Dodaj do ulubionych

Zarobki w Lublinie.

25.11.07, 11:06
Witam chciałbym , abyście wpisali swoje zarobki brutto/netto
stanowisko i staż pracy oraz firmę w której pracujecie. Chcę w ten
sposób sprawdzić czy nasze zarobki poszły w górę tak jak od roku
wmawiają nam politycy.Dzięki i pozdrawiam.

Moje zarobki: 1400zl brutto/990zl netto/200zl brutto premia/ 1,5
roku po studiach wyższych/Firma Żagiel S.A.
Obserwuj wątek
    • Gość: aa Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 08:00
      O rany? A jak za to wyżyć?? Jestem po wyższych studiach, Mam
      zatrudnienie w warszawskiej firmie jako przedstawiciel ale pracuję w
      lublinie zarbiam netto 3,300 + dobrej klasy auto do użytku
      prywatnego + tel kom z limitem 450zł/m-c + premie+prywatna opieka
      medyczna....i narzekam :((
      • Gość: aneczka;) Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.it-net.pl 26.11.07, 08:19
        aa...lepiej ci. mam adzieję, ze sie dowartościowałeś;)
        • Gość: antoniek Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.chello.pl 29.11.07, 00:26
          Stacja telewizyjna, montażysta, ok. 5450 netto...ale nie narzekam jak na Lublin. Plus premie swiateczne raz w roku.
    • dociek Re: Zarobki w Lublinie. 26.11.07, 12:45
      To nie moje, ale prawdziwe:
      Administracja uczelniana w szkole państwowej ("budżetówka"),
      stanowisko urzędnicze, po wyższych studiach, staż ok.15 lat (czyli w
      tym wysługa + stała premia) = brutto ok. 1700,-, na rękę ok. 1100,-
      • Gość: aa Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 15:13
        Dziewczyno moje gó..ane zarobki to chyba nie powód do
        dowartościowywania. Człowiek zapytał to odpowiadam- nie muszę sie
        dowartosciowywać jako anonimowy nick, w swojej branży jestem na dole
        drabiny. A jak dla ciebie to powód do zazdrosci to żaden problem
        zmienić prace- w mojej firmie co raz jest nabór.
        • pracownick100 Re: Zarobki w Lublinie. 26.11.07, 19:27
          AA podaj namiar na firmę w której pracujesz -chętnie się przeniosę
          jeśli jest nabór i zarobki są ponad 3 tys na rękę.
          • Gość: aa Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 20:03
            ale mnóstwo firm poszukuje handlowców za duzo większe pieniądze- jak
            odpowiada Ci taka praca to poprostu wysyłaj oferty i tyle.
            • Gość: ssoollppw Re: Zarobki w Lublinie. IP: 91.123.163.* 26.11.07, 22:48
              Asystent ds. rektutacji i rozwoju pracowników (stanowisko
              samodzielne, obowiązki takie same jak w przypadku specjalisty) w
              największej lubelskiej firmie. Pracuję po godzinach, zabieram pracę
              do domu -> brak wynagrodzenia za to. 10 miesięcy pracy. 1200 brutto.
              Tyle samo co kasjer.
    • Gość: alfreda Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.man.pulawy.pl 27.11.07, 07:38
      Budżetówka 2 lata pracy do ręki 850 zł., brutto niepamiętam ok.
      1200. Premia raz w roku ok 900 brutto.Studia wyższe. Szukam czegoś
      lepszego ale ciężko bez znajomości.
    • Gość: GG Re: Zarobki w Lublinie. IP: 61.178.18.* 27.11.07, 09:27
      Mam 3400 brutto miesięcznie bez służbowej skóry fury i komóry. I nie uważam, że
      to dużo. Staż 20 lat, inżynier.
    • sandra_malyszek Re: Zarobki w Lublinie. 27.11.07, 10:25
      trzeba uciekac z lublina..
      • Gość: dorota Re: Zarobki w Lublinie. IP: 83.238.201.* 27.11.07, 10:44
        rowniez nie moje..ale..
        pizzeria(odbieranie telefonow) 14 godzin dziennie 4-5 razy w
        tygodniu,na reke niecaly 1000zl,umowa-zlecenie...

        nic tylko...eh..
        • Gość: sim Re: Zarobki w Lublinie. IP: 212.106.24.* 27.11.07, 13:08
          Też nie moje! Dyrektor działu w dużej hurtowni w Lublinie,na rękę
          stałej pensji ma dwa i pół ale drugie tyle samych procentów od
          sprzedaży, marży itp, po studiach doświadczenie prawie
          dziesięcioletnie w branży.Ogólnie w hurtowniach ludzie mają nieźle!
    • Gość: dobry kolejarz Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.tktelekom.pl 27.11.07, 12:57
      staż 11 lat na PKP
      wykształcenie
      wyższe, podyplomowe, specjalistyczne kursy,
      na rękę co miesiąc
      około 1800 złociszy netto
      i jakies groszowe premie
      • Gość: pani od polskiego Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 13:37
        30 lat pracy , kilka studiów podyplomowych i wszelkiej masci kursów(
        po co nie wiem) 2100brutto - na ręke można wyliczyc.Nadmieniam ,że
        biore wszelkie nadgodziny.
      • daria45-net Re: Zarobki w Lublinie. 29.11.07, 06:22
        Gość portalu: dobry kolejarz napisał(a):

        > staż 11 lat na PKP
        > wykształcenie
        > wyższe, podyplomowe, specjalistyczne kursy,
        > na rękę co miesiąc
        > około 1800 złociszy netto
        > i jakies groszowe premie


        Ale na kolei maci ekwiwalent za mundur, ekwiwalent za wegiel,
        bezplatne bilety na pociagi i 80% znizki na pociagi . Moze jeszcze
        jakies tam ekwiwalenty macie, nie wiem
    • Gość: Jim Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.pzl.swidnik.pl 27.11.07, 15:10
      2 lata po studiach (i dwa lata pracy w firmie jako inzynier) zarobki
      1700 brutto. co miesiac ok 150 zl brutto.
      • Gość: gienia Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:10
        ja z kolei jestem handlowcem w budowlance od ponad roku na umowie
        jest najniższa kwota ale + powizja to tak 1200 zł do ręki wezmę
        jednak zarobki w zależności obortu i wtedy też jakaś prowizja jest;/
    • Gość: baba Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.vlan105.corcoran.lubman.net.pl 28.11.07, 11:03
      Lekarz w trakcie specjlizacji, 3 lata po studiach, etat akademicki w jednym ze
      szpitali klinicznych - 980 pln na rękę + 340pln narękę za 2/10 etatu szpitalnego
      + dyżury max 2 w miesiącu bo kolegów dużo.. (8pln za godzinę)

      To ile dają w tym Żaglu?
      Bo się zaczynam zastanawia:)))
    • Gość: emigrant Serdecznie Wam współczuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:14
      Naprawdę. To co piszę poniżej to nie powód do chwalenia się, tylko do
      zastanowienia nad sensem tkwienia w Lublinie.

      Od 10 lat w Warszawie. Studia wyższe, humanistyczne.

      Warszawa, branża quazi-bankowa, menedżer średniego szczebla (15 osób
      podległych), średnio 10 godzin dziennie, 6 300 netto + telefon (limit 300) +
      świadczenia zdrowotne.

      Cieszę się, że uciekłem z mojego rodzinnego miasta.
      • Gość: realista w tej warszawce nie jest tak różowo IP: *.centertel.pl 28.11.07, 13:24
        pracuję w warszawskiej firmie, jestem rezydentem w Lublinie i wiem
        że ludzie tam maja kasę w granicach 1800 - 2000 na rękę. Tylko
        niektóre branże i niektórzy specjaliści zarabiają kominowo. Reszta
        ma nieco powyżej od realiów lubelskich. Poczytaj zresztą oferty
        warszawskie w Anonsach i zadzwoń to się zorientujesz.
        • Gość: emigrant Re: w tej warszawce nie jest tak różowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 14:23
          A kto poważny szuka w Anonsach pracy ???

          Nie przeczę, że są i uposażenia w widełkach, które podajesz Ty. U mnie STAŻYSTA
          (wymagania: min. rozpoczęte studia, angielski komunikatywny) dostaje na rękę 1
          800 netto + świadczenia. To jego pierwsza pensja.

          Szeregowy pracownik z powiedzmy 2-3 letnim stażem to już 3 000 netto.

          Za 1 800 - 2 000 nikt o odpowiednich kwalifikacjach w ogóle nie chce rozmawiać.
          Może dlatego firmy, które oszczędzają na pracownikach (a są przecież i takie)
          muszą szukać pracobiorców w Anonsach.

          Przykład z branży winiarskiej (w firmie mojego przyjaciela):
          Przedstawiciel na rynek Ukraiński polskiej firmy pośrednictwa handlu winami, raz
          w tygodniu wyjazd na Ukrainę, wyższe wykształcenie, rosyjski komunikatywny, 5
          600 netto + samochód o którym ja mogę tylko pomarzyć (sportowa Celica z
          wyposażeniem audio za kilkadziesiąt tysięcy pln) + świadczenia zdrowotne.

          Ogólnie pensje są niższe niż np. 5 lat temu, ale pisanie, że "reszta ma nieco
          powyżej od realiów lubelskich" to nieprawda. Być może Twój pracodawca słabo
          płaci (patrząc na IP to się nie dziwię, bo domyślam się gdzie i w jakim
          charakterze pracujesz - a grupa TP do rozrzutnych nie należy, zwłaszcza w
          stosunku do pracowników zamiejscowych). Podajesz pensję zwykłego konsultanta
          telefonicznego w jakimś biurze obsługi klienta, do której to pracy najczęściej
          przychodzą studenci, a rotacja wynosi w granicach 50% rocznie.
          • Gość: Paul Stary, ale tyjestes "oblatany"...ho, ho.. IP: *.mad.east.verizon.net 28.11.07, 18:05
            ...panie kochany, ty poznajesz po IP # kto i gdzie pracuje, ile
            zarabia, o toyocie "celicji" to pomazyc sobie mozesz, ale wiewsz, ze
            w niej dobre "wypozazenie audio za kilkadzisiat tysiecy" (OK,
            powiedzmy, ze ktos zamontowal boise w jakiejs toyocie za $10
            000...to jak wodotrysk w stodole;-}. Nie rozsmieszaj mnie, a jego
            dziwczyna na bagazniku rowerowym wozi entertainment center
            technics'a...;}, samochod z kratka + "komorka" + 6000 po
            opodatkowaniu to twoj wzor na zycie. Brawo, brawo...;-}. Panie
            kochany, takich "hop do przodu" z kratka w samochodzie to rowniez
            mialem nieprzyjemnosc spotykac, choc staralem sie takich "ludzi
            sukcesu" omijac z dala, dla ich dobra;-}. Na marginesie - a gdzie
            sie w Polsce szuka pracy? Nie przypadkiem w "anonsach o pracy"? W
            zasadzie wszystko by bylo fajnie, tylko ten Twoj ton wyzszosci
            i "wszechwiedzy" mnie drazni, wierci w oku i ucho swidruje na wylot
            ;-}. Pytanie bylo proste - o place w Lublinie, a ty postarales sie
            z tego zrobic wypracowanie o wyzszosci jednych swiat nad drugimi.
            Tak wiec myslalem sobie i mam cos specjalnie dla ciebie.... moj
            zegarek kosztuje ponad 2 razy wiecej niz placa twojego kolegi co na
            Ukraine toyota jezdzi, za to w Polandzie doskonale jezdzlo mi sie
            starym oplem;-}.
            Uszanowanie,
            Paul
          • Gość: realista bredzisz emigrancie IP: *.lublin.mm.pl 28.11.07, 20:27
            tak się składa że mam służbowy internet przez sieć komórkową a ty
            się sadzisz "wiedzą". Ja akurat mam na lubelskie warunki dobrą kasę -
            ponad 3000 na rękę pracując w Lublinie. Ale wiem ile ludzie z firmy
            mają w Warszawie. Z twego tonu wynika żeś bufon i zarozumiały kootas
            osądzajacy ludzi na podstawie samochodu służbowego jakim jeździ.
            Czyli jesteś denny i małostkowy. Osiadły w "stolycy" mentalny bukiet.
            W przypadku tego pacjenta o którym mówisz i tej Ukrainie to akurat
            wydaje mi się że ten samochód jest dla Ukrainców by podkreslić
            prestiz firmy a nie usatysfakcjonować handlarza wysyłkowego.
            Szkoda z toba gadać.
            • Gość: emigrant Re: bredzisz emigrancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:47
              No i wyszedł z Ciebie zakompleksiony burak :) ("pacjent", "sadzisz", "kootas",
              "bufon", "handlarz wysyłkowy" - to tylko z jednego postu)

              EOT
              • Gość: realista głupiś.... IP: *.lublin.mm.pl 28.11.07, 22:58
                ja piszę jak jest a ty sie sadzisz .
              • Gość: Paul Drogi emigrancie umyslowy...;-} IP: *.mad.east.verizon.net 28.11.07, 23:51
                Gość portalu: emigrant napisał(a):

                > No i wyszedł z Ciebie zakompleksiony burak :)
                ("pacjent", "sadzisz", "kootas",
                > "bufon", "handlarz wysyłkowy" - to tylko z jednego postu)
                >
                > EOT
                - Ty, a co to znaczy, bo ja tyz Lublyniak i na takich
                wielkomiejskich hi-tech skrotach siem panie kochany nie
                rozpamientuje, rozumisz Pan - Hiszpan;-}? Czy to przypadkiem
                nie "Emigrant Off Topic"? Zaberaj Pan ten swoj samochod z kratkom,
                telefon firmowy za friko i nie zabij siem Pan mknac w interesach po
                polskich, pieknych drogach w trwodze ze premi szef nie da;-}. Panski
                zakompleksiony burak #2 & proud of it;-}.
                Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: emigrant Re: Drogi emigrancie umyslowy...;-} IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 15:28
                  Gdybym chciał z Tobą porozmawiać, uczyniłbym to odpisując na pierwszego
                  spłodzonego przez Ciebie do mnie posta. Skoro tego nie uczyniłem, to nie
                  narzucaj się swą nieprzyjemną osobą i uszanuj decyzję swojego adwersarza. Nawet
                  nie jesteś śmieszny, choć poczucie humoru mam olbrzymie.
                  • Gość: Paul Panie kochany... IP: *.mad.east.verizon.net 29.11.07, 16:13
                    ... widze, ze najwyrazniej blednie oceniasz swa sytuacje, oraz swoj
                    status nie tylko na tym lez padole ale i na tym forum. Jesli bede
                    potrzebowal twoich opinii, to ci o nich zakomunikuje i laskawie
                    pozwole wyglosic, rozumisz Pan? Co co szacunku, to kazdy go ma, tak
                    jak dziure w dupie. U mnie na szacunek sobie trzeba zapracowac i
                    dluga do tego przed toba droga. To samo tyczy sie
                    terminu "adwersarz", ktorym obdarzyles sie nadzwyczaj na wyrost.
                    Suma sumarum, to ja bede mowil tobie co pisac, kiedy pisac i jak
                    pisac, naucze cie jak i gdzie robic siusiu, oraz ile razy masz sie
                    podetrzec. I dalej, ja z wysokosci swego zlotego sracza zadecydyje o
                    stanie twego poczucia humoru, albo jego braku. Pisze to
                    wszystko,zeby zaoszczedzic ci zbednych watpliwosci na przyszlosc,
                    oraz nieporozumien na moim forum, tak nie przeslyszales sie - moim
                    forum. Jak na razie tweoje poczucie humoru oscyluje na pozionie
                    krosty na dupie. Popraw sie.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    • Gość: emigrant Burakami obrodziło w lubelskiem:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 19:39
                      Widzę, że burakami w moim rodzinnym mieście obrodziło nad wyraz :-)
                      Proponuję więc zrobić sobie wycieczkę na Krochamalną do skupu, z pewnością docenią tam Twój urok, mnie nie urzkekasz, zapewniam :-)

                      Pisząc tą para-staropolszczyzną mającą rzekomo wnieść trochę doniosłości w ten mierny bełkot, który płodzisz - możesz mnie Pan cmoknąć... w tę dupę o której tak pan często prawisz :-)

                      PS. Jak już się Pan posługujesz łaciną, to czyń to Pan bez błędów. "Summa summarum" - tak winno być napisane - buraku :-)
                      • Gość: Paul Widze ze proste metody nie skutkuja... IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 14:05
                        ... w stosunku do twej za przeproszeniem osoby. Tak czy inaczej,
                        czuje sie w obowiazku raz jeszcze zaapelowac do twego zwyklego
                        instynktu przetrwania, bowiem o twym zdrowym rozsadku mowy byc nie
                        moze - opusc pan to forum w pokoju. Przecietnie raz na kilka
                        miesiecy na forum mam do czynienia z takim bezrozumnym bydleciem jak
                        ty, tak bylo przez lata,tak jest i wiem, ze na twym przypadku sie
                        nie skonczy, niestety. Zapewniam cie jednak - ty odejdziesz jak
                        inni, a forum z moja zacna osoba zostanie. Kwestia metody. Booo,
                        strach wasci? To dobrze, ze nie strach, bo grozby sa karalne.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • Gość: emigrant Re: Widze ze proste metody nie skutkuja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 14:32
                          Widzę, że tym razem by dalej nie kompromitować się łacinę sobie odpuściłeś już.
                          To dobrze :-) Choć... niedobrze, bo było przynajmniej trochę zabawnie.

                          Ale widzę także, że na Krochmalnej cię nie przyjęli. Możeś ty burak ćwikłowy a
                          nie cukrowy? Udaj się przeto może do Osmolic, tam przerobią cię na soczek z
                          buraczków. I pisz więcej w tym przaśnym tonie, bo rozrywkę mam coraz lepszą z
                          twych popisów :-)

                          Czekam więc z niecierpliwością i utkęsknieniem na kolejny popis :-)
                          • Gość: Paul [...] IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 15:55
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: Paul Dalej ci tak "wesolutko", panie kochany? IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 16:49
                              Dysponuje hmm... "szerokim wachlachem" tych i stosownie do sytuacji
                              mocniejszych srodkow "zniechecajacych". Ale jesli bawi cie czytanie
                              na forum podobnych faktow/rewelacji z zycia twojej rodziny trafiles
                              na wlasciwego czlowieka. Oferuje wersje 2-jezyczna, semi jezyczna,
                              bardziej, lub mniej barwna, czy dosadna jak wolisz. Milej lektury
                              zycze, i ubawu "po pachy";-}.
                              Uszanowanie,
                              Paul
                            • Gość: emigrant Bawisz mnie coraz setniej :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 16:56
                              Nerwowy buraczku jesteś :-) W każdym kolejnym poście wychodzi coraz to większe
                              prostactwo z ciebie :-) Idiosynkrazje seksualne, podwójna osobowość czy inna
                              mało szlachetna przypadłość są determinantą tej buty, arogancji i nerwowości?

                              "Moje forum"... dobre sobie głupcze :-)

                              Cmoknij mnie Waść Pan tak jak już Panu proponowałem - w mą niewymowną, ino nie
                              pobrudź mi Pan pośladków na czerwono :-)
                              • Gość: Paul [...] IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 19:26
                                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                • Gość: emigrant Tak mi przykro :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 19:36
                                  Tak żałuję, że nie dane było mi przeczytać kolejnej porcji dobrej, choć
                                  niewyszukanej rozrywki, w ten chłodny piątkowy wieczór :-) Naprawdę mi przykro
                                  :-):-)

                                  PS. Domyślam się wszak, że moderator nie pierwszy raz miał okazję poznać się na
                                  Twojej dość prostej twórczości i w zachwyt nad nią nie wpadł :-)
                                  • Gość: Paul Czesc II IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 19:51
                                    I co prostaku, poleciales na skarge do swojego opiekuna, a ten nie
                                    dosc, ze "wykozystal, to porzucil"? Serio, dziwie sie, ze zacny empi
                                    i tak dlugo zwlekal z usunieciem moich postow, powiedzmy, ze i tak
                                    zrobil mi grzecznosc;-}. A na ciebie widze mozna sie zesrac,
                                    zrzygac, napluc w oko, a ty jak nierozgarnieta dziewka i tak
                                    tyl "wystawisz". Nie jestes wart mojego czasu i uwagi. Poza tym,
                                    chyba widzisz ... rece mam cokolwiek "zwiazane", w morde wirtualnie
                                    dac nie moge, ani kazac kopac dolu na gowna "stad do 16:30";-}. Jak
                                    napisalem i tak w koncu opuscisz to forum. Have a nice weekend,
                                    tylko siusuaka sobie nie urwij.
                                    Uszanowanie,
                                    Paul
                                    • Gość: emigrant Wyborne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 20:04
                                      Świetne, doprawdy :-) Błyskotliwe, pikantne, wyborne, nietuzinkowe :-)

                                      Jeszcze gdybyś nad ortografią popracował, pewnie ktoś chciałby to wydać.

                                      Parafrazując nieco Bareję zapytuję tylko - "A co mówią na to twoi lekarze?"
                                      • Gość: Paul Uczymy sie pomalutku, uczymy sie... IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 20:12
                                        ... emigrant, slowem robisz postepy, coc ty i tak przecie tempy. O
                                        moja ortografie sie nie martw i tak "moi lekarze" mowia, ze jest
                                        doskonala. I bynajmniej nie mowia tego zeby mnie przypadkiem nie
                                        zdenerwowac;-}. Czekam na dalsze holdy i komplementy, tak mialo byc
                                        od poczatku. Ale nic nie porawdze na to, ze twoja najlepsza czesc
                                        splynela twojej mamie po tylku i tylko zamoczyla posciel.
                                        Uszanowanie,
                                        Paul
                                        • Gość: jacek pol, polaczek. IP: *.lublin.mm.pl 30.11.07, 20:48
                                          siedzisz w tej ameryce, zapijasz się i klniesz na ludzi. ODstaw flaszkę,
                                          pooddychaj głęboko, pójdź na spacer. Daj ten swój wspaniały zegarek biednym.
                                          Poznałem paru takich z drogimi zegarkami i butami z payless shoes
                                          • Gość: emigrant Może to rodzaj terapii ? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 21:00
                                            Daj mu poujadać w spokoju, być może to terapia zaordynowana przez medyka :-)

                                            Mam cichą tylko nadzieję, że te frustracje przelewana via klawiatura tu na
                                            lubelskie Forum to nie wpływ tego azbestu przy którym szanowny Paweł (dzisiaj
                                            już Paul :-))))) ) stał się taki amerykański :-) Wszak nawet wrogom (a Paweł nim
                                            wciąż nie jest - bo z błaznów wypada się śmiać nie na nich złościć) nie życzę źle.

                                            Przynajmniej mam wesoły piątkowy wieczór, kosztem tego indywiduum :-)
                                            • Gość: Paul [...] IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 22:18
                                              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                              • Gość: emigrant Re: Zostawilem "emigranta", sierote na chwile i b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 00:20
                                                Rozczaruję cię, nawet tego nie przeczytałem, szkoda mi czasu, a błaznujesz w coraz gorszym tonie.

                                                Miłej nocy azbeściarzu.
                                          • Gość: Paul Jacek, nie podskakuj i nie mieszaj sie... IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 21:43
                                            ... juz ci to kiedys sugerowalem. Przerasta cie cale twoje zycie,
                                            nie mowiac o zawartosci tego topic'u, a zwykle calego forum Lublin.
                                            Wejdz do nory skad wypelzles i przeczekaj.
                                            Uszanowanie,
                                            Paul
          • Gość: lsm tylko trzeba wziąść pod uwagę koszty życia w Wawie IP: *.lublin.mm.pl 29.11.07, 22:00
            Życie w Wawie jest strasznie drogie i trzeba zarabiac min. 5-6tys na reke bo
            inaczej wegetacja
            • Gość: Paul Re: tylko trzeba wziąść pod uwagę koszty życia w IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 14:12
              Gość portalu: lsm napisał(a):

              > Życie w Wawie jest strasznie drogie i trzeba zarabiac min. 5-6tys
              na reke bo
              > inaczej wegetacja

              Do tego pana te i inne proste argumenty nie przemawiaja. Przeciesz
              facet dostal od firmy komorke za free i swiadczenia - slowem jest
              w 7 niebie. Pozwolisz, ze osobiscie zajme sie tym "przypadkiem". Tym
              czasem zapraszam serdecznie innych forumowiczow do dalszej,
              spokojnej dyskusji o zarobkach. To interesujacy temat. Pozdrawiam.
              Uszanowanie,
              Paul
            • Gość: emigrant Re: tylko trzeba wziąść pod uwagę koszty życia w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 14:38
              Co rozumiesz używając słowa "życie"?

              Jeśli ograniczysz rozrywkę (teatr, kino, restauracja, puby) to zostanie ci w
              portfelu dość spora kwota, bo gdy spojrzysz na ceny artykułów spożywczych, to są
              one jednakowe z lubelskimi, czasami nawet sporo niższe jeśli korzystasz z dyskontów.

              Komunikacja miejska - tańsza w Warszawie - (66 PLN sieciówka).
              Wynajem mieszkania - w chwili obecnej ceny porównywalne (przykładowe 2 pokoje
              ok. 40 m2 to cena 1100-1300 PLN).

              Ubrania - ceny porównywalne o ile nie chadzasz ubierać się do Hugo Bossa czy
              Armaniego.

              Koszt zakupu mieszkania - tu rzeczywście Warszawa wypada zdecydowania na
              niekorzyść - grunty i mieszkania osiągają nieprzyzwoite ceny.

              Jeśli więc prowadzisz życie nierozrzutne, można zdecydowanie więcej odłożyć niż
              pracując i "żyjąc" w Lublinie.

              PS. Małe post scriptum do forumowego buraka Paula: gdybyś nauczył się czytać, to
              może wyczytałbyś swoimi buraczkowymi oczętami, że ja samochodu służbowego nie
              posiadam.
              • Gość: Paul [...] IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 15:59
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: emigrant Paul, może przestań podskakiwać jak pajacyk :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 16:59
                  Nawet nie wiesz ile przyjemności mi daje sam fakt, że tak nerwowo reagujesz :-)
                  To świadczy, że poziom Twego emocjonalnego zaangażowania w tak abstrakcyjne
                  miejsce jakim jest Forum jest wprost proporcjonalny do Twej niedojrzałości
                  emocjonalnej :-)

                  Swoją drogą - właściwe miejsce wybrałeś by krzyczeć, w realnym świecie zapewne
                  nikt cię nie słucha :-)
                  • Gość: Paul [...] IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 19:31
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Paul Emigrant.... IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 20:02
                    ... w "realnym swiecie" to ja nie musze glosu podnoscic, obojetnie
                    czy mowie do 1 czy kilkunastu osob. Taka postawa, mysl sama, to dla
                    ciebie nowosc, wiem dales juz wystarczajacy popis syfilisu
                    umyslowego, zeby wiedziec, ze jak cie ktos nie zyebie i nie da pala
                    po glowie to samodzielnie kroku nie zrobisz. Panie kochany,
                    stawiam "ostatniego centa" na to, ze po tygodniowym "sam-na-sam" np.
                    w Bieszczadach (zebys sie czul "jak u siebie") bys chodzil po
                    liniach prostych i jedynie slusznych oraz jadl z mojej delikatnej
                    raczki jak piesek. Niniejszym nadaje ci imie "Bobik", taki maly,
                    opierdliwy, zaczepny, szczekliwy piesek;-}. To teraz Bobik siedzial
                    i wstydzil sie.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    Uszanowanie,
                    Paul
      • Gość: emigrant2 Re: Serdecznie Wam współczuję. IP: *.pronet.lublin.pl 01.12.07, 13:08
        Ja troche za pozno to zrozumialem, ale lepiej pozno niz wcale. W Lublinie
        zarabiałem ok 5 tys netto, co tutaj jest kwotą bardzo ok. Rok temu przeniosłem
        się do Warszawy. Zarabiam 14 tys brutto (państwo zżera ogromną część), ale jest
        ok. Sluzbowy tel, laptop, opieka medyczna. Studia skończylem 5 lat temu. Branża-
        rozrywkowa.
    • krt_czart Re: Zarobki w Lublinie. 28.11.07, 13:28
      W bliskiej rodzinie: szkoła pomaturalna, ochroniarz z firmy
      ogólnopolskiej, w sklepie "z tych nienajtańszych" ("krawaciarz"),
      bez służby w nocy - netto średnio do ok. 1000,-, za godz.ok. 5 zł.
      • Gość: sara Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.chello.pl 30.11.07, 19:40
        Kasjerka,po studiach 900brutto smiechu warte,a do tego traktowanie
        człowieka jak smiecia.
        • Gość: Paul Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.07, 20:20
          Gość portalu: sara napisał(a):

          > Kasjerka,po studiach 900brutto smiechu warte,a do tego traktowanie
          > człowieka jak smiecia.
          Znaczy, tak jak ja traktuje niejakiego "emigranta"? Rozumiem.
          Przepraszam, dyskutujcie dalej w spokoju. Pozdrawiam.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Lublinianka Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.pronet.lublin.pl 01.12.07, 21:11
            Nie zaśmiecaj wątku, był całkiem fajny, póki nie zacząłeś tu pisać:(.
            • Gość: Paul Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.mad.east.verizon.net 03.12.07, 13:59
              Gość portalu: Lublinianka napisał(a):

              > Nie zaśmiecaj wątku, był całkiem fajny, póki nie zacząłeś tu pisać
              >:(.
              Poslusznie melduje ze juz nie "zasmiecam";-}. Glowka do gory,
              alleluja i do przdu droga Lublinianko;-}. Pozdrawiam.
              Uszanowanie,
              Paul
              PS To jak z tymi zarobkami, lublinianka doloz cos merytorycznego do
              rozmowy, serdecznie zapraszam i w sluch sie zamieniam.

    • Gość: xxx Re: Zarobki w Lublinie. IP: *.chello.pl 05.12.07, 01:39
      Studia humanistyczne, liczne kursy, staż 18 lat, "budżetówka" 860 zł
      netto + liczne nadgodziny ok.500 zł.Pozdrawiam ciepło.
    • dociek Re: Zarobki w Lublinie. 08.12.07, 10:59
      firma.onet.pl/1654979,wiadomosci.html
      Polacy mają już dość pracy za nędzne grosze
      (PAP, pb/08.12.2007)

      Polacy mają już dość pracy za nędzne grosze. Pracodawcy co chwila
      narzekają, że brakuje rąk do pracy, że przyjmą każdego chętnego. Ale
      zapominają o tym, że ludzie chcą godnie zarabiać - donosi
      sobotni "Fakt".

      Zdaniem "Faktu", wszystko dlatego, że pracodawcy w Polsce dbają
      tylko o własne zyski. Za nic mają potrzeby pracowników. Zasłaniają
      się wysokimi podatkami, mówią o złym prawie i wysokich opłatach na
      ZUS. Ale w ogóle nie myślą o tych, którzy wegetują za grosze.

      "Wiele osób dochodzi do wniosku, że nie opłaca się im pracować. Wolą
      być na zasiłku niż pracować za małe pieniądze. Dzieje się tak
      dlatego, ponieważ nie ma zbytniej różnicy pomiędzy niskimi pensjami
      a zasiłkami dla bezrobotnych" - twierdzi Robert Gwiazdowski,
      ekonomista z Centrum im. Adama Smitha.

      Pracodawcy muszą wreszcie zrozumieć, że nie wystarczy wywieszać
      ogłoszeń. Ludzie chętnie się zatrudnią, bo Polacy pracy się nie
      boją. Ale pracownicy liczą na uczciwe pensje, a nie na ochłapy -
      akcentuje dziennik "Fakt".




      ***
      Od dawna twierdziłem identycznie, nie trzeba nawet być do tego
      ekonomistą. Płace w naszym regionie, w porównaniu z Polską i Unią są
      żebracze, tym samym Lubelszczyzna nie ma szans na rozwój. Zwłaszcza,
      że nie ma miejsc pracy z miarę "ludzkimi" zarobkami. A ponieważ jak
      się mało zarabia, to się mało wydaje i tak dobija się rynek. A jak
      jest martwy rynek, to kto naiwnie wtopi w niego pieniądze żeby
      zainwestować? I tak zwalnia i zwalnia nasze lubelskie "koło życia".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka