Dodaj do ulubionych

Szkoła podstawowa nr 35 w Lublinie:)

08.11.07, 11:39
Tak tak wiem, że to teraz gimnazjum ale szukam informacji
historycznych na temat tej szkoły, niestety na stronie gimnazjum
jest tylko historia od mementu powstania gimnazjum a ja chcę całą
historię, kiedy została wybudowana itp:) Może ktoś znajdzie i mi
pomoże:)
Obserwuj wątek
    • Gość: wiejska baba chodziłam do szkoły podstawowej nr35 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:47
      • Gość: wb Re: chodziłam do szkoły podstawowej nr35 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:52
        szkola była taka sobie, przerzucili na siłe dzieci do 35 ze szkoły
        29 nawet nas w 8 klasie.W szkole była znakomita polonistka która
        wyszła za mąz za nuczyciela muzyki ....fe , nie dał sie lubic.Fizyki
        uczył Pan Cechowicz , chyba wice dyr.Znakomity pedagog.Nauczyciel od
        prac ręcznych popieral wszelkiej masci donosicieli wsród
        uczniów.tyle , nie ma czego wspominac.
        • Gość: bosman Pan Cechowicz..... IP: *.centertel.pl 08.11.07, 14:01
          uczył też matmy. A nauczycieli prac ręcznych było dwóch - ja śp.
          Koszela miło wspominam. Z tym drugim nie miałem "przyjemności".
    • Gość: bosman Chodziłem do tej szkoły od dnia .................. IP: *.centertel.pl 08.11.07, 13:58
      oddania do użytku tj. od 1-09-1966r. Pierwsza dyrektor P. Wójcik
      (imienia niestety nie pamiętam)Wspaniała kobitka.Zastępczyni P.Oszwa
      (?)- wredne babsko). Zbudowana przez LPB. Z nauczycieli pamietam P.
      Stolarski - WF, P. Koszel - zajęcia techniczne, Pani Pietrzykolan -
      zajęcia techniczne, Pani Starek - j.rosyjski, Pani Kolaszyńska(na
      95%) po mężu Mazan - j.polski. Matmy uczyła taka młoda pulchna
      blondyna - nazwisko uleciało.Bardzo mile wspominam szkołę. Chodziłem
      tam od VI klasy. Paru kumpli pamietam. Pytaj o szczegóły może coś
      sobie przypomnę. Pozdrawiam.
      • elan13 Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia ............. 08.11.07, 14:33
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > oddania do użytku tj. od 1-09-1966r. Pierwsza dyrektor P. Wójcik
        > (imienia niestety nie pamiętam)Wspaniała kobitka.Zastępczyni
        P.Oszwa
        > (?)- wredne babsko). Zbudowana przez LPB. Z nauczycieli pamietam
        P.
        > Stolarski - WF, P. Koszel - zajęcia techniczne, Pani
        Pietrzykolan -
        > zajęcia techniczne, Pani Starek - j.rosyjski, Pani Kolaszyńska(na
        > 95%) po mężu Mazan - j.polski. Matmy uczyła taka młoda pulchna
        > blondyna - nazwisko uleciało.Bardzo mile wspominam szkołę.
        Chodziłem
        > tam od VI klasy. Paru kumpli pamietam. Pytaj o szczegóły może coś
        > sobie przypomnę. Pozdrawiam.

        No, nie spodziewałem się, <bosman> po takiej dobrej szkole i co z
        niego wyrosło?

        Pani Maria Wójcik pięknie prezentowała się szczególnie na trybunie
        honorowej przy Poczcie Głównej w dniu 1 Maja.

        Pani Oszwa może i wredna, ale za to ideologicznie słuszna (po linii
        <bosmana>)

        Wyjątkowo barwnie zwłaszcza na twarzy prezentował się "Buźka"
        Stolarski. Utkwił w pamięci rozdarty dylematem - pić, albo nie pić,
        oto jest pytanie. Wątpliwości rozwiewał pan od muzyki i pili razem.
        • ejno Moi Drodzy....:) 08.11.07, 15:43
          Dziękuję bardzo Bosman, właśnie tego typu informacji jak kiedy
          została oddana do użytku itp mi były potrzebne. Na portalu, o którym
          tu niedawno pisałam wracamy do szkoły, znalazło się bowiem wiele
          osób, które tam chodziły. Ponieważ tamten wątek gdzieś przepadł
          ponawiam:) www.nasza-klasa.pl :):):)
        • Gość: wb Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia jej otwarcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 15:46
          wF - super laseczka lubiana przez wszystkie dzieci ale i facecików
          ( oblizywali sie na jej widok)Pani Kędra.
          • Gość: bosman Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia jej otwarcia IP: *.centertel.pl 08.11.07, 15:48
            jej mąż zdaje się w 29 uczył WF. Siatkarz zresztą.
        • Gość: bosman elanie :-( IP: *.centertel.pl 08.11.07, 15:50
          1)Jak coś ci nie pasuje - to masz problem.
          2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje
          poglądy i przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1)
          3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...)
          • Gość: wiejska baba że też Wy zawsze potraficie popsuc wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 16:54
            nawet wsopomnienia z dziecinstwa, nic was w tej szkole nie
            nauczono!!! chłopcy , chłopcy !!!!
            • ejno Re: że też Wy zawsze potraficie popsuc wszystko 08.11.07, 18:22
              Normalnie cicho <ejno tupie nóżkami> , nie kłócić się i się nie
              obrażać nawzajem!! Wspominać stare czasy w przyjaźni i pokoju:)
          • ponury_drwiacy_szyderca Re: elanie :-( 19.11.07, 10:31
            Nie kopiuj łaskawie mojej stopki, przydupasie.
      • Gość: Lecyk Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia ............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:31
        Maria Wojcik. Trochę jest
        na www.nasza-klasa.pl
      • justysia34 Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia ............. 18.11.07, 10:39
        Oj nie!!! Oszwa nie była zastępcą! Dyr za moich czasów (1977 do 1984) była Maria
        Wójcik, zastępcą była miła kobitka, Kruszyńska (lub Kruszewska), imienia nie
        pamiętam, był jeszcze dyr administracyjny - postać nijaka, facet - kompletnie
        nie pamiętam nazwiska. A Oszwa uczyła matmy, ale tylko w klasach "a". Niebanalna
        postać Lucyny Pawelec - znakomitej polonistki - bardzo surowa, wymagająca osoba,
        ale nie tak szalona jak Oszwa, żona wojskowego. Znana postać - Andrzej Stolarski
        - wuefista - sprzedawał paluchy, które sam przywoził z jakiejś znajomej
        piekarni. Jak byłam w 8 klasie, do sprzedaży paluchów dołączył śmietanę, z którą
        te paluchy smakowały rewelacyjnie. Ech.... czasy "przedchipsowe"... Muzyki uczył
        mnie jeszcze do 7 klasy Lucjan Piłat, na którego patrzyliśmy z nabożnym
        podziwem, gdyż kiedyś ponoć grał w Budce Suflera - tak przynajmniej mówił.
        Nawet pamiętam jeszcze hymn szkolny, który zaczynał się od słów "Wśród
        zielonych wzgórz (chyba - ale łba nie dam sobie urwać) brzmi nam pieśni już,
        gdzie w rytmie marsza praca wre, tu nowy Lublin wznosi się..." itepe itede.
        Zajęcia techniczne dla dziewcząt prowadziła Maria Wenerska, która miała duże
        dekolty i to co tam zobaczyłam kiedyś przypominało dzisiaj znany owoc kiwi.
        Byłam w szoku.
        Niezapomnę też pani Sieradzkiej - od biologii - pokazała nam kiedyś film o
        dojrzewaniu - jak dobrze, ze nie dałam sobie wmówić, ze będę pszczołą :-)
        Niezapomniana jest jeszcze rusycystka, pani Starek - podobno przeżyła oblężenie
        Stalingradu. Pamiętam, jak w 1 klasie w czasie tzw. okienka, z kol. Asią po
        odśpiewaniu wszystkich znanych "zakazanych piosenek" skończył nam się repertuar
        i została tylko jedna z tego filmu - ta, co ją dzielni żołnierze wermachtu
        śpiewali maszerując. Wykład dyrekcji na temat naszej nazistowskiej postawy i
        zapłakaną panią Starek zapamiętam do końca życia.
        • justysia34 Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia ............. 18.11.07, 10:45
          AAA!! I jeszcze Lidia Fenert - świętej pamięci - od fizykia nauczanie początkowe
          (moje) - Sabina Orłowska.
          A Maria Wójcik na trybunie tkwiła, bo jednocześnie była radną miejską. Pamiętam
          jak mnie kiedyś wysłała po jakiś salceson, który rzucili w bufecie ratusza -
          miałam wejść bez kolejki anonsując się, ze to dla radnej miejskiej, co też
          uczyniłam. Wstydziłam się okropnie, ale tłum się rozstąpił i mnie nie pobił.
        • ponury_drwiacy_szyderca Uściślając hymn: 19.11.07, 10:36
          "wśród SŁONECZNYCH wzgórz" było hehehe ;) Szanowny pan Namiota
          katował tym przy różnych okazjach na swoim pianinku, tego nie da się
          zapomnieć. A no i dalej:
          "A nasza szkoła 35,
          uczy zdobywać mądrości klucz,
          do pracy bracie chętnie się bierz,
          zdobęęęęęędziesz to co chcesz!"

