Dodaj do ulubionych

Jaki jest Lublin?

12.10.07, 20:49
Jestem z Krakowa i choć bywałam krócej lub dłużej wielu miejscach świata ,od
Perugii przez Paryż po Boston to nigdy ,wstyd się przyznać nie zawitałam w
Lublinie.To nieznane mi z autopsji miasto kojarzyło mi się raczej
pozytywnie-KUL,teatry,długa historia.Zajrzałam przypadkiem raz i drugi na to
forum i ze zdziwieniem czytam masę krytycznych ,pesymistycznych wypowiedzi,że
prowincja,że zaścianek,że to i owo.Nie potrafię tego zweryfikować bo miasta
(niestety) nie znam.Czy jest tak zle czy lublinianie są urodzonymi malkontentami?
Obserwuj wątek
    • empi Re: Jaki jest Lublin? 12.10.07, 21:14
      wierz mi, lublinianie to masochiści -:).
      pzdr.
      • Gość: aron Re: Jaki jest Lublin? IP: *.lublin.enterpol.pl 12.10.07, 21:16
        lubelska lewizna po prostu nie może przezyc, ze przegrywa tu
        wszystkie wybory
        • sothink jak to??? 12.10.07, 22:34
          Przecież partia wybitnie socjalistyczna - PiS wygrała tu wybory!
          • Gość: aron Re: jak to??? IP: *.lublin.enterpol.pl 13.10.07, 07:23
            mi chodzi o lewiznę typu Sierakowskiego
    • Gość: danny Re: Jaki jest Lublin? IP: 195.175.37.* 12.10.07, 22:06
      Lublin to najwieksza wiocha , wiocha i wiocha. chociaz nie sa
      jeszcze wieksze wsie rzeszow i bialystok, ale lublin jest tez wies
      • Gość: adas Re: Jaki jest Lublin? IP: *.icm.edu.pl 12.10.07, 22:50
        mieszkalem tu i potwierdzam to jedna wielka wies
        • Gość: majer Re: Jaki jest Lublin? IP: *.lublin.mm.pl 16.10.07, 12:00
          Nie zauważyłem żeby Lublin był wsią. Natomiast zauważam trochę "wiesniaków". Tak
          adasiu o tobie mowa:)
      • Gość: JM Re: Jaki jest Lublin? IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.07, 23:02
        Lublin to ludzie. Uważasz, że jesteśmy wieśniakami???
        Moi znajomi na pewno nie są ja też nie nie jestem.
        A co Ty myślisz o sobie?
    • Gość: alojzy Re: Jaki jest Lublin? IP: *.icm.edu.pl 12.10.07, 22:56
      wies to my niestety
    • Gość: Mister MR Re: Jaki jest Lublin? IP: *.chello.pl 12.10.07, 23:40
      A to fakt- mnóstwo w tym Lublinie malkontentów, a to niestety psuje
      nieco obraz Lublina. Ja jednak jestem dumny że tu mieszkam, bo to
      bardzo fajne miasto.
      • l0lkaster Re: Jaki jest Lublin? 19.10.07, 00:18
        przeprowadziłam się tu półtora roku temu, z warszawki ...
        zachwycona byłam przez rok czasu ale mija już półtora i nie
        poznałam tu kompetnie nikogo ... zaczynam tracić wiarę

        a nie jestem jakimś strasznym odludkiem przecież ...


        ysz ...
    • pep-per Re: Jaki jest Lublin? 12.10.07, 23:43
      Bardzo fajne miastio. Jeśli nie byłaś wcześniej - polecam. I - wbrew
      pozorom - ludzie nie są tacy źli. Podobno bardzo gościnni. narzekają
      głónie Ci, którzy przyjechali z podlubelskich mniejszych miasteczek
      licząc na to, że Lublin to Nowy Jork, albo chociażby Warszawa ;)

      2_sara napisała:

      > Jestem z Krakowa i choć bywałam krócej lub dłużej wielu miejscach
      świata ,od
      > Perugii przez Paryż po Boston to nigdy ,wstyd się przyznać nie
      zawitałam w
      > Lublinie.To nieznane mi z autopsji miasto kojarzyło mi się raczej
      > pozytywnie-KUL,teatry,długa historia.Zajrzałam przypadkiem raz i
      drugi na to
      > forum i ze zdziwieniem czytam masę krytycznych ,pesymistycznych
      wypowiedzi,że
      > prowincja,że zaścianek,że to i owo.Nie potrafię tego zweryfikować
      bo miasta
      > (niestety) nie znam.Czy jest tak zle czy lublinianie są urodzonymi
      malkontentam
      > i?
      • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 09:41
        Lublin kiedyś był inny, bardziej gościnny, mimo zniszczonej starówki
        ludzie byli serdeczniejsi, teraz starówkę trochę naprawiono a ludzie
        na siebie warczą. Nie wiem czy zauważyłaś, że dominują tu głównie
        tematy polityczne i każdy się na każdego rzuca. Kiedyś jakbyś tu
        przyszła, mowa o forum, przywitano by cię kawą poranną, powiedzieli
        by ci cześć: dociek, ryża, czarna, peperoni itd, pojęczał i
        pomarudziłby hm` a teraz tylko jazda i jazda po sobie. Ludzie,
        którzy tworzyli to forum a i to miasto są gdzie indziej....szkoda
        tego wszystkiego:) a nawet uszczypliwości niektórych osób:)
        • empi Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 10:19
          ejno, pamiętam jak niejaka Julia z Gdańska (wcześniej mieszkanka
          Lublina) zaczęła chwalić Gdańsk a poniżać Lublin bo w nim brak minn.
          Gejowskich klimatów. Jak tu się jej dostało od wszystkich, wszyscy
          by życie za Lublin oddali, ech..... Wątek był olbrzymi, odzew na
          forum Gdańskim był taki, że Gdańszczanie ją też obstukali chwaląc
          Lublin za to, że w nim brak tego czego nadmiar w Gdańsku. Teraz
          małolactwo ocenia swoje miasto poprzez ilość supermarketów, markowe
          sklepy. Ważne tylko to co jest cool, trendy i glamour.
          pzdr.
          • empi Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 10:31
            przyszpiliłem te wątek i podaję linka do dyskusji sprzed 5 lat, tak
            ejno, to było 5 lat temu.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=1467801&a=1514703&v=2&wv.x=1
          • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 10:34
            Wiesz Empi, dla mnie tu wszystko się zaczęło, moje całe forumowanie,
            wciągnęła mnie czarna, ludzie przyjęli mnie różnie, niektórzy z
            otwartymi ramionami, inni olewali moje posty, jeszcze inni z lekką
            zawiścią i arogancją, nie mniej jednak, każdego z nich czasem mi
            brakuje, wiesz głupich postów typu "zapraszam na pierogi" czy "kac",
            kiedyś było inaczej i tyle. Nie chcę nikogo obrażać ale niektórzy
            ludzie tu piszący nie mają za grosz poczucia dystansu do siebie i do
            naszej rzeczywistości, a szkoda, kiedyś było inaczej ale myślę, że
            to nie wóci...
            • empi Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 10:41
              ejno, jak się ma wrócić jak Ty i inni co tworzyli to forum nie
              wracają? Zostawiliście nas garstkę na pożarcie? -:). Dzisiejsze
              forum żyje w cyklach, pojawia się grupa, namiesza z pół roku, znudzi
              się i wybywa. Tak w kółko. Wszyscy w zasadzie używają forum do
              uzewnętrzniania swoich frustracji i kompleksów, często dania upływu
              swojej chorobliwej agresji.
              pzdr.
              • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 11:13
                Ja czasem wracam, ale tworzenie tu nowych wątków, nie związanych z
                polityką, obrzucaniem siebie błotem, pozostaje bez echa. Nie ma o
                czym gadać empi, to nie wróci....miło jednak popatrzeć jak kiedyś
                wszyscy stawali w obronie naszego miasta...przypomnieć sobie
                nicki...ehhh to były czasy.....
              • jetbang Re: Jaki jest Lublin? 04.11.07, 17:10
                no ja tu też jestem ... ale często nie ma co sie wdawać w dyskusje z tymi co
                piszą nacodzień ... ehhh dlatego pozostaje jedynie czytaczem różnych wypowiedzi ...
    • Gość: lublinianka Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 10:12
      Lublin jest ok, to lubelskie forum GW przypomina zaścianek. Dlatego
      zaglądam tu bardzo rzadko. Nie mierz miasta za pomocą tych paru
      frustratów, którzy nie mają swojego życia i tutaj się
      dowartościowują pluciem jadem na siebie i swoje miasto. Przy
      odrobinie szczęścia nie spotkasz ich na ulicach.
      • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 10:35
        Zgadzam się z przedmówczynią, pamiętaj, że forum to nie cały Lublin,
        to tylko jego mała część:)i zwróć uwagę, że czasem można tu znaleźć
        całkiem "normalnych" ludzi...:)
        • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 11:40
          Tutaj możesz zobaczyć Lublin widziany oczami mieszkańców, zobacz jak
          można być zakochanym w swoim mieście:)
          fotoforum.gazeta.pl/71,1,734.html
          • Gość: folkatka Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 11:52
            Orka na ugorze
            [07-10-2007]

            Według sondaży, na Lubelszczyźnie najwięcej głosów zdobędzie i zasiądzie w
            Senacie RP prof. Ryszard Bender.

            W Lublinie mamy kilka szkół wyższych. Dwa uniwersytety. Arcybiskupa,
            duszpasterstwa, katolickie radio, media publiczne, trzy gazety codzienne. Mamy
            niezłych dziennikarzy, wybitnych artystów i animatorów kultury. Mamy paru
            niezłych matematyków, fizyków i filozofów. Mamy „Akcent” i „Kresy”, Bramę
            Grodzką i podziwiane na świecie teatry. Według socjologów, mieszkańcy Lublina są
            OK i miło się tu żyje.

            Rok temu spotkałem w Krakowie pewnego bardzo znanego uczonego. „Pan z Lublina?
            To najpiękniejsze miasto w Polsce.” – powiedział.

            Według sondaży, na Lubelszczyźnie najwięcej głosów zdobędzie i zasiądzie w
            Senacie RP prof. Ryszard Bender.

            Jan Pleszczyński
            -----------------
            Bardzo fajny tekst ze strony www.duch.lublin.pl
            Myslę że mogę go tu wstawić....Chociazby po to, żebysmy wiedzieli co mamy, żeby
            może to dotarło do co niektórych z nas.
            Chyba żadne miasto na świecie, a na pewno w Polsce, nie jest tak opluwane przez
            jego mieszkańców jak Lublin.
            • ejno Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 12:06
              Cześć Kochana, a na cholerę ten Bender x2???
              • Gość: folkatka Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 13:03

                To taki zabieg stylistyczny, którym posłużył się autor tekstu
                • wampir35 Re: Jaki jest Lublin? 13.10.07, 14:12
                  Co by uzmysłowić czytelnikom, kto mieszka w Lublinie. Wszak od
                  mieszkanców zależy czy miasto ma fajny klimat ;-)))

                  • Gość: mały Bo Lublin to miasto które jeszcze ma duszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 16:51
                    wampir35 napisała:
                    > Co by uzmysłowić czytelnikom, kto mieszka w Lublinie. Wszak od
                    > mieszkanców zależy czy miasto ma fajny klimat ;-)))

                    To piekne,magiczne, klimatyczne miasto z niezrozumiałych powodów ma od lat fatalnych gospodarzy który nie maja pojęcia czym jest Lublin, skąd się wziął i dokąd powinien zmierzać.
                    Kolejni włodarze wykazują kompletny brak wizji rozwoju naszego miasta, rozwoju równoważnego dla jego całości, uwzględniającego interesy wszystkich jego mieszkańców i szanującego historyczną spuściznę odziedziczonej po naszych przodkach kultury materialnej, może nie tak pięknej jak w Krakowie czy Poznaniu ale oryginalnej i niepowtarzalnej.
                    Takie miasto zbudowali nasi poprzednicy i nie wolno nam tego niszczyć dla doraźnych,przypadkowych celów tylko dlatego że nie dorośliśmy jeszcze do zrozumienia jak cenne dobro odziedziczyliśmy!
                    A niemądra bezplanowa polityka prowadzi do nieodwracalnych zniszczeń.
                    Ta spuścizna po przodkach którą mam na myśli to nie są poszczególne zabytki, takie z pocztówek ale MIASTO JAKO CAŁOŚĆ, ulice,place, drzewa,przestrzeń między domami ,widoki i krajobraz a nawet tradycje i zwyczaje stałych mieszkańców - tzw.lokalny koloryt, czyli wszystko to co tworzy duszę miejsca! Miasto to nie tylko ulice i domy, to żywy organizm.
                    Bez duszy żaden organizm nie ma życia!
                    Pozdrawiam.
    • Gość: majer Nie jest wcale tak źle. Poprostu mieszkańcy Lublin IP: *.lublin.mm.pl 16.10.07, 11:57
      charakteryzują się niebywałym pesymizmem. W innych miastach (nawet w zacofanym
      Radomiu) mieszkańcy chwalą miasto. Tu wiecznie krytykują. Jak chcą wybudować w
      Świdniku lotnisko to źle bo swistaki nie będą się kopulować, jak w Niedźwiadzie
      to też źle bo za daleko. Wszyscy narzejali na brak centrum handlowego. Jak
      wybudowano Plazę to źle bo budynek jest brzydki, jak remontują skrzyzowania to
      też źle bo korki są. Oczywiście nie generalizuje, być może dotyczy to tylko tego
      forum bo osobiscie nie znam takich pesymistów. Najlepiej odwiedź Lublin:). Moim
      zdaniem jest bardzo ładny. Wcześniej był zaniedbany ale z każdym rokiem miasto
      zaczyna być coraz bardziej zadbane i pięknieje jeszcze bardziej.
      Pozdro
      • Gość: Adi Re: Nie jest wcale tak źle. Poprostu mieszkańcy L IP: 82.139.38.* 31.10.07, 12:47
        A z czym to radom jest taki zacofany względem Lublina??????
      • Gość: bz Re: Nie jest wcale tak źle. Poprostu mieszkańcy L IP: *.aster.pl 05.02.08, 16:26

        kocham lublin
    • Gość: Strzala Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:17
      Opinia Krakusa,który nigdy nie był w Lublinie a miał o nim wcześniej niezbyt
      dobre zdanie(na podstawie relacji z mediów,statystyk itp itd):
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=15897422&postcount=86
      Cały wątek:
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=533211
      Mam znajomych w Krakowie i jak odwiedzili mnie w Lublinie byli bardzo miło
      zaskoczeni,także Ciebie zapraszam również!Zdanie najlepiej sobie wyrobić samemu
      a nie podstawie opinii na tym forum:)
      • 2_sara Re: Jaki jest Lublin? 16.10.07, 19:55
        Hmm,fajnie brzmi to co przeczytałam.Bardzo chętnie wybrałabym się do Lublina np.
        by zobaczyć bizantyjskie(ruskie) freski w kaplicy Św.Trójcy.Czy są dostępne dla
        zwiedzających?W swojej kategorii są chyba najciekawsze w Polsce.
        Tym bardziej nie rozumiem tej przewagi samokrytycznych ocen samych siebie.Nie
        lubicie swego miasta??
        • strzala.fpw Re: Jaki jest Lublin? 17.10.07, 21:17
          Są dostępne,choć obecnie są utrudnienia ze względu na remont Zamku.Więcej
          informacji Tutaj:
          zamek-lublin.pl/index.php?r=348&l=pl
          Znam wielu ludzi którzy lubią Lublin,kochają go wręcz,codziennie odkrywają w nim
          coś nowego,znają historię swojego miasta i identyfikują się z nim bardzo
          mocno(co nie znaczy,że nie dostrzegają jego wad).Na tym forum 90% użytkowników
          wylewa jedynie swoje frustracje będąc zawsze na nie.Prosty przykład:Nie
          remontują drogi-źle,zaczynają remont to lament,że korki.
          Najgorsze jest to,że zarażają tym podejsciem normalnych ludzi,którzy powtarzają
          w kółko jak tu źle,niedobrze blee,budując jednoczesnie coraz bardziej negatywną
          opinię o swoim mieście.Moja recepta jest prosta:podróżować,podróżować i jeszcze
          raz podróżować,do czego Ciebie saro również serdecznie zachęcam.Bez podróży nie
          można obiektywnie porównać Lublina z innymi miastami.Wiem,że jeśli przyjedziesz
          do Lublina to na pewno Ci się spodoba i dzięki temu opowiesz o tym swojej
          rodzinie,przyjaciołom i to zaprocentuje dla Lublina,jego wizerunku i może kiedyś
          pomoże jego narzekającym mieszkańcom.
          • 2_sara Re: Jaki jest Lublin? 19.10.07, 08:01
            Wielkie dzięki za info o kaplicy i remoncie,to miłe.Bardzo bym chciała zobaczyć
            te freski "na żywo".Mimo ,że jestem tzw.ścisłym umysłem to moja pasją jest dawne
            malarstwo i architektura.Stąd tak uwielbiam włóczenie się po Włoszech ,gdzie w
            największej dziurze,składającej się z jednej ulicy jak Spello czy San Quirico
            można odkryć piękne freski czy cudowna ,starą rzezbę!
            Teraz mam multum pracy,doktorat itp.,więc raczej się nie wyrwę,ale przy
            najbliższej okazji planuję małe zwiedzanie nieznanego mi Lublina.
            Czy poza ruskimi freskami w zamkowej kaplicy jest w Lublinie jest jeszcze coś
            intrygującego dla miłośnika sztuki i przeszłości takiego jak ja?
            Wiadomo,można otworzyć przewodnik(i zrobię to),ale zawsze ciekawa jest opinia
            kogoś miejscowego.Np.jak wygląda sprawa zabytków żydowskich?
    • Gość: gość jedna klika goni inną!!! IP: *.enterpol.pl 16.10.07, 21:25
      Lublin jest miastem coraz bardziej gorszym!?! Przemysł pomału ale skutecznie
      „zanika”, w infrastrukturze miasta nic się praktycznie nie zmienia od wielu,
      wielu lat, tylko ludzi przybywa… Inne miasta brną do przodu niczym błyskawica,
      a Lublin stanął gdzieś na swojej drodze rozwoju i jakby mu było dobrze we
      wszystkim… Dlaczego istniejący potencjał ludzi nauki, profesorów, naukowców etc.
      nie czyni życia lepszym i nie zmienia naszego miasta w żaden sposób. Niestety
      wizerunek Lublina nie jest najciekawszy i kojarzy się z czymś zacofanym,
      bzdurnym, buraczanym, biednym… Lublin przesuwa się na wschód, ale jakby
      wiedział, że na wschodzie ludzie mają promienny i prawdziwy uśmiech, to by się
      powtórnie zawstydził. Może powinniśmy się wziąć za rządzących. Może są to ludzie
      niewykształceni, jak w wielu lubelskich urzędach państwowych piastujących
      dożywotnie funkcje kierownicze. Może większość decydentów nie ma talentu
      organizatorskiego a tylko siedzą na zasadzie kliki, patrząc jedynie na swój
      interes. Jeżeli tacy ludzie rządzą Lublinem, to grozi nam wielki upadek!!! Dla
      młodych to tragedia, bo bez znajomości nie dostaniesz dobrej pracy, nie ważna
      jest twoja wiedza, talent, umiejętności… To dlatego młodzi uciekają do innych
      miast, zagranicę, bo tam mogą zrealizować swoje talenty
      • Gość: H Re: jedna klika goni inną!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 12:17
        "brną do przodu niczym błyskawica"

        :D

        To trochę tak, jakbyś powiedział, że ktoś "uwija się jak mucha w
        smole"
        Pozdr.
    • Gość: gość brak dobrego gospodarza widzi się na każdym kroku. IP: *.enterpol.pl 16.10.07, 21:45
      jak nie ma dobrego gospodarza od kilkunastu lat, to tylko mieszkańcy cierpią -
      praktycznie wszystko kuleje- małe centrum "się ciśnie", a miasto się ciągle
      rozrasta, ciągów komunikacyjnych nie było i nie ma, brak dobrych nawierzchni na
      drogach, brak tras rowerowych, brak obiektów sportowych a w tym basenów do
      pływania, brak ciekawego zagospodarowania terenu ( jedna plaza przy zabytkowym
      cmentarzu już jest, teraz by się przydała druga przy Majdanku!?!?), brak
      nowoczesnych dworców na miarę tak dużego miasta, ciągły chaos komunikacyjny
      prywatnych busów przy Ruskiej ( trzeci świat!!!)przestarzały tabor mpk i
      zdezelowane prywatne autobusy, brak skwerków, placyków spacerowych - pomijam pl.
      wolności i pl.litewski pokryte ptasimi odchodami, brak odnowy Starego Miasta i
      centralnych ulic (Krak. Przed.) Panowie Gospodarze Lublina - mamy już ponad 60
      lat po zakończeniu II wojny światowej!!! Na co czekacie?!? Dajcie możliwoźć
      pracy ludziom młodym, zdolnym żeby w końcu coś drgnęło w tym mieście, żeby
      chciało się żyć!!!
    • Gość: gość mogą fachowcy wiele zmienić, IP: *.enterpol.pl 16.10.07, 21:56
      uwierzcie, że można wiele zmienić w tym mieście, ale muszą przejąć pałeczkę
      fachowcy, a nie obsiadłe rodziny i ich znajomi na dożywotnich posadach i
      pilnujący tylko swojego interesu. Zawsze, ale to zawsze interes powinien być
      społeczny i z tej perspektywy wykonywania czegokolwiek miałoby to głębszy sens
      i rezultat - zostało to sprawdzone z powodzeniem kilkadziesiąt lat temu w
      różnych krajach ościennych i funkcjonuje do dzisiejszego dnia z powodzeniem.
      Niestety ale trzeba zwalić ze stanowisk ileś osób - krewnych, braci sióstr i
      oddać tym, którzy mają wiedzę i doświadczenie, a także jakiś zapał do zrobienia
      czegoś dla ludzi - tylko taką drogą Lublin może się jeszcze odbić z tego dna.
    • chiste Re: Jaki jest Lublin? 19.10.07, 14:09
      Jaki jest Lublin...

      Zielony, pofałdowany, pachnący jabłkami, piwem, smażoną cebulą i
      czekoladą z firmowego sklepu Solidarności gdzieś w centrum, chyba na
      Kołłątaja.
      Budzi się w mglisty ranek na dźwięk sunącego Lipową trolejbusu,
      kłania się wszystkim niczym stary profesor, podnosząc wyświechtaną
      czapkę bandytkę, kiedy usłyszy „dzień dobry” padające z ust
      studentów biegnących bez szalików na zajęcia. Ma już swoje lata,
      spore doświadczenie, choć może wydawać się lekko nieświeży i
      zarośnięty, jakby wracał z bibki gdzieś na Starym Mieście, np. od
      Szewca. Nie ma stałego rozkładu jazdy, kawę pije raczej tanią, ale
      zawsze mocną, bez mleka i w szklance bez ucha.
      Obiady jada gdzieś około czternastej, a jego ulubionym daniem są
      ruskie pierogi, chociaż te z kaszą gryczaną też są dobre. Nie ma
      specjalnych wymagań. Rozrywkowy jest głownie latem, najchętniej w
      czerwcu. Jesienią przycupnie sobie na chwilę niczym sowa nad grobem
      Czechowicza i poduma. Zimowe wieczory spędza w teatrze (ma z czego
      wybierać). Za to na wiosnę onieśmiela wszystkich bezwstydnymi
      kolorami i odsłoniętym torsem, który opala się równie dobrze w
      ogrodzie botanicznym i na dachu wieżowca LSMu. W księżycową letnią
      noc zabiera wnuka na stary most przy Zamoyskiej i gra z nim w „misie
      patysie”, rzucając gałązki topoli w nurt Bystrzycy.
      Ale jeżeli zakładasz, ze On jest melancholijny, to mylisz się. Bo On
      potrafi tupnąć nogą, wypalić salwą na 11 listopada na Placu
      Litewskim, dosiąść konia i gnać galopem przez Krakowskie
      Przedmieście, ryknąć z chóru w Katedrze, targować się 10 minut o
      worek kartofli na Ruskiej. Potrafi też pić wódkę, zakąszać ogórkiem
      i śpiewać...
      Nie wiadomo, kiedy chodzi spać. Niektórzy sądzą, że w nocy
      przemienia się w nietoperza podobnego do Chrystusa wiszącego nad
      ołtarzem w kościele akademickim i lata gdzieś po Parku Saskim,
      polując na piękne kobiety wracające z seansu w Kosmosie. Ale to są
      podle insynuacje, bo powiedzcie, jak to możliwe, żeby taki zbój,
      choć raczej nie jest miłośnikiem kultury rosyjskiej, mówił z dumą
      wszystkim na świecie:

      „Wychowałem się na Czechowie”
      • Gość: Cr Re: Jaki jest Lublin? IP: 81.219.25.* 19.10.07, 21:27
        Bardzo fajna charakterystyka!
      • maciekpom Re: Jaki jest Lublin? 05.01.08, 21:37
        Super!!!!
    • daria45-net Re: Jaki jest Lublin? 20.10.07, 02:47
      2_sara napisała:

      > Jestem z Krakowa i choć bywałam krócej lub dłużej wielu miejscach
      świata ,od
      > Perugii przez Paryż po Boston to nigdy ,wstyd się przyznać nie
      zawitałam w
      > Lublinie.To nieznane mi z autopsji miasto kojarzyło mi się raczej
      > pozytywnie-KUL,teatry,długa historia.Zajrzałam przypadkiem raz i
      drugi na to
      > forum i ze zdziwieniem czytam masę krytycznych ,pesymistycznych
      wypowiedzi,że
      > prowincja,że zaścianek,że to i owo.Nie potrafię tego zweryfikować
      bo miasta
      > (niestety) nie znam.Czy jest tak zle czy lublinianie są urodzonymi
      malkontentam
      > i?


      Lublinianie sa malkontentami tak jak wiekszosc Polakow. Lublin jest
      piekny, stary, ma swoj klimat i pelno zabytkow.
    • apoloniakawalek zrownalabym z ziemia! 25.10.07, 16:48
      Zaczyna mnie bolec glowa i dostaje depresji, jak przyjezdzam do
      lublina. Niestety urodzilam sie w lublinie i tu wyroslam. Jak kiedys
      moja ciotka, ktora tez nienawidzila lublina wynioslam sie z niego do
      wawy, ktora podoba mi sie duzo bardziej. Przyjezdzam do l. bo musze -
      mama tam mieszka. Nic ladnego tam nie ma, cala mlodziez uciekla, bo
      nie ma pracy. Z mlodych to tylko studenci i uczniowie, a w wakacje
      po i tak pustych ulicach chodza sami emeryci. Lepiej mieszkac na wsi
      chyba.
      • unkas55 Re: zrownalabym z ziemia! 26.10.07, 02:21
        To typowy kozi gród - brud, smród i nędza! Ucieka stad kto może!
        • ejno Re: zrownalabym z ziemia! 28.10.07, 16:02
          Całe szczęście, że są tez tacy jak ja, którzy mają inne zdanie:)
          Pozdro.
        • dociek Re: zrownalabym z ziemia! 29.10.07, 10:59
          Nie ma drugiego takiego "Koziego Grodu". Bo choć ludzi zachłannych,
          oszołomiastych, niskich lotów i umysłów spotkać można wszędzie, to w
          nim jakby "centralę" sobie zrobili (vide ostatnie wybory), to kocham
          moje miasto Lublin. Mimo, że ciężko się tu żyje, tu jest moja
          rodzinna i osobista historia.
      • zesty Jedz sobie.... w pokoju, jedz... 31.10.07, 17:50
        apoloniakawalek napisała:

        > Zaczyna mnie bolec glowa i dostaje depresji, jak przyjezdzam do
        > lublina. Niestety urodzilam sie w lublinie i tu wyroslam. Jak
        kiedys
        > moja ciotka, ktora tez nienawidzila lublina wynioslam sie z niego
        do
        > wawy, ktora podoba mi sie duzo bardziej. Przyjezdzam do l. bo
        musze -
        > mama tam mieszka. Nic ladnego tam nie ma, cala mlodziez uciekla,
        bo
        > nie ma pracy. Z mlodych to tylko studenci i uczniowie, a w wakacje
        > po i tak pustych ulicach chodza sami emeryci. Lepiej mieszkac na
        wsi
        > chyba.

        Wiesz co? I moze dobrze. Niech tacy jak ty wyjada i urzadzaja sie
        tam gdzie im dobrze, gdzie "cos sie dzieje", gdzie sa kluby pelne
        rozpazonych "swiatowym zyciem" 25-35 latkow, gdzie chodza ploty kto
        i w jakiej firmie zarabia jakie "niestwozone" pieniadze, dzie mozna
        nkariere mo glowach innych robic don woli, gdzie zycie toczy
        sie "wartkim i interesujacym" strumieniem, a glowa boli jedynie po
        firmowych imprezach do rana. Powiem dosadnie - "wypad", pakuj sie,
        jedz i nie wracaj. I tobie i mnie lzej bedzie na sercu i duszy. To
        pa...pustaczku moj drogi...pa..;-}.
        Uszanowanie,
        Paul
      • Gość: URME1 Re: zrownalabym z ziemia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:04
        jedz do wawy i nie wracaj tutaj. widac,z e jestes z e wsi i ci sloma z butow
        wystaje. nigdy nie zrozumiesz tego miasta. walcem to mozna tylko tych burakow
        traktowac co tu przyjezdzaja.
    • poziomeczka86 Re: Jaki jest Lublin? 30.10.07, 10:37
      Przeczytałam tak wyrywkowo przytoczony tu wątek Julii z
      Sopotu.Dajcie spokój. Żenada. Jak niektórzy wiedzą zastanawiamy sie
      wlasnie nad przeprowadzka pod Lublin. Cale zycie spedzilam w
      Trojmiescie. Znam wszystkie 3 miasta od podszewki. Oprocz morza nie
      widze tu nic lepszego od Lublina. Od niemowlęcia przyjeżdzam na
      lubelszczyzne. Widze jak Lublin sie zmienia, jaki jest piekny, jacy
      ludzie sa tutaj inni(pozytywnie) niz w wielkich aglomeracjach. Nie
      wiem tylko sie sie w nim zyje, bo nigdy nie mialam okazji, dlatego
      ciezko jest podjaz decyzje o przeprowadzce...Ale naprawde Lublin nie
      jest w niczym gorszy od Trojmiasta.
      • apoloniakawalek Poziomeczko! 30.10.07, 11:34
        Uwierz, ze to nie jest miasto, w ktorym da sie zyc zwlaszcza mlodym
        ludziom. Bedziecie mieli wielkie problemy ze znalezieniem pracy, o
        godzinie 17-ej to miasto wymiera, a odkad tylko pamietam wszelkie
        wladze lubelskie (i nie ma znaczenia z jakiej partii) zawsze
        hamowaly rozwoj tego miasta - np. mialy byc tworzone Targi Wschodnie
        kilkanascie lat temu, ktore rozwinelyby to miasto, daly ludziom
        zatrudnienie, powstalaby cala infrastruktura, zwiazana z Targami.
        Malo tego, zagospodarowany bylby teren (Park Ludowy), ktory znajduje
        sie w dzielnicy o zlej slawie. I co? wladze powiedzialy: nie, bo
        zabrali by park lublinianom. A do tego parku chodza tylko
        ekshibicjonisci. I w ogole strach sie tam pojawiac, mimo ze park
        ladny. A plany na lotnisko? Projektow bylo mnostwo i nic z tego nie
        wyszlo.
      • apoloniakawalek i zapomnialam jeszcze 30.10.07, 11:38
        W dziecinstwie jezdzilo sie nad Zalew Zemborzycki- sztuczne jezioro.
        Jak na Lublin calkem niezle miejsce bylo. Niestety od kilku dobrych
        lat panuje zakaz kapieli, bo sa tam jakies paskudstwa, ktore
        porazaja skore. I mimo wielkiej milosci do mieszkancow lublina,
        wladzom nie chce sie oczyscic jedynego miejsca rekreacyjnego w
        miescie.
        • poziomeczka86 Re: i zapomnialam jeszcze 30.10.07, 11:54
          apolonio ja jestem na etapie zbierania info o zyciu w tym miescie,
          dlatego cenne sa dla mnie wszystkie uwagi :) moj post mial tylko na
          celu uswiadomienie ze niewiele rozni sie Trojmiasto od Lublina...ale
          to chyba glownie kwestia podejscia...bo gdybym miala np porownywac
          3city z W-wa to nie zostawilabym na stolicy suchej nitki ;) Moze
          jestem dziwna, ale widze w Lublinie ogromny potencjał, ktorego wielu
          miastom w Polsce niestety już brakuje. Dzieki za uwagi o Lublinie -
          dla mnie wszystkie sa bardzo cenne. pozdrawiam
          • empi Re: i zapomnialam jeszcze 30.10.07, 14:11
            Popytaj na innych forach na temat Lublina, bardzo często obcy mają o
            nim lepsze zdanie niż sami lublinianie.
            pzdr.
      • Gość: URME1 Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 10:12
        Lublin nie ma kompleksow. Jestem dumny, ze tu mieszkam!!!
    • Gość: Paul Przepraszam, "a bo co"?n/t IP: *.mad.east.verizon.net 30.10.07, 21:18
      • apoloniakawalek bo go nie znaja. 31.10.07, 10:02
        • apoloniakawalek Re: bo go nie znaja. 31.10.07, 10:08
          Wyslalam poprzedni post za wczesnie.Empi ma racje. Przyjezdni maja
          lepsze zdanie o Lublinie. Widza oni tylko to Stare Miasto i nic
          wiecej. Poza tym najczesciej sa to studenci z mniejszych niz lublin
          miejscowosci i dla niektorych z nich jest on poniekad przyciagajacy.
          Potem koncza studia i uciekaja do miast z wieksza perspektywa
          rozwoju i zawodowego i intelektualnego i towarzyskiego. Ja sama
          ucieklam do stolicy, ale mnie akurat wawa sie podoba, bo lubie duze,
          szybkie miasta. Gdansk tez lubie - bylam tam kilkakrotnie, mam
          niesamowite przezycia stamtad z czasow bardzo wczesnego dziecinstwa:)

          Zeby nie bylo tak, Poziomeczko, ze zamienil stryjek siekierke na
          kijek. Pozdrowienia
          • ejno Lublin się nie zmieni... 31.10.07, 16:30
            ....jeżeli tylko będziemy tylko siedzieć i jęczeć, to my tworzymy to
            miasto i choćby to była dziura zabita dechami to my tworzymy klimat,
            nie kumacie tego? Nosz ja już nie wiem jak mam to tłumaczyć....
            • apoloniakawalek Re: Lublin się nie zmieni... 31.10.07, 16:51
              Cos sie malo staracie, zeby sie zmienil. Chyba najlepsi i
              najbardziej perspektywni ludzie juz stad uciekli
              • zesty Mam nadzieje... 31.10.07, 18:05
                apoloniakawalek napisała:

                > Cos sie malo staracie, zeby sie zmienil. Chyba najlepsi i
                > najbardziej perspektywni ludzie juz stad uciekli
                Wiesz co...? Kiedys poszedlem na interview do takiej firemki w
                Polandzie. Pewnie by Ci sie spodobalo. Tacy wlasnie "hop do
                przodu" "najlepsi z najleprzych" ze mna rozmawiali, myslac ze na
                kazdym kroku daja mi pokaz zwej rzutkosci, entelegencji,
                perspektywicznosci... nawet w moje listy rekomendujace nie zajrzeli
                i tak sprawnie/dziarsko przerzucali sie swymi szybkimi madrosciami
                za zloty 50, w koncu jeden z nich nie patrzac sie w moje resume
                rzucil:"ale pan sobie zdaje sprawe z tego, ze pracuja tylko
                najlepsi?". Moja pierwsza mysl "co on pieprzy, a moze jego wypowiedz
                ma podwojne dno?". Moja 2 mysl "chyba dam temu chamowi w morde".
                Moja trzecia mysl "ci goscie sa glupi i pusci jak swierzo
                wyczyszczone szambo". Odpowiedzialem im natomiast: "Oczywiscie i
                zdaje mi sie ze Panowie sa tego przykladem". Po czym wstalem,
                podalem na pozegnanie reke i dodalem "Pan chyba sam nie wierzy w to
                co mowi, a ja jestem zbyt powaznym i zajetym czlowiekiem na takie
                wyglupy, dowidzenia". I tak zostawilem ich w tamtym pokoju, pewnie
                jak zwykle byli zadowoleni z siebie i czuli sie "najlepsi". Twoje
                wypowiedzi pasuja do tamtych panow jak ulal.
                Uszanowanie,
                Paul
                • ejno Re: Mam nadzieje... 31.10.07, 23:06
                  Paul, szkoda sobie "języka strzępić" i wdawać się w kolejne kłótnie.
                  Jeżeli uważacie, że Lublin to dziura zabita dechami bez perspektyw,
                  nie piszcie proszę i nie róbcie smrodu, piszcie na forum swojego
                  miasta, czy na forum, które lubicie ot tak dla świętego spokoju. Ja
                  uważam inaczej, może to nie metropolia ale ma ducha...ducha, który
                  jeszcze ma jakieś znaczenie bo tacy jak ja w niego wierzą. Kończę
                  temat, nie będę na siłę nikomu nic wmawiać...
                  • Gość: Paul Heja Ejno;-} IP: *.mad.east.verizon.net 31.10.07, 23:22
                    Wisz ty co? Oczywiscie masz racje, dlatego zwykle nie widac mnie w
                    watkach pt. "na jaki ten Lublin jest....", etc. Dowcip polega na
                    tym, ze ja w Polsce mieszkalem przez ok. 3 lata i zdazylem poznac
                    rozne "smaczki", zglebic "niuanse". I moja droga, takich pajacow
                    jak ta dziewczynka to jan nie lubiec bardzo;-}. Jak ja widziec, albo
                    sluchac takie pierdoly, a ze to sklepu nima, a ze to kina 3D nima, a
                    ze pola golfowego nima, to sie we mnie nkrew burzyc, oj burzyc;-}.
                    Tak miedzy nami mowiac, jak bym dorwal jednego z tych gosci o
                    ktorych napisalem w poscie wyzej (a zapamietalem ich sobie
                    specjalnie), to polamal bym im obie nogi w kolanach, oblal bezyna i
                    podpalil gdzies w lesie. No to ladnie sie nieznajomej kobiecie
                    wlasnie przedstawilem...;-}. Pozdrawiam serdecznie.
                    Uszanowanko,
                    Paul
                    • apoloniakawalek a co, prawda w oczy kole? 01.11.07, 13:32
                      Ejno, po pierwsze ja jestem z urodzenia lublinianka, uczylam sie tu
                      i studiowalam i mam prawo sie wypowiadac, nie? Ucieklam z tego
                      miasta dziewiec lat temu, ale, ze cala rodzina mieszka w Lublinie,
                      musze tam od czasu do czasu przyjezdzac. I zawsze jak najszybciej i
                      z wielka ulga stamtad wyjezdzam. A propos wypowiedzi Paula, ze w
                      jakiejs tam firmie "pracuja tylko najlepsi". Kazdy rekrutujacy na
                      ostatnim etapie rozmowy ci to powie, albo przynajmniej pomysli i nie
                      tylko w kozim grodzie. Poza tym Paul - mieszkales w Polsce 3 lata i
                      czego uciekles? Tak ci tu zle bylo?
                      • Gość: Cr Re: a co, prawda w oczy kole? IP: 81.219.25.* 01.11.07, 16:27
                        Albo jesteś prowokatorką albo projektujesz na Lublin swoje osobiste niepowodzenia.

                        To jedno z najwspanialszych miast w Polsce i żadna zakompleksiona apolonia tego nie zmieni.
                        • apoloniakawalek prowokatorka? 01.11.07, 16:39
                          nie. Raczej zakompleksiona wlasnie przez te dziure, jaka jest
                          lublin. Ja swoje argumenty przytoczylam na kilku nawet postach.
                          A jakie ty masz argumenty za?
                          • Gość: Paul Nie.. idiotka... IP: *.mad.east.verizon.net 01.11.07, 23:42
                            apoloniakawalek napisała:

                            > nie. Raczej zakompleksiona wlasnie przez te dziure, jaka jest
                            > lublin. Ja swoje argumenty przytoczylam na kilku nawet postach.
                            > A jakie ty masz argumenty za?

                            OK, "przytoczylas" z soba ten kawal smrodu obarczonego dziedzicznym
                            wodoglowiem, a teraz wyp...j. Odmaszerowac.
                            Uszanowanie,
                            Paul
                      • ejno Apolonio... 01.11.07, 17:01
                        ...każdy ma prawo się wypowiadać, z tym, że takich krytycznych
                        wypowiedzi jest wiele. Zadaj sobie jedno pytanie: co ty zrobiłaś,
                        żeby w Lublinie było lepiej? Najlepiej jest się wyprowadzić i
                        komentować z daleka....
                      • Gość: Paul Apolonia... IP: *.mad.east.verizon.net 01.11.07, 23:39
                        ...ja nidgy i nigdzie nie uciekalem, pisze o tym bo jest to czesc
                        mojego zyciowego credo. Dlaczego wyjechalem? Napewno nie dla tego ze
                        zabraklo mi srodkow do zycia a jacys panowie nie dali mi w Polsce
                        pracy;-). Bedac w Polsce w Lublinie nie mieszkalem (niestety), ale
                        jak tylko moglem do Lublina przyjezdzalem. W Polsce i Lublinie bylo
                        i bedzie mi doskonale, droga Apolonio. Nie dawno zakupilem dzalke
                        budowlana pod Kazimierzen Dolnym (ok. 100x36m kw.) i zamierzam
                        rychlo sie tam osiedlic. Wlasnie Lublim w ktorym sie urodzilem
                        bedzie moja "metropolia" jak mi sie znudzi "wiejskie zycie". Mam juz
                        dosyc wielkich miast i to na kilku (nie paru) kontynentach.
                        Apolonio, jesli bede potrzebowal jakiejkolwiek twojej opinii na tym
                        forum to ci ja dam i pozwole wyglosic. Sama nie sil sie na nastepny
                        brainfart, 'cause you don't have a fuckin' clue. Zrozumiano? To
                        niech Apolonia wroci do sprzatania ubikacji.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                    • ejno Re: Heja Paul;-} 01.11.07, 16:59
                      Ja już nie mam siły po prostu tych bredni komentować, jak ktoś nie
                      lubi Lublina to poprostu niech tu nie pisze i będzie z głowy, ja nie
                      pisuję tam gdzie nie lubię, nie chodzę do miejsc, których nie lubię.
                      Może ja jestem jakaś ograniczona ale nie pojmuję tego. Nie wchodzę
                      np na forum Warszawa, Kraków, Poznań itp, żeby pisać, że to miasto
                      to kanał....ja się chyba w złym czasie urodziłam bo nie kumam tego
                      wszystkiego. Już nawet mnie to nie denerwuje, uważam tylko, że takie
                      komentarze nie pomagają w rozwoju, tylko cofają w rozwoju. Myśląc
                      cały czas, że Lublin to kanał można się deprechy
                      nabawić....Normalnie mi ręce do sznurówek opadają...
                      Pozdro Paul, dobrze jest mieć kogoś, kto po części rozumie to co
                      piszę:)
                      • Gość: Paul Droga Ejno, IP: *.mad.east.verizon.net 02.11.07, 00:35
                        ejno napisała:


                        > Pozdro Paul, dobrze jest mieć kogoś, kto po części rozumie to co
                        > piszę:)

                        Ja rowniez mysle ze ww kwestii rozumiemy sie doskonale, tak co do
                        intencji, jak "smaczkow" i tzw. "faktow". Dlatego kocham
                        Lubelszczyzne, bo tacy ludzie sa i tak "domowo", spokojnie, co nie
                        znaczy ze wieczna sielanka, oczywiscie;-}. Jak to w tej starej
                        piosence bylo...? "bylem w Rio, bylem w Bajo, bylem nawet na
                        Hawajach... wszystko ch...;-}".
                        Pozdrawiam.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • apoloniakawalek Paul, 02.11.07, 10:02
                          • apoloniakawalek Re: Paul, 02.11.07, 10:06
                            Po pierwsze, ja cie nie obrazam i od idiotow nie wyzywam. Jak nie
                            jestes z lublina, to po co przylazles na lubelskie forum? Myciem
                            ubikacji ja sie nie zajmuje, ale szanuje ich prace. I jak bedzie
                            trzeba, to ze swoim filologicznym wyksztalceniem i miedzynarodowym
                            doswiadczeniem pojde myc kible. Pozostajac w Lublinie, juz
                            musialabym to robic.
                            • apoloniakawalek i do Ejno 02.11.07, 10:12
                              A co niby sie da zrobic? Ty cos robisz, zeby lublin sie zmienil?
                              Poza tym, jak ludzie wyjezdzaja z warszawy, to maja racje, a jak z
                              lublina, to sie dziwicie...
                              • ejno Re: i do Ejno 02.11.07, 12:51
                                Witam ciebie ponownie, nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie bo to
                                nie świadczy o inteligencji a tylko o tym, że nie wiesz jak na nie
                                odpowiedzieć. Odpowiadając ci co ja robię, napiszę, że ja w
                                przeciwieństwie do ciebie po pierwsze zostałam tutaj a nie uciekam
                                jak tchórz, znalazłam pracę (o widzisz w Lublinie też się da),
                                kupiłam mieszkanie, wlaśnie odebrałam klucze i staram się być miła i
                                uczynna dla ludzi. A na twoje pytanie " a co niby da się zrobić"
                                jest jedna odpowiedź, ty nigdy nie będziesz wiedziała bo nawet nie
                                podjęłaś tego trudu żeby się dowiedzieć. Nie chcę być niegrzeczna
                                ale jak się patrzę na twoje negatywne nastawieni, cieszę się, że nie
                                mieszkasz w Lublinie, Lublin potrzebuje ludzi, którzy wierzą w to
                                miasto...ty wolałaś wyjechać.
                                Pozdrowienia Ejno

                                Ps. Jak już prosiłam wcześniej idź pisać na forum warszawskich i nie
                                zawracaj ludziom na Lublinie gitary....
                            • Gość: Paul Typowa "warszafka", niestety... IP: *.mad.east.verizon.net 02.11.07, 11:15
                              ... mysli sie szybko i byle jak, a pisze i mowi jeszcze szybciej;-}.
                              Jestem z Lublina. Nie mam ochoty z toba rozmawiac. Chyba nikt nie
                              chce z toba rozmawiac. Jestes uosobieniem tego czego w Polsce
                              najbardziej nie lubie, co mnie drazni, do czego czuje wstret.
                              Dotarlo to do ciebie? Nie lubie ciebie i tobie podobnych ja i
                              wiekszosc "starych" forumowiczow, jak mniemam. Nie czujesz tego ze
                              swoim filologicznym wyksztalceniem i miedzynarodowym doswiadczeniem?
                              Bo i jedno i drugie widocznie sa o kant dupy potluc. Mozesz klac,
                              wyglaszac swe poglady, bawic sie w filozofa albo przyslowiowego
                              durnia, ale twoj sposob patrzenia na zycie, twoje do zycia podejscie
                              nie pasuje ani do forum Lublin, ani do miasta Lublina, ani do
                              Lublinian. Z reszta sama o tym antagonizmie (ty - lublin) piszesz.
                              Get over it, go and do something useful for a change, get a hobby,
                              make love to your husband or your neighbour, mailman.... watever,
                              just go away, give us a brake for god sake! What the hell is keeping
                              you, huh? You must be one sick broad, man... just beat the road and
                              never look back.
                              Regards,
                              Paul
                        • ejno Re: Droga Ejno, 02.11.07, 13:17
                          Cześć Paul, dokładnie jak napisałeś, różowo i kolorowo nie jest, ale
                          ja zawsze mówię "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Wiesz ja też nie
                          mam pracy, w której spełniam się zawodowo, nadal szukam, nie mam
                          dzieci bo do tej pory stawiałam na rozwój zawodowy (bardziej z
                          przymusu niż z chęci), nie mam kasy jak lodu, jeżdżę rozwalonym
                          fordem z 1991 roku ale jak wracam do domu, piję ciepłą kawę i patrzę
                          przez okno na Lublin to tak mi błogo i bezpiecznie:)Cieszę się Paul,
                          że są tacy ludzie, którzy potrafią normalnie i ciepło patrzeć na
                          codzinne sprawy, rozumieją to, że trzeba się czasem pomęczyć, żeby
                          coś zyskać. Ja jestem straszną pesymistką na co dzień a mimo to nie
                          poddaję się i chce tu zostać...uważam, że każde miasto w Polsce
                          posiada to coś...Lublin też....Ciepłe pozdrowienia Paul
    • apoloniakawalek Re: Paul, 02.11.07, 15:40
      Po pierwsze, to ty klniesz, a nie ja. Ja nie uzylam ani jednego
      niecenzuralnego slowa, a ty owszem i to nie jedno obelzywe. Jak nie
      chce ci sie ze mna gadac, to nie gadaj. Przeciez cie nie zmuszam.
      Slowo "warszafka" raczej do ciebie pasuje, niz do rdzennych i nowych
      warszawiakow, bo ja akurat w Warszawie sie z "warszafskim" sposobem
      zycia nie stykalam jak dotad. W stolicach, drogi panie, ludzie sobie
      nie pozwalaja na ublizanie komukolwiek, a jak ty bys sie
      przeprowadzil do Warszawy, to wlasnie bylbys ta "warszafka".
      • Gość: Paul Prosze Pani, prosze won. n/t IP: *.mad.east.verizon.net 02.11.07, 21:07
        • apoloniakawalek Re: Prosze Pani, prosze won. n/t 03.11.07, 16:14
          A co ty mnie wyganiasz? Za kilka wypowiedzi, ktore sa prawdziwe? Za
          to, ze TWOJE i MOJE miasto sie nie rozwija? To ty masz wiecej
          problemow niz ja, bo histerycznie podchodzisz do prawdy.
          • ejno Proszę o odpowiedź... 03.11.07, 16:33
            ....nie otrzymałam jej wcześniej więc może się ustosunkujesz do
            mojej wypowiedzi, jeżeli tak bardzo chcesz dyskutować...

            Witam ciebie ponownie, nie odpowiadaj mi pytaniem na pytanie bo to
            nie świadczy o inteligencji a tylko o tym, że nie wiesz jak na nie
            odpowiedzieć. Odpowiadając ci co ja robię, napiszę, że ja w
            przeciwieństwie do ciebie po pierwsze zostałam tutaj a nie uciekam
            jak tchórz, znalazłam pracę (o widzisz w Lublinie też się da),
            kupiłam mieszkanie, wlaśnie odebrałam klucze i staram się być miła i
            uczynna dla ludzi. A na twoje pytanie " a co niby da się zrobić"
            jest jedna odpowiedź, ty nigdy nie będziesz wiedziała bo nawet nie
            podjęłaś tego trudu żeby się dowiedzieć. Nie chcę być niegrzeczna
            ale jak się patrzę na twoje negatywne nastawieni, cieszę się, że nie
            mieszkasz w Lublinie, Lublin potrzebuje ludzi, którzy wierzą w to
            miasto...ty wolałaś wyjechać.
            Pozdrowienia Ejno

            Ps. Jak już prosiłam wcześniej idź pisać na forum warszawskich i nie
            zawracaj ludziom na Lublinie gitary....
          • Gość: Paul Apolonia nie rozumi? No nie rozumi... IP: *.mad.east.verizon.net 04.11.07, 08:45
            apoloniakawalek napisała:

            > A co ty mnie wyganiasz?
            Mam do tego prawo, a ty masz obowiazek sie do tego prawa zastosowac.
            Cos w rodzaju wydania komendy psu... np. "siad", albo "a poszedl".
            Nie ma glupich ani psow, ani ludzi. I w jednym i drugim przypadku
            winni sa "treserzy". Zaryzykuje stwierdzenie, ze zawiodlem sie na
            twoich rodzicach/opiekunach, czy jak tam z toba bylo. Apolonia tera
            rozumi;-}?
            > Za kilka wypowiedzi, ktore sa prawdziwe?
            Za kilka osobistych opinii, a o opiniach nie mozna powiedziec czy
            sa "prawdziwe", czy nie. Opinia moze
            byc "roztropna", "ciekawa", "nowa-prowokujaca", "durna", "nudna",
            etc. Twoje opinie to powielanie w kolko tego samego, oklepanego
            uproszczenia - w sam raz na jeden post i starczy. To co pisze teraz
            opinia nie jest - jest faktem i musisz sie z tym stanem rzeczy
            pogodzic. Dlaczego? Dyskusja z toba to "cios nizej intelektu". Ergo,
            porozumiewac sie z toba moge jedynie za
            pomoca "dekretow", "ogloszen" oraz "nakazow".
            > Za
            > to, ze TWOJE i MOJE miasto sie nie rozwija?
            Rozwija w wygodnym tobie kierunku? To milo, ze sie wiec "nie
            rozwija";-}.
            > To ty masz wiecej
            > problemow niz ja, bo histerycznie podchodzisz do prawdy.
            Zdefiniuj mi tzw. "prawde", a potem bede mogl sie z taka
            definicja "zmierzyc" na rozne
            sposoby: "chisterycznie", "pompatycznie", "ostroznie", "z rezerwa",
            etc.;-}.
            A teraz Apolonia siedzi i wstydzi sie.
            Paul

            • apoloniakawalek lublinianie obrzucaja blotem 04.11.07, 16:43
              Paul to typowy lublinianin.
              I do Ejno:
              Ty to jestes bardzo niezdecydowana - to nie chcesz ze mna
              dyskutowac, to piszesz, ze nie odpowiadam na twoje posty.
              I teraz sobie ludzie poczytaja te dyskusje i pomysla, ale bagno ten
              Lublin i lublinianie. Dopiero teraz mi wstyd za lublinian, bo
              takiego obrzucania blotem sie nie spodziewalam. Zauwazcie, ja nikomu
              nie ublizalam...
              • ejno Re: lublinianie obrzucaja blotem 04.11.07, 17:03
                Ja jestem totalnie zdecydowana, nie odpowiedziałaś wszakże na moje
                wcześniejsze pytanie a widać, że masz wiele do powiedzenia. Sama
                wywołałaś tą lawinę, pretensje możesz mieć tylko i wyłącznie do
                siebie. Uważasz, że pisząc o tym, że tu zostali sami emeryci i lenie
                nikomu nie ubliżyłaś?????????? Popatrz w lustro i powiedz sobie
                prosto w oczy, że nikomu nie ubliżyłaś. Sorry ale to
                hipokryzja....Teraz bez kitu nie chce mi się z tobą gadać bo
                niestety poczułam się urażona i mam o tobie tylko jedno zdanie,
                którego nie wyrażę bo w przeciwieństwie do ciebie dobre wychowanie
                wyniosłam z lubelskiego domu. Dziękuję za uwagę.
                • apoloniakawalek Przepraszam i zwracam honor 04.11.07, 17:24
                  OK. Zwracam honor. Zostali jeszcze tacy w Lublinie (chyba ci, ktorym
                  sie poszczescilo, znalezli prace i utrzymali ja), ale jest ich
                  naprawde niewielu.
                  Nie pamietam jednak o co mnie pytalas. Ach, chyba co ja moglam
                  zrobic dla miasta? Szukalam dlugo tu pracy, ale nie znalazlam,
                  musialam wyemigrowac. Emigracja, czy jak tam wolisz, ucieczka, to
                  nie tchorzostwo, ale walka o przetrwanie. Teraz wrocilam i sytuacja
                  z praca w Lublinie stala sie jeszcze trudniejsza. Mialam mimo
                  wszystko zostac w Lublinie, cieszyc sie, ze mieszkam w tym miescie i
                  nie mam pracy i probowac jeszcze probowac cos dla niego zrobic. np.
                  posprzatac psie kupy z placu litewskiego, usiasc na deptaku i
                  jakiemus panu paulowi wyczyscic za darmo pantofle? Sama wiesz co
                  piszesz?
                  • jetbang Re: Przepraszam i zwracam honor 04.11.07, 17:43
                    Pani Apocośtam pierd... Pani jak potłuczona i tyle...

                    poczytałem Twoje posty z różnych wątków i jakoś podsumować mi jest trudno... ale
                    w lublinie wśród moich znajomych i kolegów NIE MA ani jednej osoby BEZROBOTNEJ
                    !!! a kwoty zarobków nie są malutkie ... może ze dwie osoby maja dochód ~1000
                    pln netto ale zdecydowana większość to 2-5 razy tyle !!! i niezależnie od tego
                    czy mają wyższe czy tylko podstawówkę daja radę żyć same bez niczyjej pomocy

                    teraz byle robol (przynieś wynieś pozamiataj bez wykształcenia kierunkowego) na
                    budowie dostaje 10-13 pln netto za godzinę 2 lata temu było to 4,5 pln

                    kurde ... naprawdę dawno tu Ciebie nie było i żyjesz tym co było conajmniej 2
                    lata temu ...

                    przy okazji przewagą nad takimi wielkimi aglomeracjami jest szybki dojazd do
                    pracy do kina i w zasadzie wszedzie, blisko do lasu i naprawde mniej huku

                    A w stolicy ... może i lepiej (choć naprawde wątpię) ... ale ja tam wole swój
                    lublin.
                    • apoloniakawalek Re: Przepraszam i zwracam honor 04.11.07, 17:57
                      Ale z tego co wiem, kobiet do roboty na budowe nie biora? Czy jednak
                      cos sie zmienilo w ciagu tych kilku lat i nawet baby biora?
                      Moja przyjaciolka po filologii romanskiej probowala znalezc prace w
                      Lublinie przez poltora (!) roku, a ona, w przeciwienstwie do mnie
                      bardzo lubi Lublin. Jedyna praca, ktora jej zaproponowano bylo
                      naklejanie naklejek na butelki w lubelskim Polmosie. Musiala
                      wyjechac.
                      • jetbang Re: Przepraszam i zwracam honor 04.11.07, 18:01
                        no i trudno ... jak bym chciał być kosmonautą to nie wiem czy by mi tu postawili
                        rakiete czy musiałbym jechać ... takie życie ale chodzi o to że jedni jadą tam
                        drudzy gdzieś indziej ... ale nikt nie je.bie po nas tak jak TY i za to
                        dostajesz ode mnie baty !!! i ktokolwiek zacznie też dostanie opr...



                  • empi Re: Przepraszam i zwracam honor 04.11.07, 17:59
                    co Cię ciągnie na lubelskie forum, dlaczego interesujesz się co w
                    Lublinie?. Utajona tęsknota jednak? Szukasz wspomnień?. Mścisz
                    się? :). Szukasz potwierdzenia swojego wcześniej wyboru bo nachodzą
                    Cię wątpliwości?.
                    pzdr.
                    • apoloniakawalek ludzie zapytali 04.11.07, 18:16
                      jak sie zyje w lublinie, jacy sa lublinianie, to im odpowiadam. A co
                      niektorzy palaja checia przeprowadzki do Lublina. A na forum lublin
                      zaszlam przypadkowo, bo bylam ciekawa co sie w tym ciemnogrodzie
                      dzieje. Ale faktycznie, wracam na warszawskie fora, bo mam dosc tej
                      pyskowki. Zegnam wszystkich!
                      • ejno Amen!! 04.11.07, 18:40
                        Moje modły zostały wysłuchane:)
                        • apoloniakawalek Re: Amen!! 05.11.07, 13:05
                          Poza tym Lublin jest za bardzo katolicki - kosciol na kosciele i
                          ksiadz po koledzie (w sensie po forse), a ja tego nie lubie! Jestem
                          bardzo antyreligijna!
                          • Gość: Cr Re: Amen!! IP: 77.223.206.* 05.11.07, 15:03
                            Co tu jeszcze robisz?

                            Nie dość, że prowokatorka to jeszcze niesłowna.
                            • pbd2 Re: Amen!! 05.11.07, 19:40
                              Tak, Lublin jest katolicki, z czego powinnimy byc zadowoleni, nie
                              dlatego, ze akurat taki jest, ale dlatego, ze oznacza to, ze w ogole
                              jest JAKIS, ma jakies cechy charakterystyczne, nie jest nijaki, jak
                              chocby Warszawa. Poza tym wiele z tych kosciolow to zabytki
                              najwyzszej klasy, renesans i barok w najlepszym wydaniu, budynki
                              wazne dla historii miasta i nie tylko.
                              A jesli chodzi o wiesniactwo to siedze wlasnie w kawiarence
                              internetowej, w ktorej pan prowadzacy interes rozmawia wlasnie z
                              kims przez skypea po francusku! Znajdzcie mi wies, w ktorej zwykli
                              ludzie znaja francuski!
                              • Gość: Paul Re: Amen!! IP: *.mad.east.verizon.net 09.11.07, 10:07
                                pbd2 napisał:

                                > Znajdzcie mi wies, w ktorej zwykli
                                > ludzie znaja francuski!
                                Wszystkie wsie we Francji, ok 1/3 wsi w Szwajcarii, wsie w Quebec'u,
                                Przynajmniej czesc wiesniakow w Algierii, etc...;-}. Na serio,
                                bardzo ladny Pan post napisal o Lublinie, jego magii i duszy.
                                Uszanowanie,
                                Paul


    • Gość: constelacja Re: Jaki jest Lublin? IP: *.lublin.mm.pl 05.11.07, 21:34
      Lublinianie są na wskroś polscy.... malkontenci, czekają żeby im dać, żeby
      zmienić, zawsze mają "onych" żeby móc na nich ponarzekać... Nie zdawałam sobie
      z tego sprawy ale kilkanaście lat mieszkałam poza Lublinem a po powrocie
      zauważyłam, że wraz z odległością od zachodniej granicy ludzie mają w sobie
      coraz mniej wiary w to, że coś zależy od nich samych. Ostatnie kilkanaście lat
      mieszkałam na Pomorzu i wydaje mi się, że mieszkańcy tamtych rejonów lepiej
      wykorzystują turystyczny i przemysłowy potencjał swoich miast i miasteczek...
      Może w Lublinie brak dobrego gospodarza... a może wieloletnia wyniszczająca
      region gospodarka rzeczywiście każe skłaniać się w kierunku innym niż przemysł i
      turystyka? Nie wiem.. dla mnie w Lublinie zawsze wielka nadzieja jest to, że to
      mekka inteligentnych , wykształconych ludzi znających wartość słowa, sztuki...
    • Gość: banita Re: Jaki jest Lublin? IP: 212.182.29.* 06.11.07, 08:26
      Kiedy pierwszy przyjechałam do Lublina, trochę się przeraziłam.
      Wyglądał jak moje ex-miasto jakieś 30 lat temu.
      Okoliczności życiowe zmusiły mnie do osiedlenia się w tej części
      Polski i .... wcale nie żałuję.
      Krakowskie Przedmieście, mały urokliwy rynek, okazała architektura
      starych kościołów.
      KUL, UMCS. Księgarnie z wypełnionymi po brzegi książkami.
      Teatry, kina. Park przy Dworcu Głównym, szkoda tylko, że z
      konieczności pilnowany dzień i noc przez opancerzone wozy policyjne.
      Komunikacja - autobusy, trolejbusy, minibusy, a wszystkie ściśle
      zapełnione mieszkańcami.

      Mnóstwo nowych wrażeń i ciekawych znajomości.

      Żyć, nie umierać.
      ;)

      Pozdrawiam Lubliczan.
      • pbd2 Re: Jaki jest Lublin? 06.11.07, 17:43
        Dla mnie byl, jest i bedzie magiczny i niepowtarzalny... Stare
        Miasto malowniczo pietrzace sie na wysokim wzgorzu z labiryntem
        waskich uliczek i podworek otoczonych drewnianymi galeryjkami,
        piekne, choc bardzio zaniedbane i zamieszkale przez bardzo biedna
        ludnosc, co nie zmienilo sie od czasow przedwojennych niestety.
        Panorama starowki uznawana jest za jedna z najpiekniejszych w
        Polsce. Dziesiatki kosciolow, klasztory, chlodne, stare mury, ktore
        niejedno widzialy. Srodmiescie pelne stuletnich lamienic o bogatych,
        eklektycznych fasadach, gdzie indziej dzielnice robotnicze jakby
        wyjete z ksiazek Prusa sprzed wieku, wszedzie wzgorza, wawozy,
        zbocza, schodki i tarasy, a przy tym miasto niezwykle, bo majace w
        sobie i cos z metropolii, i cos z malego miasteczka. Niemal w
        scislym centrum spotkac mozna male domki z ogrodklami i
        jednopietrowe kamieniczki, mozna czasem na ulicy kupic od wiejskiej
        kobiety mleko prosto od krowy. A jednoczesnie na ulicach tlumy
        studentow i prawdziwa dzielnica uniwersytecka w zachodniej czesci
        srodmiescia. W starej czesci miasta prawie nie ma blokow, wiekszosc
        blokowisk wybudowano za miastem. A do tego wszystkiego niezwykla
        atmosfera miasta na styku kultur, choc dzisiaj nie mieszkaja tu
        zadne mniejszosci narodowe z wyjatkiem Cyganow. Na bazarach jednak
        nadal polski miesza sie z rosyjskim, ukrainskim a nawet rumunskim,
        zachowaly sie koscioly ewangelickie, mariawickie i prawoslawne, jest
        nawet duzy zbor swiadkow Jehowy. I tylko zydowskiej dzielnicy juz
        nie ma. Do dzis w tamtym miejscu straszy pustka wypelniona byle czym
        ale nawet tam czuje sie niemal dawna obecnosc tamtych domow i
        tamtych ludzi... Ostatnio zreszta coraz czesciej mowi sie o planach
        przynajmniej czesciowej odbudowy tej czesci miasta.
        Goraco zachecam do wizyty!
        • empi Re: Jaki jest Lublin? 09.11.07, 09:46
          Witaj pbd2 -:), dawno tu nie zaglądałeś! Pogospodarz w tym wątku,
          temat wart tego.
          pzdr.
          • pbd2 Re: Jaki jest Lublin? 09.11.07, 18:46
            Ostatnio rzeczywiście nie miałem czasu. Teraz zresztą też nie mam,
            ale wypada od czasu do czasu wpaść na forum... z kawiarenki na
            tyłach McDonalda na rogu Kołłątaja i Krakowskiego... w
            najpiekniejszym mieście na świecie :)) Więc co pare dni na minutkę
            wpadam. I tęsknię do czasu mojego postu "Odbudować Podzamcze". Gdzie
            się podziali ci wszyscy ludzie? Juz tylko na mydle???
    • 0.nate Re: Jaki jest Lublin? 17.11.07, 12:01
      Czytam ten wątek...czytam i chce mi się smiać z tych wszystkich fr
      ustratów, krytyków itp... . Ile w nich wszystkich jest złości,
      zawiści to aż głowa boli, no ale im trzeba współczuć i może zrobić
      zrzutke by wysłać ich do specjalisty co by wyleczył ich wszystkich z
      kompleksów...No ale nie o tym. Jestem studentem, kocham lublin widze
      w nim piękno, klimat i zamierzam w nim zostać bo dostrzegam tu wiele
      szans. Enjo dobrze napisała " Lublin potrzebuje ludzi, którzy wierzą
      w to
      miasto.. ." święte słowa :) nie wiem może trzeba przeprowadzić jakąś
      kampanie pomiędzy obywatelami, w stylu "kochaj, doceń Lublin, jego
      piękno ". :)
    • abjedrzejewski Re: Jaki jest Lublin? 23.11.07, 08:14
      Pochodzę ze Śląska, rok temu zobaczyłem Lublin i się w nim
      zakochałem. jest to bodaj najpiekniejsze miasto w Polsce,
      posiadające duszę wschodnią, przyjazną. Pięknie remontowany, cudowni
      ludzie, życie płynie wolniej niż na Śląsku, zielono,przyjaźnie. Od
      czerwca tego roku zamieszkałem w nim już pewnie na zawsze. Zwiedzam
      lubelszczyznę i doprawdy jest co zwiedzać
      • Gość: oooooooooo Re: Jaki jest Lublin? IP: *.lublin.mm.pl 23.11.07, 22:09
        Pozdrawiam Śląsk. Ja tez rok temu byłem u was i jestem zachwycony
        • Gość: Gość Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 21:00
          Piękne miasto.Zawsze z radością je odwiedzam.Nieśmiała prośba do
          OO.Dominikanów ,o zjazd dla wózków ze schodków wejściowych do
          kościoła.To tylko kilka schodków,a jednak bywają trudnością nie do
          przebycia.
          • plotkarz3 Re: Jaki jest Lublin? 15.01.08, 11:53
            Bardzo kocham swoje miasto pomimo że bardzo żle czasami jest przez
            radnych lubelskich zarządzane. Brak miejsc pracy dla młodych, za to
            mamy kilka wyższych uczelni.Piękny zamek na wzgórzu,a obok stare
            miasto.
            S.t
    • leniak Re: Jaki jest Lublin? 29.12.07, 19:58
      hmm można tu spotkać Barda na przystanku dla busów, albo
      spacerujących uliczkami Redaktor Naczelną i Profesora UJ, albo znaną
      Posłankę w LeClercu...
      Lublin gdy się przypatrzysz zachwyca...
      znasz piosenkę Streets of London - i tak tu bywa...
      • Gość: mały Re: Jaki jest Lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 10:44
        leniak napisał:
        > hmm można tu spotkać Barda na przystanku dla busów

        Brigitte Barda'???? Szczęściarz z ciebie!
        Na ogół na przystanku dla busów można najwyżej spotkać arona
        a po zmierzchu - Przeznaczenie!!!
        :-)))
        • leniak hmm no byłoby miłutko 31.12.07, 16:01
          spotkać tę Panią... ;-)
          albo choć i miss O'Conor...
          tymczasem jednak...:
          "Czy widziałeś starca na pustym targowisku
          W swych zdartych butach kopiącego w śmieciach.
          W jego oczach nie ma dumy, a przy boku zwisa luźno
          Z wiadomościami wczorajsza gazeta.
          Ref. Więc nie mów mi, że jesteś sam
          I że dla ciebie słońce zgasło.
          Podaj mi rękę, pójdziemy razem
          Po najbardziej zapomnianych ulicach tego miasta.
          Czy widziałeś tę dziewczynę, wlokącą się ulicami Lublina,
          Z brudnymi włosami, w łachmanach z przed lat.
          Nie ma czasu na rozmowę, idzie dalej swoją drogą,
          Niesie swój dom w reklamówkach dwóch.
          Ref. Więc nie mów mi, że jesteś sam
          I że dla ciebie słońce zgasło.
          Podaj mi rękę, pójdziemy razem
          Po najbardziej zapomnianych ulicach tego miasta.
          W nocnym barze siedzi człowiek, całkiem samotny i patrzy sobie
          Przez brzeg filiżanki jak toczy się świat.
          Pije herbatę przez jedną godzinę, potem znów do domu idzie
          Kwadrans po północy, zupełnie sam.
          Ref. Więc nie mów mi, że jesteś sam
          I że dla ciebie słońce zgasło.
          Podaj mi rękę, pójdziemy razem
          Po najbardziej zapomnianych ulicach tego miasta.
          Czy widziałeś starego człowieka w świecie który o nic nie dba,
          Wstążki z orderów jak pamięć wyblakły.
          W naszym mieście niebo deszczem płacze za wędrowcem, za tułaczem,
          Zapomnianym bohaterem co został całkiem sam."

          nieco to przerobiony tekst Ralpha Mc Tella w przekładzie Sylwka
          Szweda i Adama Orendorza...
          • leniak i jeszcze legalne mp3... 31.12.07, 16:07
            www.sylwek.efbud.com.pl/mp3/inne/ulice_londynu.mp3
            dla ciekawych... ;-)
            • 2_sara Re: i jeszcze legalne mp3... 02.01.08, 08:58
              Wysłuchałam,poszukałam też oryginału...hmm,jeśli taki klimat panuje w Lublinie
              to jest całkiem miluchno.Trochę nostalgicznie,trochę poetycko.Ale zaraz potem
              rzuciłam okiem na forum-znowu jakieś lamenty,znów coś o obcinaniu jajek itp.
              Tak więc nieco spóznione,ale szczere życzenia dla Lublina i jego
              mieszkańców-więcej optymizmu i (uzasadnionego)zadowolenia z siebie w 2008 roku!!
    • pan666 [...] 18.01.08, 08:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mały Lublin jest zasmarkaną sierotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 16:41
        Lublin jest zasmarkaną sierota, bez matki i ojca, na dożywotniej służbie u obcych bez serca, którzy mu nawet nosa nie potrafią wytrzeć.
        Ci którzy go rozumieją i naprawdę kochają, niewiele mogą mu pomóc!
    • zgw Re: Jaki jest Lublin? 22.01.08, 22:58
      Jest b.pięknym miastem. Niektórzy tęsknią za nim i często piszą, a w pamięci
      zachowali ten odchodzący już bezpowrotnie.
      --------
      klechdy.blox.pl/html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka