaczej, jestes naiwny (cisnie mi sie chamowi inne slowo). Polska potrzebuje jak najwiecej kapitalu. A o kapital moj drogi G. konkuruja ze soba wszyskie panstwa naszego regionu, a nawet gminy w odrebie jednego panstwa. Nie zycze ci zle magistrze Grendel, gdybys jednak posiedzial sobie roczek na kuroniu, jak 17 proc. narodu, moze wyprostowalyby ci sie horyzonty. Odpowiedz Link Zgłoś