robertw18
17.08.07, 18:36
Całe to towarzystwo u władzy rzuca się w lecie a to na wycinanie drzew (p. Stani), a to na "przebudowę" placu Litewskiego (p. Fic), a to na wznoszenie stadionu dla zawodowych piłkarzy, którzy nie umieją zarobić na siebie (p. Wasilewski załatwia im 50 mln).
Jakoś GW nie może dopuścić takiego poglądu, że lublinianie w większości
NIE CHCĄ MARNOTRASTWA MIEJSKICH ŚRODKÓW NA "PRZEBUDOWĘ" PL. LITEWSKIEGO.
Zapłaci się bowiem mnóstwo architektom, wykonawcom, a skończy się na wycince drzew.
To, że można uporządkować alejki i fontannę, dać wygodne ławki, zadbać o trawniki itp. - to jasne. Ale miejscy szkodnicy chcą na miarę swojej choroby na wielkość zrobić z tego dość przyjemnego acz nieco zaniedbanego miejsca jakieś dziwadło. Oczywiste jest, że zawodów architektów nie robi się po to, żeby zasadniczo niewiele zmienić. Toteż architekci niejako z obowiązku powymyślają na pewno wiele nowości. Skończy się to zapewne, jak się rzekło, wycinką drzew.
Pozdr.