          :D
      • Gość: Przemek Re: Chodziłem do tej szkoły od dnia ............. IP: *.nplay.net.pl 11.12.13, 20:53
        Też ubolewam, że w sieci nic się nie ostało po naszej szkole. Ja jestem z tego ostatniego pokolenia. Chodziłem tam ostatnie 6 lat. Jak tylko się pojawiłem uczyła jeszcze p. Oszwa, którą straszyli nas ósmoklasiści, ale już do niej nie doczekałem. Z p. Stolarskim uczęszczałem do sekcji łyżwiarskiej, później hokejowej. Porządny człowiek, ale strasznie gnojony przez małolatów, którzy znali go powierzchownie, bo nie każdemu pasowała jego surowość. Parę lat temu zmarł w Nałęczowie, gdzie mieszkał.
    • Gość: Robert Re: Szkoła podstawowa nr 35 w Lublinie:) IP: *.lublin.mm.pl 08.11.07, 20:08
      SP 35 ukończyłem w 2003 roku i mam same miłe wspomnienia :). Jeśli masz jakieś
      pytania dotyczące tych ostatnich lat funkcjonowania SP 35, to chętnie udzielę
      odpowiedzi :). Pozdrawiam.
      • Gość: chochlik Re: Szkoła podstawowa nr 35 w Lublinie:) IP: *.lublin.mm.pl 17.11.07, 20:54
        Pani Bogusia Łukasik - harcerka chyba nauczanie początkowe.
    • Gość: bosman o ho ho! IP: *.lublin.mm.pl 18.11.07, 11:19
      widzę że połowa forum GL to absolwenci trzydziestki piątki:-) Miło
      być w tak doborowym towarzystwie :-).
      • ejno Re: o ho ho! 18.11.07, 18:07
        Nononono:)
        • dociek Re: o ho ho! 18.11.07, 19:27
          Wg JoeMonster.org:

          "CBŚ, ABW oraz prokuratura dziękują portalowi nasza-klasa"
          • ejno Re: o ho ho! 18.11.07, 20:12
            O matko a za co?
            • Gość: absolwentka A nasza szkoła 35 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 12:48
              Wychowała mnogo absolwentów - przeróżnej maści - przyznaje się do
              niej Jerzy Jacek Bojarski, Waldemar Jakubaszek, Marcin Kręglicki,
              Adam Wójcik ( syn Marii Wójcik), Wojciech Lutek...
              Wójcikowa sprawdzała listę obecności wyczytując imiona. To było
              niezwykłe. Oszwa uczyła matmy, ale miała tez lekcje...wfu.
              Trybalska - horror techniczny, , Sieradzka - prosze ja was...,
              Starkowa - wciąż czekała na brata wywiezionego na białe
              niedźwiedzie - jak mówiła.Potrzyszcz, Koszałko, Lachewicz -fizyczka-
              piękna kobieta, Wójtowicz od chemii- horror. Mazanowa - ukochana
              polonistka i wspaniały człowiek. Kozłowska - niedościgniony wzór dla
              innych nauczycieli plastyki. Szkoda, że już nie ma tej szkoły.
              • Gość: bosman dzięki Ci absolwentko.... IP: *.centertel.pl 19.11.07, 15:11
                za przypomnienie tych nazwisk. No cóż pamięć ludzka ..... . I lata
                robia swoje.
                • Gość: wiejska baba Kozłowska taka dobra?aaa bo blondyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:41
                  moim najcudowniejszym nauczycielem od plastyki byl sw pamięci Konrad
                  Szurowski w 29.To był pedagog i plastyk.a Pani Kozłowska wg mnie
                  była nijaka .Może to ta pamięc?a raczej jej brak.
                  • ejno Re: Kozłowska taka dobra?aaa bo blondyna 20.11.07, 18:00
                    Mi Kozłowska również bakcyla nie zaszczepiła ale za to jej córka,
                    chyba Katarzyna Bauer była cudowna, jak dla mnie opiekuńcza i
                    zaraziła mnie rysunkiem na wiele lat, chciałam nawet iść do szkoły
                    plastycznej ale to może i dobrze, że się nie wybrałam , w końcu licz
                    siły na zamiary:)
                    • Gość: absolwentka A czy pamiętacie lodowisko przy szkole? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 10:08
                      Stolarski osobiście je wylewał... Do tej pory mozna go spotkac na
                      łyżwach na globusie.
                      • Gość: transporter Re: A czy pamiętacie lodowisko przy szkole? IP: *.pronet.lublin.pl 11.12.07, 20:03
                        Najlepszy i tak był W. Wilczopolski i jego słynne texty. Poza tym
                        był moim wychowawcą ;D
                      • Gość: lady.maver Re: A czy pamiętacie lodowisko przy szkole? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 07:28
                        Przypomnieliście mi o Stolarskim! i o Oszwie! ach ach! :D

                        Ja skończyłam szkołę w 1999, i mam, ekhm, raczej fatalne wspomnienia... W.Duda,
                        kobieta od geografii, a moja wychowawczyni, no cóż... E.Mazur (ta od polskiego)
                        też nie lepsza, nie mówiąc już o kobiecie od historii (Koper? była też mniej
                        więcej wtedy wicedyrektorką)... A Namiota?! A Trybalska?! no dramat, ludzie,
                        którzy powinni mieć dożywotni zakaz wykonywania zawodu...

                        No gdyby nie Stolarski (ukłony :)) i Oszwa, to byłby dramat nazjupełniejszy...
                        • Gość: bosman pamietamy...... IP: *.lublin.mm.pl 17.12.07, 19:14
                          graliśmy potem ze stolarzem w hokeja. Bliznę od uderzenia krążka na
                          goleni mam do dzisiaj :-)
                      • monikaluchniak Re: A czy pamiętacie lodowisko przy szkole? TAKKK 10.01.08, 23:52
                        Poważnie? Ile lat juz ma Solarski:)Skończylam szkole w ..chyba ..87
                        lub 88 i najsympatyczniej wspominam właśnie jego i cała ekipe wf-
                        istów.. Cybulska??? Przypomnijcie mi kto jeszcze? Niestety chodzilam
                        do Klasy szalonej rusycystki Komzy - wolna jazda bez niczego:),
                        natomiast, rzeczywiście najwiecej zawdzieczam Lucynie Pawelec - i
                        gesto, czesto błogoslawilam to, czego natlukla mi do lba - i
                        podczas studiow i teraz. Pozdrawiam wszystkich znajomych z tych
                        czasow i nieznajomych:)A, i.. Wojcikowa uratowala mnie przed na
                        prawde duzymi klopotami o charakterze ...ideologicznym (taki pajac,
                        ktorego ojciec byl czerwona świnia byl podobno moim kolega z klasy),
                        wiec zlego slowa o niej nie mowcie!
                        • Gość: bosman nie wiem czy Stolarski jeszcze uczy...... IP: *.centertel.pl 31.01.08, 12:11
                          ale wiem (spotykam go tam często) że prowadzi szkółkę łyżwiarską na
                          Globusie.
                          • Gość: dorota/doroy Re: nie wiem czy Stolarski jeszcze uczy...... IP: 83.238.201.* 08.02.08, 15:56
                            ooo matko witam wszytskich absolwentow 35:)
                            duzo was tutaj jest, stolarski nie uczy juz po 35 uczyl jeszcze
                            gdzies a czubach-ale krótko...
                            Stolarski odszedł ze szkoły jako ostatni ze starszych stazem
                            nauczycieli razem z Sieradzka.
                            Wiem bo rozmawialam z nim wlasnie na lodowisku jak uczylam moje
                            dzieci poruszania sie na śliskim lodzie:)
                            Ja jestem wychowanka K.Oszwy, strasznie duzo jej zawdzieczam, H.
                            Lutek-toc to moja wychowawczyni:)
                            ogolnie fajnie bylo w tej naszej straej 35tej:)
    • areska2002 Re: Szkoła podstawowa nr 35 w Lublinie:) 22.03.16, 17:16
      Proszę!! Czy ktoś wie jak się nazywała drużyna harcerska działająca w 35? Albo jakieś inne informacje o niej może zdjęcia archiwalne czy nazwiska:) bardzo mi zależy na wszelkich informacjach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka