Dodaj do ulubionych

Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki?

17.07.07, 12:04
buhahahaha!... panie marszałku, proszę tak nie szaleć! 1,2 tys złotych na
wystawę najważniejszej lubelskiej grupy?! to zdecydowanie przesada! są inne,
ważniejsze cele, niż popularyzacja wykształciuchowskiej sztuki.

(jak ktoś chce ją sobie oglądać, pojedzie na białoruś.)
Obserwuj wątek
    • rilian up! 17.07.07, 12:04
    • dociek Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 17.07.07, 12:43
      Rilian zaraziłeś się do Arona? ;p

      cyt.: "jak ktoś chce ją sobie oglądać, pojedzie na białoruś"
      • Gość: wiejska baba te drobne to na wermutaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 13:22
        albo jakis inny sikacz przy okazji otwarcia, ważne jest sie spotkac i ryja
        umoczyc , ot i wielcy odbiorcy sztuki z naszych URZYNDÓW....taki sobie obrazka
        nie wezmie bo ma monidło juz jedno w domu i wypalanke na drewnie z 1 komunii
    • Gość: jacek Nie dałbym ani grosza IP: *.lublin.mm.pl 17.07.07, 17:02
      Jeżdżę do Zachęty i nigdy tam nie widziałem nic ciekawego a zrobionego
      współcześnie. Brzydota, odwalanka, niedoróbstwo etc. A sztuka? - jest w
      wyciąganiu kasy od podatnika
      • rilian Re: Nie dałbym ani grosza 17.07.07, 17:25
        no i po co jeździłeś? jedź na białoruś! hihihi
        • Gość: jacek sam sobie jedz IP: *.lublin.mm.pl 18.07.07, 10:00
          dorwie się bydło do państwowej kasy, opodatkuje ludzi poza możliwość normalnego
          życia, przeżera nie swoje pieniądze i jeszcze rozdaje miliony na "sztuke" -
          najlepiej na produkcje miernot których "dzieł" nikt nie chce kupić
          A teksty typu jedź sobie na Białoruś to typowy komuchowski system dyskusji, tyle
          że półmózgi nie rozumieją że na Białorusi jest jak w unii, zabiera się jednym a
          uprzywilejowana garstka biurokratów rozdaje sobie i znajomym.
    • Gość: chart Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? IP: *.resetnet.pl 17.07.07, 17:46
      Tak się przypadkiem składa, że dość dobrze pamiętam początki inicjatywy tzw.
      Zachęt regionalnych. Była to koncepcja ex-ministra Dąbrowskiego mająca być 1.
      jego wiekopomnym pomnikiem, 2. organizacyjną formą przetrwania i finansowania
      lokalnych układów z pogranicza kultury i polityki, 3. współczesną trawestacją
      pamiętnej definicji Stanisława Marii Rechowicza, który w "Poszukiwanym,
      poszukiwanej" tłumaczył sens skupowania tzw. "dzieł sztuki współczesnej".
      Samorząd województwa wspierał lubelską Zachętę gdy powstawała, jednak od
      początku założeniem tego programu było stopniowe przechodzenie na utrzymanie
      sponsorów prywatnych. Poprzednie Zarządy zastanawiały się np. nad siedzibą dla
      Zachęty, proponując m.in. budowę pawilonu wystawienniczego na Zamku w Janowcu.
      Na to jednak środowiska artystyczne, które uczyniły sobie z towarzystwa źródło
      podwójnych dochodów kręciły nosem, marząc o CK (palcem wciąż na wodzie pisanym)
      albo Teatrze w Budowie (gdzie galeria się zwyczajnie nie zmieści). Tak czy
      inaczej najwyższy czas stanąć na własnych nogach, pozyskując pieniądze na
      konkretne, dobrze przygotowane projekty, a nie dostając je "za bycie". A co do
      "tracenia pieniędzy z ministerstwa" to zawsze za durnotę uważałem pogląd, że
      wszystko jedno na co pieniądze "przychodzą" byle przyszły z zewnątrz. Z taką
      logiką (?) można by w dzień kopać rowy, które w nocy się zakupuje. Ruch
      pieniędzy nastąpi, jednak efekt rzeczowy okazuje się co najmniej wątpliwy.
      • ost64 Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 17.07.07, 21:11
        Nos chartowi przestał służyć, węch stępiał, wzrok zaćmiony.
        Samorząd województwa nigdy nie wspierał Lubelskiej Zachęty.
        Samorząd Miasta wsparł w tym roku po raz pierwszy. W Lublinie Zachęta była
        wspierana finansowo tylko przez posła Janusza Palikot z jego prywatnej kieszeni.
        Podwójne dochody, pawilony w Janowcu, marzenia o CK?????????
        Co za bzdury? A może piszesz o Sosnowcu albo Braniewie a nie o Lublinie?
        W takim razie przepraszam
        • Gość: chart Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? IP: *.resetnet.pl 17.07.07, 22:42
          Drogi nerwusku ost64, piszę o wydarzeniach w których uczestniczyłem bądź których
          byłem świadkiem więc nie ekscytuj się. Warunkiem powstania wszelkich Zachęt
          regionalnych była właśnie deklaracja samorządu województwa i taka decyzja proces
          tworzenia towarzystwa rozpoczęła. Tyle tylko, że współpraca nigdy nie się nie
          układała, tak ze względu na niechęć części samorządowców, jak i na skłócenie
          środowiska artystycznego.
    • heure Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 18.07.07, 09:13
      Szanowny Rilianie :-)

      Zgadzam się z Tobą najzupełniej a propos roli Grupy Zamek w lubelskim życiu
      kulturalnym. Znamienne jest jednak to, że praktycznie nikt z dyskutantów tgo
      wątku na Grupę Zamek nie zwrócił uwagi. Ciekawe czy wiedzą "co to jest" :-)
      Gwoli ścisłości w Łodzi udało się kilka lat temu zrobić niezłą retrospektywę
      Grupy Zamek...
      • Gość: wiejska baba wiedzą wiedzą co to jest Grupa Zamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 17:07
        nawet znali osobiscie
      • rilian Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 18.07.07, 17:11
        no właśnie, zapytajmy charta. czy bez googli będzie w stanie powiedzieć o zamku
        cokolwiek mądrego?...
        • heure Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 18.07.07, 19:35
          Babo :-) Szacunek :-)
          A czy znałaś ich z tamtych czasów czy też jakoś inaczej? :-)

          Charcie...
          czekamy na odzew :-)
          • rilian Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 18.07.07, 19:42
            myślę, że Baba czeka na odkrycie. mam kilka typów, ale zwykłem się mylić, więc...
            • heure Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? 18.07.07, 20:08
              No teraz to moja ciekawość wzrosła o 1000 stopni :-)
        • Gość: chart Re: Stracimy pieniądze na kolekcję sztuki? IP: *.resetnet.pl 18.07.07, 23:49
          Nie, nie będę w stanie bo nie jestem ani znawcą, ani miłośnikiem tzw. sztuki
          współczesnej. W tym konkretnym przypadku interesuje mnie formalno-prawno i
          finansowo-organizacyjna strona przedsięwzięcia, a ta wygląda tak, jak napisałem
          wyżej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że żadna sztuka, a już w szczególności
          awangardowa nie poradzi sobie bez mecenatu. Pamiętajmy jednak - i o tym pisałem
          - że jest on przywilejem, a nie prawem i obowiązkiem, zwłaszcza w naszych
          realiach ekonomicznych. Stąd też krytykuję ton niektórych środowisk i - z
          przykrością stwierdzam - przyklaskującej im "Gazety" - które traktują dotacje
          jako niemal obowiązkowy podatek. W ten sposób sfinansowano już (przepraszam za
          porównanie) dziesiątki, jeśli nie setki różnych wystaw szantażując laików przy
          władzy krzykiem: no jak to, na sztukę i kulturę wysoką skąpicie?! Wybaczcie, ale
          wolę wydatki dla działających jednostek, dla pozarządowych organizacji, na
          inicjatywy rzeczywiście nowatorskie, a zapomniane (jak zaprzepaszczone niedoszłe
          Muzeum Prawosławia) nie zaś na mieszankę desy z kasą zapomogową. Jeśli p. posła
          Palikota stać na skup współczesnych "dzieł" - wolna droga. Ale odczepcie się od
          marszałka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka