Dodaj do ulubionych

Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO

17.11.07, 12:39
niech dalej piątek gania motorynkami i ludzie wyprowadzają psy na s....można
ognisko w lecie zrobić i jest git . Dla mnie tak może zostać - taki jest
lublin jak te górki - syf , upór i głupota . Sisiaki mówią że za mało . mieli
tego barana za prezydenta ,rządzili i co zrobili ???
Obserwuj wątek
    • Gość: byk Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.07, 19:46
      Nie pozwulmy zmieniać Lublina
      • Gość: lubelak Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: 212.182.108.* 17.11.07, 20:01
        Czy każdy tekst w GW w Lublinie musi być pisany niczym w Trybunie za czasów PRL?
        O co mi chodzi? Macie tezę i musicie ją udowodnić. Czysta propaganda. Gdybyście
        chcieli zachować choć odrobinę obiektywizmu to byście zapytali jakiegoś radnego
        z PiS, dlaczego jest przeciw. Czy to tak dużo?
      • Gość: yyyy Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:58
        a dlaczego
    • Gość: ula Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.chello.pl 17.11.07, 20:14
      a sprawa jest prosta : plan zagospodarowania zatwierzony przez radę
      miasta jest prawem miejscowym i echo będzie mogło po jego zmianie i
      otrzymaniu pozwolenia na budowę podziękować miastu za porozumienie i
      nawet nie wyjaśniając przyczy nic nie zrealizować!!!Patrz leclerk,
      italia itd...
      • Gość: ddd Zgadzam się. Mam nawet wątpliowśc czy radni mogą IP: *.eranet.pl 19.11.07, 00:05
        lub Gmina może domagać się roszczeń cywilnoprawnych /kara umowana/ za działania
        z zakresu imperium. MOżeby zlecić jakąś ekspertzyę prawną u jakiś obiektywnych
        prawników?? Czy weksel dlatego w ogóle będzie legalnY. A propos przstępstwo
        korupcji polega właśnie na tym, że urzędnik państwowy domaga się korzyści
        majątkowej /niekoniecznie dla siebie/ za podjęcie jakiejś decyzji urzędowej!!!1
    • Gość: esto Śmieszne kary IP: *.lublin.mm.pl 17.11.07, 22:38
      Kara w wysokości 5 tys. zł za każdy dzień opóźnienia! A to ci dopiero wielka kara!
      No to policzmy: 5 tys. za jeden dzień, to daje 1,825 mln rocznie. A to zawrotna kwota! Kiedyś Leclerc bez zmrużenia okiem zapłacił 1,5 mln zł kary za niewybudowanie multikina przy ul. Zana.
      Liczmy dalej. „Echo” wybuduje hipermarkety o pow. 80 tys. m kw. Jak wiadomo, „Echo” nie prowadzi własnych hipermarketów, lecz wynajmuje wybudowane powierzchnie różnym sieciom hipermarketów. Przyjmijmy ostrożnie, że wynajmie tylko połowę powierzchni (reszta to ciągi komunikacyjne, itp.), tj. 40 tys. m kw. Po ile wynajmie? Najostrożniej licząc, po 10 zł za 1 m kw. miesięcznie. Daje to 400 tys. zł przychodu z tytułu wynajmowanych powierzchni, a więc rocznie 4,8 mln zł. Płacąc roczną karę 1,825 mln i tak na czysto zostają „Echu” prawie 3 mln zł. Jest jasne, że ceny wynajmu będą znacznie wyższe niż przyjęte tu 10 zł. Przy 20 zł za 1 m kw. zostaje rocznie na czysto prawie 8 mln. Takie kary, jakie zaproponowano w porozumieniu „Echo” może bez problemu płacić przez 100 lat i niczego nie wybudować dla miasta.
      Podobnie nie są wystarczającym zabezpieczeniem kary w wysokości 60 mln i 20 mln zł, za niewybudowanie skrzyżowania i parku.
      Skutecznym zabezpieczeniem wykonania zobowiązań „Echa” wobec miasta byłaby kara np. w wysokości 1 mln zł za każdy dzień opóźnienia realizacji zobowiązania oraz depozyt pieniężny na koncie miasta np. w wysokości 500 mln zł, z możliwością natychmiastowego przejęcia tej kwoty na własność miasta w przypadku niezrealizowania zobowiązań w wyznaczonym terminie.
      Pan Paweł Bryłowski, raczej powinien milczeć w sprawie porozumienia z „Echem”, bo to właśnie za jego prezydentury powstał Leclerc przy ul. Zana i to właśnie Bryłowski jest współodpowiedzialny (razem z Krzysztofem Stefaniukiem i Elżbietą Mącik) za nienależyte zabezpieczenie interesów miasta przy realizacji tego hipermarketu.
      • Gość: kkkk Brawo wreszczie pierwsza merytoryczna wypowiedź!!! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.07, 10:33
        Dlaczego tego rodzaju świertnych merytorycznych wypowiedzi barkuje na forum
        medialnym, zwłaszcza w gazetach.
        • Gość: Kain Re: Brawo wreszczie pierwsza merytoryczna wypowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 11:12
          To proste: bo mediom nie chodzi o obiektywne przedstawienie sprawy żeby ludzie
          mogli wyrobić sobie zdanie a o ustawienie publiki za lub przeciw jakiejś sprawie.
    • Gość: XR Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 23:08
      Lóblin nie pozwoli rzeby jakieś z kielc budowały chipermarkiet na czehowie w
      kturym potem byłyby wykorzystywane polskie pracowniki, a precz z nimi, niech tam
      lepiej hwasty rosnom ... cha cha cha ...
    • Gość: lll PIS ma rację!! Dość hipermarketów!! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.07, 01:05
      MIeszkam przy górkach i kupiłem lokal w pobliżu parku (planowanego) a nie nad
      hipermarketem!!! Czy radni PO nie powinni uwzgęniać interesów okolicznych
      nieszkańców zamiast swoich niejasnych??? Miało się lepiej żyć!! Wszystkim!!! CZy
      wszystkim będzie się lepiej żyło w mieszkanku nad hipermarketem ?? MNie nie!!!
      • Gość: Maja Re: PIS ma rację!! Dość hipermarketów!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:53
        Zróbcie wreszcie to skrzyżowanie
    • Gość: ccc Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 09:37
      Może radni PIS przedstawią mieszkańcom swoją alternatywę dla Górek Czechowskich.
      Domyślam się, że jest 100 razy lepsza.
      • Gość: Kolombo Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: 212.182.26.* 18.11.07, 10:22
        Lepszym rozwiązaniem było by postawienie kościoła i założenie
        cmentarza, a zamiast parku np. Parku Motocrossowego.
        Przy takim rozwiazaniu wszyscy będą zadowoleni. zaspokojone będą
        potrzeby ducha i ciała.
    • Gość: Kain Pozorne ustępstwa Echo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 11:45
      Ten artykuł to klasyczny przykład techniki negocjacyjnej polegającej na
      pozornych ustępstwach oraz kreowaniu rzeczywistości.

      Kiedy Echo kupowało te tereny WIEDZIAŁO że tam nie będzie można marketu
      wybudować. Nikt im wtedy nie obiecywał, że hipermarket tam będzie można
      postawic. Echo kupiło przestrzeń przeznaczoną na rekreację, nie na prowadzenie
      działalności gospodarczej. Dlatego właśnie tereny zostały sprzedane za ułamek
      ceny, jaką nieruchomość by osiągnęła gdyby była przeznaczona pod np. hipermarket.

      Natomiast po dokonaniu zakupu Echo zachowuje się jak urażony, biedny
      przedsiębiorca, który został oszukany przez gminę, bo sprzedała mu teren a teraz
      nie pozwala nic postawić. A firma tak bardzo chciałaby zainwestować w rozwój
      lokalnej społeczności budując nam na tej pustyni hipermarket, żebyśmy mieli
      gdzie wreszcie kupić jedzenie. Bo przecież Real, LeClerc na Zana, LeClerc na
      Turystycznej, Tesco, Geant i Makro, nie wspominając już o sieci, stokrotek,
      plusów czy championów (dawnych) nie są wystarczające do zapewnienia mieszkańcom
      Lublina i okolic wyżywienia. Wiadomym przecież jest, że ulubioną rozrywką
      mieszkańca Lublina jest pojechanie sobie do marketu i napchanie wózka żarciem.
      Natomiast mieszkaniec Lublinia kompletnie nie potrzebuje parku, gdzie może
      pojechać sobie z rodziną, pobawić się z dzieckiem piłką na trawie czy pograć w
      siatkówkę.

      Tymczasem Echo postawiło swoje nierealne żądania i konsekwentnie żąda
      dotrzymania przyrzeczenia którego nikt mu nie złożył. Ale żeby pokazać że jest
      sensowne, idzie na pozorne ustępstwa, dorzucając co jakiś czas coś do oferty i
      robiąc wrażenie, że skoro ono "ustępuje" to miasto też się powinno zreflektować
      i zrobić krok do zgody.Nie, nie powinno, bo Echo nie idzie na ustępstwa a miasto
      nic mu nie obiecywało. Echo konsekwentnie od lat chce hipermarketu i w żaden
      sposób nie odstępuje od tego celu.

      Wnioski:

      Jeżeli pan Bryłowski nie widzi stosowania tak oczywistej techniki negocjacyjnej
      i daje się (a raczej nas) naciągnąć, to chyba nie jest odpowiednią osobą do
      prowadzenia tej sprawy.

      Po drugie: jakoś nikt nie pisze o tym, że w kraju Echo znane jest właśnie z
      podpisywania umów i nie wywiązywania się z nich, co i tak jest opłacalne. Jeżeli
      się nie mylę swojego czasu opisywała to wyborcza albo był materiał w Faktach TVN.

      Zastanawia mnie tylko dlaczego Echo, nie mogąc zrealizować na początku
      obiecywanej inwestycji "rekreacyjnej" nie odsprzeda po prostu miastu tych
      terenów i będzie po kłopocie? Odzyskają swoje pieniądze i będą mogli iść gdzie
      indziej.

      A co do propozycji umowy, to kary są rzeczywiście śmieszne. Ja to bym
      proponował, że jeżeli już echo ma coś budować, to zgodę na to niech dostanie PO
      stworzeniu parku. Albo inaczej: jak stworzy park tak jak obiecywało w pierwszej
      kolejności to miasto rozważy czy pozwolić mu coś tam wybudować. Ale nie
      supermarket tylko jakieś centrum sportowe albo kultury.

      @ja564: nie mieszkam na Czechowie ale mieszkańcy mają rację. Bo możliwość
      wyjścia na spacer na kawałek czegoś zielonego jest ważna. Możliwość zrobienia
      ogniska jest ważna. Ludzie tego potrzebują. Ludzie mają więcej potrzeb niż
      napychanie wózka żarciem. To miasto ma być dla ludzi, nie odwrotnie. Chcę mieć
      gdzie spacerować, gdzie uprawiać sport, chcę móc ze znajomymi zrobić ognisko.

      A Ty mi proponujesz spacer po parkingu supermarketu. Zaiste, szalenie oświecona
      wizja rozwoju miasta.

      BTW byłem w tym roku w Szwecji. Wiesz gdzie tam są hipermarkety? Za miastem. I
      dlatego koło każdej dzielnicy jest miejsce na otwarty kompleks sportowy:
      bieżnia, boisko do nogi, boisko do siatki, boisko do kosza i kort tenisowy, z
      którego nikt nie kradnie siatki.
      • Gość: J-k Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 13:08
        To całkiem rozsądne poglądy, ale... Ale jest jeden poważny problem, a jest nim
        jakość działalności "miasta". Tak się składa, że na wielu osiedlach są wolne
        zapuszczone działki, których właścicielem jest miasto. Plan zagospodarowania
        zakłada na przykład, że na takiej działce powstać może jedynie obiekt usługowy.
        Tylko jakoś nikt się nie kwapi aby kupić taką działkę i wybudować tam np.
        sklepik warzywny czy warsztat szewski. Natomiast chętnych do wybudowania tam
        domu mieszkalnego jest setki. Oczywiście latami nie można zmienić planu a tym
        czasem na takiej działce powstaje dzikie wysypisko śmieci a w najlepszym wypadku
        dziki ogródek warzywny. W rezultacie obniża się jakość przestrzeni publicznej.
        Wracając do terenu dawnego poligonu i ewentualnego parku. Załóżmy, że teren
        przejdzie w ręce "miasta" i powstanie tam ten park. Kto zajmie się jego
        pielęgnacją? "Miasto" chyba nie - bo dzisiaj zupełnie nie daje sobie rady z
        istniejącymi parkami. Czy ktoś jest a stanie zagwarantować, że park nie podzieli
        losu Ogrodu Saskiego lub Parku Ludowego. W tym pierwszym na zaśmieconym, pełnym
        liści i samosiejek trawniku stoi odrapana, pochylona tablica z informacją, że
        firma "X" jest sponsorem akcji grabienia liści, co jest najlepszą metodą walki
        ze szrotówkiem. Drugi jest w agonii. A może wybrać rozwiązanie kompromisowe. Np.
        zamiast supermarketu, zezwolić firmie Echo na wybudowanie tam pełnego zieleni
        osiedla mieszkaniowego, którego projekt powstałby w wyniku otwartego konkursu
        architektonicznego?
        • carrera4 Re: Pozorne ustępstwa Echo 18.11.07, 13:36
          Kary za niedotrzymanie terminu rzeczywiście można by podnieść, bo
          kwota wymieniana w tekście jest niezawielka i Echo od początku
          wliczyło ją sobie w koszta. Jednak z drugiej strony tutaj należy
          działać bardziej spolegliwie, bo czas leci. A, że Piątek ze szwagrem
          nie będą mieli gdzie jeździć na motorach to jest ich problem. Mogą
          sobie pośmigać np. dookoła Hanesco.
        • Gość: f Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: 83.238.201.* 18.11.07, 15:42
          nie pamiętam kiedy oni kupili te tereny pob niby park ale byy one
          conajmniej kilka razy tańsze niż dziś...osiedle mieszkaniowe w tym
          miejscu to żyła złota...mieliby ogromną przebitkę i interes życia w
          lublinie.Gdyby miasto się na to zgodziło to by były niezłe
          jaj...nich echo dpłaci różnice tamtej ceny do wysokości cen dzisiaj
          za ziemię np pod mieszkaniówke...plus obok park i jestesmy w
          domu...tylko echo tego nie zrobi bo nic nie zarobi
        • Gość: Kain Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:42
          Wiesz, to że miasto do tej pory nie dawało sobie rady z parkami to IMO żaden
          argument. Jak sobie nie radzą to niech sobie pojadą na zachód i zobaczą jak tam
          sobie radzą. Albo niech wywalą urzędników odpowiedzialnych za to i zatrudnią
          urzędników np. ze Szwecji. PO obiecywało nową jakość to ma szansę się wykazać.

          A poza tym: to przecież teren Echo, więc niech oni się popisza i urządzą fajny
          park :P W końcu po to ten teren kupili. BTW zauważyłeś, że o aquaparku którego
          postawienie Echo zapowiadało przed nabyciem nieruchomości nie ma już mowy?
          • Gość: J-k Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 08:58
            OK. Jeżeli "ONI" wywalą tych nieudolnych urzędników i zatrudnią urzędników ze
            Szwecji to niech na "Górkach" powstanie park. Może "ONI" dokonają niezbędnych
            zmian w planie zagospodarowania miasta, który delikatnie mówiąc jest do kitu.
            Może "ONI" wyjaśnią np. dlaczego bez większych kłopotów można będzie wybudować
            galerię u stóp lubelskiego zamku lub przeprowadzić trasę "Zieloną" pod oknami
            szkoły muzycznej itd. Chciałby się tylko dowiedzieć kim "ONI" są.
            • Gość: kkk Trasa Zielona - to problem dokładnie przeciwny IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.07, 13:13
              do problemu górek. Została on zaplanowana gdzieś z 20 lat temu wzdłuż starego
              Lasu. Problem w tym, że deweloperzy i spółdzienie wybudowali ludziom bloki
              wzdłuż tej trasy, z reguły przemilczając jej istnienie. Tak więc tu raczej nie
              ma winy ze strony Miasta i urzędników.
              • Gość: J-k Re: Trasa Zielona - to problem dokładnie przeciwn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 17:14
                Szkoła muzyczna, położona jest nad Bystrzycą w pobliżu Parku Ludowego, przy ul.
                Muzycznej. O ile dobrze pamiętam, została oddana do użytku w 1978 roku, czyli 29
                lat temu. Tak więc trasa "Zielona" została zaprojektowana później.
            • Gość: Kain Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:50
              To sobie zobacz powyżej: bardzo wyraźnie napisałem, że PO obiecywało nową
              jakość. Więc mam prośbę abyś czytał dokładnie a dopiero potem się czepiał :P
              • Gość: J-k Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 09:13
                Ja się nie czepiam, jedynie jestem przeciwnikiem myślenia życzeniowego czyli
                chciejstwa. Aby administracja miasta dobrze dbała o substancję publiczną
                potrzebne jest dobre prawo, sprawni urzędnicy i pieniądze. W Lublinie brakuje
                wszystkich tych elementów. Załóżmy, że wygra koncepcja aby powstał na Górkach
                park. Właściciele Echa tego parku nie założą i nikt ich do tego nie zmusi.
                Nieodpłatnie dostępnych, prywatnych parków na świecie raczej za dużo nie ma. Ten
                park może założyć jedynie miasto lub instytucja publiczna. Aby to zrobić musi
                najpierw wykupić te tereny, następnie założyć ten park i później go pielęgnować.
                Na to wszystko będą potrzebne publiczne pieniądze, które jak wiadomo pochodzą z
                naszych podatków. Na podatki od przemysłu raczej trudno liczyć, bo go za dużo w
                mieście nie ma. Oczywiście skrzyżowanie al. Solidarności z al. Sikorskiego też
                musi być przebudowane tyle, że w tym wypadku też z miejskich pieniędzy a nie za
                pieniądze Echa.
                Przy okazji zastanawiam się dlaczego akurat inwestycja Echa budzi tyle
                kontrowersji, podczas gdy zupełnie bez echa planuje się wznieść galerię handlową
                u podnóża Zamku. Tamta lokalizacja, to dopiero skandal, chociażby ze względu na
                to, że zniszczy (podobno chronioną prawem)historyczną panoramę Starego Miasta.
      • Gość: Czechowianin Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 14:11
        Kain, jestem z Tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Gość Lubelska farsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 16:37
          Ta farsa powinna być dokładnie opisana w materiałach promocyjnych naszego
          miasta, aby wszyscy potencjalni inwestorzy wiedzieli, ze jesteśmy i chcemy być
          twierdzą nieufności, zawiści i zacofania.
          Nie mówię tego w złej wierze, w końcu mamy prawo tacy własnie być.
          • Gość: Kain Re: Lubelska farsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.07, 21:37
            Sorki, ale chyba nie rozumiesz o co biega.

            Kupujesz działkę za bezcen.

            Wiesz, że cena jest taka a nie inna, bo działka jest pod park / inne cele
            rekreacyjne i nie będzie zmieniane jej przeznaczenie.

            Po kupieniu jej zaczynasz robić raban, że nie chcą zmienić jej przeznaczenia i
            nie pozwalają Ci wybudować hipermarketu, co do którego wiedziałeś od początku,
            że nie będzie mógł powstać.

            Gdzie tu jest zawiść, zacofanie i nieufność?? W każdym normalnym kraju umowa to
            umowa. Bo IMO właśnie zacofaniem jest sytuacja, kiedy umawiamy się na jedno a
            potem śmiejąc się bezczelnie robimy drugie. Wszyscy mówią jacy to Polacy są
            nieporządni bo nie przestrzegają prawa i są nieuporządkowani. A potem władza,
            mająca dawać przykład, sama pokazuje, że jak można to się robi przekręt i
            sprzedaje działkę za ułamek wartości a potem się zmienia jej przeznaczenie. I
            puff: prywatny inwestor zarobił, a miasto, czyli też ja, wtopiło kupę kasy bo
            nagle okazało się, że wcale nie potrzebujemy rekreacji tylko kolejnego marketu.

            Ujmijmy to tak: sprzedając tę działkę miasto obiecało mi przestrzeń rekreacyjną.
            I chcę tej przestrzeni, bo miasto w pierwszej kolejności ma umowę z
            mieszkańcami a dopiero na dalszym planie są inwestorzy. To jest właśnie
            cywilizacja: dotrzymywanie umów.
            • Gość: KKK Brawo Kainie!! KAin na prezydenta Miasta L.! IP: *.eranet.pl 19.11.07, 00:12
              NIe jwiem kim jesteś Kainie, ale piszesz rozsądnie i przekonująco!!!
            • Gość: Gość Re: Lubelska farsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 20:05
              Właśnie dokładnie to co mówisz powinno byc zamieszczone w materiałach
              promocyjnych Lublina.
              MASZ PEŁNĄ RACJĘ.
              Jesteśmy z tego dumni.
              Chodzi mi tylko o to aby się tym pochwalić w Polsce, a może nawet w Europie.
        • Gość: Balwab Re: Pozorne ustępstwa Echo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:56
          a ja nie!
    • Gość: jacek Jest jedno wyjście uczciwe IP: *.lublin.mm.pl 18.11.07, 16:50
      Sprzedać na licytacji.
    • Gość: Jagoda Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: 84.201.210.* 19.11.07, 19:23
      mieszkam na Czechowie i zamiast jeżdzić do Nałęczowa na mały
      aquapark wolałabym żeby na Czechowie był jakiś bardziej atrakcyjny-
      przecież to żyła złota!!!!!!!!!podobno na terenach zbliżonych do
      Ogrodu Botanicznego są ciepłe żródła!!!!!!!!!!!!ale nie wiadomo czy
      Rada Miasta i Magistrat się w to włączą??????????????????
      • Gość: jork Re: Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:52
        Pewnie się nie włączą, ale gwoli tradycji sprzedadzą te tereny Echu za 5%
        wartości :P
    • Gość: Maja Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 16:59
      Najpierw zbóbcie skrzyżowanie
    • Gość: mieszkaniec LU Sprawa Górek dzieli radnych PiS i PO IP: *.chello.pl 21.11.07, 11:50
      Nie ma pojęcia dla czego radni są za zmianą planów zagospodarowania
      terenu po poligonie. Pewnie chcą pokazać wyborcom,że coś robią. Tych
      gruntów nikt nie chciał kupić bo władze miejskie jasno postawiły
      sprawę co tam ma być. Znaleźli się jednak tacy co chcą pokazać kto
      tu ważniejszy i teraz Prezydent Lublina przychylnym okiem patrzy i
      podpisuje dokumenty przeczące wcześniejszym zapewnieniom jego
      poprzedników. I jak w Lublinie ma być dobrze skoro takie przekręty
      robi się w biały dzień zasłaniając się majestatem prawa. A gdzie
      honor władzy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka