14.08.07, 13:45
witam, niepokoi mnie brak sygnałów na temat tego co dzieje się z
kluczowymi dla Lublina inwestycjami, więc inicjuję kilka tematów
zeby Ci którzy wiedzą jakie są postępy mogli pisać o tym,
to co z tym lotniskiem dla Lublina - jest zgoda na wycinkę 160 ha
lasu czy nie, ile to będzie kosztować, co się dzieje w sprwie ?
Obserwuj wątek
    • wiseandclever Re: lotnisko 17.08.07, 07:52
      dla zainteresowanych artykuł z dzisijszego Naszego Miasta Lublin:

      "Pociągi mogą wrócić na trasę Lublin-Lubartów
      Odżywa pomysł na szybką kolej z lotniska Niedźwiada do miasta?
      Czy żelazny trakt kolejowy z Lublina do Lubartowa ożyje? Jest
      szansa, żeby zlikwidowane w 2000 r. pociągi osobowe na tej trasie
      wróciły na szyny. Około 30-kilometrowy szlak sprawdzali pod względem
      jego przydatności do regularnych kursów przedstawiciele PKP i służby
      marszałka województwa.

      Z Lubartowa prawie martwe tory kolejowe prowadzą do Parczewa. Od tej
      trasy jest tylko kilka kilometrów do Niedźwiady. Nie tak dawno był
      pomysł, żeby dobudować bodajże niespełna 3-kilometrowy odcinek linii
      kolejowej i w ten sposób stworzyć połączenie szybką koleją
      planowanego tam portu lotniczego Niedźwiada z Lublinem. Po
      wylądowaniu samolotu pasażerowie wsiadaliby do szybkiego pociągu,
      który w ciągu 20 minut dowoziłby ich na martwy obecnie dworzec
      północny w Lublinie. Czyżby pomysł odżywał? (mot)"
      Osobiście uważam tę lokalizację za najsensowniejszą, oby szybko
      rozpoczeli budowę i skończyli przed 2012 to przejmie część ruchu
      warszawskiego związanego z euro 2012

    • wiseandclever były susły, jest las i ... kopalnia gazu ! 17.10.07, 08:20
      nie widzieli kopalni gazu ? sami poczytajcie artykuł z dziennika
      Wschodniego:

      17 października 2007 - 1:01

      Jak nie las, to gaz
      Pod planowanym pasem startowym lotniska biegną dziś dwie gazowe
      rury, a kilkaset metrów dalej wydobywany jest gaz.

      Tak – według najnowszych planów – ma przebiegać pas startowy. Będzie
      sąsiadował z dwoma odwiertami gazowymi (na zdjęciu) (Fot.: TOMASZ
      KORYSZKO) - Wszystko mamy pod kontrolą. Rury to tak naprawdę
      rureczki, a odwierty to odwierciki. Ktoś o słabszym wzroku nawet ich
      nie zauważy - uważa Grzegorz Muszyński, prezes spółki Port Lotniczy
      Lublin.
      Problem jednak jest. Najnowsza i, zdaniem władz spółki PLL,
      ostateczna koncepcja budowy lotniska w Świdniku sytuuje płytę
      lotniska dokładnie w miejscu, w którym przebiegają rury łączące dwa
      ujęcia gazu. Zaś kilkaset metrów dalej są dwa czynne odwierty gazowe
      należące do pobliskiej Kopalni Gazu Ziemnego i Ropy Naftowej.
      - No i wychodzą nowe "kwiatki”, które stawiają pod znakiem zapytania
      realność tej inwestycji. Jak nie siedlisko susłów, to las. Jak nie
      las, to gaz - nie kryje satysfakcji Edward Wojtas, były marszałek
      województwa i orędownik budowy lotniska w Niedźwiadzie.

      GDZIE JEST GAZ
      Kopalnia Gazu Ziemnego i Ropy Naftowej w Świdniku Dużym działa od
      października 2003 roku. Jest jedną z najnowocześniejszych polskich
      kopalni gazu, zajmuje powierzchnię ok. 2 ha. Miesięczna produkcja
      kopalni to ok. 6, 5 mln m sześć. gazu najwyższej jakości
      (wysokometanowego, o zawartości 93 proc. metanu).- Gaz obok
      lotniska? To rzeczywiście szczególny przypadek. Jeszcze się z takim
      nie spotkałem - mówi Grzegorz Sobczak, redaktor
      naczelny "Skrzydlatej Polski”. I odsyła nas do ekspertów od
      lotnictwa cywilnego. - Ja też nie spotkałem się z taką sytuacją -
      przyznaje inż. Ryszard Małachowski, były wiceprezes Urzędu Lotnictwa
      Cywilnego. - Na pewno trzeba stworzyć cały system kontrolny. I być
      przygotowanym na różne sytuacje. Musi być plan awaryjny: gaszenia
      lotniska i ewakuacji pasażerów. Małachowski przywołuje przykład
      lotniska w Madrycie, na którym umieszczone są gigantyczne składy
      paliw. - Nafta i benzyna lotnicza są mniej palne od gazu. Dlatego
      muszą być ustanowione odpowiednie parametry bezpieczeństwa. -
      Będziemy dmuchać na zimne - zapewnia Krzysztof Siczek, dyrektor
      projektu budowy portu lotniczego w Świdniku. - Nie zrobimy niczego,
      co by nie było zgodne z przepisami i zasadami bezpieczeństwa. - Po
      pierwsze przełożymy rury gazowe. Mamy już na to zgodę oddziału
      Polskiego Górnictwa Nafty i Gazu w Sanoku, do którego należy
      kopalnia. A odwierty nie kolidują z lotniskiem - dodaje prezes
      Muszyński. - Odwierty są dobrze zabezpieczone i znajdują się w
      takiej odległości, że w tej chwili nie zagrażają budowie - mówi Ewa
      Król z oddziału PGNiG w Sanoku.

      Magdalena Bożko

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka