Dodaj do ulubionych

Belfer na czas określony

13.11.07, 20:30
i co z tego że pani Celina zauważyła ? szkoda ze nie wiedziała o tym
wcześniej o czym wiedzą wszyscy którzy w szkole pracują. Powszechnie
tez wiadome jest że szkoła ma własne prawo - prawo dyrektorskie.
Jest niewidzialne wiec jest trudne do zobaczenia, bo jest to prawo
ustne. Ale stoi ono nad wszystkimi innymi prawami. I wszystkie inne
prawa ma bardzo daleko... w dpuie. Dzięki temu oprócz takich umów
mamy tez np darmowe zastępstwa, darmowe kółka i wiele innych
michałków..
pozdr n_li, może w końcu dojdzie do nich że trzeba się szanować i
chodzić z podniesioną głową a jak się dostaje kolejną umowe na czas
określony to może warto pójść z tym do sądu, albo napisać pismo na
sekretariat szkoły albo może założyć związek zawodowy który ustawi
tych "dyrektorów" na właściwy kurs bo ZNP jakoś tak nie za bardzo
robi takie porządki, ono tylko wyraża swój sprzeciw. Który i tak
nigdy nie jest brany na poważnie przez nikogo.
Obserwuj wątek
    • stanley_fish Belfer na czas określony 14.11.07, 15:32
      A co w tym złego, że nauczyciele wreszcie muszą się STARAĆ żeby utrzymać pracę a
      nie robić wszystko od niechcenia bo i tak są nietykalni?
      • natkaa66 Re: Belfer na czas określony 24.06.08, 16:10
        stanley_fish napisał:

        > A co w tym złego, że nauczyciele wreszcie muszą się STARAĆ żeby utrzymać pracę
        > a
        > nie robić wszystko od niechcenia bo i tak są nietykalni?
        .........................................................
        Dobrze powiedziane-są nietykalni ale może wreszcie coś się ruszy w tym temacie i
        zaczną odpowiadać za swoje nadużycia "władzy".
      • Gość: nauczyciel Re: Belfer na czas określony IP: 84.201.210.* 24.06.08, 16:32
        To zalezy, co masz na myśli pisząc, że musimy się starać.Staramy się
        ciągle, zeby spełniać fanaberie ( tak, właśnie fanaberie , a nie
        mądre zarządzenia) naszych wyższych i niższych władz.I tak, np.
        starając się, robiliśmy awans zawodowy, ktory służył być może wielu
        ludziom, ale uczniom akurat najmniej. Teraz się okazało, że było to
        niepotrzebne, bo akurat najbardziej "starajacy się " w tym zakresie
        dostana najbardziej po d.... w sensie finanowym. Staramy się,
        rysując tabelki i wykresy , aby zaspokoić wymagania urzędników do
        statystyk - i tu również uczeń jest tym , ktory najmniej zyskuje.
        Staramy się, organizując imprezy, wycieczki, konkursy - a i tak
        wszyscy uważają ( przepraszam nielicznych myślących inaczej), że
        nauczyciel to 18 godzin dydaktycznych i na wygodny fotelik.
        Są takie wymagania wladz, ktore respektujemy, i takie, ktore
        spełniamy , bo władza jest wladza i zawsze ma rację. A przecież nie
        zawsze ją ma, tylko że to jest poza dyskusją. "Dzięki " temu
        nastroje w szkołach są malo przyjemne, znowu kwitnie donosicielstwo
        i podgryzanie, atmosfera robi się gęsta. Nie jest to dobre ( a ja
        znowu swoje) dla ucznia, bo zdenerwowany , obrażany lub lekceważony
        nauczyciel nie koniecznie świadomie przelewa swoje frustracje na
        klasę. Niezależnie od komfortu ( bezpieczeństwa) finansowego komfort
        psychiczny , czyli szacunek i zrozumienie ze strony zwierzchników,
        rzutuje na pracę.
    • Gość: miaa Re: Belfer na czas określony IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 00:09
      wiem z dośiadczenia - 4 umowy na czas okreslony,normalne umowy - nie
      na zastępstwo, ale ciagle jakoś coś im " wypadało". no i co? mam iść
      do sądu pracy? w mieście powiatowym byłabym trędowata... z drugiej
      strony od roku jestem gdzieś na ćwiartce - nie mogę znaleźć pracy, a
      umowa w tej poprzedniej pracy skończyła mi się na macierzyńckim,
      czyli ani odprawy, ani wychwawczego, ani nicccc. teraz zapisała się
      na kurs kwalifikacyjny króry dofinansowuje miasto, ale miasto nie
      chce dofinansować mi bo ... nie mam umowy na czas nieokreślony, bo
      nie jestem mianowanym, ale jak mam nim być, kiedy nie mam pracy
      chociaż na połówkę,
      mam skończone 2 dzienne kierunki studiów pedagogikę i psychologię i
      co z tego...
      nic
      mogę sobie tylko pomarudzić...wygadać się tutaj...
      związki zawodowe dbają o własne interesy - tyle, gdyby dbali o nasze
      zaskarżyliby ustawę do sądu administracyjnego.
      • shawman Re: Belfer na czas określony 24.06.08, 11:26
        > wiem z dośiadczenia - 4 umowy na czas okreslony,normalne umowy - nie
        > na zastępstwo, ale ciagle jakoś coś im " wypadało". no i co? mam iść
        > do sądu pracy?

        Tak, masz iść do sądu pracy. Po to jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka