Dodaj do ulubionych

Chcą ocalić część historii Lublina

24.09.07, 15:40

Witam
artykuł ukazał sie w papierowym wydaniu tydzień temu a na stronie - dopiero
teraz. Zapraszam wszystkich do zapoznania się z jego treścią.
Obserwuj wątek
    • folkatka Chcą ocalić część historii Lublina 24.09.07, 15:43
      MOze to trochę czarny humor, ale...
      Zapraszamy wszystkich na cmentarz, przyjdźcie, popatrzcie co robimy. Jezeli
      ktos chciałby sie do nas przyłaczyc - bedzie mile widziany.
    • leniak Chcą ocalić część historii Lublina 26.09.07, 15:19
      Folkatka rulez ;-)
      • Gość: folkatka Re: Chcą ocalić część historii Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 23:02

        Dzięki Przemuś:)
        • Gość: mały Brawo folkatko & kompany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 23:05
          :-)
    • Gość: Andy Chcą ocalić część historii Lublina IP: 80.51.181.* 27.09.07, 23:27
      też bym chciał ocalić, ale finansowo wesprzeć nie mogę (a przecież to
      najważniejsze nie ma co ukrywać)i nie dlatego że węża w kieszeni hoduję tylko
      skromnie studencko żyję...
      Wsparcie modlitwne też nie wchodzi w grę:P
    • Gość: bosman Szanowna folkatko.... IP: *.centertel.pl 28.09.07, 11:12
      zwracam sie do Ciebie z tym pytankiem bo sądzę że jesteś w stanie
      udzielić mi odpowiedzi(w kontekście cmentarza prawosławnego): czy
      cerkiew na Lipowej jeszcze funkcjonuje jako światynia? Jeśli tak, to
      może wiesz kiedy. Byłem tam kiedyś baaaaaaaardzo dawno, jako małolat
      i chciałbym ją jeszcze raz zobaczyć wewnątrz, pokazać mojej
      najmłodszej córci. Pozdrawiam.
      • leniak mogę odpowiedzieć? 28.09.07, 13:46
        cerkiew owszem funkcjonuje, ale ponieważ to cerkiew cmentarna to
        głównie ze smutnych okazji...
        w dolnej światyni odbywały sie niegdyś nabożeństwa w okresie św.
        zmarłych, a obecnie to nie wiem
        najlepiej zapytaj ks. Łosia, który jak wiadomo jest proboszczem
        parafi katedralnej...
        tu znajdziesz kontakt:
        www.lublin.cerkiew.pl/parafie.html
        • Gość: Padre81 Re: mogę odpowiedzieć? IP: *.chello.pl 02.10.07, 07:02
          cieszę się przemku że żyjesz , korzystam z kanału publicznego i proszą
          skontaktuj się ze mną musimy się koniecznie spotkać ja ty agata aneta :)
          • leniak kontakt do mnie 05.10.07, 11:42
            obecnie jedynie na maila bo padł mi telefon...
    • Gość: vader696 Re: Chcą ocalić część historii Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.07, 00:56
      czaaaad ja tez chce pomoc!
      jeszcze nie wiem tylko jak
      fajna inicjatywa brawo
      vader696@poczta.onet.pl
    • Gość: Bernard Nowak Chcą ocalić część historii Lublina IP: *.chello.pl 05.10.07, 23:26
      ostrożnie z tą wielokulturowością, tak teraz modną... W tym
      przypadku tego pojęcia-określenia da się użyć tylko wtedy, gdy
      będzie się pamiętało, że obecność Rosjan była połączona z zaborami,
      a więc inaczej, niż obecność Żydów Greków, Ormian i Niemców.
      Podobnie z kaplicą prawosławną, zbudowaną w stylu cerkwi
      imperianych (jak ta, która stała na Pl. Litewskim). Rosjanie
      mieszkający wówczas w L-nie to byli przede wszystkim carscy
      urzędnicy i ich rodziny, a więc wykonawcy planów rusyfikacji (vide
      np. "Syzyfowe prace"). Szanujmy, odnawiajmy, dbajmy, ocalajmy
      historię, ale owładnięci szlachetnymi uczuciami nie fałszujmy jej.
      Przykładem wielokulturowości są cerkwie zazwyczaj drewniane,
      stawiane przez miejscowy lud, w sposób naturalny wymieszany z
      żywiołem katolickim. Ten podział nie przebiegał wg narodowości lecz
      wyznania - bo pojęcie narodowości najpierw nie istniało ("my
      tutejsi"), a potem było dość słabe. I wtórne. Ten podział obrazuje
      także "Pan Tadeusz".
      Z pozdrowieniami - BN
      • folkatka Re: Chcą ocalić część historii Lublina 06.10.07, 20:32

        Szanowny Panie,
        my sobie doskonale zdajemy sprawę z tego, kto tam jest pochowany. Wielokrotnie
        rozmawialiśmy na ten temat. Ale - chyba Pan przyzna - że byłoby szkoda, gdyby
        ten cmentarz zniknął z powierzchni ziemi, a jego miejsce zajełyby lastryka. Dla
        nas jest to przede wszystkim pamiątka przeszłości naszego miasta - niech Pan
        przeczyta raz jeszcze wypowiedź o fabryce Timmego. To mały przykład.
        Pozdrawiam
        i zapraszam na nasze forum www.tonzlublin.fora.pl
        • folkatka Re: Chcą ocalić część historii Lublina 06.10.07, 20:36

          Przepraszam - raz jeszcze przeczytałam Pańską wypowiedź i doszłam do wniosku,
          że nieprecyzyjnie na nią odpowiedziałam, w sposób sugerujacy, że nie zrozumiałam
          o co Panu chodzi. Obecność chrześcijan obrzadku wschodniego w Lublinie jest
          poswiadczona już w Średniowieczu, natomiast kaplica - owszem, moze i jest to
          przykład architektury imperialnej, ale ten fakt czyni ja zabytkiem unikatowym,
          ponieważ cerkwi w tym stylu zachowało się na naszych ziemiach mało.
          • Gość: BN Re: Chcą ocalić część historii Lublina IP: *.chello.pl 07.10.07, 00:53
            Szanowna Pani,
            dziękuję za odpowiedź, która uświadomiła mi, że nie dość jasno
            wyraziłem swoje myśli. Chodziło mi przede wszystkim o to, że przy
            okazji mody na wielokulturowość możemy czasem przekłamywać
            historię. Oczywiście, że jestem za zachowaniem rosyjskich nagrobków
            oraz także owej cerkiewki, nie sądzę jednak że ich istnienie jest
            przykładem wielokulturowości Lublina (choć gdy
            redagowałem "Przewodnik", skłonny byłem tak właśnie myśleć). To
            raczej "wieloobecność" - tak samo, jak "wieloobecnością" byłby
            cmentarz po bitwie pod Grunwaldem. Tzw. owoce kultury są m.in.
            przejawem wolnego ducha, a także dialogu między twórcami, dziełami,
            poglądami, zaś w przypadku Rosjan zaborców chyba trudno byłoby
            dowieść, iż z czymś takim mieliśmy do czynienia - i że śladem po
            tym jest rosyjska część cmentarza. Jeśli już, to owa
            wielokulturowość dotyczy różnych stylów kamieniarstwa - i w tym
            względzie możnaby uznać stosowanie tego pojęcia(w zawężonym
            zakresie) za zasadne.
            Czym innym była obecność chrześcijan obrządku wschodniego w
            średniowieczu, z pewnościa świadcząca o wielokulturowości - a
            jeszcze w większym stopniu o wieloreligijności tych ziem.
            Jestem przekonany, że doskonale to Państwo rozumiecie - oraz
            pewny, że wielokrotnie o tym rozmawialiście. Obawiam się, że
            świadomość tego nie jest jeszcze powszechna. Tym wyżej trzeba cenić
            Wasze opinie, popularyzować je - no i w żadnym przypadku nie
            rezygnować z ratowania tzw. materialnych śladów historii.
            Życzę Państwu powodzenia w Waszych szlachetnych działaniach. BN
            • Gość: I Re: Chcą ocalić część historii Lublina IP: *.it-net.pl 07.10.07, 12:45
              Re:BN. Ma pan rację.
              • folkatka Re: Chcą ocalić część historii Lublina 24.10.07, 21:48

                Gazeta zamieściła kolejny artykuł na nasz temat...Zamieściła w sobotę, ja
                dopiero teraz o tym pisze. Zapraszam do zapoznania się z treścią. Zapraszam też
                do wsparcia nas na kweście.
                Załączam specjalne ukłony dla pana Nowaka.
                Pozdrawiam
                Agata Witkowska
                (w tym momencie wypada podpisac się moim imieniem i nazwiskiem).



                miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,4595575.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka